MP w maratonie kajakowym w weekend w Turawie

W sobotę w Turawie koło Opola rozpoczną mistrzostwa Polski w maratonie kajakowym. Będzie to trzydziesta szósta edycja tej imprezy.

W krajowym czempionacie na Opolszczyźnie weźmie udział około 300 zawodników z 45 klubów z całej Polski. W zawodach wystartują członkowie reprezentacji narodowej w maratonie, m.in. Marta Witkowska (ubiegłoroczna medalistka mistrzostw Europy), czy zawodnicy reprezentujący nasz kraj na krótkich dystansach. W weekend  w Turawie odbędzie się 50 startów w różnych konkurencjach i kategoriach wiekowych od dzieci po weteranów.

– Dzięki takim imprezom jak MP jesteśmy w stanie budować większą świadomość mieszkańców województwa opolskiego na temat możliwości uprawiania zarówno kajakarstwa, jak i dyscyplin pokrewnych, chociażby SUP czy smoczych łodzi. Poprzez organizację tych mistrzostw też pokazujemy, iż można się ścigać nie tylko w torach kajakowych, ale również na każdym akwenie wodnym – mówi Jacek Skowroński, prezes zarządu Opolskiego Związku Kajakowego, który po raz czwarty jest gospodarzem MP w maratonie kajakowym. – W latach 2012-2013 oraz w 2019 roku impreza odbywała się w Opolu, na Odrze. W tym roku podjęliśmy decyzję, aby zmienić teren na Duże Jezioro Turawskie. Teren Jezior Turawskich co roku przyciąga tysiące turystów i liczymy, iż dzięki naszej imprezie będziemy mogli dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych kibiców lub przyszłych kajakarzy – dodaje.

Partnerami MP w maratonie kajakowym są Polski Związek Kajakowy, Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz PGE Polska Grupa Energetyczna. Impreza jest dofinansowana ze środków samorządu województwa opolskiego. Patronat honorowy nad zawodami objął marszałek województwa opolskiego Andrzeja Buła. Fundatorem nagród dla zawodników podczas MP w maratonie kajakowym jest SFD S.A. – producent suplementów oraz odżywek dla sportowców.

AMŚ już rozpoczęte! Polacy będą walczyć o medale

W piątek w Bydgoszczy rozpoczęły się Akademickie Mistrzostwa Świata w sprincie kajakowym. Biało-czerwoni już w pierwszym dniu przekonują, że powinni walczyć o najwyższe lokaty.

To kolejna impreza tej rangi w tegorocznym kalendarzu Międzynarodowej Federacji Sportów Akademickich (FISU). Blisko 150 kajakarzy z 17 krajów stanęło na starcie globalnego czempionatu rozgrywanego na torze regatowym w Brdyujściu. Dla Bydgoszczy to trzecia – po Akademickich Mistrzostwach Świata w strzelectwie sportowym i Akademickich Mistrzostwach Europy w piłce ręcznej – ważna impreza dla sportowców-studentów, organizowana na przestrzeni ostatnich lat.

– Miasto jest przyjazne sportom wodnym z racji swojego położenia. Był pomysł, aby po Poznaniu kontynuować tradycję wodnych AMŚ w Polsce. Udało się nam pozyskać mistrzostwa. Trochę szkoda, że przez pandemię były one przesunięte, ale jesteśmy szczęśliwi, że wszystko było nam się dopiąć na ostatni guzik. Niezmiernie nas cieszy, że pojawili się u nas topowi  zawodnicy i medaliści mistrzostw świata, Europy czy igrzysk olimpijskich. W zasadzie każda z reprezentacji ma szansę na medale – opowiada Katarzyna Domańska, przewodnicząca komitetu organizacyjnego AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy.

Pełen nadziei na sukcesy grupy kajakarzy w AMŚ w sprincie kajakowym jest Marek Głomski, będący na co dzień asystentem trenera Ryszarda Hoppego przy seniorskiej reprezentacji Polski.

– Chcemy zaprezentować się jak najlepiej i zdobyć jak najwięcej medali. Bydgoszcz może nie przywitała nas najładniejszą pogodą, ale jesteśmy dobrze przygotowani i chcemy zrealizować cele, jakie sobie założyliśmy. W tym roku tak się złożyło, że na AMŚ mamy grupę, z którą pracowaliśmy w pierwszej kadrze przez cały sezon  – mówi Głomski, na co dzień związany z Bydgoszczą. – Miejscowy tor regatowy jest moim ulubionym, czuję się tutaj jak w domu. Bywa jednak nieprzewidywalnie, bowiem wiatr płata na nim figle – uzupełnia.

Jedynym biało-czerwonym startującym w porannej sesji eliminacyjnej był Jakub Michalski. Kajakarz KS Posnanii najpierw był czwarty w wyścigu kwalifikacyjnym w konkurencji K1 200 metrów, a w półfinale zajął drugie miejsce i pewnie przebrnął do biegu o medale AMŚ.

– O pierwszym starcie nie można powiedzieć niczego pozytywnego. Od samego początku miałem problemy. Przez fale, które nadeszły, wykonałem parę pociągnięć w bloczku startowym. W półfinale było troszkę lepiej, ale panujący wiatr sprawia figle. Nie wiadomo, kiedy się spodziewać podmuchu, przez co ciężko jest dać z siebie wszystko, co najlepsze. Najważniejszy jest jednak awans do finału – mówi 24-letni Michalski, uczestnik sierpniowych seniorskich mistrzostw świata w kanadyjskim Halifax, który na co dzień jest studentem Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.

AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy są rozgrywane do niedzieli, 18 września.

Przed nami Akademickie Mistrzostwa Świata w Bydgoszczy

W piątek w Bydgoszczy ruszają Akademickie Mistrzostwa Świata w sprincie kajakowym. Na głównych kandydatów do wygrania klasyfikacji medalowej wyrastają reprezentanci Polski, wśród których nie zabraknie czołowych postaci seniorskiej kadry.

Kolejna międzynarodowa, akademicka impreza zawita do miasta nad Brdą. Po Akademickich Mistrzostwach Świata w strzelectwie sportowym oraz Akademickich Mistrzostw Europy w piłce ręcznej tym razem kajakarze staną do rywalizacji w Bydgoszczy. Blisko 160 studentów-sportowców z 18 krajów zmierzy się na torze regatowym w Brdyujściu, który od początku roku przechodził modernizację (m.in. odnowiono nabrzeże i płytę główną toru). Na odrestaurowanym obiekcie kajakarscy sprinterzy powalczą w 28 konkurencjach o medale AMŚ.

– Bydgoszcz jest miastem mocno związanym ze sportami wodnymi. Lokalne kluby odnoszą liczne sukcesy w wioślarstwie i kajakarstwie. Uznaliśmy, że w drugiej z dyscyplin warto podjąć wyzwanie organizacji AMŚ. Przez kilka miesięcy przygotowywaliśmy m.in. infrastrukturę do wymogów Międzynarodowej Federacji Sportu Akademickiego (FISU) czy Międzynarodowej Federacji Kajakowej (ICF). Na potrzeby mistrzostw zapewniliśmy sprzęt dla zawodników, którzy przybędą do nas z całego świata. Cieszymy się, że kolejna duża impreza zagości u nas – mówi Katarzyna Domańska, prezes Klubu Uczelnianego AZS Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, organizatora AMŚ w sprincie kajakowym.

W wielu specjalnościach za głównych faworytów do wygranej uchodzą Polacy, którzy podczas mistrzostw będą stanowić najliczniejszą reprezentację. Biało-czerwoni wystawią 23 zawodników, z czego większość to aktualni członkowie seniorskiej i młodzieżowej kadry narodowej. Jedną z gwiazd akademickiej reprezentacji Polski będzie Oleksii Koliadych, aktualny mistrz świata i trzeci zawodnik w Europie w konkurencji C1 na dystansie 200 metrów. Pochodzący z Ukrainy kanadyjkarz, który na co dzień reprezentuje barwy KS Admiry Gorzów Wlkp., po raz pierwszy weźmie udział w akademickiej imprezie.

