Pożegnanie Aleksandra Doby

10 marca 2021 pożegnaliśmy Aleksandra Dobę. Uroczystość rozpoczęła się przekazaniem na ręce żony Gabrieli Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski przyznanego pośmiertnie kajakarzowi, który swoimi dokonaniami sławił imię Polski na całym świecie. Po mszy świętej w intencji zmarłego kajakarze uczcili jego pamięć symbolicznym szpalerem z wioseł. Na cmentarzu w Policach w promieniach słońca ciepłymi słowami przedstawiciele lokalnych władz, a także kajakarze pożegnali Olka przekazując wyrazy współczucia rodzinie.

Nagłe odejście Olka  było dla nas wszystkim szokiem i zostawi wyrwę w naszym kajakowym świecie.

Wspomnienia o Olku

zdjęcia: Igor Skawiński, Uta Kühn

Kajakowe Mikołajki 2020

Mimo ogromnych trudności związanych z obostrzeniami wynikającymi z pandemii COVID-19 udało się zrealizować organizowane od roku 2017 przez Komisję Kajakarstwa dla Wszystkich PZKaj zadanie Kajakowe Mikołajki. W 2020 r. impreza została zorganizowana w mniejszym zakresie, dla mniejszej liczby uczestników i tylko w trzech (zamiast planowanych pięciu) miejscach w Polsce.

Zadanie obejmowało więc trzy imprezy na terenie trzech województw (łódzkie, podkarpackie i wielkopolskie) zorganizowane w terminach: 28.11.2020 r. w Poznaniu nad Jeziorem Maltańskim (okolice mety, pomostów i hangarów), 12.12.2020 r. w Drzewicy (hala sportowa SP i basen w Przysusze) oraz 13.12.2020 r. w GOSiR Frysztak (boisko i hala sportowa).

Ze względu na pandemię koronawirusa i związane z tym ograniczenia nie udało się zrealizować dwóch zadań jednostkowych (w Parku Wodnym w Świeciu i na basenie SP w Tomaszowie Mazowieckim), co zmniejszyło liczebność uczestników zadania. Odwołanie tych imprez zasmuciło liczną grupę dzieci, które zżyły się z Kajakowymi Mikołajkami organizowanymi już od kilku lat. Trzy imprezy, które udało się zrealizować, zostały przeprowadzone z zachowaniem wymaganych zaleceń, w podziale na mniejsze grupy, z zachowaniem odpowiednich warunków sanitarnych.

Zadanie miało dodatkowe efekty wychowawcze, takie jak krzewienie wśród dzieci i młodzieży potrzeby zwracania uwagi na innych i odpowiedzialności za swoje działania, co w czasie pandemii przejawiało się zachowywaniem odstępów, przypominaniem sobie nawzajem o konieczności dotrzymania wszelkich wymogów bezpieczeństwa, elastyczności w działaniu w zależności od potrzeb danej chwili.

Kajakowe Mikołajki organizowane od 2017 r. cieszą się dużym zainteresowaniem dzieci i ich opiekunów. Atrakcyjne, innowacyjne formy rywalizacji sportowej zachęcają do aktywności fizycznej. Mimo utrudnionych w tym roku warunków i konieczności spełniania obostrzeń związanych z pandemią zainteresowanie było bardzo duże. Dodatkową atrakcją okazało się zaprezentowanie uczestnikom nietypowych możliwości zabawy w kajakach, w zamkniętym obiekcie lub na boisku.

Dla wielu uczestników był to pierwszy kontakt z kajakami, ale jak wynikało z ich entuzjazmu – na pewno nie ostatni. Większość deklarowała chęć kontynuacji przygody z kajakarstwem poprzez systematyczne uprawianie tej dyscypliny sportu. Przeprowadzone szkolenie i quiz z wiedzy o zasadach bezpieczeństwa nad wodą i na wodzie poszerzył znacznie wiedzę na ten temat. Niezwykle cenne okazały się prezentacje zasad bezpiecznego wsiadania do kajaka, poprawnego zakładania kamizelki asekuracyjnej i kasku. Rozsądnym rozwiązaniem było rozłożenie zadania na tury czy realizowanie go w różnych lokalizacjach.

