Polskie kajakarki ruszyły z przygotowaniami do nowego sezonu

W piątek w Wałczu ruszyły przygotowania kadry narodowej kajakarek do nowego sezonu. – Mamy bardzo mocną reprezentację i zapowiada się interesująca walka o miejsce w osadach olimpijskich – przekonuje Maciej Juhnke, drugi szkoleniowiec biało-czerwonych.

Zakończony kilka tygodni temu sezon był niezwykle udany dla kobiecej reprezentacji. Polskie sprinterki kajakowe zdominowały rywalizację na międzynarodowej arenie i rzadko ustępowały pola konkurentkom. Na seniorskich i młodzieżowych imprezach rangi mistrzowskiej zdobyły łącznie 22 medale, w tym 18 złotych. Pięć złotych medali na MŚ w Halifax i ME w Monachium zdobyła Anna Puławska, a z najwyższego stopnia podium na MME w Belgradzie i MMŚ w Szegedzie nie schodziły Helena Wiśniewska, Martyna Klatt czy Sandra Ostrowska.

– Bez wątpienia mieliśmy wybitny sezon. Takiego poziomu sportowego nie było nigdy w ramach kadry narodowej i wypada tylko się cieszyć, że tyle udało się osiągnąć – mówi Maciej Juhnke, asystent trenera Tomasza Kryka w kadrze narodowej sprinterek kajakowych. – Przyszłoroczny sezon będzie bardzo trudny. W reprezentacji zebrała się bardzo mocna grupa zawodniczek i przynajmniej dziewięć z nich ma poważne szanse na kwalifikację olimpijską do Paryża. Mamy świadomość, że po takim roku będziemy stawiani w roli faworytów na najważniejszych imprezach. Nie zamierzamy jednak spoczywać na laurach. Priorytetem będzie wywalczenie przepustki na igrzyska dla osady K4 500 metrów, bo będzie to możliwe wyłącznie w 2023 roku – dodaje. Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Na pierwszą, trzydniową konsultację szkoleniową w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu zostały powołane 22 zawodniczki. Tam biało-czerwone zostaną poddane testom pod nadzorem lekarza i dietetyka.

– Premierowe zgrupowanie z dziewczynami poświęcimy m.in. na analizę wpływu hormonów na naszą pracę treningową czy zachowań organizmów na trening w zimnej wodzie. Przeprowadzimy również badania w zakresie regeneracji sił – przedstawia Juhnke.

Jedną z kajakarek obecnych na konsultacji w COS w Wałczu jest Justyna Iskrzycka. Brązowa medalistka ostatnich igrzysk w Tokio w konkurencji K4 500 metrów startowała na najważniejszych w tym roku zawodach w konkurencjach nieolimpijskich na dystansie 1000 metrów. Na MŚ w Kanadzie Iskrzycka była czwarta w K1, a w Monachium została podwójną wicemistrzynią Europy – w jedynce i dwójce.

– Zdążyłam odpocząć i w pełni zregenerować się przed przyszłym sezonem. Co do poprzedniego, to wiadomo, że zawsze może być lepiej i ambicje sięgają jak najwyżej. Na ME udało się osiągnąć fajne wyniki. Na MŚ oczekiwania wobec mojego startu były większe, aczkolwiek sezon po igrzyskach rządzi się swoimi prawami. Mam nadzieję, że po przygotowaniach wrócę do olimpijskich osad na przyszły sezon – mówi Iskrzycka. – Wyniki młodszych koleżanek w ostatnim czasie są dobrym prognostykiem na przyszłość, one już prezentują wysoki poziom. To tylko przekłada się z korzyścią na postawę i rezultaty całej naszej grupy – dodaje.

Polki w niedzielę udadzą się do Warszawy, gdzie przejdą kolejną serię badań w Instytucie Sportu oraz Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej. W stolicy będą przebywać do poniedziałku. Kadra narodowa kajakarek spotka się ponownie na początku przyszłego miesiąca – od 3 do 20 listopada seniorki będą szlifować formę w Portugalii (reprezentacja młodzieżowa pojawi się tam w dniach 5-21 listopada). Tydzień po powrocie z Półwyspu Iberyjskiego czeka je natomiast wyjazd na obóz do włoskiego Livigno, który potrwa do 18 grudnia. Z kolei w Nowy Rok rozpocznie się dwutygodniowe zgrupowanie kadry w COS w Zakopanem.

W 2023 roku polskie kajakarki wystartują m.in. w zawodach Pucharu Świata (11-14 maja w Szegedzie, 26-28 maja w Poznaniu, 30 sierpnia – 1 września w Paryżu), Igrzyskach Europejskich w Krakowie (jednocześnie ME w sprincie kajakowym; 21 czerwca – 2 lipca) czy MŚ w niemieckim Duisburgu (23-27 sierpnia).

Seniorska i młodzieżowa kadra narodowa kajakarek na konsultację szkoleniową w Wałczu

Karolina Naja (KS Posnania), Anna Puławska, Julia Olszewska (obie AZS AWF Gorzów Wlkp.), Dominika Putto, Helena Wiśniewska, Sandra Ostrowska, Julia Górska, Martyna Szkodzińska (wszystkie Zawisza Bydgoszcz), Adrianna Kąkol, Joanna Kurpan, Natalia Kurpan (wszystkie KKW 1929 Kraków), Martyna Klatt (Energetyk Poznań), Katarzyna Kołodziejczyk, Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz), Justyna Iskrzycka (AZS AWF Katowice), Weronika Marczewska (UKS Kopernik Bydgoszcz), Oliwia Majewska (Sokolik Czernin), Zuzanna Błażejczak (Jezioro Tarnobrzeg), Julia Krajewska (Spójnia Warszawa), Wiktoria Bierzało, Anna Mielnik (obie AZS Politechnika Opolska), Julia Czech (MKS Czechowice-Dziedzice)

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj

Kondolencje

W imieniu Zarządu, wszystkich pracowników oraz trenerów i zawodników Polskiego Związku Kajakowego pragnę złożyć kondolencje Wiktorowi Głazunowowi z powodu śmierci Mamy.

Wiktor, w tej bardzo trudnej dla Ciebie chwili, wszyscy myślami jesteśmy z Tobą. Przyjmij proszę nasze najgłębsze wyrazy współczucia dla Ciebie i Twoich Bliskich.

Grzegorz Kotowicz
Prezes Zarządu Polskiego Związku Kajakowego

Kadra kanadyjkarzy ruszyła z przygotowaniami do nowego sezonu

Reprezentacja Polski kanadyjkarzy rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. Cel na przyszły rok jest jeden wywalczenie jak największej liczby kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Paryżu.

Zanim przyjdzie pora walki o prawo startu na najważniejszej imprezie czterolecia, biało-czerwoni muszą przebrnąć kilka miesięcy przygotowań. W niedzielę, 2 października, najlepsi polscy kanadyjkarze i kanadyjkarki, z grona seniorów i młodzieżowców spotkali się na pierwszym zgrupowaniu do nowego sezonu. Na premierowym obozie w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu zabrakło kilku zawodników, a kilku następnych pojawiło się kilka dni później.

– Na ten moment nie ma z nami Arsena Śliwińskiego, a Mateusz Kamiński podjął decyzję, że z uwagi na sytuację rodzinną i małe dziecko będzie się przygotowywał w Olsztynie. W końcówce zeszłego tygodnia dotarli do nas z koleiKatarzyna Szperkiewicz, Gracjan Michalak i Patrycja Mendelska – przedstawia Marek Ploch, szkoleniowiec polskiej reprezentacji kanadyjkarzy, który niebawem rozpocznie drugi rok pracy z kadrą podczas bieżącej kadencji. Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Na obozie są również medaliści najważniejszych imprez kończącego się roku, m.in. Oleksii Koliadych czy Wiktor Głazunow i Tomasz Barniak. Srebrna dwójka z mistrzostw świata w Halifax i mistrzostw Europy w Monachium na 500 metrów jest pełna nadziei, że miesiące przygotowań pomogą w zbudowaniu najwyższej dyspozycji na sezon startowy.