– Jestem na finiszu studiów magisterskich, dlatego być może będzie to także mój ostatni start w takich zawodach. Trochę odczuwam trudy sezonu, ale staram się utrzymywać w jak najwyższej dyspozycji. Jestem po obozie klubowym w Gliwicach, czuję się dobrze przygotowany i w Bydgoszczy chciałbym powalczyć o jak najwyższe cele – mówi Koliadych, student wychowania fizycznego na Zamiejscowym Wydziale Kultury Fizycznej w Gorzowie Wlkp., który podczas AMŚ wystąpi w pięciu konkurencjach (C1 200 metrów, C2 200 i 500 metrów, a także C4 200 i 500 metrów). – Zapowiadają się ciekawe zawody i wcale nie musi być łatwo o medale. W jedynce powalczę m.in. z Niemcem Nico Pickertem, wicemistrzem świata w C1 200 metrów – uzupełnia.

Ochotę na kolejne medale w tym sezonie przejawia Helena Wiśniewska. Związana z Bydgoszczą kajakarka miejscowego CWZS Zawisza zdobyła w tym miesiącu już sześć złotych medali w kategorii młodzieżowej. Na początku września Wiśniewska została podwójną mistrzynią świata w K1 i K4 500 metrów, a w zeszłym tygodniu czterokrotnie stawała na najwyższym stopniu podium podczas młodzieżowych mistrzostw Polski w Poznaniu.

– Start w rodzinnym mieście cieszy mnie dwa razy bardziej. Głęboko liczę, że po przejazdach na Brdyujściu będą mogła wyjść z wody z szerokim uśmiechem i oznajmić, iż jestem zadowolona ze swoich występów. Chciałabym dobrze wystartować i w świetny sposób zakończyć sezon, zwłaszcza że ostatnio dopisuje forma – nie ukrywa Wiśniewska, brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio w czwórce, która na co dzień studiuje wychowanie fizyczne w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy.

Poza Koliadychem i Wiśniewską zobaczymy w naszej reprezentacji m.in. także multimedalistów młodzieżowych MŚ z Szegedu: Martynę Klatt, Jakuba Stepuna i Bartosza Grabowskiego (dwa ostatni to także wicemistrzowie Europy seniorów w K2 200 metrów).

AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy rozpoczną się w piątek, 16 września, a zakończą w niedzielę, 18 września.

Skład reprezentacji na Akademickie Mistrzostwa Świata w sprincie kajakowym w Bydgoszczy:

Mężczyźni: Jakub Stepun (klub AZS AWF Poznań / uczelnia Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy), Bartosz Grabowski (OKSW Olsztyn / WSG Bydgoszcz), Sławomir Witczak (KS Energetyk Poznań / WSG Bydgoszcz), Jakub Michalski (KS Posnania / Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu), Wojciech Pilarz, Wiktor Leszczyński (obaj MKS Czechowice-Dziedzice / AWF Katowice), Przemysław Korsak (KS G’Power Gorzów Wlkp. / WSB Poznań), Filip Weckwert (KS Posnania / Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu), Piotr Morawski, Mateusz Borgiel (obaj AZS Politechnika Opolska / Politechnika Opolska), Marcin Nowacki (KS Posnania / Politechnika Poznańska), Oleksii Koliadych (KS Admira Gorzów Wlkp. / ZWKF Gorzów Wlkp.), Adrian Kłos, Konrad Drałus (obaj WTS Astoria Bydgoszcz / WSG Bydgoszcz), Remigiusz Nowaczyk (KS Posnania / AWF Poznań), Krystian Krzyżanowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz / WSG Bydgoszcz). Kobiety: Helena Wiśniewska, Sandra Ostrowska, Julia Górska (wszystkie CWZS Zawisza Bydgoszcz / WSG Bydgoszcz), Martyna Klatt (AZS AWF Poznań / Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Poznaniu), Julia Olszewska (AZS AWF Gorzów Wlkp. / ZWKF w Gorzowie Wlkp.), Aleksandra Jacewicz (AZS Politechnika Opolska / Politechnika Opolska), Julia Walczak (OKSW Olsztyn / Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Ewelina Antos (AZS AWF Poznań / AWF Poznań).

Powstaje Informator Kajakarza 2023

Komisja Kajakarstwa Powszechnego informuje, że trwają prace nad wydaniem „Informatora kajakarza 2023”. Kluby PZKaj zainteresowane zamieszczeniem w nim informacji o organizowanych przez siebie spływach prosimy o wypełnienie załączonej karty zgłoszenia.

Kartę zgłoszenia z dołączonym logo organizatora (jeśli zostało zmienione) należy przesłać w terminie do 30 września 2022 r. w wersji elektronicznej na adres e-mail ewap8@wp.pl.

Karta zgłoszenia

Kajakarze CWZS Zawiszy Bydgoszcz najlepsi podczas 37. MMP w Poznaniu

Zwycięstwem CWZS Zawiszy Bydgoszcz w klasyfikacji medalowej U-23 zakończyły się 37. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w sprincie kajakowym, które w weekend odbyły się w Poznaniu. Na Malcie rozegrano również Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików oraz Ogólnopolskie Regaty Kajakowe Juniorów i Młodzików im. Rafała Piszcza.

Ponad 500 zawodników z 55 klubów stanęło na starcie weekendowych regat w stolicy Wielkopolski. Niekwestionowaną gwiazdą poznańskich mistrzostw była Helena Wiśniewska. Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio oraz mistrzostw świata seniorów, która przed tygodniem w węgierskim Szegedzie została również podwójną młodzieżową mistrzynią globu w K1 i K4 500 metrów, nie miała sobie równych na Malcie. Startująca w barwach CWZS Zawiszy Bydgoszcz 23-letnia Wiśniewska triumfowała samodzielnie na 200 i 500 metrów, a także z koleżankami w K2 i K4 500 metrów. To w dużej mierze dzięki wynikom Wiśniewskiej jej klub zwyciężył w klasyfikacji medalowej U-23. Zawiszanie zdobyli trzynaście krążków, podobnie jak drugi w rankingu KS AZS AWF Poznań.

Jak przyznaje Wiśniewska, rezultaty osiągnięte w Poznaniu przerosły jej oczekiwania.

– Szczerze mówiąc, nie zakładam tak dobrych wyników. Jestem już po docelowej imprezie w tym sezonie, więc spodziewałam się wszystkiego, tym niemniej chciałam jak najlepiej wystąpić w Poznaniu. Trening w tygodniu po MŚ w Szegedzie został bardzo dobrze dopracowany. Wszystkie konkurencje wymagały ode mnie pełnego profesjonalizmu, przygotowywałam się do każdego wyścigu, jakby miał być pierwszym i ostatnim. Bardzo się cieszę, że w taki sposób udało się zakończyć starty w grupie młodzieżowców – mówi kajakarka, która wraz z kilkunastoma innymi uczestnikami 37. MMP w Poznaniu rozpocznie w poniedziałek w Wałczu zgrupowanie studenckiej reprezentacji Polski. Biało-czerwoni będą szlifować formę przed Akademickimi Mistrzostwami Świata w sprincie kajakowym, które w najbliższy piątek rozpoczną się w Bydgoszczy. Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Przy okazji 37. MMP w Poznaniu odbyły się również regaty dla młodszych kategorii wiekowych. Zwycięzcą klasyfikacji medalowej Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików (rocznik 2008-2010) dla zawodników z województwa wielkopolskiego i zachodniopomorskiego został UMKS Zryw Wolsztyn. Z kolei w ogólnopolskich Regatach Kajakowych Juniorów i Młodzików im. Rafała Piszcza (rocznik 2004 i młodsi), trzykrotnego olimpijczyka i brązowego medalisty igrzysk w Monachium, triumfowali kajakarze miejscowej KS Posnanii.

