W piątek rusza szósta edycja Kajakowych Mikołajek

W najbliższy piątek rusza cykl imprez Kajakowe Mikołajki, organizowanych przez Polski Związek Kajakowy ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

To już szósta edycja akcji zachęcającej do aktywności sportowej oraz promowania kajakarstwa wśród dzieci i młodzieży. Kajakowe Mikołajki od 2017 roku są wydarzeniem długo wyczekiwanym przez najmłodszych.

– Bardzo się cieszymy, że wzrasta zainteresowanie imprezą, stanowiącej w okresie zimowym doskonałe uzupełnienie letniej akcji Kajakowy Weekend Dziecka. Zarówno grono pedagogiczne, jak i uczniowie z dużą ochotą uczestniczą w naszym przedsięwzięciu. Dla dzieci z terenów wiejskich często to jedna z nielicznych atrakcyjnych form spędzania wolnego czasu w tym okresie – mówi Uta Kühn, wiceprezes zarządu Polskiego Związku Kajakowego ds. kajakarstwa powszechnego i pomysłodawczyni Kajakowych Mikołajek – W każdej z lokalizacji może pojawić się setka uczestników, na których będą czekały upominki i moc kajakowych atrakcji – dodaje.

Podczas Kajakowych Mikołajek nie ma miejsca na nudę. Chłopcy i dziewczęta w wieku od 6 do 16 lat wezmą udział w sportowej rywalizacji, a wśród zadań czeka na nich choćby przepłynięcie w kajaku ze Świętym Mikołajem, który w każdym z miejsc zjawi się z workiem pełnym prezentów. Nie zabraknie przy tym konkurencji na czas jak wkładanie kamizelki czy poprawne wsiadanie do kajaka. Dla najmłodszych przygotowano także quizy wiedzy czy konkursy rysunkowe. Formy zabaw stanowią jednocześnie doskonałą okazję do nauki zasad bezpieczeństwa w wodzie czy zachęcania do uprawiania różnych odmian kajakarstwa.

– Od wielu lat staramy się przyciągać jak najwięcej uczestników i przygotowywać niespodzianki dla dzieciaków z okazji Mikołajek. W tym roku spotkamy się na basenie Term Maltańskich. Poza zabawami będzie możliwość poznania zasad sportów kajakowych jak SUP czy piłki wodnej, a także promowania ratownictwa wodnego. Dzieci będą mogły się nauczyć, jak poprawnie upadać do wody, czy jak sobie w niej poradzić w razie wypadku – mówi Izabela Dylewska, prezes zarządu UKS 55 Szpaki i koordynator Kajakowych Mikołajek w Poznaniu.

Tegoroczne Kajakowe Mikołajki rozpoczną się już w piątek, 2 grudnia, w Świeciu. Następnego dnia impreza zagości w Krakowie, a dwa dni później – w Poznaniu i Lesku. W przyszłym tygodniu Święty Mikołaj w kajaku zawita do Tomaszowa Mazowieckiego (9 grudnia) i Drzewicy (10 grudnia). Dzięki wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki udział w Kajakowych Mikołajkach jest bezpłatny.

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj

Reprezentacja Polski w kajak polo druga w turnieju w Szczecinie

Finałowym zwycięstwem seniorskiej reprezentacji Niemiec nad polską kadrą narodową zakończył się turniej Floating Garden Canoe Polo International, który był rozgrywany w Szczecinie.

Czwarta edycja zawodów rozgrywanych na Pomorzu Zachodnim skupiła najmocniejszą w swojej historii obsadę. Do Szczecina przyjechały po dwie niemieckie reprezentacje seniorów  i młodzieżowców czy oparte na reprezentantach swoich krajów klubowe zespoły z Danii, Czech czy Litwy. Na starcie rywalizacji stanęły również dwie polskie kadry oraz ekipy Feniksa Szczecin, gospodarzy imprezy.

Na szczecińskim basenie najlepiej poradziły sobie ekipy naszych zachodnich sąsiadów. W pojedynku o finał lepsza okazała się druga drużyna aktualnych mistrzów świata. Z kolei w drugim półfinale, po zaciętym pojedynku, reprezentacja Polska pokonała 5:4 zespół KCNW Berlin. W najważniejszym meczu zawodów biało-czerwoni nie sprostali Niemcom, ulegając w dramatycznych okolicznościach 3:4.

– Rywale rzucili zwycięską bramkę dosłownie w ostatniej sekundzie spotkania – dodaje Paweł Teleman, szkoleniowiec reprezentacji Polski seniorów w kajak polo.

W spotkaniu o trzecie miejsce Niemcy 1 pokonali 3:1 KCNW Berlin. Tuż za najlepszą czwórką imprezy uplasowała się międzynarodowa drużyna Feniksa, wsparta występującymi gościnnie zawodnikami z Węgier czy Finlandii, a drugi zespół polskiej reprezentacji był ósmy. Trzecim strzelcem zawodów był Szymon Kaliszek z Feniksa (10 bramek), a czwarty – Patryk Wlazłowski z Polski B (9 goli).

– W sporcie chodzi o wynik, ale będąc na etapie budowania kadry narodowej, przede wszystkim zależało na zgrywaniu się zawodników i wprowadzaniu reprezentantów młodzieżówki do seniorskiej kadry. Wygląda na to, że udało się nam to osiągnąć – mówi Teleman.

Organizatorem Floating Garden Canoe Polo International był klub Feniks Szczecin. Partnerami zawodów byli Polski Związek Kajakowy oraz PGE Polska Grupa Energetyczna. Sponsorem imprezy byli procanoe.com i Asprod, a fundatorem nagrody dla MVP turnieju był G’Power. Impreza była dofinansowana ze środków miasta Szczecin oraz samorządu województwa zachodniopomorskiego.

Wyniki fazy pucharowej Floating Garden Canoe Polo International 2022 w Szczecinie

Mecze o miejsca 9-12: AVSK Trakai (Litwa) – Lokomotiv Skovshoved (Dania) 5:8, Feniks Szczecin – Niemcy 3 (U-21) 3:4. Mecz o 11. miejsce: Feniks Szczecin – AVSK Trakai 5:1. Mecz o 9. miejsce: Lokomotiv Skovshoved – Niemcy 3 U-21 1:4
Mecze o miejsca 5-8: Feniks International – Polska B 5:3, Niemcy 4 (U-21) – KP Praga 7:1. Mecz o 7. miejsce: Polska B – KP Praga 2:4. Mecz o 5. miejsce: Feniks International – Niemcy 4 (U-21) 6:4
Półfinały: Niemcy 2 – Niemcy 1 4:3, Polska A – KCNW Berlin 5:4. Mecz o 3. miejsce: Niemcy 1 – KCNW Berlin 3:1. Finał: Niemcy 2 – Polska A 4:3

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj
Fot. Jarosław Dulny (dulnyfoto.pl)

Osada K-4 500 metrów z nominacją w 88. Plebiscycie „PS”

Osada K-4 500 metrów w składzie Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol i Dominika Putto została nominowana w 88. Plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na Najlepszego Sportowca 2022 roku.

Przypomnijmy, że polska czwórka sprinterek kajakowych zdominowała tegoroczną rywalizację na świecie. Na początku sierpnia w Kanadzie startująca w nowym składzie osada zdobyła dla Polski pierwsze od 1977 roku złoto mistrzostw świata w K-4 500 metrów, a dwa tygodnie później sięgnęła w Monachium po tytuł mistrzyń Europy. Co więcej, Karolina Naja wraz z Anną Puławską triumfowały w obu imprezach w K-2 500 metrów, a druga z nich została także najlepszą zawodniczką Starego Kontynentu w K-1 500 metrów. Występy polskich kajakarek, które urastają do miana faworytek konkurencji olimpijskich na igrzyskach w Paryżu w 2024 roku, wspierała w tym sezonie PGE Polska Grupa Energetyczna.

Dla dwóch zawodniczek czwórki prowadzonej przez trenera Tomasza Kryka to nie pierwsze wyróżnienie w plebiscycie „PS”. Naja razem z Beatą Mikołajczyk trzykrotnie – w latach 2012-2013 i 2016 roku – bezskutecznie próbowały się dostać do jego pierwszej dziesiątki. Sztuka ta udała się jej dopiero przed rokiem wspólnie z Puławską, po wywalczeniu olimpijskiego srebra w K-2 na dystansie 500 metrów (obie były również nominowane w K-4 500 metrów z Heleną Wiśniewską i Justyną Iskrzycką jako brązowe medalistki igrzysk w Tokio). Dla Adrianny Kąkol i Dominiki Putto to pierwsze nominacje w tym plebiscycie.