– Fajnie jest spotkać się z kolegami z kadry po dłuższej przerwie, ale doskonale wiemy też, ile pracy czeka nas do wykonania. Dopiero przyjdzie czas na najcięższe treningi. Wraz z Wiktorem wiemy, co warto poprawić, aby jeszcze wzmocnić swoją pozycję na świecie, trener Ploch zapewne także dołoży wskazówki. Chcemy jak najlepiej przygotować się do walki o igrzyska olimpijskie, zwłaszcza że konkurencja na świecie z roku na rok jest coraz mocniejsza – mówi Barniak.

W COS w Wałczu polscy kanadyjkarze skupiają się głównie na pracy tlenowej. W dalszej perspektywie trenerzy chcą położyć większy nacisk na rozwój siły maksymalnej, która ich zdaniem pozwoli na jeszcze lepsze rezultaty biało-czerwonych. Do pracy z kadrą kanadyjkarzy ma dołączyć także psycholog sportowy.

– Musimy się poprawić pod tym względem, a w szczególności panie. Dysponuję porównaniami z zawodniczkami z Chin, które przed laty przygotowywałem do igrzysk, i widzę, że jest spora różnica pod tym kątem. Panowie wyglądają nieco lepiej, ale dalej jest przestrzeń do rozwoju. Teraz w Wałczu skupiamy się zaś na dłuższych odcinkach na wodzie, z akcentem na rozwój techniki wiosłowania – mówi Ploch, który w przeszłości prowadził zawodników m.in. z Państwa Środka. – Tacy zawodnik jak Barniak czy Głazunow są odporni psychicznie i zdolni do kontroli własnych emocji na dużych imprezach. U kobiet mamy też czwartą osadę mistrzostw świata. Owszem, to młoda ekipa, ale z bagażem wielu doświadczeń i powinny spokojnie udźwignąć mentalnie ciężar walki o igrzyska w Paryżu. W tym roku zakładamy jednak współpracę z psychologiem i liczymy, że pomoże zawodnikom we właściwym przygotowaniu do najważniejszych zawodów – uzupełnia.

Zgrupowanie reprezentacji Polski kanadyjkarzy potrwa do 24 października. Po tygodniu przerwy biało-czerwoni mają w planach wyjazd na cztery tygodnie do portugalskiego Sao Domingo, a po powrocie do ojczyzny udadzą się na obóz do COS w Zakopanem.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Dominacja krakowskich klubów podczas MP w zjeździe i sprincie w Szczawnicy

W niedzielę w Szczawnicy zakończyły się mistrzostwa Polski seniorów, juniorów i mastersów w zjeździe kajakowym i sprincie górskim. Na podium nie zabrakło aktualnych reprezentantów kraju.

Trzydniowa rywalizacja na pograniczu Beskidów i Pienin, rozgrywana w trzech kategoriach wiekowych, skupiła ponad 180 zawodników. Pierwszego dnia zawodów poznaliśmy medalistów w sprincie, który zdominowali przedstawiciele klubów spod Wawelu. W K-1 zwyciężył Jacek Brański z AZS AWF Kraków, wyprzedzając swojego klubowego kolegę Michała Pasiuta oraz Tadeusza Kuchno z KKK Kraków. Z kolei w C-1 najlepszy okazał się Kacper Sztuba (AZS AWF Kraków), broniąc tym samym tytuł mistrzowski. Drugi był Grzegorz Hedwig (KS Start Nowy Sącz), a trzeci Krzysztof Książek (KKK Kraków). W C-2 triumfowali zaś Andrzej Brzeziński i Michał Wiercioch (AZS AWF Kraków). U pań w K-1 wygrała Joanna Kurpan (KKW 1929 Kraków), a podium uzupełniły Aleksandra Cader (UKS 4 Katowice) i Justyna Stelmach (KS Yacht Club Kraków).

W sobotę rywalizowano w zjeździe górskim. U mężczyzn w K-1 triumfował Kuchno przed Brańskim i Mikołajem Mastalskim (KS Pieniny Szczawnica). W C-1 zwyciężył Hedwig, drugi był Sztuba, a trzeci Szymon Nowobilski (KS Start Nowy Sącz). Wśród kanadyjkowych dwójek ponownie najlepsi byli Brzeziński z Wierciochem. Złoto u pań w K-1 obroniła Adrianna Kąkol (KKW 1929 Kraków), wyprzedzając Magdalenę Szczęsną i swoją klubową koleżankę Natalię Kurpan.

Ostatniego dnia mistrzostw poznaliśmy najlepsze zespoły. U mężczyzn dalej dominował AZS AWF Kraków, który triumfował w K-1×3 (Brański, Pasiut, Jakub Dyda), w C-1×3 (Kacper Sztuba, Igor Sztuba, Wiercioch), a w C-2×3 najlepszy był KKK Kraków (Paweł Sarna/Marcin Pochwała, Jarosław Zaziąbło/Michał Woś, Tadeusz Kuchno/Krzysztof Książek). W żeńskiej rywalizacji w K-1×3 wygrała ekipa KKW 1929 Kraków (Aleksandra Szeliga, Natalia Kurpan, Joanna Kurpan).

Jednym z zawodników, który zakończył weekendowe MP w Szczawnicy z trzema medalami, był Jacek Brański. 20-letni kajakarz KS AZS AWF Kraków ma za sobą niezwykle udaną końcówkę sezonu, gdyż tydzień temu w Drzewicy zdobył brązowy medal młodzieżowych mistrzostw kraju w konkurencji K-1.

– W Szczawnicy chciałem obronić tytuł w sprincie, aczkolwiek wicemistrzostwo zdobyte indywidualnie w zjeździe stanowi nawet dla mnie zaskoczenie. W całym sezonie udało mi się zrealizować wszystkie założenia, także jestem bardzo zadowolony. Sam poziom sportowy mistrzostw z roku na rok idzie do góry – mówi Brański. – Teraz chciałbym trochę się zrelaksować, a w przyszłym sezonie zamierzam powalczyć o miejsce w kadrze narodowej – dodaje.

Zadowolenia z przebiegu mistrzostw nie ukrywają gospodarze imprezy (organizatorem MP był KS Pieniny Szczawnica we współpracy z Nowosądeckim Okręgowym Związkiem Kajakowym).

– Zawody z pewnością należy uznać za udane. Pogoda nie sprawiła nam psikusa, a organizacyjnie myślę, że sprostaliśmy oczekiwaniom zawodników, którzy chwalili sobie nowy system pomiaru czasu i wyniki na żywo. Jeśli pozwolą na to finanse, w przyszłym roku także chcielibyśmy podjąć się organizacji MP w zjeździe i sprincie górskim – mówi Łukasz Hurkała, prezes zarządu KS Pieniny.

79. Mistrzostwa Polski seniorów i juniorów oraz mistrzostwa Polski masters w zjeździe kajakowym i sprincie górskim w Szczawnicy były współfinansowane ze środków budżetowych Polskiego Związku Kajakowego oraz z dotacji Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorami i partnerami imprezy byli Urząd Miasta i Gminy Szczawnica, PGE Polska Grupa Energetyczna, Fakro sp. z o.o. w Nowym Sączu oraz Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Empol sp. z o.o. w Tylmanowej, Dom Wypoczynkowy Trzy Korony w Szczawnicy, Krzysztof Polaczyk, Fundacja Dzieci Pienin oraz Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich w Kątach.

Wyniki 79. Mistrzostw Polski seniorów i juniorów oraz MP masters w zjeździe kajakowym i sprincie górskim

Sprint górski

Mężczyźni
K-1: 1. Jacek Brański, 2. Michał Pasiut (obaj AZS AWF Kraków), 3. Tadeusz Kuchno (KKK Kraków)
C-1: 1. Kacper Sztuba (AZS AWF Kraków), 2. Grzegorz Hedwig (KS Start Nowy Sącz), 3. Krzysztof Książek (KKK Kraków).
C-2: 1. Andrzej Brzeziński, Michał Wiercioch (AZS AWF Kraków), 2. Bartłomiej Szymanek, Konrad Szymanek (KS Pieniny Szczawnica), 3. Marcin Pochwała, Paweł Sarna (KKK Kraków).

Kobiety
K-1: 1. Joanna Kurpan (KKW 1929 Kraków), 2. Aleksandra Cader (UKS 4 Katowice), 3. Justyna Stelmach (KS Yacht Club Kraków).