Zadowolenia z udanej organizacji weekendowych regat w Poznaniu nie krył Ireneusz Pracharczyk, prezes zarządu Wielkopolskiego Związku Kajakowego, organizatora zawodów.

– Wypada tylko się cieszyć z frekwencji na starcie. Mogła być ona jeszcze wyższa, ale w tym samym czasie odbywał się Turniej Nadziei Olimpijskich w Bratysławie. Ważne dla zawodników, że pogoda w weekend nam sprzyjała i w żaden sposób nie wypaczyła wyników. Mistrzostwa uświetnili obecnością trenerzy kadr narodowych, m.in. Tomasz Kryk czy Ryszard Hoppe, czy członkowie zarządu Polskiego Związku Kajakowego z prezesem Grzegorzem Kotowiczem na czele – mówi Pracharczyk.

37. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w sprincie kajakowym w Poznaniu zostały organizowane przy dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Z kolei Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików dla zawodników z województwa wielkopolskiego i zachodniopomorskiego zostały dofinansowane ze środków samorządu województwa wielkopolskiego i Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego, a ogólnopolskie Regaty Kajakowe Juniorów i Młodzików im. Rafała Piszcza – ze środków Urzędu Miasta Poznania. 

Wyniki 37. Młodzieżowych Mistrzostw Polski w sprincie kajakowym w Poznaniu

Klasyfikacja medalowa młodzieżowców
1. CWZS Zawisza Bydgoszcz – 13 medali (6 złotych – 3 srebrne – 4 brązowe)
2. KS AZS AWF Poznań – 13 (5-5-3)
3. MKS Czechowice-Dziedzice – 6 (4-0-2)

Młodzieżowcy

Kobiety
K1 200 metrów: 1. Helena Wiśniewska, 2. Sandra Ostrowska (obie CWZS Zawisza Bydgoszcz), 3. Julia Olszewska (KS AZS AWF Gorzów Wlkp.)
K1 500 metrów: 1. Helena Wiśniewska (CWZS Zawisza Bydgoszcz), 2. Martyna Klatt (KS AZS AWF Poznań), 3. Adrianna Kąkol (KKW 1929 Kraków)
K2 500 metrów: 1. Sandra Ostrowska, Helena Wiśniewska (CWZS Zawisza Bydgoszcz), 2. Adrianna Kąkol, Natalia Kurpan (KKW 1929 Kraków), 3. Martyna Szkodzińska, Julia Górska (CWZS Zawisza Bydgoszcz)
K4 500 metrów: 1. Sandra Ostrowska, Julia Górska, Martyna Szkodzińska, Helena Wiśniewska (CWZS Zawisza Bydgoszcz), 2. Wiktoria Bierzało, Emilia Szczepanek, Marta Witkowska, Agata Zielińska (KU AZS Politechnika Opolska), 3. Martyna Klatt, Oliwia Kubis, Amelia Ludwiczak, Weronika Waligóra (KS AZS AWF Poznań)
C2 200 metrów: 1. Justyna Dorozińska, Patrycja Mendelska (KS AZS AWF Poznań), 2. Luiza Fechner, Katarzyna Seydlewicz (KS Posnania Poznań), 3. Amelia Braun, Oliwia Kordalska (CWZS Zawisza Bydgoszcz)
C1 500 metrów: 1. Katarzyna Szperkiewicz (KS AZS AWF Poznań), 2. Amelia Braun (CWZS Zawisza Bydgoszcz), 3. Julia Walczak (OKSW Olsztyn)
C2 500 metrów: 1. Adrianna Antos, Katarzyna Szperkiewicz, 2. Patrycja Mendelska, Justyna Dorozińska, 3. Ewelina Antos, Elżbieta Łoboziak (wszystkie KS AZS AWF Poznań)

Mężczyźni
K2 1000 metrów: 1. Damian Liskowiak, Krzysztof Jokiel (UMKS Zryw Wolsztyn), 2. Wiktor Leszczyński, Igor Drewniak, 3. Dawid Janusz, Wojciech Pilarz (wszyscy MKS Czechowice-Dziedzice)
K4 500 metrów: 1. Dawid Byrdek, Wiktor Leszczyński, Jan Paszek, Wojciech Pilarz (MKS Czechowice-Dziedzice), 2. Marcin Nowacki, Jacek Piech, Wojciech Tracz, Filip Weckwert (KS Posnania Poznań), 3. Gabriel Gładykowski, Igor Komorowski, Przemysław Rojek, Paweł Krause (UKS Silvant Kajak Elbląg)
C1 500 metrów: 1. Norman Zezula (CWZS Zawisza Bydgoszcz), 2. Adrian Kłos (WTS Astoria Bydgoszcz), 3. Patryk Kowalski (WTS Orzeł Wałcz)
C2 500 metrów: 1. Juliusz Kitewski, Norman Zezula (CWZS Zawisza Bydgoszcz), 2. Krystian Hołdak, Gracjan Michalak (KS AZS AWF Poznań), 3. Krystian Krzyżanowski, Damian Sadowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz)
C2 1000 metrów: 1. Krystian Hołdak, Gracjan Michalak (KS AZS AWF Poznań), 2. Herman Berko, Kyryło Krasinskyi (KS Admira Gorzów Wlkp.), 3. Konrad Drałus, Adrian Kłos (WTS Astoria Bydgoszcz)

Juniorzy

Dziewczęta
K1 1000 metrów: 1. Matylda Kubiak (KS Warta Poznań), 2. Amelia Ludwiczak (KS AZS AWF Poznań), 3. Aleksandra Kałużna (KKS Nowa Sól)
C1 1000 metrów: 1. Karolina Seydlewicz (KS Posnania Poznań), 2. Bernadeta Glaubus (KS Warta Poznań), 3. Marta Brzezińska (KS Posnania Poznań)

Chłopcy
K1 1000 metrów: 1. Kacper Kaszuba, 2. Aleksander Zieliński (KS AZS AWF Poznań), 3. Artur Wojciechowski (KS Energetyk Gryfino)
C1 1000 metrów: 1. Mateusz Wojtkiewicz (KS Warta Poznań), 2. Jakub Gniot (KS Posnania Poznań), 3. Eryk Soenke (KS AZS AWF Poznań)

Wszystkie wyniki weekendowych regat na Malcie znajdują się TUTAJ.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Mistrzostwa świata SUP w Gdyni zakończone. Polacy próbują gonić światową czołówkę

Ponad pięciuset zawodników z czterdziestu pięciu krajów wzięło udział w mistrzostwach świata w kajakarstwie SUP, które zakończyły się w niedzielę w Gdyni. Blisko czterdziestoosobowa reprezentacja biało-czerwonych nie zdobyła medalu, a najbliżej tego była Marta Apanasewicz, która zajęła czwarte miejsce w sprincie w rywalizacji juniorek.

Pięciodniowe zawody zakończyła rywalizacja w wyścigach technicznych. W kategorii open reprezentantom Polski nie udało się przebić do fazy finałowej, natomiast dwójka z nich wystąpiła w finałach B innych kategorii – Marta Apanasewicz była czwarta wśród juniorek, a Filip Korczycki siódmy w Masters +40.

Apanasewicz, 18-letnia zawodniczka z Sopotu, po raz ostatni startowała z juniorami, a od przyszłego sezonu będą już ścigać się w rywalizacji seniorek. – Szkoda, że  w czwartek w sprincie nie udało mi się pożegnać medalem z kategorią juniorów, bo to by było fajne podsumowanie tego czasu – mówiła Apanasewicz.

W kategoriach open w wyścigu technicznym zwyciężyli Francuzka Melanie Lafenetre i Amerykanin Connor Baxter. Ten drugi był również najlepszym sprinterem, a Lafanetre w tej konkurencji uległa tylko Amerykance April Zilg. Z kolei na najdłuższym dystansie zwyciężyli Hiszpanka Esperanza Barreras i Australijczyk Michael Booth.