– Za mną najlepszy sezon w karierze. To niesamowite uczucie zdobyć po dwa złote medale na MŚ i ME. Cieszy, że nasza praca jest doceniana i mogłyśmy się znaleźć w gronie tak wybitnych sportowców – mówi 32-letnia Naja, czterokrotna medalistka igrzysk olimpijskich (jeden srebrny i trzy brązowe medale) oraz multimedalistka seniorskich MŚ i ME (odpowiednio czternaście i dwanaście krążków). – Jeżeli pamięć mnie nie myli, to dwukrotnie byłam na Balu Mistrzów Sportu, a raz nawet dotrwałem do słynnej jajecznicy. Wiadomo jednak, że w okresie zimowym priorytetem dla wielu z nas, zawodników, jest właściwe przygotowanie do sezonu. Wraz z dziewczynami na pewno przegadamy temat i zobaczymy, czy w styczniu uda się nam dotrzeć na galę. Bal Mistrzów Sportu to z pewnością święto dla sportowców, możliwość spotkania w gronie znajomych z innych dyscyplin czy okazja do podsumowania roku. Fajnie byłoby znów znaleźć się w pierwszej dziesiątce i mamy nadzieję, że kibice nas nie zawiodą – dodaje sprinterka kajakowa Posnanii.

Głosowanie online w 88. Plebiscycie „PS” potrwa do 6 stycznia 2023 roku, do godziny 16:00. Dzień później poznamy Najlepszego Sportowa 2022 roku.

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj

Kadra narodowa w slalomie kajakowym trenuje w Krakowie

Reprezentacja narodowa w slalomie kajakowym i extreme slalomie rozpoczęła w Krakowie przygotowania do nowego sezonu. – Nikt nie składa broni w walce o igrzyska olimpijskie w Paryżu – zapewnia Jakub Chojnowski, trener główny kadry.

W poniedziałek, 14 listopada, krajowi reprezentanci zaczęli dwutygodniowe zgrupowanie w stolicy Małopolski.

– Trenujemy w trzech grupach szkoleniowych: seniorskiej, młodzieżowej i juniorskiej. Na zgrupowaniu nie ma jedynie Klaudii Zwolińskiej, która skorzystała z możliwości wyjazdu na tor olimpijski w Paryżu – tłumaczy Chojnowski. – Nie tylko ona, ale i pozostałe zawodniczki jak Natalia Pacierpnik czy Dominika Brzeska dostarczały powodów do radości w minionym sezonie. Nikt nie odpuści rywalizacji i miejsca na igrzyska, a zdrowa walka powinna wyjść wszystkim na dobre – uzupełnia.

Polacy, których występy w slalomie kajakowym i extreme slalomie wspiera PGE Polska Grupa Energetyczna, w poprzednim sezonie stawali na podium najważniejszych imprez. Na mistrzostwach Europy seniorów w słowackim Liptowskim Mikulaszu biało-czerwoni zdobyli trzy medale zespołowe (srebra w męskim K-1 i C-1, a także brąz w kobiecym K-1), a na światowym czempionacie w niemieckim Augsburgu panie powtórzyły swój wyczyn w K-1. Nie wszystkie szanse medalowe udało się jednak wykorzystać. W gronie sztabu kadry wiedzą jednak, co może być kluczem do poprawy rezultatów w 2023 roku.

– Mamy świadomość, że pracujemy w gronie nowych trenerów i wdrożenie ich pomysłów może trochę potrwać. Mamy nadzieję, że efekty współpracy zobaczymy już w przyszłym roku i częściej będziemy oglądać Polaków w finałowych przejazdach – wierzy Chojnowski. – Na pewno musimy popracować nad zdolnością przełożenia możliwości treningowych na zawody. Na treningach zawodnicy prezentują się naprawdę super, a później przychodzi rywalizacja i coś się zacina. Dalszej pracy wymagają aspekty techniczne. Dokonując poprawy w tych kwestiach, uważam, że osiągniemy założone cele – dodaje.

Na torze Kolna, na którym obecnie trenują kadrowicze, w przyszłym sezonie zostaną rozegrane Igrzyska Europejskie (21 czerwca – 2 lipca 2023 roku) oraz młodzieżowe MŚ (15-20 sierpnia 2023 roku). Niewykluczone jednak, że główny krajowy obiekt przygotowań polskiej kadry ulegnie modernizacji.

– Czekamy na decyzję odnośnie toru, czy nastąpi jego renowacja, czy gruntowna przebudowa. Domowy obiekt zawsze będzie stanowił przewagę gospodarza nad resztą stawki i liczymy, że treningi w domu i przede wszystkim sam start będą dla nas udane. W czerwcowym PŚ nie udało się żadnemu z naszych zawodników wskoczyć na podium. Z pewnością celem na tak prestiżową imprezę jak Igrzyska Europejskie będą medale – nie ukrywa Chojnowski.

Jednym z uczestników zgrupowania kadry jest Michał Pasiut, członek srebrnej ekipy z ME na Słowacji w K-1 i trzynasty zawodnik tegorocznego PŚ w extreme slalomie.

– Poprzedni sezon zakończyłem z dużym rozczarowaniem i poczuciem niedosytu. Moja forma była bardzo dobrze przygotowana, ale potem coś nie zagrało, na co nałożyło się sporo rzeczy. Oczywiście, cieszy medal w drużynie na ME, ale indywidualny przejazd w finale tej imprezy był dużo poniżej moich możliwości. W PŚ w Krakowie otarłem się o finał, przegrywając awans o jedną setną sekundy. Cieszy fakt, że pomimo nie najlepszego pływania, cały czas kręciłem się przynajmniej wokół czołowej dwudziestki zawodników. Trzeba szukać optymizmu, wykonywać swoją robotę i liczyć, że po wyciągnięciu wniosków z tej nauczki będzie lepiej w przyszłym sezonie – wierzy Pasiut.

Zgrupowanie w Krakowie potrwa do 27 listopada.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Europejska czołówka kajak polo zagra w Szczecinie

Czołówka europejskiego kajak polo zawita do Szczecina. W najbliższy weekend w stolicy Pomorza Zachodniego odbędzie się silnie obsadzony turniej Floating Garden Canoe Polo International z udziałem polskich reprezentacji czy miejscowego Feniksa.

To czwarta edycja międzynarodowych zawodów, które systematycznie zyskują na atrakcyjności i przyciągają coraz mocniejsze drużyny. W najbliższą sobotę i niedzielę na szczecińskim basenie Floating Arena zobaczymy jednych z najlepszych graczy kajak polo na świecie.

– Chociaż na organizację tegorocznego turnieju mieliśmy raptem półtora miesiąca, to udało się nam namówić do udziału wiele renomowanych ekip. Przede wszystkim zjawią się Niemcy, czyli aktualni mistrzowie świata i zwycięzcy tegorocznych World Games. Na świecie jest niewiele zespołów, które są w stanie wygrywać z nimi pojedyncze mecze w turniejach mistrzowskich. Nasi zachodni sąsiedzi wystawią w turnieju po dwie seniorskie i młodzieżowe drużyny – opowiada Paweł Teleman, szkoleniowiec reprezentacji Polski seniorów w kajak polo i jeden z organizatorów Floating Garden Canoe Polo International w Szczecinie. – Ponadto, w duńskim Lokomotiv Skovshoved zobaczymy większość tamtejszej reprezentacji, szóstej drużyny tegorocznych MŚ. W zespole KP Praga ujrzymy natomiast trzon młodzieżowej kadry Czech. Bardzo mocne będą także ekipy Feniksa Szczecin oraz KCNW Berlin – dopowiada.

W weekendowej rywalizacji we Floating Garden Canoe Polo International wezmą również udział dwie drużyny polskiej reprezentacji.

– Pojawią się w nich najlepsi zawodnicy aspirujący do gry w kadrze. Wraz z Pawłem Kalinowskim, trenerem reprezentacji narodowej U-21, staraliśmy się ułożyć dwa równorzędne składy. Będą to mieszanki rutyny z młodością, której trafia się doskonała okazja do zbierania doświadczenia i zademonstrowania swoich możliwości – przedstawia Teleman.

Entuzjastycznie nastawiony do walki we Floating Garden Canoe Polo International w Szczecinie jest Jakub Maślak, kapitan reprezentacji Polski, który od 2005 roku występuje w narodowych barwach.

– To pierwszy tak mocny turniej w Polsce. Od lat staramy się gonić europejską czołówkę i do tej pory trochę brakowało nam do niej. Nadarza się świetna okazja do nauki i niwelowania dystansu do elity – uważa Maślak, grający na pozycji napastnika. – Jako seniorska reprezentacja przeżywamy najlepszy czas. Nie należy jednak zapominać, że wszystkie reprezentacje w kajak polo nieustannie się rozwijają. Jeszcze dziesięć czy piętnaście lat temu dominowały Niemcy, Francja czy Holandia, a obecnie każda z pierwszej dwunastki reprezentacji na Starym Kontynencie jest w stanie im się przeciwstawić i grać jak równy z równym – uzupełnia Maślak, który wraz z kolegami celuje w podium przyszłorocznych mistrzostw Europy (4-10 września 2023 roku w Niemczech).