Zjazd kajakowy

Mężczyźni
K-1 (seniorzy): 1. Tadeusz Kuchno (KKK Kraków), 2. Jacek Brański (AZS AWF Kraków), 3. Mikołaj Mastalski (KS Pieniny Szczawnica)
K-1 (juniorzy): 1. Alex Borucki (KKW 1929 Kraków), 2. Marcel Meus (KS Nadwiślan Kraków), 3. Wiktor Regiec (KS Pieniny Szczawnica)
C-1 (seniorzy): 1. Grzegorz Hedwig (KS Start Nowy Sącz), 2. Kacper Sztuba (AZS AWF Kraków), 3. Szymon Nowobilski (KS Start Nowy Sącz)
C-1 (juniorzy): 1. Igor Puczel (LUKS Kwisa Leśna), 2. Krzysztof Książek (KKK Kraków), 3. Karol Sadowski (KS AZS AWF Gorzów Wlkp.)
C-2 (seniorzy): 1. Andrzej Brzeziński, Michał Wiercioch (AZS AWF Kraków), 2. Bartłomiej Szymanek, Konrad Szymanek (KS Pieniny Szczawnica), 3. Marcin Pochwała, Paweł Sarna (KKK Kraków)
C-2 (juniorzy): 1. Oliwer Maciąg, Tymoteusz Słabiak (KS Pieniny Szczawnica), 2. Szymon Sowiźrał, Igor Ludwikowski (KKK Kraków), 3. Sebastian Jasiński, Marek Olejnik-Ostheimer (KS AZS AWF Gorzów Wlkp.)
K-1×3: 1. AZS AWF Kraków (Jacek Brański, Michał Pasiut, Jakub Dyda), 2. KS Pieniny Szczawnica (Rafał Polaczyk, Krzysztof Majerczak, Mikołaj Mastalski), 3. UKS 4 Katowice (Sebastian Miernik, Dastin Sobala, Oskar Liwandowski)
C-1×3: 1. AZS AWF Kraków (Kacper Sztuba, Igor Sztuba, Michał Wiercioch), 2. KS AZS AWF Gorzów Wlkp. (Karol Sadowski, Marcin Ponomarenkow, Grzegorz Bryński)
C-2×3: 1. KKK Kraków (Paweł Sarna/Marcin Pochwała, Jarosław Zaziąbło/Michał Woś, Tadeusz Kuchno/Krzysztof Książek), 2. KS Pieniny Szczawnica (Konrad Szymanek/Kacper Majerczak, Mateusz Urban/Kacper Zachwieja, Bartłomiej Szymanek/Kubik), 3. LUKS Kwisa Leśna (Stanisław Wicikiel/Puczel, Oliwer Cieślak/Szymon Sekuła, Karol Gut/Marcin Labiszak)

Kobiety
K-1 (seniorki): 1. Adrianna Kąkol (KKW 1929 Kraków), 2. Magdalena Szczęsna (UKS 4 Katowice), 3. Natalia Kurpan (KKW 1929 Kraków)
K-1 (juniorki): 1. Joanna Kurpan (KKW 1929 Kraków), 2. Justyna Stelmach (KS Yacht Club Kraków), 3. Aleksandra Szeliga (KKW 1929 Kraków)
K-1×3: 1. KKW 1929 Kraków (Aleksandra Szeliga, Natalia Kurpan, Joanna Kurpan), 2. UKS 4 Katowice (Janina Francik, Patrycja Szewczyk, Magdalena Szczęsna), 3. LTK Fala Lublin (Anna Majerska, Dorota Moskowicz, Kaja Tamulewicz).

Masters

Zjazd kajakowy

Mężczyźni
K-1 (66 lat i starsi): 1. Władysław Jędrzejczyk (KS Yacht Club Kraków), 2. Wojciech Gawroński, 3. Marian Jarosz (Sokolica)
K-1 (51-65 lat): 1. Alojzy Kowal (Na Fali Kraków), 2. Krzysztof Pochwała (KKK Kraków), 3. Krzysztof Polaczyk (KS Pieniny Szczawnica)
K-1 (35-50 lat): 1. Sławomir Lewalski (Ostróda), 2. Piotr Zwaliński (KS Yacht Club Kraków), 3. Krystian Sobala (UKS 4 Katowice)
C-2  (35 lat i starsi): 1. LUKS Kwisa Leśna (Marcin Labiszak/Mariusz Pinkowski)

Kobiety
K-1 (35 lat i starsze): 1. Jolanta Niedzielczyk, 2. Róża Skrzypek (obie KS Yacht Club Kraków), 3. Ewa Dziop (KS Nadwiślan Kraków)

Jan Łupiński 15. na MŚ w kajakarstwie oceanicznym w Portugalii

W miniony czwartek w portugalskim Viana Do Castelo zakończyły się mistrzostwa świata w kajakarstwie oceanicznym. W światowym czempionacie na Półwyspie Iberyjskim startował Polak Jan Łupiński.

Po raz pierwszy od czasu wybuchu pandemii koronawirusa zawodnicy spotkali się w walce o tytułu najlepszych na świecie. W gronie uczestników portugalskiej imprezy, rozgrywanej w kategorii seniorów, młodzieżowców i juniorów, mieliśmy jednego reprezentanta (sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna). W rywalizacji SS1 (surfski 1) na dystansie 19,5 kilometra w kategorii wiekowej 55-59 lat wystartował Jan Łupiński. Polak, który od lat mieszka na co dzień w Stanach Zjednoczonych, zajął 15. lokatę.

– W tym roku wystartowało ponad 530 zawodników w różnych grupach wiekowych, w tym kobiet czy osób z niepełnosprawnościami. Organizacyjnie wszystko stało na wysokim poziomie. Słowa podziękowania należą się portugalskiemu związkowi, że w tak krótkim odstępie czasu zorganizował kolejną po MŚ w maratonie kajakowym dużą imprezę – mówi Łupiński – Na samym początku mistrzostw zepsuła się pogoda, zmalał wiatr, ale może przez to tor był bardziej techniczny. W swoim wyścigu słabo wystartowałem, potem trochę łapałem fale i surfowałem, jednak gdzieś trzy kilometry przed finiszem zaczęły mi doskwierać problemy z barkiem. Cieszę się z osiągniętego miejsca, jak również z faktu, że w tym roku udało mi się ukończyć zawody – dodaje.

Przyszłoroczne MŚ w tej odmianie kajakarstwa zostaną rozegrane w australijskim Mandurah (1-30 listopada 2023 roku).

W Szczawnicy ruszają MP w zjeździe kajakowym i sprincie górskim

W piątek w Szczawnicy rozpoczną się mistrzostwa Polski w zjeździe kajakowym i sprincie górskim. Na Dunajcu zobaczymy triumfatorów z zeszłego roku, m.in. Adriannę Kąkol czy Kacpra Sztubę.

Ponad 100 zawodników stanie na starcie 79. edycji krajowych mistrzostw w zjeździe (dystans ok. 3,5 km) i sprincie (300-600 m), organizowanych po raz kolejny w Szczawnicy przez miejscowy KS Pieniny we współpracy z Nowosądeckim Okręgowym Związkiem Kajakowym. O medale w drugi październikowy weekend powalczą seniorzy, juniorzy, a także mastersi, którzy wystartują w trzech kategoriach wiekowych (35-50 lat, 51-65 lat, 66 lat i starsi).

Na liście startowej tegorocznych MP znaleźli się zeszłoroczni zwycięzcy. Jedną z uczestniczek zawodów będzie Adrianna Kąkol (na zdjęciu). 20-letnia zawodniczka KKW 1929 Kraków, która specjalizuje się w sprincie kajakowym, w tym roku przebojem wdarła się do seniorskiej kadry, zajmując miejsce w czwórce prowadzonej przez trenera Tomasza Kryka. Wraz z reprezentacyjnymi koleżankami została mistrzynią świata i Europy w K4 500 metrów. W Szczawnicy Kąkol będzie broniła mistrzowskich tytułów w sprincie i zjeździe w K-1.

– Kiedy przed jednym z treningów dowiedziałam się, iż usiądę w czwórce, byłam w wielkim szoku. W późniejszym etapie przygotowań zależało mi jak najlepszym wrażeniu, aby wszystko dobrze się ułożyło, ale absolutnie nie myślałam nawet o sukcesach, które osiągnęłyśmy. Spełniłam swoje marzenia – mówi Kąkol. – Aktualnie jesteśmy w trakcie roztrenowania i mamy wakacje. Start w MP w zjeździe i sprincie górskim traktuję jako okazję do rozruszania przed przygotowaniami do nowego sezonu. To całkiem inny rodzaj kajakarstwa niż sprint kajakowy. Tutaj przydaje się doświadczenie w „czytaniu” wody i prądów na Dunajcu. W moim przypadku to przede wszystkim zabawa i fajny rodzaj aktywności. Uwielbiam góry i start w takich zawodów sprawia mi przyjemność – dodaje.