Organizatorzy poszczególnych imprez wykazali się ogromną pomysłowością, proponując bogaty program innowacyjnych konkurencji, np. „slalom kajakowy” na hali sportowej, z wykorzystaniem kajaków poruszających się na platformach z kółkami, ergometry kajakowe, gry i zabawy na sali lub boisku z elementami kajakarstwa. Organizatorzy zapewnili każdemu uczestnikowi dostęp do środków odkażających i maseczek, przedstawiając obowiązek zachowywania odpowiedniej odległości pomiędzy uczestnikami oraz korzystania z maseczek ochronnych przy bliższym kontakcie.

Impreza po raz kolejny okazała się „strzałem w dziesiątkę”, jak oceniali opiekunowie. Obsługujący zadanie wolontariusze (trenerzy, instruktorzy kajakarstwa, starsi zawodnicy sekcji kajakowej wyczynowo uprawiający kajakarstwo, działacze) mogli rozwijać swoje kompetencje w zakresie pracy z dziećmi, uczyć się wytrwałości, cierpliwości i konsekwencji w działaniu.

Dzięki dofinansowaniu imprezy przez Ministerstwo Sportu udało się zrealizować założone cele programowe, czego dowodem było duże zainteresowanie dyscypliną. Wielu uczestników pytało o kolejne szanse na uczestniczenie w zabawach z użyciem kajaków. Imprezy tego typu powinny być kontynuowane, ponieważ dają wiele radości dzieciom i przyczyniają się do propagowania wśród nich kajakarstwa jako dyscypliny, która może być uprawiana nie tylko latem, ale i zimą.

Ogromne podziękowania kierujemy do klubów realizujących poszczególne imprezy. To Ludowy Klub Kajakowy Drzewica, UKS 55 „Szpaki”, Fundacja Kajakowa TOŁHAJ-GDK, członkowie Polskiego Związku Kajakowego. Dzięki ich determinacji, zaangażowaniu i ogromnej pomysłowości udało się zrealizować zadanie. Gratulujemy. A zadowolone twarze i radość dzieci są dla nich największą nagrodą.

Tekst: Elżbieta Jaworska

Zdjęcia z archiwum organizatorów

Ogólnopolska Konferencja Instruktorów Kajakarstwa – odwołana

W związku sytuacją epidemiologiczną w kraju, w trosce o nasze wspólne zdrowie i w poczuciu odpowiedzialności społecznej Komisja Kajakarstwa dla Wszystkich PZKaj z przykrością informuje, że zaplanowana w terminie 13-15.11.2020 Ogólnopolska Konferencja Instruktorów Kajakarstwa, będąca corocznym podsumowaniem sezonu kajakarstwa powszechnego nie odbędzie się. Liczymy na zrozumienie tej trudnej decyzji.

Spacer z kajakami Wisłokiem…

Tegoroczny IX OSK Wisłok z powodu sytuacji epidemiologicznej w kraju został przeniesiony na ostatni weekend września. I tak blisko 150 amatorów kajakarstwa zjechało do GOSiR Frysztak by wspólnie cieszyć się przyrodą Podkarpacia i urokami rzeki Wisłok.