Rozgrywki w ramach Floating Garden Canoe Polo International startują w sobotę, 26 listopada, od spotkań eliminacyjnych. Dzień później zawodnicy staną do walki w finałach. Z zawodów będzie przeprowadzona bezpłatna transmisja na żywo.

Organizatorem Floating Garden Canoe Polo International jest klub Feniks Szczecin. Partnerami zawodów są Polski Związek Kajakowy oraz PGE Polska Grupa Energetyczna. Sponsorem imprezy są procanoe.com i Asprod, a fundatorem nagrody dla MVP turnieju jest G’Power. Impreza jest dofinansowana ze środków miasta Szczecin oraz samorządu województwa zachodniopomorskiego.

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj

Mistrzynie świata i Europy w sprincie kajakowym budują formę w Portugalii

Reprezentacja narodowa kobiet w sprincie kajakowym od początku listopada przygotowuje się do nowego sezonu w portugalskim Vila Nova de Milfontes.

Polska kadra pod koniec października spotkała się na krótkiej konsultacji szkoleniowej w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu, a także na badaniach w Instytucie Sportu oraz Centralnym Ośrodku Medycyny Sportu w Warszawie. Z kolei na początku tego miesiąca biało-czerwone niemal w komplecie udały się do portugalskiego Vila Nova de Milfontes.

– Nie ma z nami Karoliny Nai, która przygotowuje się w Wałczu. Umówiliśmy się z nią w ten sposób, że dołączy do nas na następny obóz przygotowawczy we włoskim Livigno (27 listopada – 18 grudnia) – mówi Tomasz Kryk, szkoleniowiec kadry narodowej seniorek w sprincie kajakowym. – Tutaj, w Portugalii mamy wszystko, czego potrzebujemy do treningu w tym okresie – dodaje.

Jak przyznaje opiekun biało-czerwonych sprinterek, jego podopieczne nie trenują jeszcze na najwyższych obrotach.

– Dziewczyny miały od sześciu do ośmiu tygodni przerwy od ostatnich startów. Tak naprawdę pobyt w domu, konsultacja w Wałczu i to zgrupowanie są mezocyklem wprowadzającym w trening. Aby ćwiczenia mogły być skuteczne, to każdy poprzedni okres treningowy musi wspierać późniejszy. Na nowo musimy zaadaptować układy krążenia, mięśniowe i nerwowe zawodniczek do nowych obciążeń, a nie od razu serwować duży wysiłek – tłumaczy Kryk.

– Ćwiczymy raz dziennie na wodzie, a popołudniowe jednostki uzupełniamy o trening biegowy, siłowy czy ogólnorozwojowy w formie gimnastyki. Kontynuujemy ćwiczenia oddechowe, natomiast z uwagi na temperatury wody mamy problem z hartowaniem zimnem. Wprowadzamy jednak elementy dłuższego przebywania pod wodą czy nurkowania. Chcemy jak najlepiej spożytkować czas na tym obozie – uzupełnia.

Kryk od wielu lat współpracuje z większością reprezentantek i choć doskonale zna ich możliwości, to postawa czy zaangażowanie kilku z nich w ostatnim czasie budzi jego ogromny szacunek.

– W samych superlatywach należy mówić o Nai, która mimo stażu w kadrze, faktu bycia mamą znajduje dalej motywację, będąc cały czas na najwyższym poziomie i odkrywając coś nowego w kajakach. Ania Puławska stała się dojrzałą zawodniczką. Okrzepła na tyle w tym seniorskim peletonie, pokazując, iż jest liderką indywidualnie na 500 metrów i w przyszłym roku na pewno podejdzie się do kolejnych startów. Z kolei Helena Wiśniewska przed rokiem niejako karnie została przeniesiona do kadry młodzieżowej. Mimo błędów popełnionych przez nią w poprzednim okresie przygotowawczym, wyciągnęła wnioski na przyszłość. Na ostatnie zgrupowanie przyjechała z zupełnie innym podejściem, bardzo dobrze wygląda fizycznie. W przerwie między sezonami dużo czasu poświęciła na rozwój, jest mocno zmotywowana. To bardzo miła odmiana – opowiada Kryk. – Dla Wiśniewskiej czy Martyny Klatt to wejście bez odwrotu do seniorek. Wraz z Adą Kąkol tworzą młode pokolenie, które może nie rzuca się w oczy, ale wszystkie wykonują swoją robotę i na pewno mają w głowach pomysły, jak zaskoczyć bardziej doświadczone koleżanki na wiosennych regatach kwalifikacyjnych – dopowiada szkoleniowiec.

Poza seniorkami w Vila Nova de Milfontes przygotowuje się także kadra młodzieżowa. W ekipie prowadzonej przez trenera Macieja Juhnke nie brakuje nowych nazwisk. Swój pierwszy obóz przygotowawczy z bardziej doświadczonymi koleżankami notują Zuzanna Błażejczak (Jezioro Tarnobrzeg), Julia Czech (MKS Czechowice-Dziedzice), Joanna Kurpan (KKW 1929 Kraków) oraz Anna Mielnik (AZS Politechnika Opolska). Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Pierwsze zgrupowanie polskich kajakarek na południu Europy potrwa do 20 listopada.

Seniorska i młodzieżowa kadra narodowa kajakarek na zgrupowanie w Vila Nova de Milfontes

Anna Puławska, Julia Olszewska (obie AZS AWF Gorzów Wlkp.), Dominika Putto, Helena Wiśniewska, Sandra Ostrowska, Julia Górska, Martyna Szkodzińska (wszystkie Zawisza Bydgoszcz), Adrianna Kąkol, Joanna Kurpan, Natalia Kurpan (wszystkie KKW 1929 Kraków), Martyna Klatt (Energetyk Poznań), Katarzyna Kołodziejczyk, Marta Walczykiewicz (obie KTW Kalisz), Justyna Iskrzycka (AZS AWF Katowice), Weronika Marczewska (UKS Kopernik Bydgoszcz), Oliwia Majewska (Sokolik Czernin), Zuzanna Błażejczak (Jezioro Tarnobrzeg), Julia Krajewska (Spójnia Warszawa), Wiktoria Bierzało, Anna Mielnik (obie AZS Politechnika Opolska), Julia Czech (MKS Czechowice-Dziedzice)

Męska kadra narodowa w sprincie kajakowym trenuje w Portugalii

Od blisko tygodnia kadra narodowa mężczyzn w sprincie kajakowym trenuje w portugalskim Montemor-o-Velho w ramach obozu przygotowawczego przed przyszłoroczną walką o igrzyska olimpijskie w Paryżu.

Szóstego listopada biało-czerwoni zameldowali się na Półwyspie Iberyjskim. Polacy od lat upodobali sobie zgrupowania w Portugalii, w której warunki atmosferyczne o tej porze roku są dużo korzystniejsze niż nad Wisłą.

– Mamy tutaj gwarancję pogody, która pozwala nam realizować w stu procentach założenia treningowe. Nie czekają na nas treningi przy niskich temperaturach, a tutaj, w Portugalii, w chłodne dni mamy po 12-14 stopni. W Montemor-o-Velho dysponujemy całym zapleczem niezbędnym do zajęć. Ćwiczy tu również reprezentacja Portugalii, dzięki czemu mamy możliwość wspólnych treningów. W Polsce za chwilę może spaść śnieg i nasze plany mogłyby zostać zniweczone – opowiada Ryszard Hoppe, szkoleniowiec seniorskiej kadry narodowej w sprincie kajakowym. Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Polscy kajakarze w swojej pracy w Portugalii skupiają się na elementach charakterystycznych dla tej części sezonu.

– Mamy bardzo intensywne jednostki treningowe, budując wydolność tlenową pod przyszłe starty. Stawiamy mocno na przygotowanie ogólne zawodników. Na początku września zakończyły się w Szeged młodzieżowe mistrzostwa świata, kilku podopiecznych brało później udział w akademickich mistrzostwach świata w Bydgoszczy, dlatego potrzeba czasu, aby odbudować moc maksymalną – opisuje Hoppe, dla którego to drugi rok pracy z męską kadrą narodową Polski w sprincie kajakowym. – Początek był troszeczkę ciężki, przekonanie zawodników do współpracy według nowych metod wymagało czasu. Rozstaliśmy się z częścią grupy, a ci, co pozostali, szybko zrozumieli, że zaproponowane przeze mnie zmiany idą w dobrym kierunku. Teraz widać zupełnie inne podejście. Zawodnicy chętniej pracują, na jednym z ostatnich treningów płynęliśmy odcinki o 2 km/h szybciej niż przed rokiem – dodaje.