Złoty medal chciałby ponownie wywalczyć inny kajakarz z Małopolski. Kacper Sztuba z KS AZS AWF Kraków triumfował w 2021 roku w sprincie indywidualnie w C-1, a także zespołowo razem z Michałem Wierciochem i Jakubem Królem. Przed kilkoma dniami kanadyjkarz, który w tym sezonie kończy wiek młodzieżowca, był drugi w C-1 podczas młodzieżowych mistrzostw kraju w slalomie kajakowym i extreme slalomie.

– Kalendarz startów był bardzo napięty dla mnie. Nie było większych szans na najwyższe lokaty w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, dlatego uznałem, że po MP seniorów w slalomie będzie najlepszy moment na zwolnienie tempa. Na dodatek pod koniec sierpnia urodziła mi się córeczka, więc przerwa w rywalizacji była jak najbardziej wskazana – opisuje Sztuba, aktualny indywidualny i zespołowy młodzieżowy wicemistrz świata w C-1. – Od tamtej pory mam za sobą parę treningów na wodzie dla podtrzymania dyspozycji, ale na właściwe przygotowania i zajęcia dwa razy dziennie przyjdzie czas za kilka tygodni. W zeszły weekend brałem udział w młodzieżowych MP i niewiele brakowało do obrony złota. Przestawienie ze slalomu do zjazdu w kilka dni jest niezwykle trudne. Fajnie byłoby utrzymać tytuł w Szczawnicy, ale przede wszystkim udział w mistrzostwach to dobra okazja do rywalizacji i sprawdzenia siebie – uzupełnia.

Start MP w zjeździe kajakowym i sprincie górskim w piątek, 7 października. Tego dnia zaplanowano indywidualne konkurencje w sprincie, a dzień później w zjeździe. W niedzielę – ostatnim dniu mistrzostw – rywalizację w zjeździe podejmą zespoły. Wyniki zawodów będą dostępne na platformie My Race Result.

Mistrzostwa Polski seniorów i juniorów oraz mistrzostwa Polski masters w zjeździe kajakowym i sprincie górskim w Szczawnicy są współfinansowane ze środków budżetowych Polskiego Związku Kajakowego oraz z dotacji Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorami i partnerami imprezy są Urząd Miasta i Gminy Szczawnica, PGE Polska Grupa Energetyczna, Fakro sp. z o.o. w Nowym Sączu oraz Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Empol sp. z o.o. w Tylmanowej, Dom Wypoczynkowy Trzy Korony w Szczawnicy, Krzysztof Polaczyk, Fundacja Dzieci Pienin oraz Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich w Kątach.

Zawodnicy KKK Kraków najlepsi podczas MMP w slalomie kajakowym i extreme slalomie

W niedzielę w Drzewicy zakończyły się młodzieżowe mistrzostwa Polski w slalomie kajakowym i extreme slalomie. Podwójnymi mistrzami kraju zostali Aleksandra Stach oraz Tadeusz Kuchno z KKK Kraków, który triumfował w klasyfikacji medalowej.

Czterdziestu zawodników z siedmiu klubów stanęło na starcie dwudniowej rywalizacji na torze Ludowego Klubu Kajakowego Drzewica, organizatora dwudziestej piątej edycji mistrzostw w slalomie kajakowym oraz drugiej w extreme slalomie.

Wśród kobiet najlepsza w K-1 była Dominika Danek (KS Start Nowy Sącz). 19-latka, która na tegorocznych młodzieżowych MŚ w Czeskich Budziejowicach zajęła dwudzieste piąte miejsce, w niedzielę bezbłędnie i z najlepszym czasem pokonała finałową trasę. Danek wyprzedziła Aleksandrę Stach (KKK Kraków), która z kolei obroniła tytuł w C-1, a następnie zwyciężyła również w extreme slalomie.

Podwójnym młodzieżowym mistrzem Polski u mężczyzn został z kolei Tadeusz Kuchno. Reprezentant kraju – podobnie jak Stach, jego klubowa koleżanka z KKK Kraków – obronił tytuł sprzed roku (w K-1) i triumfował w slalomie ekstremalnym. W rywalizacji kanadyjkarzy nieoczekiwanie zwyciężył Szymon Nowobilski (KS Start Nowy Sącz), wyprzedzając Kacpra Sztubę (AZS AWF Kraków), ubiegłorocznego triumfatora w C-1, którego błąd i dwa punkty karne kosztowały utratę tytułu.

Zwycięzcą klasyfikacji medalowej 25. MMP w Drzewicy został KKK Kraków (4 złote – 1 srebrny – 0 brązowych medali). Drugi był KS Start Nowy Sącz (2-3-1), a trzeci – AZS AWF Kraków (0-2-3).

To nie koniec oficjalnych startów w tym roku. Za tydzień w Szczawnicy czekają nas mistrzostwa Polski seniorów i juniorów w zjeździe kajakowym i sprincie górskim (7-9 października).

Honorowy patronat nad mistrzostwami objął burmistrz Drzewicy Janusz Reszelewski. Zawody były współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz gminy Drzewica, a sponsorem imprezy była PGE Polska Grupa Energetyczna. Patronat medialny objęli Radio Plus i Tygodnik Opoczyński TOP.

Wyniki 25. MMP w slalomie kajakowym i 2. MMP w extreme slalomie

Kobiety

K-1:
1. Dominika Danek (KS Start Nowy Sącz) – 120,78 pkt
2. Aleksandra Stach (KKK Kraków) – 125,10
3. Julia Dziadosz (AZS AWF Kraków) – 134,20

C-1:
1. Aleksandra Stach (KKK Kraków) – 125,33
2. Alicja Bulera (AZS AWF Kraków) – 137,62
3. Dominika Danek (KS Start Nowy Sącz) – 151,38

Extreme slalom:
1. Aleksandra Stach (KKK Kraków)
2. Dominika Danek (KS Start Nowy Sącz)
3. Julia Dziadosz (AZS AWF Kraków)

Mężczyźni

K-1
1. Tadeusz Kuchno (KKK Kraków) – 103,54
2. Michał Ciągło (KS Start Nowy Sącz) – 106,89
3. Jacek Brański (AZS AWF Kraków) – 107.45

C-1:
1. Szymon Nowobilski (KS Start Nowy Sącz) – 111,31
2. Kacper Sztuba (AZS AWF Kraków) – 111,68
3. Maciej Bartos (LKK Drzewica) – 113,57

Extreme slalom:
1. Tadeusz Kuchno (KKK Kraków)
2. Piotr Prusak (KS Start Nowy Sącz)
3. Mikołaj Mastalski (KS Pieniny)

Trzy medale Polaków na MŚ w maratonie kajakowym w Portugalii

Reprezentanci Polski zdobyli trzy medale podczas mistrzostw świata seniorów, młodzieżowców i juniorów w maratonie kajakowym, który od czwartku do niedzieli były rozgrywane w portugalskim Ponte de Lima.

Najważniejsza impreza sezonu dla kajakarskich maratończyków znakomicie rozpoczęła się dla biało-czerwonych (sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna), którzy już premierowego dnia dwukrotnie cieszyli się z medali. Srebro w C1 mężczyzn w kategorii juniorów na dystansie 19 kilometrów wywalczył Eryk Wilga. 18-latek nie ukrywa radości z tego sukcesu, chociaż jak sam przyznaje, wcale nie był pewien udziału w tej imprezie.

– Dwa tygodnie przed startem miałem wypadek. Podczas jazdy na elektrycznej hulajnodze złamała się w niej kierownica, przez co miałem mnóstwo obtarć i przez ponad tydzień nie mogłem schodzić na wodę. Zdążyłem wrócić do treningów przed wyjazdem na mistrzostwa, ale miałem wątpliwości, czy ta forma wystarczy do udanego występu – mówi Wilga, aktualny mistrz świata juniorów w C1 5000 m. – Sam bieg rozpocząłem dobrze, tylko koledzy początkowo płynęli nieco szybciej ode mnie. Na ostatnim kółku, płynąc razem z Hiszpanem, zaczynało brakować mi sił po przenosce. Nawrot wziąłem zbyt szeroko i już wiedziałem, że może być ciężko o złoto. Cieszę się jednak z tego medalu – dodaje.

