Wydrukuj

Reprezentacja narodowa w sprincie kajakowym wraca z Mistrzostw Świata w Kopenhadze z 6 medalami

Sześć medali przywożą sprinterzy i parakajakarze. Trzy srebrne i trzy brązowe medale, to dorobek polskiej reprezentacji Mistrzostw Świata w duńskiej Kopenhadze. To o jeden mniej niż przed dwoma laty, bo to właśnie wtedy w Szeged odbyły się ostatnie MŚ przed przerwą spowodowaną pandemią coronawirusa.

Mogło być ich więcej, ponieważ blisko podium zameldowało się 12 polskich osad. Aż sześć 4. miejsc, z których najbliżej medalu była Marta Walczykiewicz, bo do medalu zabrakło jej jedynie 0,01 sekundy i tyle samo, czyli też sześć 5. miejsc.

Tym razem zabrakło tego medalu z najcenniejszego kruszcu, ale pamiętajmy, że to był bardzo trudny i długi sezon. Po dużym sukcesie z tegorocznych imprez, w którym najważniejsze były przełożone o rok IO w Tokio, nasza reprezentacji przywiozła całkiem spory worek medali z imprez rangi mistrzowskiej. Na MŚ w Danii pojechał nieco okrojony skład naszej reprezentacji, ponieważ zabrakło czterech medalistek olimpijskich, którym oczywiście należy się zasłużony odpoczynek, a i tak wypadliśmy całkiem nieźle.

Przejdźmy do medali.

Pierwszy medal brązowy zdobyły kobiety w dwójce K2 200 metrów wracająca do kadry Dominika Putto z Katarzyną Kołodziejczyk, które o 0,02 sekundy były od srebrnego medalu. Wygrały zawodniczki RCF, czyli Rosyjskiej Federacji Kristina Kovnir i Anastasiia Dolgowa, drugie były Węgierki Blanka Kiss z Anną Lucz.

Start na K2 200 i K4 500 uważam za bardzo udany, mimo że na K4 zajęłyśmy 4. miejsce to jak na dwa treningi w Wałczu, to bardzo dobra pozycja. Zgrałyśmy się z dziewczynami.  W osadzie K2 200 metrów z Dominiką brązowy medal bardzo cieszy – powiedziała Katarzyna Kołodziejczyk po powrocie z MŚ.

Drugi medal dla Polski, tym razem srebrny, padł łupem dwójki kanadyjkarzy C2 1000 metrów Wiktor Głazunow i Tomasz Barniak. Wygrali zawodnicy Federacji Rosyjskiej Kirill Shamshurin i Vladislav Chebotar. Na ostatnim miejscu podium stanęli Kubańczycy Serguey Madrigal i Fernando Enriquez.

Kolejnym medalem dla naszej kadry był srebrny medal kanadyjkarzy w dawno nieoglądanych wyścigach czwórek w C4 500 metrów, w której płynęli: Aleksander Kitewski, Arsen Śliwiński, Michał Łubniewski i Norman Zezula. Do złotego medalu zabrakło 0,10 sekundy,  na pierwszym stopniu podium stanęła Ukraina, a na ostatnim Federacja Rosyjska.

Po brązowy medal pojechała nasza olimpijka z Tokio kanadyjkarka Dorota Borowska w C1 200 metrów. Złoty medal zdobyła Kanadyjka Katie Vincent, a srebrny poszedł do Hiszpanii dla Antia Jacome.

Dwa kolejne medale wywalczone zostały przez osady mieszane.

Pierwszy z nich srebrny, wywalczyli: Dorota Borowska i Michał Łubniewski w C2 mix na dystansie 200 m. Złoto przywieźli reprezentanci Federacji Rosyjskiej, a z kolei brąz Węgrzy.

Ostatni medal z zawodów wyciągnęła z wody Marta Walczykiewicz i Bartosz Grabowski w osadzie K2 mix 200 metrów stanęli na najniższym stopniu podium. Zwyciężyli reprezentanci Bułgarii, którzy prawie jednocześnie wpłynęli z osadą Włoch.

Nie tak miał wyglądać ostatni strat w tym sezonie i moje pożegnanie z 200 m w konkurencji olimpijskiej. Ale cóż, trzeba to przyjąć, bo wszystko dzieje się po coś. Na pocieszenie w moje ręce wpadł brąz w K2 200 m mix wspólnie z Bartkiem Grabowskim. Decyzję o stracie z Bartkiem podjęłam, jak tylko dowiedziałam się, że taka konkurencja będzie rozgrywana i okazała się ona strzałem w dziesiątkę, bo od pierwszego wspólnego zejścia na wodę czuliśmy się jakbyśmy pływali ze sobą już wcześniej. Cieszę się że pomogłam mu zdobyć kolejny medal imprezy mistrzowskiej i dołożyłam cegiełkę do jego kariery, bo wiadomo moja jest już bliżej końca a jego dopiero rozkwita. Kto wie, może jeszcze kiedyś będziemy mieli możliwość wspólnego startu? – mówiła po startach Marta Walczykiewicz.

Niewiele do medalu zabrakło aż sześciu polskim osadom, które zajęły 4. miejsca. Najbliżej była już wspomniana wyżej Marta Walczykiewicz, która wydawało by się, że w tym roku zbiera je do kolekcji. Również na pechowym 4. miejscu przypłynęli kanadyjkarze Wiktor Głazunow i Tomasz Barniak w C2 500 oraz Mateusz Kamiński w kanadyjkowej jedynce na 1000 metrów. Jakub Stepun młodzieżowy mistrz świata i Europy, przypłynął również na 4. Pozycji, tak jak kajakowa czwórka kobiet K4 500 w składzie: Dominika Putto, Julia Olszewska, Klaudia Cyrulewska i Katarzyna Kołodziejczyk oraz rozgrywana po raz pierwszy w historii czwórka kanadyjkowa kobiet w składzie Sylwia Szczerbińska, Aleksandra Jacewicz, Magda Stanny i Julia Walczak.

Piąte miejsca zajęli nasi paraolimpijczycy: Kamila Kubas brązowa medalistka z IO Rio w KL2 na 200, mistrzyni Europy z 2019 Katarzyna Kozikowska w KL3 200 oraz olimpijczyk z Tokio Mateusz Surwiło w KL3 200. Kanadyjkowa dwójka na C2 500 Sylwia Szczerbińska i Aleksandra Jacewicz, a także kajakowa kobiet K2 500 młodzieżowe mistrzynie Europy: Martyna Klatt i Sandra Ostrowska oraz w kanadyjkowych dwójkach kobiet C2 200: Sylwia Szczerbińska z Dorotą Borowską.

W sumie nasza reprezentacja wywalczyła 20 finałów A, w klasyfikacji medalowej zajęliśmy 14. miejsce. Wygrała reprezentacja Węgier, która wywalczyła 18 medali.

BS