Grupa sprinterów ma świadomość tego, co czeka ją w najbliższych miesiącach. Celem nadrzędnym na 2023 rok będzie wywalczenie kwalifikacji na igrzyska, które rok później odbędą się w Paryżu.

– To kluczowy okres w naszym trzyletnim cyklu olimpijskim. Miniony sezon, jak wielokrotnie podkreślałem, był poświęcony na eksperymenty, głównie w czwórce, w której sprawdziliśmy pięć osad. Jesteśmy bogatsi o wiedzę, która ma nam pozwolić skutecznie powalczyć o przepustki na igrzyska we Francji – mówi trener Hoppe.

Jednym z zawodników, który trenuje w Portugalii, jest Przemysław Korsak. 23-latek w mijającym roku zdobywał medale MMŚ i AMŚ, jednak zabrakło go na najważniejszych imprezach sezonu – MŚ w Halifax i mistrzostwach Europy w Monachium.

– W tamtym okresie, po konsultacji odnowiła mi się stara kontuzja. Postanowiłem zrezygnować ze startów i zadbać o zdrowie, mogłem przy okazji przemyśleć parę spraw. Udało się wrócić do osad i fajnie zwieńczyć ten sezon – opowiada Korsak.

Korsak jest zdania, że kadra pod wodzą obecnego szkoleniowca poczyniła postępy.

– Dość ciężko było mi się przestawić na system pracy z trenerem Hoppe, ale po roku mogę powiedzieć, że złapaliśmy wspólny język i wszystko zaczyna fajnie wyglądać. Mocno przestawiłem głowę na pracę inną niż ta, do której przyzwyczaiłem się przez wcześniejsze lata. Myślę, że nasza współpraca jest owocna i wierzymy w kolejne dobre rezultaty – ocenia Korsak, który pamięta czasy reprezentacji z wyższą średnią wieku. – Wchodząc do kadry seniorskiej, trenowałem z dużo starszymi zawodnikami, praca z nimi wyglądała zupełnie inaczej. W grupie rówieśników na pewno pracuje się dużo łatwiej – uzupełnia.

Zawodnik KS G’Power Gorzów Wielkopolski mocno wierzy w zdobycie kwalifikacji olimpijskich przez nasze osady.

– Myślę, że i na czwórce, i na dwójce możemy z pozytywnym skutkiem powalczyć o przepustki na igrzyska. Patrząc na tempo naszego rozwoju, to jeśli przepracujemy bez problemów cały okres przygotowawczy i nie przydarzy się nic niepokojącego, to będziemy się cieszyć z wyjazdu do Paryża – uważa.

Zgrupowanie kadry narodowej sprinterów kajakowych w Portugalii potrwa do 27 listopada. Kolejny obóz jest zaplanowany na początek grudnia w Centralnym Ośrodku Sportu w Szczyrku.

Skład kadry narodowej sprinterów na zgrupowanie w Montemor-o-Velho

Bartosz Grabowski (OKSW Olsztyn), Przemysław Korsak (KS G’Power Gorzów Wlkp.), Wiktor Leszczyński, Wojciech Pilarz (obaj MKS Czechowice-Dziedzice), Jakub Michalski (KS Posnania), Piotr Morawski (AZS Politechnika Opolska), Przemysław Rojek (UKS Silvant Kajak Elbląg), Jakub Stepun (AZS AWF Poznań), Sławomir Witczak (Energetyk Poznań)

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Kadra kanadyjkarzy trenuje na obozie w Wałczu

Polscy kanadyjkarze od ponad tygodnia trenują w Wałczu w ramach kolejnego zgrupowania przed nowym sezonem.

Grupa treningowa prowadzona przez Marka Plocha w październiku rozpoczęła przygotowania do przyszłorocznych startów. Pod koniec poprzedniego miesiąca kanadyjkarze ponownie spotkali się w Wałczu na drugim obozie przygotowawczym.

– Pracujemy głównie nad rozwojem siły, do tego przeprowadzamy długie treningi tlenowe. Na wodę schodzimy praktycznie trzy razy w tygodniu wyłącznie dla podtrzymania formy fizycznej. W przekroju ostatnich dwunastu miesięcy, odkąd pracuję z kadrą, szczególnie panie mocno rozwinęły się fizycznie – mówi trener Ploch.

Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Wałczu w ostatnich latach stal się główną krajową bazą kadr narodowych (polskie kajakarstwo wspiera PGE Polska Grupa Energetyczna). W obozie naszych kanadyjek dostrzegane są plusy budowania formy w centrum treningowym na Pomorzu Zachodnim.

– Mamy tu wszystko, czego potrzebujemy obecnie do treningu w kraju. Jesteśmy po kilku dniach ćwiczeń i wszyscy idą do przodu. Chwilowo wyłączony z treningów był Wiktor Głazunow, który doznał urazu mięśniowego przy biodrze – tłumaczy szkoleniowiec polskiej kadry narodowej.

Bardzo możliwe, iż kadra polskich kanadyjkarzy i kanadyjkarek wyjedzie w przyszłym roku do portugalskiego Sao Domingos na obóz przygotowawczy.

– Bardzo chcielibyśmy jechać tam na trzy miesiące po Nowym Roku. Woda stojąca, bez przypływów i odpływów, jest niezwykle ważna w treningu dla kanadyjkarzy – mówi

W porównaniu do poprzedniego zgrupowania w Wałczu skład kadry prowadzonej przez Plocha uległ drobnym korektom. Nie ma Aleksandry Jacewicz, a do grupy treningowej dołączyli Kacper Sieradzan, Eryk Wilga czy Kaja Lach, którzy zostali włączeni do kadry młodzieżowej.

Kanadyjkarze będą trenować w Wałczu do 27 listopada. Na początku grudnia spotkają się na zgrupowanie w COS w Zakopanem.

– Pobiegamy trochę na nartach i dalej będziemy pracować nad siłą. Celem nadrzędnym jest zwiększenie mocy maksymalnej, która może nam pozwolić na jeszcze lepsze rezultaty. Wszystko zmierza we właściwym kierunku, co widać na każdym treningu – kończy Ploch.

Skład kadry narodowej kanadyjkarzy i kanadyjkarek na zgrupowanie w COS w Wałczu

Mężczyźni: Tomasz Barniak, Krystian Hołdak, Gracjan Michalak (wszyscy AZS AWF Poznań), Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Aleksander Kitewski (Cresovia Białystok), Oleksii Koliadych (KS Admira Gorzów Wlkp.), Dominik Nowacki, Eryk Wilga (obaj KS Warta Poznań), Łukasz Witkowski (KS Posnania), Norman Zezula, Juliusz Kitewski (obaj Zawisza Bydgoszcz), Adrian Kłos (Astoria Bydgoszcz), Kacper Sieradzan (KS Wiskord Szczecin)
Kobiety: Magda Stanny (KS Warta Poznań), Sylwia Szczerbińska, Kaja Lach (obie Cresovia Białystok), Katarzyna Szperkiewicz, Patrycja Mendelska (obie AZS AWF Poznań), Julia Walczak (OKSW Olsztyn), Amelia Braun (Zawisza Bydgoszcz)

Reprezentacja Polski w slalomie kajakowym rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu

Od testów medycznych w Warszawie slalomiści kajakowi rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. – Po wstępnych wynikach i rozmowach z kadrowiczami optymistycznie patrzymy na najbliższe miesiące treningów – mówi Jakub Chojnowski, trener główny reprezentacji Polski w slalomie kajakowym.

W trzeci dzień listopada zawodnicy zawitali do stolicy, gdzie w Instytucie Sportu oraz Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej przeszli testy wysiłkowe.

– Praktykujemy je od wielu lat. Służą one głównie pomiarowi maksymalnej mocy i wydolności beztlenowej, a także wydolności układu krążenia i wszelkim jego parametrom. Dzięki temu dysponujemy materiałem porównawczym i mamy wiedzę, jak dopasowywać obciążenia. Rezultaty tych badań pomagają nam w realizacji treningu, zwłaszcza w obecnym okresie przygotowań, gdzie skupiamy się na ćwiczeniach ogólnorozwojowych. Czekamy na pełne wyniki, ale ze wstępnych wniosków doktora Dariusza Sitkowskiego możemy być usatysfakcjonowani stanem fizycznym naszych zawodników – przedstawia Jakub Chojnowski, opiekun polskiej kadry narodowej w slalomie kajakowym.