Z kolei na najniższym stopniu podium w krótkim biegu na 3,4 km mężczyzn stanął Mateusz Kamiński (piąty był Mateusz Borgieł). Ósma wśród kobiet na tym samym dystansie była z kolei Paulina Grzelkiewicz.

W kolejnych dniach mistrzostw dalej oglądaliśmy Polaków na wysokich miejscach, ale bez konkretów do klasyfikacji medalowej. W sobotę najbliżej medalu był Borgieł. 25-latek zameldował się na mecie jako czwarty w wyścigu C1 na 26,2 km, a do trzeciej lokaty zabrakło mu nieco ponad dwóch sekund. Piąty w K1 mężczyzn na 22,6 km był Jarosław Kajdanek, a pozycję niżej w C1 kobiet na 15,4 km uplasowała się Grzelkiewicz. Dopiero na koniec MŚ udało się zdobyć trzeci krążek. Brązowe medale w rywalizacji C2 na 26,2 km wywalczyli Borgieł i Mateusz Zuchora.

Zadowolenia z występu podopiecznych nie ukrywał Mateusz Rynkiewicz, opiekun polskiej reprezentacji na MŚ w maratonie kajakowym w Ponte de Lima.

– Oczywiście, zawsze może być trochę lepiej, ale na trasie sytuacja różnie się układa. Czasami trzeba mieć nieco szczęścia, żeby stać koło odpowiedniej osoby lub nie zostać zablokowanym w najmniej spodziewanym momencie. Mateuszowi Borgiełowi niewiele brakowało indywidualnie do medalu. Pauliuna Grzelkiewicz osiągnęła dobry wynik, chociaż w przyszłości czeka ją dużo pracy. Z kolei Jarkowi Kajdankowi zabrakło doświadczenia, bo przy lepszym ustawieniu do pierwszej przenoski mógłby zabrać się z czołówką grupy, a zostając w jej środku, to nie był w stanie dogonić liderów. Jego piąta pozycja mocno cieszy, zwłaszcza że długo nie mieliśmy Polaka na najwyższych lokatach u kajakarzy. Jarek jest wytrzymały, potrafi się odnaleźć w wyścigu i to dobrze wróży na przyszłość – ocenia Rynkiewicz.

W klasyfikacji medalowej MŚ w maratonie kajakowym w Ponte de Lima triumfowali Węgrzy (6 złotych – 8 srebrnych – 0 brązowych medali), którzy wyprzedzili Hiszpanów (6-4-5) i gospodarzy (3-1-3). Polacy z trzema krążkami uplasowali się na dziesiątej pozycji.

Przyszłoroczne MŚ w maratonie kajakowym zostaną rozegrane na koniec wakacji w duńskim Vejen (31 sierpnia – 3 września 2023 roku).

W weekend w Drzewicy MMP w slalomie kajakowym i extreme slalomie

W weekend w Drzewicy odbędą się 25. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w slalomie kajakowym. Zawodnicy po raz drugi powalczą też o medale w extreme slalomie.

Czterdziestu slalomistów stanie na starcie krajowego czempionatu organizowanego przez Ludowy Klub Kajakowy w Drzewicy. W trakcie dwudniowej rywalizacji poznamy nazwiska najlepszych zawodników wśród mężczyzn i kobiet w konkurencjach K-1, C-1 oraz extreme slalomie.

Na liście startowej tegorocznych MMP nie brakuje laureatów z poprzedniego roku. Jednym z nich jest Aleksandra Stach, która broni tytułu w C-1 (w 2021 roku była również najlepsza w C2 Mikst z Michałem Wosiem). 22-letnia slalomistka podkreśla, że kończący się rok startów był dla niej udany i powoli myśli już o kolejnym.

– To był bardzo intensywny sezon. Świadomie zrezygnowałam z udziału w dwóch ostatnich zawodów Pucharu Świata, bo byłam na granicy wyczerpania. W tym roku byłam w dwóch finałach PŚ, a na młodzieżowych mistrzostwach świata zajęłam siódmą lokatę, z czego bardzo się cieszę – mówi Stach, zawodniczka KKK Kraków, który w ubiegłym roku zwyciężył w klasyfikacji punktowej MMP. – Główny sezon zakończył się dla mnie w sierpniu. Później przez trzy tygodnie miałam roztrenowanie, a obecnie z powrotem jestem w treningu. Do startu w Drzewicy podchodzimy bardziej kontrolnie i gdzieś na horyzoncie wypatrujemy już przyszłego roku, kiedy przyjdzie nam walczyć o kwalifikację olimpijską na igrzyska w Paryżu – dodaje olimpijka z Tokio.

Poza Stach w Drzewicy zobaczymy również m.in. Kacpra Sztubę, aktualnego wicemistrza świata i obrońcę tytułu MMP w C-1, czy Tadeusza Kuchno, najlepszego przed rokiem w K-1.

Dwudniowe mistrzostwa rozpoczną się w sobotę, 1 października. Pierwszego dnia, w ramach kwalifikacji, zostaną przeprowadzone XVII Memoriał im. Roberta Korzeniowskiego, finał Ligi Młodzików oraz Pucharu Polski. Na niedzielę zaplanowano finały mężczyzn i kobiet w K-1, C-1 i extreme slalomie. Honorowy patronat nad mistrzostwami objął burmistrz Drzewicy Janusz Reszelewski. Zawody są współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz gminy Drzewica, a sponsorem imprezy jest PGE Polska Grupa Energetyczna. Patronat medialny objęli Radio Plus i Tygodnik Opoczyński TOP.

Blisko tysiąc uczestników akcji „Aktywna Polska w kajaku”

To był niezwykły kajakowy finisz lata! W ośmiu miejscach, gdzie kajakarstwo jest szczególnie popularne, odbyły się kolejno odsłony akcji „Aktywna Polska w kajaku”. W popularyzację kajakarstwa, a przede wszystkim naukę bezpiecznego korzystania z kajaków, włączyły się największe gwiazdy polskiego sportu.

 „Aktywna Polska w kajaku” rozpoczęła się 27 sierpnia w Tychach. Kolejne spotkania odbyły się w Czechowicach-Dziedzicach, Katowicach, Chełmży, Gorzowie Wielkopolskim, Olsztynie, Augustowie i Białymstoku. Szczególny charakter miała ostatnia edycja akcji, w Białymstoku, gdzie na terenie obiektów wodnych UKS Dojlidy okolicznościowe medale uczestnikom wręczali wybitni polscy sportowcy – multimedalistka światowych imprez, w tym igrzysk olimpijskich w kajakarstwie Karolina Naja oraz mistrz olimpijski w rzucie młotem Wojciech Nowicki.

– Jest oczywiste, że jeśli odbywa się impreza popularyzująca kajakarstwo, to powinniśmy brać w niej udział. To jest bardzo ważne, by także poprzez nasze sukcesy zachęcać do uprawiania, nawet w formie rekreacyjnej, tego pięknego sportu – mówiła Karolina Naja, czterokrotna medalistka olimpijska w kajakarskim sprincie.

– Ogromnie cieszę się, że udało się przeprowadzić ten program, bo bardzo zależy nam na tym, by popularność kajakarstwa rosła. Trzeba też zwracać uwagę na bezpieczeństwo, bo to jest przecież najważniejsze – dodał Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego, który objął patronat nad cyklem „Aktywna Polska w kajaku”. We wszystkich wydarzeniach udział wzięło blisko tysiąc uczestników, przede wszystkim dzieci i młodzież, które każdorazowo otrzymywały za swą aktywność okolicznościowe medale.
W trakcie wszystkich spotkań w strefach wodnych młode osoby bardzo chętnie korzystały z kajaków i SUP-ów, a na lądzie czekały na nie aktywności na ergometrze kajakowym, sprawdzającym umiejętności w wiosłowaniu „na sucho” oraz trickboardy, na których ćwiczono utrzymywanie równowagi.