Pierwszy etap Bratkówka – Frysztak (17 km) dał się wszystkim we znaki, a to za przyczyną bardzo niskiego stanu wody. Pierwsze 5 km można powiedzieć, że wyprowadziliśmy kajaki na spacer. Kajaki jednoosobowe przy dobrym czytaniu wody jeszcze miały szanse przepłynąć ten odcinek w całości jednak dwuosobowe wykorzystały ten czas na miłe pogawędki spacerując z kajakami na linkach holowniczych. Na szczęście w dalszej części etapu wody było już nieco więcej i Ci, którzy mieli ochotę się ścigać, ostatnie 4km etapu rzeczywiście płynęli kajakiem a nie z nim biegli. Warto tu zwrócić uwagę na zastosowany na tym spływie elektroniczny pomiar czasu z zastosowaniem chipów, to rzadko stosowane w turystyce rozwiązanie, a z pewnością bardzo ułatwiające pracę organizatorom. Pierwszy etap był z pewnością wyczerpujący, jednak na końcu na wszystkich czekała miła niespodzianka. Po pierwsze wszyscy, którzy dzielnie ukończyli ten odcinek otrzymali medale pamiątkowe. Dodatkowo oprócz tradycyjnego posiłku dla uczestników Stara Wędzarnia Frysztak przygotowała poczęstunek ze swoich najlepszych wyrobów. Kolejnym miłym zaskoczeniem był fakt, że właściciel wędzarni ufundował nagrody dla pierwszego i ostatniego uczestnika na mecie. Pierwszy na mecie otrzymał wyroby z wędzarni, zaś  ostatni  otrzymał 5-osobowy ponton, „żeby jeszcze potrenował nim ostro weźmie się za kajaki”. I tak po tym ciężkim acz bardzo miłym dniu, wieczorem wszyscy spotkali się przy posiłku gdzie dodatkowo rozlosowano nagrody od sponsorów i darczyńców.

Kolejnego dnia pogoda nie rozpieszczała, bo temperatura mocno spadła w stosunku do dnia poprzedniego i zaczęło padać. Jednak Ci co zdecydowali się płynąć nie żałowali, bo tym razem wody w rzece nie zabrakło i mogli cieszyć się z przyjemności siedzenia w kajaku przez cały etap i rozpędzania kajaków siłą wiosła.

Na koniec w Strzyżowie odbyło się uroczyste podsumowanie, gdzie najlepsi otrzymali medale, puchary, a także nagrody ufundowane przez Totalizator Sportowy LOTTO. Nie zabrakło wyróżnień dla najmłodszych, a co cieszy w ceremonii medalowej licznie wzięły udział lokalne władze, co wskazuje, że kajaki nie są im obojętne.

Na koniec warto podziękować i pogratulować organizatorom Fundacji Kajakowej Tołhaj-GDK  przy wsparciu GOSiR Frysztak za podjęty trud organizacji imprezy w tych niełatwych dzisiaj warunkach.

« z 2 »

Uta Kühn

Za nami ostatnia impreza Grand Prix PZKaj 2020

XL Jubileuszowy Sportowo-Turystyczny Maraton Kajakowy im. Andrzeja Włosika, rozgrywany 26 września 2020 r. na rzece Wisła, na terenie przystani KKW-29, zakończył tegoroczny cykl Grand Prix PZKaj. Sobotni poranek przywitał uczestników niezbyt dobrą pogodą i pierwsze starty odbywały się w przelotnym deszczu, ale potem pogoda się poprawiła i do końca imprezy świeciło słońce.

Jako pierwsze w kajakowe szranki stanęły dzieci (dziewczęta i chłopcy), pokonując dystans 200 m, a trochę starsi milusińscy – 2 km. Kolejne kategorie: młodzików, juniorów młodszych, juniorów oraz seniorów pokonywały dłuższe dystanse. W sumie odbyło się 12 konkurencji, w których wystartowało ok. 80 osób. Najdłuższy dystans, 18 km, pokonywały wyłącznie kategorie turystyczne: T-1 i T-2 mężczyzn. Ukoronowaniem maratonu była rozgrywana od kilku lat konkurencja czwórek open. W tym roku wystartowała rekordowa liczba 6 osad, a start do wyścigu osobiście przeprowadził komandor imprezy, Krzysztof Racułt.

Równolegle rozgrywana była konkurencja slalom po trójkącie, w której wystartowało 21 osób, czyli ok. ¼ uczestników. Była to wspaniała zabawa dla dzieci, które po zakończeniu swoich wyścigów mogły wykazać się innymi umiejętnościami, np. płynięciem do tyłu.

