Już za niecałe dwa tygodnie rozpocznie się międzynarodowy sezon slalomu kajakowego, w którym udział weźmie również Klaudia Zwolińska, liderka naszej kadry. Podczas gdy pozostali zawodnicy walczyli o kwalifikację do reprezentacji, wicemistrzyni olimpijska z Paryża trenowała… właśnie we Francji, by dobrą formę zaprezentować już podczas pierwszych zawodów Pucharu Świata w Tacen. – W pełni wykorzystałam ten czas na spokojnie przygotowania – mówi Zwolińska.
W ubiegłym roku Klaudia Zwolińska miała nieco inny plan przygotowań do sezonu, niż pozostali reprezentanci Polski. Było to po części związane z jej problemami zdrowotnymi, które spowodowały nieco słabsze wyniki, niż oczekiwała sama zawodniczka. Druga część sezonu należała już do Polki. Jej kluczową imprezą były mistrzostwa świata w Australii i podczas docelowych zawodów wywalczyła dwa złote (K-1 i C-1) oraz brązowy (kayak cross) medal, co było jej niesamowitym osiągnięciem!
– Wiadomo, że w tym sezonie chciałabym co najmniej powtórzyć taki wynik, a trzy złote medale MŚ były spełnieniem marzeń – uśmiecha się Zwolińska. – Ten sezon jest jednak wyjątkowy, bo rozpoczynają się kwalifikacje olimpijskie. Trzeba podejść do wszystkiego bardzo mądrze i taktycznie, dlatego zobaczymy, jak potoczy się rywalizacja. Najważniejsze będzie zdrowie i odpowiednie przygotowanie formy na mistrzostwa świata w Oklahomie.
Wracając do przygotowań, w tym roku Zwolińska również miała nieco inny plan. Uczestniczyła w obozach z pozostałymi zawodnikami reprezentacji Polski, której sponsorem głównym jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., ale poleciała również do Penrith, gdzie spędziła kilka tygodni. Z kolei teraz, kiedy odbywały się kwalifikacje do kadry narodowej (Zwolińska miała automatyczną kwalifikację), liderka naszej żeńskiej kadry trenowała na torze olimpijskim w Paryżu, skąd również ma znakomite wspomnienia. W Vaires-sur-Marne zdobyła bowiem srebro najważniejszej imprezy czterolecia.
– Wyjechałam do Paryża, aby jak najlepiej przygotować się do kwalifikacji olimpijskich oraz startów w Pucharach Świata. Kwalifikację do reprezentacji mam już zapewnioną, dlatego mogłam w pełni wykorzystać ten czas na trening i spokojne przygotowania – opowiada Zwolińska. – Tor po igrzyskach olimpijskich został jednak dość mocno zmieniony, więc ten wyjazd był dla mnie bardzo wartościowy. Mogłam ponownie zobaczyć obiekt na miejscu, sprawdzić, jak wygląda po zmianach i oswoić się z nowymi warunkami. Co prawda pojawiły się pewne problemy techniczne i momentami brakowało trochę szczęścia, ale mimo wszystko uważam, że był to bardzo dobrze spożytkowany czas.
Z kolei sezon Pucharu Świata, który będzie pierwszym ważnym sprawdzianem przed mistrzostwami świata w Oklahomie, rozpocznie się już pod koniec maja w Tacen. Czy w Słowenii Zwolińska planuje powoli odkrywać już wszystkie karty? – Jeśli chodzi o formę, to trudno jeszcze ją jednoznacznie oceniać, ponieważ szczyt przygotowań planowany jest dopiero na mistrzostwa świata. Teraz jestem w cięższym okresie treningowym i dokładnie tak ma wyglądać ten etap. Nie ma więc żadnych powodów do niepokoju. Wręcz przeciwnie, czuję się dobrze, jestem zdrowa przez cały okres przygotowawczy i to dla mnie najważniejsze pozytywy na ten moment. Zobaczymy, jak wszystko będzie wyglądało w kolejnych tygodniach – zaznacza Zwolińska. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
Wracając do Oklahomy, ten tor Zwolińska również zdążyła poznać, bowiem reprezentacja Polski w marcu odbyła zgrupowanie właśnie w Stanach Zjednoczonych. – Nie ukrywam, że to miejsce bardzo wymagające, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym. Czekają nas dalekie podróże, zmiany stref czasowych, zmienne warunki pogodowe i wymagający technicznie tor. Myślę jednak, że jeśli zdrowie dopisze, a forma będzie odpowiednia, to kibice mogą spodziewać się naprawdę bardzo ciekawych zawodów – mówi nasza zawodniczka.
Teraz Zwolińska trenuje w Polsce, a na początku przyszłego tygodnia nasza reprezentacja przeniesie się już do Słowenii. Liderka naszej kadry, która została laureatką Plebiscytu Przeglądu Sportowego na Najlepszego Sportowca Polski, zawsze w kraju ma sporo obowiązków medialnych. – Ale mnie to nie obciąża. Wręcz przeciwnie, dodaje mi to energii – zaznacza slalomistka. – Nie lubię stać w miejscu i ograniczać się wyłącznie do jednej płaszczyzny. Oczywiście kajakarstwo pozostaje dla mnie absolutnym priorytetem i do treningów podchodzę bardzo profesjonalnie, ale działania wokół sportu pozwalają mi rozwijać się także w innych obszarach. Myślę, że zyskuję na tym nie tylko ja, ale również całe środowisko kajakowe. Dzięki doświadczeniu z ostatnich lat nauczyłam się dobrze łączyć te wszystkie obowiązki.
Również trener naszej reprezentacji slalomowej Jakub Chojnowski potwierdza, że przygotowania Zwolińskiej idą zgodnie z planem i… oby tak dalej! – Klaudii udało się znaleźć czas na treningi na olimpijskim torze w Paryżu, który dobrze zna i z którym wiążą się dla niej wyjątkowe wspomnienia – mówi Chojnowski. – Był to także ważny element przygotowań, ponieważ właśnie tam odbędą się jedne z kluczowych kwalifikacji olimpijskich podczas Pucharu Świata. Wszystkie najważniejsze tory tegorocznego sezonu zostały już przez nią sprawdzone, dlatego cieszy nas, że udało się odpowiednio zaplanować ten etap przygotowań. Teraz Klaudia dołącza do reprezentacji i wspólnie rozpoczynamy międzynarodowy sezon.
Pierwsze zawody Pucharu Świata zaplanowano na 29-31 maja w Tacen, a prosto ze Słowenii nasza kadra pojedzie do Pragi na kolejny przystanek cyklu. Gospodarzem trzecich zawodów PŚ będzie Augsburg (12-14 czerwca), a następnie biało-czerwoni rozpoczną bezpośrednie przygotowania do mistrzostw świata w Oklahomie (20-25 lipca).