W Warszawie zjawiła się siódemka kajakarzy – Klaudia Zwolińska, Natalia Pacierpnik, Dominika Brzeska, Aleksandra Stach, Michał Pasiut, Kacper Sztuba i Grzegorz Hedwig. To oni wraz z Dariuszem Popielą i Jakubem Brzezińskim mają tworzyć ścisłą reprezentację narodową w slalomie kajakowym oraz extreme slalomie w okresie przygotowawczym na sezon 2023 (sponsorem Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna).

– Może jest to niewielka grupa, ale prezentowała ona najwyższy poziom w poprzednich miesiącach. Oczywiście, nie zamykamy przed innymi drzwi do reprezentacji Polski i jeśli pojawią się zawodnicy w wysokiej formie, to każdy może walczyć o miejsce w niej. Na maj przyszłego roku planujemy krajowe kwalifikacje do kadry na międzynarodowy sezon, w którym weźmiemy udział w zawodach Pucharu Świata, Igrzyskach Europejskich i przede wszystkim w mistrzostwach świata w Londynie – wyjaśnia Chojnowski.

Kadrowicze spotkają się w tym roku na dwóch obozach w Krakowie, gdzie będą budować formę na nowy sezon w Ośrodku Sportu i Rekreacji Kolna. Pierwsze zgrupowanie w stolicy Małopolski odbędzie się w dniach 14-23 listopada, a kolejne – od 12 do 22 grudnia. Być może na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku slalomiści udadzą się na obóz klimatyczny do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pierwsze starty kontrolne są zaplanowane w marcu 2023 roku we francuskim Pau.

Lata sukcesów kajakarzy razem z Totalizatorem Sportowym

Polscy kajakarze na przestrzeni ostatnich lat przywożą mnóstwo medali z najważniejszych imprez. Od ponad dekady wspiera nas Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO.

Polski Związek Kajakowy od 2010 roku współpracuje z Totalizatorem Sportowym. Od tamtej pory biało-czerwone sprinterki kajakowe pięciokrotnie stawały na podium igrzysk olimpijskich. W 2012 roku w Londynie brąz w konkurencji K2 na dystansie 500 metrów zdobyły Beata Mikołajczyk i Karolina Naja. Cztery lata później w Rio de Janeiro nasze reprezentantki przywiozły dwa medale – tytuł wicemistrzyni olimpijskiej w K1 200 metrów wywalczyła Marta Walczykiewicz, a Mikołajczyk wraz z Nają ponownie zajęły trzecie miejsce w K2 500 metrów. Z identycznym dorobkiem nasze kajakarki wróciły w 2021 roku z Tokio. Na igrzyskach w Japonii srebrne medale w K2 500 metrów zdobyły Naja i Anna Puławska, które wraz z Justyną Iskrzycką i Heleną Wiśniewską wywalczyły też brąz w K4 500 metrów.

Podczas ostatniej Gali Środowisk Kajakowych w Poznaniu nie zapomniano o wkładzie Totalizatora Sportowego w sukcesy naszych reprezentantów. Właściciel marki LOTTO został wyróżniony za dotychczasową wieloletnią współpracę, promocję i wspieranie rozwoju polskiego kajakarstwa. Totalizator Sportowy wspomagał nie tylko sport wyczynowy, ale również organizację imprez sportowych, sporty nieolimpijskie, kajakarstwo najmłodszych czy kajakarstwo powszechne – turystykę kajakową.

– Mamy nadzieję na przyszłość, że nasza współpraca będzie kontynuowana – deklaruje Grzegorz Kotowicz, prezes zarządu Polskiego Związku Kajakowego.

Podczas Gali nagrodę Złotych Wioseł odebrał Paweł Osicki, zastępca dyrektora poznańskiego oddziału Totalizatora Sportowego.

– Jest nam niezmiernie miło za to wyróżnienie tym bardziej, że jesteśmy z Polskim Związkiem Kajakowym od wielu lat w drodze po tak liczne sukcesy. To wspaniałe, że potrafią państwo coraz więcej i lepiej zdobywać te medale – nie ukrywał Osicki.

Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, powstał w 1956 roku aby gromadzić środki na finansowanie remontów i budowy obiektów oraz urządzeń sportowych. Ta misja kontynuowana jest do dziś, a źródła finansowania pochodzą zarówno ze środków własnych, jak i z funduszy celowych – w przypadku sportu jest to Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej, którego środkami dysponuje Ministerstwo Sportu i Turystyki. Od 1994 trafiło na niego ponad 14,7 mld zł. Wsparciem Totalizatora Sportowego objęte są: infrastruktura sportowa, związki, organizacje i kluby sportowe, a także sportowcy na mocy indywidualnych umów.

Totalizator Sportowy współpracuje z Polskim Komitetem Olimpijskim. Ponadto, marka LOTTO jest partnerem głównym piłkarskich rozgrywek Ekstraklasy w sezonie 2022/23 czy tytułowym sponsorem LOTTO Superligi tenisa i tenisa stołowego. Jest ona również partnerem strategicznym prestiżowego wyścigu kolarskiego Tour de Pologne oraz prowadzonej w jego ramach klasyfikacji Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO. Od tego roku Totalizator Sportowy jest partnerem Polskiego Związku Koszykówki, w partnerem tytularnym koszykówki 3×3 w Polsce. Od blisko 30 lat współpracuje z klubem LOTTO-Bydgostia, niekwestionowanym liderem w polskim wioślarstwie.

Tomasz Kryk: Ten rok przechodzi do historii

Tomasz Kryk, trener kadry narodowej kobiet w sprincie kajakowym, w sobotę podczas Gali Środowisk Kajakowych w Poznaniu odebrał Złote Wiosła w kategorii Nagroda Specjalna. – Z pokorą, ale i pewnością podchodzimy do kolejnych wyzwań – zapowiada twórca sukcesów polskiej reprezentacji.

Biało-czerwone sprinterki należały do najlepszych na świecie i przede wszystkim w Europie w zakończonym sezonie. Polki na mistrzostwach świata w Kanadzie wywalczyły dwa złote medale, a na mistrzostwach Starego Kontynentu w Monachium – siedem krążków, w tym trzy z najcenniejszego kruszcu. Na uwagę zasługiwał zwłaszcza tytuł mistrzyń globu w konkurencji K4 500 metrów, w której nie święciliśmy triumfów od blisko pół wieku.

– Sportowo ten rok przechodzi do historii. Był pełen wrażeń, w sześciu konkurencjach olimpijskich zdobyliśmy pięć tytułów. Nie wiem, czy to spełnienie. W każdym sezonie odkrywam coś fajnego – albo nową osadę, albo nową nadzieję w polskich kajakach w kontekście zawodniczym, albo pojawia się spektakularny sukces. Występ w Tokio zakończył się historycznym medalem kobiecej czwórki, a w tym roku, na mistrzostwach świata w Dartmouth po raz pierwszy od 1977 roku ta osada zdobyła złoty medal – przypomina Kryk. – Wielu się zastanawiało, czy forma nie przyszła zbyt szybko. Trudno jest ocenić to zerojedynkowo. W 2020 roku powielano pytania, co będzie za rok z formą, a wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Nie ma co za bardzo rozbierać tego na czynniki pierwsze, tylko być przygotowanym do budowania najlepszych osad i najwyższej formy. Zawodniczki są zdrowe, pełne chęci do pracy i nadziei do rywalizacji. Być może najlepsze chwile dopiero przed nami – w przyszłym roku na MŚ w Duisburgu (23-27 sierpnia 2023 roku) i w 2024 roku na igrzyskach w Paryżu. Z pokorą, ale również pewnością podchodzimy do kolejnych wyzwań – dodaje.

Szkoleniowiec polskiej reprezentacji (naszych kajakarzy wspiera PGE Polska Grupa Energetyczna) przyznaje, że mijające miesiące – z uwagi na skrócony do trzech lat cykl przygotowań do kolejnych igrzysk olimpijskich w Paryżu – są ostatnimi na testowanie nowych rozwiązań treningowych.

– Ten rok w zasadzie był jedynym na wprowadzenie nowinek. Wdrożyliśmy nowe metody jak choćby hartowanie zimnem czy ćwiczenia oddechowe. Niedawno w Wałczu, podczas konsultacji szkoleniowej poddaliśmy te dane obróbce medycznej. Badaliśmy wiele parametrów krwi, sprawdzając, co zmienia się w naszych organizmach pod wpływem tych bodźców. Wierzymy fachowej literaturze, ale chcieliśmy posiadać własne doświadczenia na tej konkretnej grupie zawodniczek – opisuje Kryk. – Dodamy nowe ćwiczenia, np. ze wstrzymanym oddechem pod wodą. Z tego względu zmieniamy też miejsca zgrupowań. Po Nowym Roku pojawimy się w COS w Zakopanem, gdzie są głęboki basen, wysokie góry i ostre warunki do hartowania na świeżym powietrzu. Dotychczasowe metody będziemy doskonalić, a być może jeszcze więcej uwagi przyłożymy do odżywiania czy snu, które są bardzo ważne w piramidzie zdrowia – uzupełnia.