– Naszym nadrzędnym celem było upowszechnianie dyscyplin kajakowych, ale także promowaliśmy malownicze zakątki Polski. Jestem przekonany, że udało nam się pogłębić wiedzę osób w każdym wieku o nowoczesnej i ogólnodostępnej bazie pod kątem bezpiecznego uprawiania sportów wodnych, a także propagować na szeroką skalę profilaktykę zdrowotną poprzez aktywną formę spędzania czasu – powiedział Kamil Sarapata, prezes Stowarzyszenia Promocji Sportu, Rekreacji i Aktywności Fizycznej „Flow”, które było organizatorem cyklu.

Projekt „Aktywna Polska w kajaku” został zorganizowany przy ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Kajakowym, który objął cykl imprez patronatem honorowym oraz klubami funkcjonującymi w miejscach wydarzeń, a także partnerskim udziałem PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Caroliny Toyoty Bielsko i Talmet. Organizacja akcji „Aktywna Polska w kajaku” była dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

W czwartek start MŚ w maratonie kajakowym. Polacy liczą na medale

W czwartek w portugalskim Ponte de Lima ruszają mistrzostwa świata seniorów, młodzieżowców i juniorów w maratonie kajakowym. Podobnie jak z poprzednich imprez, biało-czerwoni zamierzają wrócić do kraju z medalami.

Szóstka Polaków wybrała się na Półwysep Iberyjski, aby powalczyć o tytuły najlepszych kajakarskich maratończyków na świecie. Kadra naszych reprezentantów (sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna) niemal w ostatniej chwili została uszczuplona o jedno nazwisko.

– Z powodu urazu nie wystąpi Ania Zagórska. Wcześniej wiedzieliśmy już, że nie wystartuje Adrian Kłos (mistrz Europy U-23 w C1 na 22,6 km). To duża strata, ale jesteśmy świadomi, że dalej stać nas na sukcesy w Portugalii. Z ostatnich mistrzostw świata czy Europy przywoziliśmy medale i mamy nadzieję, że uda się znów włączyć do gry o najwyższe lokaty – mówi Mateusz Rynkiewicz, opiekun polskiej kadry na MŚ w maratonie kajakowym w Ponte de Lima.

Ostatnie mistrzowskie imprezy były niezwykle udane dla biało-czerwonych. W zeszłym roku na MŚ w Rumunii Polacy wywalczyli dwa srebrne medale (Mateusz Borgieł w C1 na dystansie 3,4 km oraz wspólnie z Mateuszem Zuchorą w C2 na 26,2 km). Jeszcze lepiej poszło naszym na lipcowych ME w duńskim Silkeborgu, gdzie sześciokrotnie stawali na podium. W C1 na 3,4 km złoto zdobył Borgieł, a drugi był Mateusz Kamiński. Kolejne srebro w C2 na 26,2 km wywalczyli Borgieł z Zuchorą. Zkolei mistrzem wśród juniorów w C1 na 19 km został Eryk Wilga. Poza nieobecnym Kłosem wszyscy z tych medalistów wystartują w Portugalii. Jedyną Polką startującą w MŚ będzie Paulina Grzelkiewicz (trzecia na ME w Danii na C1 na 15,4 km). Grono naszych reprezentantów uzupełnia junior Jarosław Kajdanek.

MŚ w maratonie kajakowym w Ponte de Lima rozpoczną się w czwartek, 29 września, a zakończą w niedzielę, 2 października.

Dwóch Polaków na MŚ masters w maratonie kajakowym w Portugalii

We wtorek w portugalskim Ponte de Lima zakończyły się mistrzostwa świata masters w maratonie kajakowym. W imprezie na Półwyspie Iberyjskim wzięło udział dwóch Polaków.

Ponad pół tysiąca kajakarskich maratończyków z 36 państw uczestniczyło w światowym czempionacie weteranów. W tym gronie pojawili się również biało-czerwoni (sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna). Jan Łupiński najpierw w poniedziałek zajął 19. miejsce w kategorii wiekowej 55-59 lat w rywalizacji K1 na dystansie 19 kilometrów.

– Do biegu przystąpiłem niemal z marszu, bo dopiero dzień wcześniej, po długiej podróży dotarłem ze Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkam na co dzień. Po cichu liczyłem, że uplasuję się gdzieś w okolicach 13. czy 14. miejsca, ale tego dnia nie było mnie stać na więcej. Bardzo się cieszę, że mogłem wystartować w tych mistrzostwach. Poziom sportowy jest naprawdę bardzo wysoki, widać też, że zawodnicy żyją maratonem i czerpią z niego dużą satysfakcję. O organizacji zawodów też można mówić w samych superlatywach – opowiada Łupiński, dla którego był to drugi start w MŚ masters w maratonie kajakowym. W trakcie zawodów w Portugalii 56-latek wystąpił także (razem z Kanadyjczykiem Robertem Langiem) w K2 35+ Open, ale obaj nie zostali sklasyfikowani. Drugi z Polaków – Stanisław Kuczyński – został zdyskwalifikowany w rywalizacji C1 50-54 lat na dystansie 15,40 kilometra.

Przyszłoroczne MŚ masters w maratonie kajakowym odbędą się w duńskim Vejen (27-29 sierpnia 2023 roku). Z kolei już w czwartek, 29 września, w Ponte de Lima ruszają MŚ seniorów, młodzieżowców i juniorów w maratonie kajakowym. Udział w nich weźmie sześciu Polaków. Impreza potrwa do niedzieli, 2 października. Od środy do piątku rywalizacja będzie się toczyć również w maratonie parakajarskim.

Za nami mistrzostwa Polski w maratonie kajakowym

W weekend w Turawie koło Opola odbyły się mistrzostwa Polski w maratonie kajakowym. W trakcie zawodów nie zabrakło wielu znakomitych wyników.

Trzydziesta szósta edycja krajowego czempionatu w kajakowym maratonie, rozgrywanego na Opolszczyźnie, skupiła około 300 zawodników z 45 klubów z całej Polski. W trakcie dwudniowych mistrzostw rozdano medale w kilkudziesięciu konkurencjach prowadzonych w kilku kategoriach wiekowych, począwszy od dzieci, a na mastersach kończąc.

– Prawie wszystkie z zaplanowanych biegów odbyły się bez większych zakłóceń. Jedyną przeszkodą był silny wiatr w niedzielne popołudnie, przez który przerwaliśmy dwa wyścigi, a dwa kolejne zostały skrócone. Cieszy nas, że od lat nie słabnie zainteresowanie udziałem w MP. Uczestników mogło być jeszcze więcej, ale część kajakarzy brała udział w Akademickich Mistrzostwach Świata w Bydgoszczy – mówi Jacek Skowroński, prezes zarządu Opolskiego Związku Kajakowego, organizatora mistrzostw. – W tym roku, w celu popularyzacji maratonu, wprowadziliśmy pokazowe biegi dla dzieci. Mamy nadzieję, że dzięki takim inicjatywom doczekamy się przyszłych uczestników mistrzostw – dodaje.

Jednym z triumfatorów podczas 36. MP w maratonie kajakowym w Turawie był Sławomir Siwiec. Zawodnik KS Admiry Gorzów Wielkopolski zwyciężył w trzech konkurencjach – K1 na dystansie 3,5 kilometra, a także w K1 i K2 (wraz z Dariuszem Bukowskim) na 28 kilometrów.

– Do Turawy przyjechałem przede wszystkim z jednego powodu – kocham sport. Uwielbiam rywalizować o najwyższe cele. Zawsze daje z siebie maksimum, bo według mnie, o to chodzi w sporcie. Lubię ten dreszczyk emocji przed startem i zastrzyk adrenaliny w jego trakcie. Cieszę się, że pokazałem na co mnie stać, udało mi się przy tym zdobyć w tym roku trzy złota. Maraton trenuję od wielu lat i uważam, że jest to równie atrakcyjna konkurencja, co sprint. Wymaga ona wytrwałości i potężnej wytrzymałości, a także umiejętności dostosowania taktyki do sytuacji w starcie. Ciekawym dodatkiem jest też przenoska, na której bardzo często występują zwroty zdarzeń – opowiada 30-letni kajakarz lubuskiego klubu.

W klasyfikacji medalowej mistrzostw zwyciężył KS Admira Gorzów Wielkopolski (5 złotych – 2 srebrne – 3 brązowe medale), który wyprzedził KS GPower Gorzów Wielkopolski (4-2-1) i KK Jezioro Tarnobrzeg (3-0-2).