Światowy czempionat wiosłowania na desce na stojąco po raz pierwszy odbył się w Polsce. – Cieszę się, że udało nam się zorganizować te mistrzostwa, bo chcemy rozwijać SUP-y w Polsce, a na pewno dzięki tak dużej imprezie mogliśmy ją pokazać wielu Polakom. Na pewno siłą SUP jest to, że możemy te zawody organizować właściwie w każdym miejscu, również tak bardzo turystycznych, jak właśnie plaża miejska w Gdyni – mówi Jakub Sitkowski, członek zarządu Polskiego Związku Kajakowego, organizator mistrzostw świata w Gdyni.

Prezes PZKaj Grzegorz Kotowicz podkreśla, że w mistrzostwach, obok największych światowych gwiazd tego sportu, wystąpili amatorzy. – To jest bardzo fajne, że wyczyn miesza się ze sportem amatorskim. Jestem przekonany, że dla ludzi, którzy są zakochani w SUP to bardzo ważna sprawa. Od tego roku Polski Związek Kajakowy jest oficjalnym przedstawicielem środowiska SUP w międzynarodowych federacjach i chcemy rozwijać tę dyscyplinę – dodaje Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego.

Mistrzostwa świata SUP przy plaży miejskiej w Gdyni zostały zorganizowane przez Polski Związek Kajakowy we współpracy ze Związkiem Sportowym SUP oraz Międzynarodową Federacją Kajakową (ICF). Impreza była dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, a sponsorem zawodów była PGE Polska Grupa Energetyczna. Patronat nad mistrzostwami objęli prezydent miasta Gdynia Wojciech Szczurek, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz Polski Komitet Olimpijski.

Paweł Hochstim, Biuro Prasowe PZKaj
fot. Piotr Matusewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Justyna Iskrzycka gwiazdą trzeciej odsłony akcji „Aktywna Polska w kajaku”

Justyna Iskrzycka, medalistka olimpijska z Tokio, była gościem specjalnym trzeciej odsłony akcji „Aktywna Polska w kajaku”. Tym razem akcja, której celem jest przede wszystkim nauka dzieci i młodzieży bezpiecznego korzystania z kajakarstwa, odbyła się w Dolinie Trzech Stawów w Katowicach.

Tradycyjnie młodzi uczestnicy mieli możliwość skorzystania z zajęć zarówno na wodzie, jak i na lądzie. W Katowicach dzieci pokonywały wyznaczony dystans w kajakach i na SUP-ach, a pod czujnym okiem instruktorów wiosłowały na ergometrach kajakowych oraz ćwiczyły balansowanie na trickboardach. Nie zabrakło również chętnych najmłodszych, by wsiąść do kajaka turystycznego i, w niektórych przypadkach, zaliczyć pierwszą przygodę z dyscyplinami wodnymi w życiu.

– Widok dzieci wsiadających do kajaków z uśmiechem na ustach bardzo mnie cieszy. Przypominam sobie moje początki i moje pierwsze treningi, więc jest to dla mnie w pewnym sensie spotkanie sentymentalne – mówiła Justyna Iskrzycka, która w Katowicach najlepszym wręczała puchary i nagrody.

Kolejne odsłony akcji „Aktywna Polska w kajaku” zaplanowane są w Chełmży (17 września), Gorzowie Wielkopolskim (18 września), Olsztynie (23 września), Augustowie (24 września) i Białymstoku (25 września). Głównym celem akcji jest przyczynienie się do wzrostu zainteresowania aktywnością sportową wśród młodego pokolenia oraz promowanie na szerszą skalę profilaktyki zdrowotnej poprzez aktywne formy spędzania czasu. Pogłębiona zostanie jednocześnie wiedza uczestników o dyscyplinach kajakowych oraz nowoczesnej infrastrukturze pod kątem uprawiania sportów wodnych w sposób w pełni bezpieczny. Szczegóły dostępne są na stronie internetowej akcji – www.polskawkajaku.pl.

Projekt „Aktywna Polska w kajaku” organizuje Stowarzyszenie Promocji Sportu, Rekreacji i Aktywności Fizycznej „Flow” przy ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Kajakowym, który objął cykl imprez patronatem honorowym oraz klubami funkcjonującymi w miejscach wydarzeń, a także partnerskim udziałem PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Caroliny Toyoty Bielsko i Talmet. Organizacja akcji „Aktywna Polska w kajaku” jest dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Przed nami Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w sprincie kajakowym

W sobotę w Poznaniu ruszają 37. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w sprincie kajakowym. W weekend na Malcie zostaną również rozegrane Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików oraz Ogólnopolskie Regaty Kajakowe Juniorów i Młodzików im. Rafała Piszcza.

Krajowe mistrzostwa w stolicy Wielkopolski zostaną rozegrane w dwóch kategoriach wiekowych – młodzieżowca (zawodnicy urodzeni w latach 1999-2003) oraz juniora (2004-2005). Łącznie na Malcie zobaczymy w tej imprezie ok. 115 zawodników.

– Na listach startowych znajduje się cała czołówka polskich sprinterów. Warto dodać, że duża część z nich trenuje w poznańskich klubach – mówi Ireneusz Pracharczyk, prezes zarządu Wielkopolskiego Związku Kajakowego, organizatora MMP.

Na torze Malta popłyną m.in. młodzieżowi mistrzowie świata z węgierskiego Szegedu – Martyna Klatt (Energetyk Poznań), Sandra Ostrowska, Helena Wiśniewska (obie Zawisza Bydgoszcz), Julia Krajewska (KS Spójnia Warszawa), Julia Olszewska (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Jakub Stepun (AZS AWF Poznań) czy Bartosz Grabowski (OKSW Olsztyn). Nie zabraknie także innych medalistów tej imprezy. Jednym z nich jest kanadyjkarka Katarzyna Szperkiewicz z AZS AWF Poznań, która w zeszłym tygodniu na Węgrzech wraz z koleżankami zdobyły tytuł wicemistrzyń świata w C4 500 metrów.

– Jestem zadowolona ze swoich wyników na mistrzostwach. Pokazałam, że jestem w stanie nawiązać równorzędną walkę z najlepszymi i tylko szkoda, ze indywidualnie nie udało się zdobyć medalu. W sezonie startowym brakuje okazji do treningów na Malcie, ale bardzo lubię ten tor. Liczę na dobre przejazdy w weekend – mówi Szperkiewicz, która przed rokiem w MMP w Poznaniu zdobyła dwa złote krążki w C1 200 metrów oraz C2 500 metrów z Patrycją Mendelską. – W tym roku wystartuję w obu tych konkurencjach, a także w C2 200 metrów i C1 500 metrów – uzupełnia 21-latka, której partnerką w klubowej dwójce będzie tym razem Ewelina Antos.

Apetyt na kolejne medale w tym miesiącu ma również Eryk Wilga. Kanadyjkarz Warty Poznań w minioną niedzielę został mistrzem świata w C1 5000 metrów, a wcześniej, podczas młodzieżowych mistrzostw Europy w Belgradzie wraz z Piotrem Kujawą zostali wicemistrzami Starego Kontynentu w C2 1000 metrów.

– Idzie mi znacznie lepiej, niż planowałem przed sezonem. Decyzja o starcie na 5000 metrów zapadła spontanicznie, przed mistrzostwami Europy w maratonie w duńskim Silkeborgu. Jestem bardzo szczęśliwy ze złota w Szegedzie, ale jeszcze nie składam broni w tym sezonie. Liczę na dobry występ nie tylko na MMP, ale i na MŚ w maratonie w portugalskim Ponte de Lima (29 września – 2 października)  – mówi Wilga, który w nadchodzący weekend popłynie razem z Mateuszem Cybulą w C2 500 i 1000 metrów.

37. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w sprincie kajakowym w Poznaniu rozpoczną się w sobotę, 10 września. Zawody są organizowane przy dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz PGE Polskiej Grupy Energetycznej, sponsora Polskiego Związku Kajakowego. Przy okazji MMP na Malcie odbędą się również Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików (rocznik 2008-2010) dla zawodników z województwa wielkopolskiego i zachodniopomorskiego (regaty dofinansowane ze środków samorządu województwa wielkopolskiego i Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego). Z kolei dzień później wystartują ogólnopolskie Regaty Kajakowe Juniorów i Młodzików im. Rafała Piszcza, pochodzącego z Poznania trzykrotnego olimpijczyka i brązowego medalistę igrzysk w Monachium. Regaty są dofinansowane ze środków Urzędu Miasta Poznania.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj
fot. Rafał Oleksiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Marta Apanasewicz czwartą juniorką w sprincie podczas mistrzostw świata SUP w Gdyni

Marta Apanasewicz zajęła czwarte miejsce w rywalizacji juniorek w sprincie podczas mistrzostw świata w kajakarstwie SUP. Impreza, która rozpoczęła się w środę w Gdyni, zgromadziła ponad pięciuset startujących z czterdziestu pięciu krajów świata i zakończy się w niedzielę.

Apanasewicz stoczyła wielki bój o medal, ale ostatecznie uplasowała się na czwartej pozycji. – Zawsze od razu aktualizowana jest strona i można podpatrzeć wyniki. Na początku byłam czwarta, już się poryczałam, ale później wskoczyłam na trzecią pozycję, by za chwilę znów być na czwartym miejscu. Było ciężko, bo dostałam takie miejsce, że wpływałam raz w jedną dziewczynę, raz w drugą i bałam się, żebym nie dostała dyskwalifikacji. Raz też walnęłam chyba w bojkę – mówiła.

Dla 18-letniej zawodniczki z Sopotu był to ostatni start w kategorii juniorów. – Z tego powodu były też fajne emocje. To takie zwieńczenie tych wszystkich moich treningów z juniorami – dodała. W finale B w kategorii juniorek szósta była Kaja Niewiadomska, a wśród juniorów na czwartym miejscu w finale C rywalizację zakończył Mateusz Trojanowski.

W kategorii open do biegów finałowych w sprincie przebiła się trójka Polaków – Julia Kala wśród kobiet, która zajęła siódme miejsce w finale C oraz dwóch mężczyzn – Dawid Kuleta szósty w finale C i Piotr Kuleta piąty w finale B.

– Planem na ten sezon było dostać się do finału C, bo ja dopiero zaczęłam ścigać sie w październiku zeszłego roku. Także progres, który osiągnęłam jest spory i zrealizowałam swoje cele i założenia. Oczywiście zdobyłam doświadczenie ścigając sie najlepszymi osobami na świecie. Na pewno wiem, co poprawić i nad czym pracować. Mam nadzieję, że za rok będziemy myśleć nad finałem A i B – mówiła Kala.

Kibice, którzy licznie wypełnili nabrzeże gdyńskiej mariny, mogli zobaczyć także reprezentantów Polski w finałowych biegach sprinterskich w kategoriach masters – w rywalizacji +40 lat piąty w finale C był Filip Korczycki, natomiast w kategorii +50 czwarte miejsce w finale B zajął Piotr Traczewski, a piąte w finale C Andrzej Siewierski.

– Liczyłem na coś więcej, ale nie spodziewałem się, że aż taka jest konkurencja. Zobaczymy, jak będzie w kolejne dni na długim dystansie i w wyścigach technicznych. Jutro ma być wesoło, bo ma jeszcze mocniej wiać, także dopiero zacznie się zabawa – mówił Traczewski.

Polscy zawodnicy nie ukrywają, że są pod wrażeniem organizacji mistrzostw świata, które po raz pierwszy odbywają się w Polsce. I dodają, że z pewnością dla popularyzacji kajakarstwa SUP w Polsce będą one miały kolosalne znaczenie. Sponsorem zawodów jest PGE Polska Grupa Energetyczna, a patronat nad mistrzostwami objęli prezydent miasta Gdynia Wojciech Szczurek, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz Polski Komitet Olimpijski.

– Mam nadzieję, że dzięki tym mistrzostwom ludzie mają okazję zobaczyć, że to nie tylko jest w relaksik na jeziorku i wakacje, ale też może być z tego świetna przygoda i sport. Zachęcam wszystkich, nie tylko pod kątem sportu i ścigania, ale po prostu próbowania, bo jest to naprawdę świetna aktywność sportowa, która pozwala być na świeżym powietrzu i jest ona w miarę łatwa do załapania. Mój tata pływa na siedząco, czy na kolankach, mój syn tak samo. Zachęcam wszystkie pokolenia, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Tu mamy juniorów, była też kategoria open, ale też 40, czy 50 plus. SUP nie ma ograniczeń – dodała Kala.

– Mistrzostwa bardzo mi się podobają, bo trochę też uczestniczyłem w ich tej organizacji. Jestem blisko tego ruchu i przyjechałem się pobawić, a przy okazji postartować – powiedział Traczewski.

Mistrzostwa świata SUP przy plaży miejskiej w Gdyni, organizowane przez Polski Związek Kajakowy we współpracy ze Związkiem Sportowym SUP oraz Międzynarodową Federacją Kajakową (ICF), zakończą się w niedzielę. W piątek odbędzie się rywalizacja na długim dystansie, a zmagania rozpoczną zawodnicy startujący w biegu technicznym. Finał w tej konkurencji zaplanowany jest na niedzielę.

Paweł Hochstim, Biuro Prasowe PZKaj
fot. Paweł Skraba, Biuro Prasowe PZKaj

W Gdyni rozpoczęły się mistrzostwa świata w kajakarstwie SUP. Na starcie ponad pięciuset zawodników!

W Gdyni rozpoczęły się mistrzostwa świata w kajakarstwie SUP. W zawodach bierze udział ponad pięciuset zawodników, a wśród nich polscy zawodnicy, którzy w ostatnich latach robią ogromne postępy. Mistrzostwa potrwają do niedzieli.

– Jest to najważniejsza impreza w tym roku dla miłośników SUP. To są trzecie mistrzostwa świata i mamy w Gdyni pięciuset zawodników, więc, jak to mówią supowcy, jest to impreza zacna – mówi prezes Polskiego Związku Kajakowego Grzegorz Kotowicz.

Światowy czempionat wiosłowania na desce na stojąco po raz pierwszy odbywa się w Polsce. Zawodnicy w ciągu pięciu dni walczyć będą w trzech konkurencjach – sprint, bieg techniczny, długi dystans w ramach czterech kategorii wiekowych. Polska reprezentacja na MŚ SUP w Gdyni liczy niespełna czterdzieści osób.

– Ewidentnie widać, że ten sport idzie do góry. Na pewno częścią tajemnicy sukcesu SUP jest prostota. W zasadzie nie trzeba mieć wielkiego hangaru, żeby trzymać sprzęt, tylko wystarczy mieć troszeczkę miejsca. My na razie jeszcze raczkujemy, ale kluby przynoszą nam coraz więcej zawodników, głównie juniorów i na nich najmocniej liczę. Domeną SUP jest to, że możemy robić zawody w każdym miejscu, gdzie nam się podoba. Mamy piękną plażę w Gdyni, która jest oblegana przez turystów, więc możemy pokazać się przypadkowym kibicom. To jest dla nas wielkie działanie promocyjne – mówi Sitkowski.

– Fajne jest to, że tu bardzo mocno miesza się profesjonalizm z takim radością uprawiania tego sportu amatorsko. Tu wyczyn miesza się z rekreacją. W tym roku Polski Związek Kajakowy stał się oficjalnym przedstawicielem tego środowiska w międzynarodowych federacjach i mamy zamiar rozwijać tę dyscyplinę. Kto wie, może w przyszłości ta dyscyplina znajdzie się również w programie igrzysk olimpijskich? – dodaje Kotowicz.