Tomasz Kryk jasno wskazuje, iż dążenie do rekordów medalowych nie jest celem samym w sobie dla prowadzonej przez niego grupy.

– Od kilku dobrych lat dążymy do złotych medali. Zawsze byliśmy blisko czołówki, ale w tym roku udało się nam wygrywać w fantastycznym stylu. Pamiętam z dawnych czasów występy węgierskich czy niemieckich osad, które wygrywały po dwie z trzech olimpijskich konkurencji. Nie stawiamy sobie jednak aż takich wyzwań. Chcemy być dobrze przygotowani, wykonywać swoją pracę i myślę, że dobra energia całego środowiska ułatwi nam osiąganie celów – wierzy Kryk.

Najlepszy sezon w towarzystwie PGE Polskiej Grupy Energetycznej

Zakończony sezon był najlepszym w historii dla polskiego kajakarstwa pod względem medalowym. Biało-czerwonym podczas największych tegorocznych sukcesów towarzyszyła PGE Polska Grupa Energetyczna, sponsor główny Polskiego Związku Kajakowego.

Nasi kajakarze nie przestają zadziwiać na największych zawodach. W tym roku biało-czerwoni zdobyli na arenie międzynarodowej 136 medali, w tym aż 56 z nich wywalczyli na imprezach rangi mistrzowskiej. Doskonale radzili sobie przede wszystkim sprinterzy, którzy zdobyli 7 medali (w tym 3 złote) na mistrzostwach świata w Halifax i 13 krążków (z czego 4 złote) podczas mistrzostw Europy w Monachium. Na szczególną uwagę zasługuje pierwszy zdobyty przez Polaków od 1977 roku tytuł najlepszej osady w konkurencji K4. W Kanadzie biało-czerwone w składzie Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol i Dominika Putto nie miały sobie równych na dystansie 500 metrów, podobnie jak dwa tygodnie później na czempionacie Starego Kontynentu. Bezkonkurencyjne na świecie i w Europie w K2 500 metrów były w tym roku Naja z Puławską (aktualna mistrzyni kontynentu w K1 500 metrów). Mistrzem świata w C1 200 metrów został też Oleksii Koliadych.

Polskich kajakarzy wspiera od tego sezonu PGE Polska Grupa Energetyczna. Współpraca Związku z największym w kraju koncernem energetycznym obejmuje w szczególności wydarzenia takiej rangi jak: mistrzostwa świata, mistrzostwa Europy i Puchary Świata z udziałem reprezentantów Polski.

– Wierzę, że nasze zaangażowanie zachęci kolejnych zawodników do wyczynowego uprawiania tego sportu, a my jeszcze częściej niż dotychczas będziemy widzieć biało – czerwone barwy na szczycie podium podczas najważniejszych wydarzeń sportowych na świecie – mówił w maju tego roku, przy okazji podpisywania umowy, Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

W trakcie Gali Środowisk Kajakowych w Poznaniu doceniony został wkład obecnego sponsora głównego PZKaj w rozwój dyscypliny.

– Z PGE Polską Grupą Energetyczną bardzo szybko nawiązaliśmy dobry kontakt. To spółka, która patrzy na ekologię, jest mocno związana z wodą i są w niej ludzie, którzy czują kajaki – mówił Grzegorz Kotowicz, prezes zarządu Polskiego Związku Kajakowego.

PGE Polska Grupa Energetyczna otrzymała Złote Wiosła 2022 w kategorii Mecenas Polskiego Kajakarstwa.

– W tym roku nasi kajakarze zdobyli nie worek, jak wspominał prezes Kotowicz, a kontener medali. Zdajemy sobie sprawę, że bez względu na rangę zawodów, za każdym sukcesem stoi bardzo ciężka praca zawodników i trenerów. Bardzo to doceniamy. Dla nas kajakarstwo to wspaniały sport, który nieprzerwanie od igrzysk olimpijskich w Seulu w 1988 roku przynosi radości medalowe. To gwarant medali w porównaniu z innymi dyscyplinami, Dla nas to też rekreacja, turystyka czy wycieczki krajoznawcze i aktywność fizyczna. Czasem trudno znaleźć czas, aby się poruszać, ale kajaki są aktywnością fizyczną, którą chyba każdy lubi. PGE Polska Grupa Energetyczna jest zachwycona współpracą, ale to jest dopiero początek. Możecie na nas liczyć – mówił na Gali Paweł Cioch, wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych PGE Polskiej Grupy Energetycznej, który odebrał nagrodę z rąk prezesa Grzegorza Kotowicza.

Współpraca z PGE obejmuje sponsoring kadry narodowej Polskiego Związku Kajakowego w różnych kategoriach, wsparcie dla najważniejszych imprez kajakowych, organizację wydarzeń rangi mistrzowskiej międzynarodowej i mistrzostw Polski, a także kajakarskich imprez turystycznych oraz amatorskich.

PGE wspiera również rozwój ogólnopolskiego programu edukacji kajakowej, który od lat jest rozwijany pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Celem programu jest upowszechnianie kajakarstwa wśród dzieci i młodzieży z całej Polski. Z bezpłatnych zajęć korzysta kilka tysięcy dzieci, a wiele z nich kontynuuje naukę w lokalnych klubach. Podstawą programu edukacji kajakowej jest nie tylko nauka podstaw tego sportu, ale również przekazywanie wiedzy i umiejętności dotyczących zasad bezpieczeństwa nad wodą, zdrowego stylu życia oraz odpowiedzialnej postawy wobec środowiska naturalnego.

Polski Związek Kajakowy zrzesza Okręgowe Związki Kajakowe, kluby sportowe, kluby turystyki kajakowej i uczniowskie kluby sportowe, wspiera rozwój kajakarstwa zawodowego i amatorskiego, organizuje system szkolenia zatwierdzony przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Zajmuje się także popularyzacją i upowszechnianiem kajakarstwa, szczególnie wśród najmłodszych.

PGE Polska Grupa Energetyczna to jeden z największych sponsorów sportu w Polsce. Projekty sponsorowane przez PGE skupiają się na sportowcach zawodowych i amatorskich oraz na rozwoju i pierwszych osiągnięciach sportowych dzieci i młodzieży.

PGE jest sponsorem najlepszej żużlowej ligi świata PGE Ekstraligi,  jak również najbardziej utytułowanego w XXI wieku polskiego klubu siatkarskiego (PGE Skra Bełchatów) oraz klubów występujących w najwyższych klasach rozgrywkowych koszykówki (PGE Spójnia Stargard) i piłki nożnej (PGE FKS Stal Mielec). PGE wspiera także  drużynę I Ligi koszykówki mężczyzn PGE Turów Zgorzelec oraz Stal Stalową Wolę, występującą w piłkarskiej III lidze. Dodatkowo, PGE obejmuje wsparciem dwa Polskie Związki Łyżwiarstwa – Szybkiego i Figurowego oraz Polski Związek Żeglarski wraz z Zofią Klepacką, polską mistrzynią olimpijską z 2012 roku. W 2021 roku PGE zaangażowała się w nową dziedzinę – esport i rozpoczęła współpracę z Polską Ligą E-sportową oraz sekcją e-sportową PGE Turów Zgorzelec. Firma wspiera także rozwój sportu wśród dzieci i młodzieży w ramach programu PGE Junior. W 2021 roku Grupa sponsorowała 16 akademii sportowych.

Gala Środowisk Kajakowych w Poznaniu za nami. Rozdano Złote Wiosła

W Poznaniu odbyła się premierowa Gala Środowisk Kajakowych. Złote Wiosła odebrali m.in. złota kobieca osada K4 500 metrów oraz Tomasz Kryk, trener reprezentacji Polski kobiet w sprincie kajakowym.

Kończący się rok był wybitny dla polskiego kajakarstwa – biało-czerwoni święcili triumfy na mistrzostwach świata, Europy i Pucharze Świata niemal we wszystkich jego odmianach, m.in. w sprincie, slalomie kajakowym, maratonie kajakowym, SUP czy kajak polo.

– Ten rok na pewno przejdzie do historii, zwłaszcza przez pryzmat medali, których było bardzo dużo w konkurencjach olimpijskich. We wszystkich sportach kajakowych, w imprezach rangi mistrzowskiej czy Pucharu Świata zdobyliśmy łącznie 136 medali, w tym 56 złotych. Trzeba podkreślić, że jako jedyny związek sportowy w kraju przywozimy medale ze wszystkich igrzysk olimpijskich od Seulu i 1988 roku – wylicza Grzegorz Kotowicz, prezes zarządu Polskiego Związku Kajakowego, organizatora Gali Środowisk Kajakowych. –Kajakarstwo jest postrzegane głównie przez wyniki w sprincie czy slalomie kajakowym, ale to także i przede wszystkim kajakarstwo powszechne, które w ramach turystyki uprawia corocznie od 1,5 do 2 milionów Polaków – dodaje.