W maratonie wystartowali przedstawiciele 8 klubów, a sześć klubów zostało sklasyfikowanych w punktacji drużynowej. Puchar im. Andrzeja Włosika, ufundowany przez Dorotę Włosik, pełniącą na imprezie funkcję sędziego głównego, zdobył zwycięzca najliczniej obsadzonej konkurencji – Jan Czosnowski z UKS Olimp.

Impreza została przeprowadzona w ścisłym reżimie sanitarnym, zgodnie z wymaganiami związanymi z COVID-19. Atmosfera jednak jak zawsze była wspaniała. Organizatorom z klubu KKW-29 należą się ogromne brawa za zmierzenie się z tym zadaniem w tak trudnych czasach.

Tekst: Elżbieta Jaworska

Zdjęcia: Michał Skórka

 

Pilica Zachwyca i nie tylko Pilica…

Jak co roku w wrześniowy weekend do Tomaszowa Mazowieckiego nadciągają licznie kajakarze by wspólnie poprzebywać na kajaku, nieco porywalizować ale co najważniejsze spotkać się ze znajomymi. To jedna z najliczniejszych imprez z kalendarza kajakarstwa powszechnego PZKaj i mimo szalejącej pandemii sytuacja w tym roku nie uległa zmianie. Przybyli amatorzy kajakarstwa między innymi z województwa: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego, mazowieckiego, małopolskiego czy śląskiego.

Ci którym obowiązki służbowe na to pozwoliły przyjechali już w czwartek by w piątek spłynąć niewielką acz uroczą Drzewiczką z Drzewicy do Odrzywołu (17 km). W piątek wieczorem oraz w sobotę rano dołączyli pozostali i po weryfikacji o godzinie 10:00 na nowo wybudowanej scenie w przystani miejskiej w Tomaszowie odbyło się uroczyste otwarcie spływu.

Miło nam poinformować, że oprócz tradycyjnego przedstawienia komisji sędziowskiej, najważniejszych spraw logistycznych i dotyczących bezpieczeństwa imprezy podczas otwarcia został wręczony medal z okazji 90-lecia PZKaj za zasługi w rozwój kajakarstwa. Medal został przyznany komandorowi imprezy, a wcześniej wieloletniemu Prezesowi KS Amber  Andrzejowi Ambroziakowi. Wyróżnienie zostało bardzo entuzjastycznie przyjęte przez przybyłych kajakarzy.

Chwilę później wszyscy ruszyli na wodę i tak w pierwszej kolejności Ci, którzy zdecydowali się rywalizować w półmaratonie, a zaraz za nimi Ci, którzy woleli leniwie doceniać uroki rzeki Pilicy. Tego dnia odcinek liczył 20 km z Tomaszowa Mazowieckiego do Inowłodza. Po zakończeniu etapu na chętnych czekały konkurencje na wodzie. I tak rywalizowano w slalomie w kanu, w slalomie na SUP oraz dodatkowo dla najmłodszych został rozegrany specjalny slalom na specjalnie przygotowanych dla nich kajakach. Trzeba przyznać, że wszystkie konkurencje wzbudziły wiele emocji, bo przy każdej na zakończenie należało wyskoczyć z łódki/SUPa i dotknąć ręką oznaczonego pudła na brzegu, by sędziowie wyłączyli czas. Jak łatwo się domyślić nie obyło się bez wywrotek i przymusowej kąpieli. Na szczęście pogoda była wymarzona, więc takie dodatkowe skąpanie dla nikogo nie stanowiło najmniejszego problemu. Po rozgranych konkurencjach wszyscy zostali zawiezieni do ich miejsc noclegowych, bo trzeba nadmienić, że z racji zmian własnościowych przystani w Tomaszowie w tym roku uczestnicy mieszkali w 3 różnych miejscach, ale na szczęście wieczorami zjeżdżali do Tomaszowa by tam wspólnie pośpiewać przy ognisku czy poopowiadać sobie wzajemnie co się wydarzyło w ciągu ostatniego roku.

W niedzielę zaś na kajakarzy czekał najdłuższy bo 22 km odcinek  (Inowłódz – Domaniewice) i tu już nie było wyścigu, więc wszyscy rozkoszowali się piękną słoneczną niedzielą w kajaku.

Zakończenie XIV OSK Pilica Zachwyca 2020 miało miejsce w Tomaszowie Mazowieckim. Nie zabrakło medali, pucharów i nagród dla najlepszych. Zostały wyróżnione również wszystkie dzieci biorące udział w rywalizacji, a także najstarszy i najmłodszy uczestnik spływu.

Impreza należy do cyklu Grand Prix PZKaj 2020, została dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu, a nagrody zostały przekazane przez Totalizator Sportowy L:otto, ale także przez lokalne samorządy za co serdecznie dziękujemy.

Na koniec warto podkreślić, że coroczna duża frekwencja na OSK Pilica Zachwyca to nie tylko zasługa, że impreza odbywa się w centralnej Polsce, a Pilica jest rzeką dobrą nawet dla mało doświadczonych kajakarzy, to przede wszystkim zasługa doskonałej organizacji wydarzenia, a to dzięki bezpośrednim organizatorom klubowi KS Amber, który tworzy wspaniały team. Śmiało moża powiedzieć, że nie tylko Pilica, ale również KS Amber Zachwyca.

Uta Kühn

« z 3 »

LV Międzynarodowy Spływ Kajakowy „WDA ‒ 2020” im. Eugeniusza Gutfrańskiego

W tym samym terminie co OSK Obra na północy Polski odbywał się już LV Międzynarodowy Spływ Kajakowy Wda 2020 im. E. Gutfrańskiego. Baza noclegowa tradycyjnie już była w na polu namiotowym w Czarnej Wodzie. Pierwszego dnia kajakarze pokonali trasę Bąk- Czarna Woda (18km). Drugiego Czarna Woda – Czarne (18 km), zaś trzeciego rozegrano konkurencje na wodzie w Czarnej Wodzie. Dodatkowo grupa amatorów jazdy na rowerze w tym samym czasie gdy kajakarze bawili na wodzie podziwiali lądową część Pomorza. Po południu wszyscy razem na tym samym polu namiotowym spotykali się by wspólnie rywalizować, a później śpiewać przy ognisku. Wśród konkurencji na lądzie przygotowano między innymi dla dorosłych strzelectwo, a dla dzieci turniej wędkarski. Pogoda tym razem nie rozpieszczała uczestników, ale przecież na kajakach nie dla pogody się spotykamy. Organizatorzy zadbali o moc atrakcji, dzięki czemu każdy wyjechał stąd zadowolony, chwaląc organizację i atmosferę, a najlepsi dodatkowo wyjechali z nagrodami od Totalizatora Sportowego Lotto.

Impreza należy do cyklu Grand Prix PZKaj i była dofinansowana ze środków Ministerstwa Sportu.

Do zobaczenia za rok,  mamy nadzieję przy nieco lepszej aurze.

Uta Kühn

OSK Obra 2020 za nami…

Całkiem niedaleko granicy z Niemcami płynie Obra, rzeka niezwykle malownicza, która z pewnością zachwyci niejednego kajakarza. Właśnie tu co roku KTK Ptasi Uskok organizuje zakończenie sezonu. W tym roku już w czwartek (3.09.2020) kajakarze zjechali na pole namiotowe w Gorzycy by wspólnie spłynąć Obrą, ale także by pozwiedzać okolice i porywalizować na wodzie. Pierwszego dnia spłynęli z Międzyrzecza do Gorzycy (16km), a następnie zwiedzili Międzyrzecki Rejon Umocniony. W sobotę zaś prosto z pola namiotowego ruszyli w kierunku jez. Chyciny, gdzie po 13 km spływu odbył się wyścig australijski, który dostarczył nie lada emocji. Ostatniego dnia zaplanowano najdłuższy bo 20 km odcinek z Bledzewa do Skwierzyny, ale tam już rzeka niosła. Wbrew prognozom pogoda była bardzo łaskawa i nikt nie narzekał na deszczowe i pochmurne niebo, a wręcz niektórzy korzystając ze sprzyjającej aury wykąpali się w jeziorze Chyciny, chyba w ramach rozgrzewki przed wyścigiem australijskim. Wszystko przebiegło w miłej kajakowej relaksującej atmosferze. Kto jeszcze nie płynął Obrą musi ją odwiedzić bo naprawdę warto.