Partnerami 36. MP w maratonie kajakowym byli Polski Związek Kajakowy, Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz PGE Polska Grupa Energetyczna. Impreza była dofinansowana ze środków samorządu województwa opolskiego. Patronat honorowy nad zawodami objął marszałek województwa opolskiego Andrzeja Buła. Fundatorem nagród dla zawodników podczas MP w maratonie kajakowym była SFD S.A. – producent suplementów oraz odżywek dla sportowców.

Artur Kluskiewicz
Biuro Prasowe PZKaj.
fot. FotoMedia AK – Andrzej Klimek

25 medali Polaków na AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy

Reprezentacja Polski zdominowała Akademickie Mistrzostwa Świata w sprincie kajakowym. W Bydgoszczy biało-czerwoni zdobyli podczas tego weekendu aż 25 krążków i pewnie zwyciężyli w klasyfikacji medalowej.

Blisko 150 kajakarzy z 17 krajów wzięło udział w światowym czempionacie kajakarzy-studentów w bydgoskim Brdyujściu. Uczestnicy mistrzostw zgodnie podkreślali wysoki poziom organizacyjny zawodów, a ton rywalizacji na torze regatowym nadawali biało-czerwoni. Polacy od samego startu AMŚ należeli do pierwszoplanowych postaci.

– Trzeba powiedzieć, że nasza reprezentacja okazała się mało gościnna (śmiech). Wystąpiliśmy w najmocniejszym składzie, pojawili sie najlepsi zawodnicy. Trzeba przyznać, że większość konkurencji to dominacja naszej kadry – nie ukrywał prof. dr hab. Bernard Mendlik, wiceprzewodniczący komitetu organizacyjnego AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy.

Jedną z gwiazd mistrzostw była Helena Wiśniewska. 23-letnia studentka Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy, która w ubiegłym roku w Tokio została brązową medalistką olimpijską, wygrała rywalizację w K1 200 metrów, K4 200 metrów i K1 500 metrów.

– Miałam przyjemność reprezentować nasz kraj po raz pierwszy w AMŚ. Ten sezon jest specyficzny dla mnie, ale cieszę się, że mogłam tutaj wystartować. Zwyciężyłam we wszystkich konkurencjach, a ze swoich biegów jestem zadowolona. Wykorzystałam w tych startach ostatki sił i mam ogromną radość ze złotych medali – mówi Wiśniewska, która w kończącym się sezonie była w młodzieżowej kadrze narodowej. – Zabrakło mnie w kadrze seniorskiej, ale wyciągnęłam odpowiednie wnioski i nabrałam jeszcze większej chęci do trenowania czy szybkiego pływania. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę rozwijała się tak, jak do tej pory – dodaje.

Cztery złote medale AMŚ zapisał na swoim Jakub Stepun, który triumfował z reprezentacyjnymi kolegami w dwójce oraz czwórce na dystansach 200 i 500 metrów.

– Zachowaliśmy pełne skupienie, to były fajne wyścigi. W tym sezonie koncentrowaliśmy się głównie na 500 metrów, naszym koronnym dystansie. Lubię bardzo dużo startować. Mam w sobie dużo energii, cieszę się, że mogę się ścigać i sprawdzać z rywalami – mówi Stepun, który wraz z Bartoszem Grabowskim zostali w tym sezonie młodzieżowymi mistrzami świata i Europy, a na seniorskim czempionacie Starego Kontynentu w Monachium zdobyli srebro w K2 200 metrów. – Myślę, że w przyszłym sezonie wszystko jest możliwe i powalczymy spokojnie o kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Paryżu – zapewnia kolejny ze studentów WSG w Bydgoszczy.

Występ Stepuna i innych kajakarzy oglądał z perspektywy trybuny Ryszard Hoppe, szkoleniowiec seniorskiej reprezentacji Polski.

– Jestem bydgoszczaninem i trenerem kadry, a w AMŚ startują prowadzeni przeze mnie zawodnicy. Kończymy bogaty w sukcesy rok i chciałem zobaczyć, jak wyglądają sportowo moi podopieczni – mówi Hoppe. – Ten sezon był poświęcony przeze mnie na eksperymenty. Przykładowo osada K4 500 metrów występowała w różnych składach, aby mieć obraz, jaki skład powalczy skutecznie o kwalifikację olimpijską. Tegoroczne starty pokazały, że mamy na to szansę – uzupełnia.

Ostatecznie Polacy zdobyli na AMŚ w sprincie kajakowym aż 25 medali (19 złotych, 5 srebrnych, brązowy). To największy dorobek naszej reprezentacji w historii tej imprezy. Łącznie od 1998 roku biało-czerwoni kajakarze wywalczyli na globalnych mistrzostwach studentów już 120 krążków.

AMŚ w sprincie kajakowym to nie ostatnia impreza dla sportowców-studentów o międzynarodowej randze, która odbędzie się w Bydgoszczy.

– Cieszymy się, że po strzelectwie sportowym, piłce ręcznej i kajakarstwie będziemy gospodarzem Akademickich Mistrzostw Europy w wioślarstwie (7-10 września 2023 roku). Czeka nas kolejna duża impreza, bo już wiemy, że możemy się spodziewać około pół tysiąca zawodników – dodaje prof. dr hab. Mendlik.

Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Akademickie Mistrzostw Świata w sprincie kajakowym w Bydgoszczy

 Klasyfikacja medalowa

1. Polska – 25 medali (19 złotych – 5 srebrnych – 1 brązowy)

2. Mołdawia – 3 medale (3-0-0)

3. Hiszpania – 7 medali (2-3-2)

Wyniki

Kobiety

C1 200 m: 1. Ewelina Antos (Polska), 2. Evie McDonald (Kanada), 3. Ines Penetra (Portugalia)

C2 200 m: 1. Julia Walczak, Ewelina Antos (Polska), 2. Jessica Mackay, Evie McDonald (Kanada), 3. Elora Helle, Laura Ruiz (Francja)

C1 500 m: 1. Julia Walczak (Polska), 2. Amelia Wojtyk (Kanada), 3. Elora Helle (Francja)

C2 500 m: 1. Julia Walczak, Ewelina Antos (Polska), 2. Amelia Wojtyk, Evie McDonald (Kanada), 3. Elora Helle, Laura Ruiz (Francja)

K1 200 m: 1. Helena Wiśniewska (Polska), 2. Ivanna Dyachenko (Ukraina), 3. Anezka Paloudova (Czechy)

K2 200 m: 1. Martyna Klatt, Sandra Ostrowska (Polska), 2. Mafalda Germano, Ines Costa (Portugalia), 3. Katerina Zarubova, Barbora Betlachova (Czechy)

K4 200 m: 1. Martyna Klatt, Julia Górska, Julia Olszewska, Helena Wiśniewska (Polska), 2. Katerina Zarubova, Barbora Betlachova, Stepanka Sobiskova, Eliska Betlachova (Czechy), 3. Mafalda Germano, Sara Sotero, Maria Ines Brandao, Ines Costa (Portugalia)

K1 500 m: 1. Helena Wiśniewska (Polska), 2. Anezka Paloudova (Czechy), 3. Vanda Zupko (Węgry)

K2 500 m: 1. Martyna Klatt, Sandra Ostrowska (Polska), 2. Katerina Zarubova, Barbora Betlachova (Czechy), 3. Marie Huguet, Capucine Dubut (Francja)

K4 500 m: 1. Martyna Klatt, Sandra Ostrowska, Julia Olszewska, Julia Górska (Polska), 2. Katerina Zarubova, Barbora Betlachova, Stepanka Sobiskova, Eliska Betlachova (Czechy), 3. Viktoria Pardi, Vanda Zupko, Adel Peto, Netta Garbo (Węgry)

Mężczyźni

C1 200 m: 1. Serghei Tarnovschi (Mołdawia), 2. Oleksii Koliadych (Polska), 3. Diego Gonzalez Ormazabal (Hiszpania)

C2 200 m: 1. Diego Gonzalez Ornazabal, Yeray Garcia Vidal (Hiszpania), 2. Oleksii Koliadych, Remigiusz Nowaczyk (Polska), 3. Leonard Bals, Nico Pickert (Niemcy)