Jak przyznaje prezes PZKaj, pomysł organizacji sobotniego wydarzenia narodził się ponad rok temu.

– Warto było w szczególny, uroczysty sposób zwieńczyć ten piękny okres i mam nadzieję, że Gala Środowisk Kajakowych przerodzi się w tradycję kontynuowaną przez lata. Kajakarze z całej Polski, należący do naszego związku, nie mają szczególnie okazji do spotkań. To świetna inicjatywa, aby jednoczyć wszystkie środowiska – uważa Kotowicz.

Pierwsza w historii Gala Środowisk Kajakowych stanowiła doskonałą okazję do podziękowań za sukcesy czy wsparcie udzielone kajakarzom (sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna) w ciągu ostatnich miesięcy. Najważniejsze ze Złotych Wioseł trafiło do rąk kobiecej czwórki w sprincie kajakowym. Anna Puławska, Karolina Naja, Adrianna Kąkol i Dominika Putto nie miały sobie równych w tym roku w K4 500 metrów, zdobywając tytuły mistrzyń świata i Europy.

– To jeden z lepszych lat w mojej karierze. Wszystko, co miałyśmy do zdobycia, zostało zdobyte. Jest to coś niesamowitego i dzięki temu dostaliśmy dodatkowego kopa, aby jeszcze więcej i mocniej trenować. Zbliżający się rok będzie bardzo ważny w kontekście kwalifikacji na igrzyska w Paryżu – mówi Puławska, mistrzyni Europy w jedynce na dystansie 500 metrów, która wraz z koleżankami mogą stanąć przed historyczną szansą za niespełna dwa lata we Francji. – Wydawałoby się, że zdobyłyśmy wszystko, ale jeszcze nie ma złotego medalu w polskich kajakach. Dla każdej z nas jest to mały cel. Wiemy, jak zdobywa się medale mistrzostw świata i Europy, więc wystarczy to powtórzyć. A my lubimy wyzwania – podkreśla.

Na uroczystym wydarzeniu w poznańskim hotelu Mercure pojawiła się także Naja, zawodniczka miejscowej Posnanii.

– Historyczny bal to fajne podsumowanie i promocja naszej dyscypliny, a także połączenie sportów turystycznych i wyczynowych. Z wielką ciekawością i chęcią tutaj przyjechałam – mówi 32-latka, którą z racji licznych sukcesów śmiało można określić mianem multimedalistki. – Gdy będę na sportowej emeryturze, to może podsumuję te medale. Na razie przede wszystkim jestem zdeterminowana na cele stawiane danego roku. Po igrzyskach w Tokio podjęłam decyzję, że chociaż czuję się spełniona jako sportowiec i kobieta, to chcę jeszcze zrealizować się w Paryżu. Drużyna jest wspaniała, więc dlaczego nie kontynuować kariery – dodaje trzykrotna medalistka igrzysk olimpijskich, która w tym roku zdobyła także z Puławską złote medale MŚ i ME w konkurencji K2 500 metrów.

Złote Wiosła w kategorii Nagroda Specjalna odebrał z kolei Tomasz Kryk, szkoleniowiec reprezentacji Polski kobiet w sprincie kajakowym.

– Ten rok sportowo przechodzi do historii, było mnóstwo wrażeń. Na sześć konkurencji olimpijskich zdobyliśmy pięć tytułów. W każdym sezonie odkrywam coś fajnego: albo nową osadę, albo nową nadzieje w kontekście zawodniczym. Z optymizmem patrzę w przyszłość. Być może najlepsze chwile dopiero przed nami. Z pokorą i zarazem pewnością podchodzimy do kolejnych wyzwań – mówi Kryk.

Złote Wiosła w kategorii Współpraca, Promocja i Rozwój Kajakarstwa otrzymało Ministerstwo Sportu i Turystyki, a w kategorii Mecenas Polskiego Kajakarstwa – PGE Polska Grupa Energetyczna, sponsor główny Polskiego Związku Kajakowego. Wyróżniona za dotychczasową wieloletnią współpracę, promocję i wspieranie rozwoju polskiego kajakarstwa został Totalizator Sportowy. Statuetki odebrali również m.in. Tomasz Czaplicki (kategoria Kajakowe Sporty Nieolimpijskie), wicemistrz świata w freestyle’u, czy Mateusz Surwiło, wicemistrz Europy KL3 200 metrów (Parakajakarstwo). Sponsorami Gali Środowisk Kajakowych były firmy Lotto, Olimpijczyk, Thermax i Plastex. Partnerami Gali Środowisk Kajakowych były Centralny Ośrodek Sportu, Międzynarodowa Federacja Kajakowa (ICF), Europejska Federacja Kajakowy (ECA) i hotel Mercure.

Złote Wiosła 2022 podczas Gali Środowisk Kajakowych w Poznaniu
Sprint Kajakowy – Anna Puławska, Karolina Naja, Adrianna Kąkol, Dominika Putto (K4 500 metrów)
Nagroda Specjalna – Tomasz Kryk
Slalom Kajakowy – Ośrodek Sportu i Rekreacji Kolna
Parakajakarstwo – Mateusz Surwiło
Kajakowe Sporty Nieolimpijskie – Tomasz Czaplicki
Mastersi i Smocze Łodzie – Anna Freimut
Kajakarstwo Powszechne i Turystyka Kajakowa – KTW Celuloza Świecie
Mecenas Polskiego Kajakarstwa – PGE Polska Grupa Energetyczna.
Współpraca, Promocja i Rozwój Kajakarstwa – Ministerstwo Sportu i Turystyki

W sobotę w Poznaniu Bal Środowisk Kajakarzy i Gala Środowisk Kajakowych

W sobotę w hotelu Mercure w Poznaniu odbędzie pierwszy w historii Bal Środowisk Kajakarzy. Wydarzenie poprzedzi uroczysta gala, podczas której wręczone zostaną wyróżnienia za mijający rok.

To premierowa impreza, której pomysł od wielu lat kiełkował w głowach władz Polskiego Związku Kajakowego. Wreszcie w tym roku udało się ją zorganizować i bardzo prawdopodobne, że w kolejnych latach doczekamy się kolejnych edycji balu oraz gali.

– Ostatnie miesiące były bez wątpienia pełne sukcesów nie tylko w sprincie kajakowym, ale i w innych odmianach kajakarstwa. Niezmiernie cieszymy się, że w uroczysty sposób będziemy mogli docenić najlepszych zawodników i trenerów. Bal Środowisk Kajakarzy to także doskonała okazja do spotkań w gronie przyjaciół ze sportowych aren. Mamy nadzieję, że nasze wydarzenie zyska aprobatę środowisk i na stałe wpisze się w kajakowy kalendarz w Polsce – liczy Grzegorz Kotowicz, prezes zarządu Polskiego Związku Kajakowego, organizatora imprezy. – To historyczne wydarzenie dla naszej dyscypliny i co warte podkreślenie, będzie miało ono miejsce w Poznaniu, który stanowi jeden z najważniejszych ośrodków kajakowych w kraju – uzupełnia Jolanta Rzepka, sekretarz generalna polskiej federacji.

Głównym punktem sobotniego wydarzenia w stolicy Wielkopolski będzie uroczysta Gala Środowisk Kajakowych, podczas której uhonorowani za wybitne osiągnięcia na przestrzeni tego roku zostaną przedstawiciele ze wszystkich kajakowych dyscyplin.

– Na każdym kroku staramy się podkreślać, że na sukcesy polskiego kajakarstwa pracują reprezentanci z wielu gałęzi. To nie tyko sprinterzy kajakowi, ale i slalomiści, zawodnicy freestyle’u czy kajak polo. Dużą rolę w upowszechnianiu naszego sportu odgrywają mastersi, którzy co roku licznie startują w krajowych zawodach oraz zdobywają mnóstwo medali na arenie międzynarodowej. Nie należy również zapominać o klubach turystycznych, które czynią wiele dobrego dla popularyzacji kajakarstwa wśród dzieci i młodzieży – przypomina Rzepka. – Oczywistym jest, że nie sposób będzie wszystkich wyróżnić w trakcie gali, natomiast mamy nadzieję, że będzie ona stanowiła w przyszłości dodatkową motywację dla zawodników i trenerów do jeszcze cięższej pracy. W imieniu związku mogę zdradzić, że główna nagroda może zapierać dech w piersiach – dodaje.