Oczywiście wśród najlepszych w rywalizacji sportowej rozdano nagrody przekazane przez Totalizator Sportowy Lotto. Impreza zaś była współfinansowana przez Ministerstwo Sportu.

Wszystkim dziękujemy za wsparcie finansowe i rzeczowe imprezy, organizatorom za zapewnienie dodatkowych atrakcji a uczestnikom za tworzenie niepowtarzalnej atmosfery.

Uta Kühn

« z 2 »

Informator kajakarza 2021

Komisja Kajakarstwa dla Wszystkich informuje, że rozpoczęły się prace nad wydaniem „Informatora kajakarza 2021”. Kluby PZKaj zainteresowane zamieszczeniem w nim informacji o organizowanych przez siebie spływach prosimy o wypełnienie załączonej karty zgłoszenia. Prosimy o zwrócenie uwagi na punkty dotyczące ikonek, którymi będą opatrzone imprezy w kalendarzu.

Kartę zgłoszenia z dołączonym logo organizatora (jeśli zostało zmienione) należy przesłać w terminie do 30 września 2020 r. w wersji elektronicznej na adres e-mail ejaworska1@wp.pl, a oryginalny, podpisany dokument na adres:

Polski Związek Kajakowy – Komisja Kajakarstwa dla Wszystkich
Jana Kazimierza 45/U7
01-248 Warszawa

Karta zgłoszenia

 

XXXI OSK RUDA 2020 im. Kazimierza Kalusa

W dniach 28-30.08 2020 odbył się Ogólnopolski Spływ Kajakowy im. Kazimierza Kalusa na rzece Rudzie, Rybnik Stodoły-Ruda Kozielska-Kuźnia Raciborska. Organizatorem imprezy był Śląski Klub Turystyki Kajakowej ”NEPTUN”.

Spływ gościł blisko 150 uczestników na terenie KS Ruda Kozielska, gdzie mieściło się zaplecze techniczno – gastronomiczno – sanitarne. Na terenie KS Ruda odbyło się uroczyste otwarcie spływu oraz gry i zabawy dla najmłodszych uczestników, a także konkurencje sprawnościowe dla zweryfikowanych drużyn.

Pierwszy etap zaczynał się w Rudzie Kozielskiej- 13 km przy deszczowej aurze, co nie przeszkadzało w podziwianiu uroków Cysterskiego Parku Krajobrazowego.

Drugi odcinek miał początek w Rybniku Stodoły- 11 km w już znacznie lepszych warunkach atmosferycznych . Całość trasy miała charakter silnie meandrujący i zwałkowy.

Po zakończeniu etapu chętni mogli skorzystać z przejażdżki koleją wąskotorową w Rudach.

W tym roku organizatorzy mieli utrudnione zadanie ze względu na panujące obostrzenia COWID-19. Jednak stanęli na wysokości zadania, zabezpieczając odpowiednie środki dezynfekcji oraz wprowadzając wymagane zasady ostrożności.

Na zakończenie w obecności pani Sołtys Rudy Kozielskiej Gizeli Góreckiej, Prezesa KS Ruda Kozielska oraz wdowy po patronie imprezy Kazimierzu Kalusie -Małgorzacie Kalus, rozdano nagrody ufundowane przez markę LOTTO i pozostałych sponsorów. Najmłodszej kajakarce uroczyście wręczono Turystyczna Odznakę Kajakową ”KAJTEK” w stopniu brązowym.

Impreza była dofinasowana ze środków Ministerstwa Sportu

Paweł Jakubiec