C4 200 m: 1. Oleksii Koliadych, Mateusz Borgieł, Remigiusz Nowaczyk, Adrian Kłos (Polska), 2. Ignacio Calvo Moya, Yeray Garcia Vidal, Diego Gonzalez Ormazabal, Gonzalo Moreno Costales (Hiszpania)

C1 500 m: 1. Serghei Tarnovschi (Mołdawia), 2. Oleksii Koliadych (Polska), 3. Iignacio Calvo Moya (Hiszpania)

C2 500 m: 1. Adrian Kłos, Oleksii Koliadych (Polska), 2. Diego Gonzalez Ormazabal, Yeray Garcia Vidal (Hiszpania), 3. Foster Salpeter, Edouard Beaumier (Kanada)

C4 500 m: 1. Oleksii Koliadych, Mateusz Borgieł, Remigiusz Nowaczyk, Adrian Kłos (Polska), 2. Gonzalo Moreno Costales, Ignacio Calvo Moya, Yeray Garcia Vidal, Diego Gonzalez Ormazabal (Hiszpania)

C1 1000 m: 1. Serghei Tarnovschi (Mołdawia), 2. Ignacio Calvo Moya (Hiszpania), 3. Adrian Kłos (Polska)

C2 1000 m: 1. Vojtech Novacek, Josef Havlik (Czechy), 2. Ignacio Calvo Moya, Gonzalo Moreno Costales (Hiszpania), 3. Arturas Golovac, Ignas Serafinas (Polska)

C4 1000 m: 1. Ignacio Calvo Moya, Yeray Garcia Vidal, Diego Gonzalez Ormazabal, Gonzalo Moreno Costales (Hiszpania), 2. Krystian Krzyżanowski, Mateusz Borgieł, Konrad Drałus, Adrian Kłos (Polska)

K1 200 m: 1. Valerii Harap (Ukraina), 2. Valentin Ivan Kirkov (Węgry), 3. Robin Saliba (Francja)

K2 200 m: 1. Jakub Stepun, Bartosz Grabowski (Polska), 2. Vasyl Smilka, Vitalii Bystrevski (Ukraina), 3. Iago Bebiano (Portugalia)

K4 200 m: 1. Jakub Stepun, Bartosz Grabowski, Sławomir Witczak, Jakub Michalski (Polska), 2. Iago Bebiano, Ruben Boas, Gustavo Goncalves, Pedro Casinha (Portugalia), 3. Vasyl Smilka, Vitalii Bratash, Valerii Harap, Vladyslav Lysianyi (Ukraina)

K1 500 m: 1. Wiktor Leszczyński (Polska), 2. Tomas Juscevicius (Litwa), 3. Milan Dorner (Słowacja)

K2 500 m: 1. Gustavo Goncalves, Pedro Casinha (Portugalia), 2. Tomas Sobisek, Jakub Brabec (Czechy), 3. Jan Beutchold, Nico Paufler (Niemcy)

K4 500 m:  1. Jakub Stepun, Bartosz Grabowski, Przemysław Korsak, Wiktor Leszczyński (Polska), 2. Iago Bebiano, Ruben Boas, Rafael Oliveira, Gustavo Goncalves (Portugalia), 3. Vasyl Smilka, Vladyslav Voloshyn, Vitalii Brezitskyi, Vitalii Bystrevskyi (Ukraina)

K1 1000 m: 1. Nico Paufler (Niemcy), 2. Tomas Sobisek (Czechy), Przemysław Korsak (Polska)

K2 1000 m: 1. Jan Beutchold, Nico Paufler (Niemcy), 2. Vladimir Cerman, Jakub Stejskal (Czechy), 3. Steven Henry, Guillaume Keller (Francja)

K4 1000 m: 1. Piotr Morawski, Marcin Nowacki, Wojciech Pilarz, Filip Weckwert (Polska), 2. Josef Zahora, Jakub Remuta, Martin Sobisek, Ondrej Masek (Czechy), 3. Marton Istenes, Lorinc Halmy, Aron Nyerges, Grego Kovacs (Węgry)

Grad medali na AMŚ w Bydgoszczy

Polacy zdominowali rywalizację podczas Akademickich Mistrzostw Świata w sprincie kajakowym w Bydgoszczy. W sobotę kolejne złote medale dla biało-czerwonych zdobyli m.in. dwójki kajakarskie na dystansie 200 metrów – Martyna Klatt z Sandrą Ostrowską oraz Jakub Stepun i Bartosz Grabowski.

Światowy czempionat sportowców-studentów w mieście nad Brdą przebiega pod znakiem sukcesów gospodarzy. Polscy kajakarze byli bezkonkurencyjni w piątkowe popołudnie, wygrywając wszystkie siedem finałów. Po dwa złote medale na otwarcie AMŚ zdobyli Helena Wiśniewska (K1 200 m i K4 200 m), Ewelina Antos (C1 200 m i C2 200 m), a także Adrian Kłos i Oleksii Koliadych (C2 200 m i C4 200 m). Ostatni z wymienionych w sobotę dorzucił do swojego dorobku dwa srebrne krążki. Pochodzący z Ukrainy Koliadych był drugi w finałach C2 200 metrów z Remigiuszem Nowaczykiem, a następnie w C1 200 metrów.

– Bardzo chciałem zdobyć tytuły, ale srebra również mnie satysfakcjonują. Troszkę zabrakło w jedynce, ale przegrałem z brązowym medalistą igrzysk olimpijskich, więc nie traktuję tego startu jako porażki – mówi Koliadych, obecny mistrz świata seniorów w C1 200 metrów.

Kolejny wygrany finał na przestrzeni ostatnich tygodni zanotowały natomiast Martyna Klatt oraz Sandra Ostrowska. Świeżo upieczone młodzieżowe mistrzynie świata z węgierskiego Szegedu wygrały w przekonującym stylu medalowy bieg w K2 200 metrów.

– Dla mnie był to pierwszy start w AMŚ. Ten sezon znakomicie nam się układa, z każdych zawodów wracamy zadowolone i uśmiechnięte. Z taką nadzieją przyjechałam, żeby koniec sezonu zwieńczyć złotymi medalami – mówi Klatt. – Z Sandrą pływamy na dwójce od zeszłego roku. Od pierwszego wspólnego wejścia do łódki czujemy się dobrze i nie było problemów ze zgraniem – dodaje. – Jako grupa młodzieżowa jesteśmy na stałe dołączone do seniorskiej reprezentacji i cieszymy się, że widać efekty wspólnych treningów z bardziej utytułowanymi koleżankami – uzupełnia Ostrowska.

Dumny ze swoich podopiecznych jest Maciej Juhnke, opiekun grupy kajakarek, który po raz kolejny uczestniczy w AMŚ w sprincie kajakowym.

– Dla mnie to trzecia z rzędu impreza rangi akademickiej. Są z nami najlepsze kajakarki, m.in. Helena Wiśniewska, brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio, czy Martyna Klatt i Sandra Ostrowska, które w ubiegłym roku zdobyły medal ME seniorów i z powodzeniem startują z najstarszymi zawodniczkami – mówi Juhnke, pełniący na co dzień obowiązki drugiego trenera w pierwszej reprezentacji Polski, a także głównego szkoleniowca młodzieżowej kadry narodowej.

Sobotnią rywalizację zakończył ze złotem również Bartosz Grabowski, który wraz z Jakubem Stepunem nie dali szans przeciwnikom w finale K2 200 metrów. Obaj mają za sobą pracowite tygodnie, startując m.in. w mistrzostwach świata i Europy seniorów.

– Przyjechaliśmy do Bydgoszczy z nadzieją na zwycięstwa i na razie realizujemy nasz plan. Na ten moment mamy już dwa tytuły akademickich mistrzów świata, bo wcześniej triumfowaliśmy w K4 200 metrów. Przed nami jeszcze finały K2 i K4 500 metrów. Ten sezon jest bardzo trudny. Nie dość, że było bardzo dużo startów, to jeszcze nałożyły się one w małym odstępie czasowym – mówi Grabowski, student Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. – Studiuję tam razem z Kubą Stepunem. Połączenie sportu i nauki jest bardzo trudne. Na obozach spędzamy około 250-300 dni w roku. Uczelni należą się słowa podziękowania za wsparcie w nauce – dodaje.

Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE – Polska Grupa Energetyczna. AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy zakończą się w niedzielę, 18 września.