W Balu Środowisk Kajakarzy ma uczestniczyć blisko 130 osób. Jednym z zaproszonych gości imprezy organizowanej w hotelu Mercure w Poznaniu jest Karolina Naja. Kajakarka miejscowej Posnanii w tym roku nie miała sobie równych w imprezach mistrzowskich. Wraz z Anną Puławską, Dominiką Putto i Adrianną Kąkol triumfowały w konkurencji K4 na 500 metrów podczas mistrzostw świata w kanadyjskim Halifax oraz mistrzostw Europy w Monachium, a z pierwszą z nich zdobyły również złote medale w K2 na tym samym dystansie.

– Z dużą radością przyjęłam wiadomość, że wzorem innych związków zostaje organizowany Bal Środowisk Kajakarzy. Dla nas, kajakarek, przy licznych zgrupowaniach to jedna z niewielu okazji, żeby zamienić strój treningowy na uroczyste kreacje. To bardzo miłe, że władze związku mają w planach wręczyć wyróżnienia, bo one zawsze stanowią dodatkowy bodziec do pracy dla zawodników – mówi Naja.

Podczas Balu Środowisk Kajakarzy nie zabraknie także szkoleniowców. W Poznaniu pojawi się m.in. Jakub Chojnowski, trener główny reprezentacji Polski w slalomie kajakowym i extreme slalomie.

– W trakcie sezonu każdy jest skupiony na własnej pracy i brakuje możliwości, aby choćby wymienić się na żywo poglądami w gronie trenerów. Organizacja Balu Środowisk Kajakarzy to niewątpliwie inicjatywa, której warto kibicować i tylko wypada mieć nadzieję, że co roku dostarczymy okazji do wyróżnień – uważa Chojnowski.

Na Bal Środowisk Kajakarzy zostało zaproszonych wielu znakomitych gości jak m.in. minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk czy Paweł Cioch, wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych PGE Polskiej Grupy Energetycznej, sponsora głównego Polskiego Związku Kajakowego, a także dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu, który jest partnerem gali, Witold Roman. W poznańskim hotelu Mercure oczekiwani są też przedstawiciele władz samorządowych oraz sponsorów Gali Środowisk Kajakowych – firm Lotto, Olimpijczyk, Thermax czy Plastex. Partnerami Gali Środowisk Kajakowych są także Międzynarodowa Federacja Kajakowa (ICF), Europejska Federacja Kajakowy (ECA) i hotel Mercure.

Początek sobotniego wydarzenia o godzinie 19:00. Transmisja na żywo z Gali Środowisk Kajakowych będzie dostępna na Facebooku, na stronie Polskiego Związku Kajakowego. Pół godziny szybciej (o godzinie 18:30) w holu hotelu Mercure odbędzie się briefing prasowy dla przedstawicieli mediów z udziałem m.in. Grzegorza Kotowicza, Anny Puławskiej czy Tomasza Kryka, trenera reprezentacji Polski kobiet w sprincie kajakowym.

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj

Polskie kajakarki ruszyły z przygotowaniami do nowego sezonu

W piątek w Wałczu ruszyły przygotowania kadry narodowej kajakarek do nowego sezonu. – Mamy bardzo mocną reprezentację i zapowiada się interesująca walka o miejsce w osadach olimpijskich – przekonuje Maciej Juhnke, drugi szkoleniowiec biało-czerwonych.

Zakończony kilka tygodni temu sezon był niezwykle udany dla kobiecej reprezentacji. Polskie sprinterki kajakowe zdominowały rywalizację na międzynarodowej arenie i rzadko ustępowały pola konkurentkom. Na seniorskich i młodzieżowych imprezach rangi mistrzowskiej zdobyły łącznie 22 medale, w tym 18 złotych. Pięć złotych medali na MŚ w Halifax i ME w Monachium zdobyła Anna Puławska, a z najwyższego stopnia podium na MME w Belgradzie i MMŚ w Szegedzie nie schodziły Helena Wiśniewska, Martyna Klatt czy Sandra Ostrowska.

– Bez wątpienia mieliśmy wybitny sezon. Takiego poziomu sportowego nie było nigdy w ramach kadry narodowej i wypada tylko się cieszyć, że tyle udało się osiągnąć – mówi Maciej Juhnke, asystent trenera Tomasza Kryka w kadrze narodowej sprinterek kajakowych. – Przyszłoroczny sezon będzie bardzo trudny. W reprezentacji zebrała się bardzo mocna grupa zawodniczek i przynajmniej dziewięć z nich ma poważne szanse na kwalifikację olimpijską do Paryża. Mamy świadomość, że po takim roku będziemy stawiani w roli faworytów na najważniejszych imprezach. Nie zamierzamy jednak spoczywać na laurach. Priorytetem będzie wywalczenie przepustki na igrzyska dla osady K4 500 metrów, bo będzie to możliwe wyłącznie w 2023 roku – dodaje. Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Na pierwszą, trzydniową konsultację szkoleniową w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu zostały powołane 22 zawodniczki. Tam biało-czerwone zostaną poddane testom pod nadzorem lekarza i dietetyka.

– Premierowe zgrupowanie z dziewczynami poświęcimy m.in. na analizę wpływu hormonów na naszą pracę treningową czy zachowań organizmów na trening w zimnej wodzie. Przeprowadzimy również badania w zakresie regeneracji sił – przedstawia Juhnke.

Jedną z kajakarek obecnych na konsultacji w COS w Wałczu jest Justyna Iskrzycka. Brązowa medalistka ostatnich igrzysk w Tokio w konkurencji K4 500 metrów startowała na najważniejszych w tym roku zawodach w konkurencjach nieolimpijskich na dystansie 1000 metrów. Na MŚ w Kanadzie Iskrzycka była czwarta w K1, a w Monachium została podwójną wicemistrzynią Europy – w jedynce i dwójce.

– Zdążyłam odpocząć i w pełni zregenerować się przed przyszłym sezonem. Co do poprzedniego, to wiadomo, że zawsze może być lepiej i ambicje sięgają jak najwyżej. Na ME udało się osiągnąć fajne wyniki. Na MŚ oczekiwania wobec mojego startu były większe, aczkolwiek sezon po igrzyskach rządzi się swoimi prawami. Mam nadzieję, że po przygotowaniach wrócę do olimpijskich osad na przyszły sezon – mówi Iskrzycka. – Wyniki młodszych koleżanek w ostatnim czasie są dobrym prognostykiem na przyszłość, one już prezentują wysoki poziom. To tylko przekłada się z korzyścią na postawę i rezultaty całej naszej grupy – dodaje.

Polki w niedzielę udadzą się do Warszawy, gdzie przejdą kolejną serię badań w Instytucie Sportu oraz Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej. W stolicy będą przebywać do poniedziałku. Kadra narodowa kajakarek spotka się ponownie na początku przyszłego miesiąca – od 3 do 20 listopada seniorki będą szlifować formę w Portugalii (reprezentacja młodzieżowa pojawi się tam w dniach 5-21 listopada). Tydzień po powrocie z Półwyspu Iberyjskiego czeka je natomiast wyjazd na obóz do włoskiego Livigno, który potrwa do 18 grudnia. Z kolei w Nowy Rok rozpocznie się dwutygodniowe zgrupowanie kadry w COS w Zakopanem.

W 2023 roku polskie kajakarki wystartują m.in. w zawodach Pucharu Świata (11-14 maja w Szegedzie, 26-28 maja w Poznaniu, 30 sierpnia – 1 września w Paryżu), Igrzyskach Europejskich w Krakowie (jednocześnie ME w sprincie kajakowym; 21 czerwca – 2 lipca) czy MŚ w niemieckim Duisburgu (23-27 sierpnia).

Seniorska i młodzieżowa kadra narodowa kajakarek na konsultację szkoleniową w Wałczu

Karolina Naja (KS Posnania), Anna Puławska, Julia Olszewska (obie AZS AWF Gorzów Wlkp.), Dominika Putto, Helena Wiśniewska, Sandra Ostrowska, Julia Górska, Martyna Szkodzińska (wszystkie Zawisza Bydgoszcz), Adrianna Kąkol, Joanna Kurpan, Natalia Kurpan (wszystkie KKW 1929 Kraków), Martyna Klatt (Energetyk Poznań), Katarzyna Kołodziejczyk, Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz), Justyna Iskrzycka (AZS AWF Katowice), Weronika Marczewska (UKS Kopernik Bydgoszcz), Oliwia Majewska (Sokolik Czernin), Zuzanna Błażejczak (Jezioro Tarnobrzeg), Julia Krajewska (Spójnia Warszawa), Wiktoria Bierzało, Anna Mielnik (obie AZS Politechnika Opolska), Julia Czech (MKS Czechowice-Dziedzice)

Artur Kluskiewicz/Biuro Prasowe PZKaj