Choć w Polsce kajakarstwo SUP dopiero raczkuje, to już mamy spore grono zawodników, którzy mogą liczyć się w międzynarodowej rywalizacji. SUP to skrót od angielskiego „stand up paddle”, czyli wiosłowania na stojąco.

– Mamy zawodników, którzy są byłymi mistrzami Europy, czy mistrzami świata. Mamy takich, jak były kanadyjkarz Piotr Kuleta, którzy byli na igrzyskach, czy żeglarka Monika Wrońska. Ale mamy też amatorów, więc ta grupa zawodników jest mocno pomieszana – mówi Jakub Sitkowski, organizator zawodów.

– W Polsce są już wyczynowcy, mamy regularne mistrzostwa Polski, które cieszą się dużą popularnością. Świetnie, że są tutaj gwiazdy, które wyczynowo trenują i poświęcają temu całe swoje życie, ale są też amatorzy, którzy trenują hobbistycznie. Fajne jest to, że każdy może wejść z ulicy i spróbować swoich sił na desce. A nuż to zostanie to jego pasją? Ta impreza jest bardzo ważna pod względem promowania sportu w Polsce. To na pewno fajny pomysł na wakacje, ale też fajny pomysł do uprawiania sportu wyczynowo. Cieszę się, że mamy te mistrzostwa w Polsce, bo właśnie możemy pokazać swoją polską siłę – mówi Piotr Kuleta, były wicemistrz świata i mistrz Europy oraz olimpijczyk z Londynu w konkurencji kanadyjek, który startuje w zawodach w Gdyni.

Tegoroczne MŚ SUP w Gdyni, organizowane przez Polski Związek Kajakowy we współpracy ze Związkiem Sportowym SUP oraz Międzynarodową Federacją Kajakową (ICF), zakończą się w niedzielę. Impreza jest dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, a sponsorem zawodów jest PGE Polska Grupa Energetyczna. Patronat nad mistrzostwami objęli prezydent miasta Gdynia Wojciech Szczurek, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz Polski Komitet Olimpijski.

Paweł Hochstim, Biuro Prasowe PZKaj
fot. Paweł Skraba, Biuro Prasowe PZKaj

W środę ruszają MŚ SUP w Gdyni. Ponad 500 zawodników na starcie

Ponad 500 zawodników z 45 krajów weźmie udział w mistrzostwach świata SUP, które w środę ruszają w Gdyni.

Światowy czempionat wiosłowania na desce na stojąco po raz pierwszy odbędzie się w naszym kraju. Zawodnicy powalczą w trzech konkurencjach (sprint, bieg techniczny, długi dystans) w ramach czterech kategorii wiekowych (juniorzy, open, master 40+, master 50+). Dla części widzów będzie to okazja do zaznajomienia z jednym z najbardziej rozwojowych sportów wodnych w Polsce.

– SUP (skrót od angielskiego „stand up paddle”, czyli wiosłowanie na stojąco) jest czymś zupełnie innym niż klasyczne kajakarstwo. Wywodzi się z morza, gdzie łapanie fal to coś naturalnego. Nie zamykamy się jednak na jeden rodzaj akwenu. Do rywalizacji wykorzystujemy różne miejsca, żeby popularyzować dyscyplinę. Najwięcej w naszym sporcie dzieje się podczas technicznych tras, gdzie jest umiejscowionych wiele bojek, zawodnicy muszą je znać na pamięć. Na każdej z bojek można spaść do wody, gdyż na desce trzeba nie tylko stać, ale i chodzić podczas podnoszenia dziobu i przy zakrętach. Pojawia się wtedy dużo błędów i faworyt nie zawsze wygrywa. W SUP trzeba być perfekcjonistą, jeśli marzy się o medalach – mówi Jakub Sitkowski, prezes zarządu Związku Sportowego SUP oraz przewodniczący komitetu organizacyjnego mistrzostw świata SUP w Gdyni.

Jego zdaniem, SUP stopniowo wzbudza w Polsce coraz większe zainteresowanie. Wzrasta też liczba osób, które chcą sprawdzić swoje siły w rywalizacji.

– SUP dopiero raczkuje w naszym kraju. Polski Związek Kajakowy skupia łącznie sześć klubów mających sekcje wiosłowania na stojąco. Można więc rzec, że dopiero tworzą się podwaliny tego sportu u nas. Ludzie zaczynają się przekonywać do tej dyscypliny i przechodzi z rekreacyjnego pływania w wyczynowe. Staramy im się to umożliwić i mamy nadzieję, że w przyszłości doczekamy się medalistów najważniejszych imprez – liczy Sitkowski.

Polska reprezentacja na MŚ SUP w Gdyni będzie liczyła około czterdziestu osób. Największe nadzieje na wysokie miejsca należy pokładać w występach młodszych zawodników.

– Bardzo liczę na juniorów – Stanisława Tadlę, Piotra Górskiego, Martę Apanasewicz i Zuzannę Tylingo. Już przed rokiem podczas MŚ na Węgrzech pokazywali wysoki poziom i liczę, że w Polsce będą w stanie nawiązać walkę z najlepszymi. Przy odrobinie szczęścia może któryś z nich zdobędzie medal – wyraża nadzieję Sitkowski.

Jednym z Polaków, którzy wystąpią podczas MŚ SUP w Gdyni, jest Filip Korczycki, obecny mistrz kraju w biegu technicznym (1500 metrów) i wicemistrz na długim dystansie (10 kilometrów) w kategorii open.

– Chyba jestem w najwyższej formie w swojej karierze. Solidnie przepracowałem ostatnie miesiące, trening szedł zgodnie z założeniami – mówi zawodnik KS Spójni Warszawa.

Korczycki podczas zeszłorocznych MŚ SUP na Węgrzech zajął 30. miejsce na długim dystansie (18 kilometrów). Jak zaznacza, nie traci czasu na rozważanie o konkretnej lokacie w bieżącej edycji mistrzostw.

– Nie patrzę na wynik w kontekście liczby, niczego nie planuję, tylko bardziej nastawiam się, aby dać z siebie maksimum możliwości i zachować przy tym odpowiednią koncentrację. Jeżeli uda mi się to zrealizować, w co bardzo mocno wierzę, będę usatysfakcjonowany. Trzeba pamiętać, że SUP jest sportem uzależnionym od warunków pogodowych. Znaczenie mają nie tylko wiatr, ale i zafalowanie akwenu – uważa Korczycki.

Wśród uczestników zawodów w Gdyni nie zabraknie najmocniejszych przedstawicieli tej dyscypliny, m.in. Noica Gariouda z Nowej Kaledonii, aktualnego mistrza świata w sprincie na 200 metrów, Amerykanina Connora Baxtera, wicemistrza w tej kategorii, czy Australijczyka Michael Bootha, byłego triumfatora światowego czempionatu.

– W odróżnieniu od kajakarstwa klasycznego, karty rozdają przedstawiciele z egzotycznych nacji. Ten, kto ma najwięcej dostępu do otwartych oceanów i mórz, może trenować w idealnych warunków. To duża przewaga w SUP – opowiada Sitkowski.

W Trójmieście będzie także Fiona Wylde. Mistrzyni świata z USA, która choć nie wystartuje w mistrzostwach z powodu kontuzji, pojawi się jako patronka akcji w ramach Olimpiad Specjalnych (występ dzieci z niepełnosprawnościami) i weźmie udział w otwartym treningu. Organizatorzy zaplanowali również pokazowy bieg dla najmłodszych. Będzie też okazja do bezpłatnego testowania desek na wodzie.

– Ma to stanowić formę zachęty do SUP. Zależy nam pokazać, jaką frajdę potrafić przynieść uprawianie naszego sportu – przekonuje Sitkowski.

