Wydrukuj

Znów na torze

Od kilku dni kadra slalomu zaczęła rozpływanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. O grupie rozmawiam z Jarosławem Miczkiem, trenerem koordynatorem.

 

Zaprawa tlenowa

– W Szklarskiej najwięcej mieliśmy treningów tlenowych. Główną jednostką były zajęcia na biegówkach, tak że codzienne przynajmniej raz jeździliśmy do Jakuszyc. Kolejny trening różnie – co drugi dzień siłownia przeplatana z basenem i zajęciami na hali, gdzie zwykle zaliczaliśmy tor przeszkód, a później graliśmy w nogę. Pod koniec obozu dziewczyny wystartowały w zawodach narciarskich dla kobiet. Ścigały się na siedem kilometrów i pobiegły świetnie – wygrały swoje kategorie wiekowe, a w open Klaudia przybiegła siódma, a Natalia ósma.

 

Pierwsze wiosłowanie

– Od kilku dni jesteśmy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To pierwszy etap przygotowania na torze slalomowym po przerwie zimowej. Skupiamy się na technice i w dalszym ciągu pracujemy nad siłą. Większość treningów realizujemy w swoich grupach czyli osada i trener prowadzący, ale planujemy  przy tym kilka jednostek wspólnych. Na obiekcie pływa też sporo ekip z innych krajów. Trenują tu m.in. tacy zawodnicy jak Peter Kauzer ze Słowenii czy Aleksander Grimm i Hannes Aigner z Niemiec.

 

Sprzyjający klimat

– Dobrze nam się pracuje. Zawodnicy tworzą zwartą grupę, są zgrani i dobrze się ze sobą czują. To wielka zaleta, bo spędzamy ze sobą masę czasu i dobry klimat pomaga w ciężkiej robocie. Dotychczas przygotowania idą zgodnie z planem. Były drobne przeziębienia, ale w większości zrealizowaliśmy wszystkie założone plany treningowe. Po powrocie z Emiratów mamy tydzień przerwy w domach i kolejny wyjazd na trzy tygodnie. Tym razem ruszamy na tor w Pau we Francji gdzie w tym roku zaplanowano finał Pucharu Świata. (TP)

 

{gallery}aktualnosci_2015/na_torze{/gallery}