Tegoroczne MŚ SUP w Gdyni, organizowane przez Polski Związek Kajakowy we współpracy ze Związkiem Sportowym SUP oraz Międzynarodową Federacją Kajakową (ICF), odbędą się w dniach 7-11 września. Impreza jest dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorem zawodów jest PGE Polska Grupa Energetyczna. Patronat nad mistrzostwami objęli prezydent miasta Gdynia Wojciech Szczurek, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz Polski Komitet Olimpijski.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Justyna Iskrzycka spotkała się z dziećmi podczas akcji „Aktywna Polska w kajaku” w Czechowicach-Dziedzicach

To była druga odsłona ogólnopolskiej akcji „Aktywna Polska w kajaku”! Na przystani kajakowej w Czechowicach-Dziedzicach dzieci i młodzież uczyły się bezpiecznego korzystania ze sportów wodnych, w szczególności z kajakarstwa. Gościem specjalnym była Justyna Iskrzycka, medalistka olimpijska z Tokio.

Czechowicki „Kopalniok” wypełnił się kajakami, a w nich zasiadły dzieci z różnych kategorii wiekowych, które z dużym zapałem pokonywały przygotowany dystans. Inną z konkurencji zaliczanych i odnotowywanych na specjalnych identyfikatorach było aktywne przemierzanie danego odcinka na SUP-ach. W strefach na lądzie także działo się wiele ciekawego. Zainteresowanie wzbudzały trickboardy, na których uczestnicy zajęć mieli za zadanie utrzymać równowagę w wyznaczonym czasie oraz ergometry kajakowe, wykorzystywane do szlifowania umiejętności w wiosłowaniu „na sucho”. Najmłodsi skorzystali z możliwości przepłynięcia kajakiem turystycznym pod nadzorem instruktora, a duże emocje wzbudzały widowiskowe wyścigi smoczych łodzi.

Młodym adeptom kajakarstwa, także tym uczestniczącym w rozgrywanych równolegle regatach „Czechowice Cup”, z bliska przyglądała się Justyna Iskrzycka, brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio. Jej obecność o tyle nie była przypadkowa, że na „Kopalnioku” sama zdobywała przed laty swoje kajakarskie szlify. To z rąk utytułowanej zawodniczki okolicznościowe medale otrzymywali uczestnicy akcji „Aktywna Polska w kajaku”, jak również najlepsi w poszczególnych kategoriach dorocznych regat, w tym triumfujący w klasyfikacji klubowej zawodnicy Miejskiego Klubu Sportowego Czechowice-Dziedzice.

– To bardzo budujące widzieć, jak moja ukochana dyscyplina się rozwija i dzieje się to także dzięki takim wydarzeniom popularyzującym kajakarstwo. Dzieciaki chcą wyjść na zewnątrz i spędzać czas aktywnie, ale trzeba im stworzyć okazję – podkreśla Justyna Iskrzycka.

Kolejne odsłony akcji „Aktywna Polska w kajaku” zaplanowane są w Katowicach (8 września), Chełmży (17 września), Gorzowie Wielkopolskim (18 września), Olsztynie (23 września), Augustowie (24 września) i Białymstoku (25 września). Każdorazowo młodzi uczestnicy otrzymają specjalne identyfikatory, które umożliwią zaliczanie stref wodnych i lądowych. Podsumowaniem udziału będzie uzyskanie pamiątkowych medali i upominków. Szczegóły dostępne są na stronie internetowej akcji – www.polskawkajaku.pl.

Głównym celem akcji jest przyczynienie się do wzrostu zainteresowania aktywnością sportową wśród młodego pokolenia oraz promowanie na szerszą skalę profilaktyki zdrowotnej poprzez aktywne formy spędzania czasu. Pogłębiona zostanie jednocześnie wiedza uczestników o dyscyplinach kajakowych oraz nowoczesnej infrastrukturze pod kątem uprawiania sportów wodnych w sposób w pełni bezpieczny.

Projekt „Aktywna Polska w kajaku” organizuje Stowarzyszenie Promocji Sportu, Rekreacji i Aktywności Fizycznej „Flow” przy ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Kajakowym, który objął cykl imprez patronatem honorowym oraz klubami funkcjonującymi w miejscach wydarzeń, a także partnerskim udziałem PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Caroliny Toyoty Bielsko i Talmet. Organizacja akcji „Aktywna Polska w kajaku” jest dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Za nami mistrzostwa Polski masters w Wałczu. KK Na Fali Kraków najlepszy w klasyfikacji punktowej

Blisko 200 zawodników wzięło udział w mistrzostwach Polski masters w kajakarstwie klasycznym, które w weekend były rozgrywane w Wałczu. Klasyfikację punktową klubów wygrał KK Na Fali Kraków.

Dwudziesta piąta edycja mistrzostw weteranów, rozgrywana po raz szósty na jeziorze Raduń, skupiła wielu znakomitych przed laty kajakarzy, którzy walczyli łącznie w dziesięciu kategoriach wiekowych, w tym w nowej – 80-84 lat.

– Mistrzostwa udały się pod każdym względem. Obecnością zaszczycił nas w niedzielę burmistrz Wałcza Maciej Żebrowski. Podarował nam tort na 200 osób, a także wziął udział w konkurencji V6, który odbyły się nieoficjalnie przy okazji mistrzostw. Zawodnicy podkreślali rosnący poziom sportowy. Podczas dwóch dni rywalizacji rozdaliśmy ponad 800 medali. Cieszy nas zadowolenie zawodników, a także wzrost liczby startujących kobiet. W tym roku wystąpiło ich czterdzieści, a w pierwszych naszych mistrzostw było ich tylko szóstka. Przybywa również obsady w najmłodszej z kategorii wiekowej 35-39 lat – mówi Anna Freimut, prezes zarządu Stowarzyszenia Miłośników Wody Drako Wałcz, organizatora zawodów.

W klasyfikacji punktowej klubów zwyciężył KK Na Fali Kraków (448 pkt). Drugie miejsce zajął PKS Korona Elbląg (395 pkt), a trzecie – Master Canoe Club Szczecin (253 pkt).

Pełne wyniki są dostępne TUTAJ

25. Mistrzostwa Polski Masters w Kajakarstwie Klasycznym w Wałczu odbyły się pod patronatem Polskiego Związku Kajakowego (jego sponsorem jest PGE Polska Grupa Energetyczna). Impreza była dofinansowana ze środków Gminy Miejskiej Wałcz. Sponsorami MP byli Victoria Cymes Sp. z o.o. w Wałczu oraz Tadeusz Kudlik „Tedi” Sport.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

Szesnaście medali Polaków podczas MŚ U-23 i juniorów w sprincie kajakowym w Szeged!

Szesnaście medali wywalczyli reprezentanci Polski podczas mistrzostw świata U-23 i juniorów w sprincie kajakowym w węgierskim Szeged. Biało-czerwoni zajęli drugie miejsce w klasyfikacji medalowej, a Martyna Klatt i Jakub Stepun zdobyli po trzy złote krążki.

Polacy przed wyjazdem do Węgier nie ukrywali, że chcieliby wrócić do kraju z kilkunastoma miejscami na podium i dotrzymali słowa. Bardzo dobrze w konkurencjach olimpijskich poradziły sobie nasze dwójki i czwórki. W piątek złote medale w K4 500 metrów zdobyli Martyna Klatt, Sandra Ostrowska, Julia Olszewska i Helena Wiśniewska, ustanawiając przy okazji nowy rekord świata młodzieżowców, a także Jakub Stepun, Bartosz Grabowski, Przemysław Korsak i Wiktor Leszczyński. Z kolei dzień później krążki z najcenniejszego kruszcu dorzucili w K2 500 m Klatt i Ostrowska, a u mężczyzn – Stepun z Grabowskim. Dodatkowo na medal spisały się również kanadyjkarskie czwórki na dystansie 500 metrów – srebro zdobyły kobiety, a brąz przypadł mężczyznom.

Jednym z dwóch zawodników, którzy zakończyli MŚ w Szeged z trzema złotymi medalami, jest Klatt. Poza dwoma tytułami zdobytymi w dwójce i czwórce, w niedzielę wraz ze Stepunem triumfowali w mikście K2 500 metrów.

– Przed wyjazdem bardzo chciałam, żeby te mistrzostwa były udane i trzy złota po cichu były moim celem. Przede wszystkim chciałam się skupić dzień po dniu na jak najlepszym starcie, nie myśląc na zapas o przyszłych finałach, tylko po kolei realizować zadania. To pomogło w końcowym efekcie. Bardzo fajnie smakuje rekord świata, tym bardziej że jest to dla mnie ostatni sezon w roli młodzieżowca. Liczę, że moje nazwisko przy najlepszym czasie zostanie zapisane na dłużej – mówi Klatt, ubiegłoroczna brązowa medalistka ME seniorów z Poznaniu w K2 1000 metrów, która nie składa broni w walce o miejsce w osadach pierwszej reprezentacji. – Cały rok trenuję z seniorską kadrą, nie odstaję na treningach od koleżanek i wierzę w siebie. Trzeba dalej ciężko pracować i nabierać doświadczenia. Rozwijam się też mentalnie – dziś pewne rzeczy postrzegam inaczej niż wcześniej – dodaje.

Trzy krążki na dystansie 500 metrów podczas węgierskiej imprezy wywalczył także Norman Zezula. Kanadyjkarz Zawiszy Bydgoszcz najpierw w czwórce zdobył brąz, a w niedzielę był drugi w jedynce i trzeci w mikście z Julią Walczak.

– Czułem się mocny przed mistrzostwami. Spodziewałem się medali i nawet powiem, że liczyłem na nieco więcej w czwórce i mikście. Analizując te przejazdy na gorąco, mogę powiedzieć, iż śmiało można było pokusić się o drugie miejsca – uważa 23-latek.

Medale Klatt i Stepun oraz Zezuli i Walczak nie były jedynymi zdobytymi przez polskich młodzieżowców w ostatnim dniu MŚ. Złoto w K1 500 metrów kobiet zdobyła Wiśniewska, a Amelia Braum, jej klubowa koleżanka z Zawiszy, wywalczyła srebro w rywalizacji kanadyjek na dystansie 5000 metrów. W tej samej konkurencji wśród juniorów triumfował Eryk Wilga. Zawodnik Warty Poznań pierwotnie był drugi, ale po dyskwalifikacji kubańskiego kanadyjkarza przesunął się w klasyfikacji.

Obiecująco w Szeged wypadli także inni polscy juniorzy. Dwa razy na podium stawał Kacper Sieradzan, który zdobył srebro w C1 1000 metrów oraz brąz w C4 500 metrów.

Klasyfikację medalową mistrzostw w Szeged zdominowali gospodarze, którzy triumfowali w niej w obu kategoriach wiekowych. Polscy młodzieżowcy zajęli drugie miejsce, natomiast juniorzy – szóste. Ich start w mistrzostwach wspierał sponsor polskiego kajakarstwa PGE Polska Grupa Energetyczna.

Medale Polaków podczas MŚ U-23 i juniorów w sprincie kajakowym w Szeged:

Młodzieżowcy

Złote – Martyna Klatt, Sandra Ostrowska, Julia Olszewska, Helena Wiśniewska (K4 500 m), Jakub Stepun, Bartosz Grabowski, Przemysław Korsak, Wiktor Leszczyński (K4 500 m), Martyna Klatt, Sandra Ostrowska (K2 500 m), Jakub Stepun, Bartosz Grabowski (K2 500 m), Helena Wiśniewska (K1 500 m), Martyna Klatt, Jakub Stepun (K2 Mikst 500 m)

Srebrne – Angelika Dorozińska, Aleksandra Jacewicz, Katarzyna Szperkiewicz, Julia Walczak (C4 500 m) Norman Zezula (C1 500 m), Amelia Braun (C1 5000 m)

Brązowe – Juliusz Kitewski, Adrian Kłos, Norman Zezula, Krystian Hołdak (C4 500 m), Norman Zezula, Julia Walczak (C2 Mikst 500 m)

Juniorzy

Złote – Eryk Wilga (C1 5000 m)

Srebrne – Kacper Sieradzan (C1 1000 m), Alex Borucki, Jarosław Kajdanek (K2 500 m)

Brązowe – Zuzanna Błażejczak, Zofia Więcławska, Martyna Jaskólska, Dominika Zimnoch (K4 500 m), Kacper Sieradzan, Rafał Poklepa, Piotr Kujawa, Marceli Krawiec (C4 500 m)

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj

UKS Set Kaniów i Team Poznań nadal mistrzami Polski w kajak polo

Obroną tytułów ze strony seniorów Team Poznań i seniorek UKS Set Kaniów zakończyły się w Leśnej mistrzostwa Polski w kajak polo. Wśród młodzików najlepsze okazały się zespoły MOSW Choszczno i UKS Kanu Katowice.

Dwudniowy krajowy czempionat organizowany na Dolnym Śląsku przez LUKS Kwisa Leśna we współpracy z lokalnym magistratem i Polskim Związkiem Kajakowym przysporzył wielu emocjonujących spotkań. Rywalizacji na basenach w Leśnej przyglądali się selekcjonerzy seniorskich reprezentacji Polski. Zarówno dowodzący ekipą mężczyzn Paweł Teleman, jak i prowadzący kobiety Norbert Watkowski podkreślali wysoki poziom zawodów.

– Na przestrzeni sezonu wyróżniał się zespół Powiśla, ale w trakcie mistrzostw wszystko się wyrównało. Tytuł obronił Team Poznań, a faworyci potwierdzili pozycję w kraju. Myślę, że będzie z kogo wybrać reprezentację, która powalczy o najwyższe cele w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Widzę potencjał w naszych zawodnikach – nie ukrywa Teleman. – Zupełnie nie ułożył się nam mecz finałowy, dlatego Kaniów wygrał go zasłużenie. Jeśli chodzi o kadrę, na podstawie mistrzostw nie ma co wyciągać daleko idących wniosków. Czekamy na powrót paru zawodniczek po kontuzjach i mam nadzieję, że ich sytuacja zawodowa pozwoli na mocniejsze przygotowanie do nowego sezonu – dodaje Watkowski, jednocześnie trener MOSW Choszczno, wicemistrzyń Polski seniorek. – W Leśnej organizacyjnie wszystko było dopięte na ostatni guzik, na najwyższym poziomie – uzupełnia.

25. Mistrzostwa Polski Seniorów i 3. Mistrzostwa Polski Młodzików w kajak polo były dofinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorem imprezy była PGE Polska Grupa Energetyczna.

Wyniki mistrzostw Polski w kajak polo w Leśnej

Seniorzy

Półfinały

Powiśle Warszawa A – UKS Set Kaniów 1:4

Feniks Szczecin – Team Poznań 3:4

Mecz o 3. miejsce

Powiśle Warszawa A – Feniks Szczecin 6:3

Finał

UKS Set Kaniów – Team Poznań 1:5

Seniorki

Półfinały

UKS Set Kaniów – Powiśle Warszawa II 11:2

MOSW Choszczno – Powiśle Warszawa I 7:2

Mecz o 3. miejsce

Powiśle Warszawa II – Powiśle Warszawa I 5:10

Finał

UKS Set Kaniów – MOSW Choszczno 7:2

Młodzicy

Finał

MOSW Choszczno – Olimpijczyk Kliniska 7:4

Młodziczki

Półfinały

MOSW Choszczno – UKS Kanu Katowice 1:12

Olimpijczyk Kliniska – LUKS Kwisa Leśna 7:3

Mecz o 3. miejsce

MOSW Choszczno – LUKS Kwisa Leśna 1:6

Finał

UKS Kanu Katowice – Olimpijczyk Kliniska 11:4

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj