W środę polscy kajakarze rozpoczną walkę o medale mistrzostw świata w Mediolanie. To dla nich niezwykły honor, a oprócz nich o krążki walczą również slalomiści, na czele z wicemistrzynią olimpijską Klaudią Zwolińską. ”Zadanie wykonane. Przeciwnicy za burtą. Polska na podium!” – na taki meldunek liczy szefostwo Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego.
„Najważniejszym i największym triumfem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą” – to jedno z haseł sportowców, którzy związani są z Centralnym Wojskowym Zespołem Sportowym. A w jego skład wchodzi aż 17 kajakarzy reprezentacji Polski. Są w niej m.in. medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata czy Europy. Wystarczy wspomnieć, że należą do niej kpr. Mateusz Polaczyk, szer. Grzegorz Hedwig, st. szer. Klaudia Zwolińska, st. szer. spec. Dominika Putto, st. szt. spec. Helena Wiśniewska, st. szer. spec. Katarzyna Kościółek, st. szer. spec. Karolina Naja, st. szer. spec. Anna Puławska, st. szer. Sandra Ostrowska, st. szer. Adrianna Kąkol, szer. Martyna Klatt, st. szer. Norman Zezula, st. szer. Wiktor Głazunow, szer. Kacper Sieradzan, st. szer. Dorota Borowska, szer. Jakub Stepun i szer. Przemysław Korsak, a koordynatorem naszych kajakarzy jest plut. Agnieszka Wiszczek-Kordus.
– Reprezentowanie biało-czerwonych barw to dla mnie ogromna nobilitacja. Od kiedy zostałem reprezentantem Polski, czuję dumę, a z każdym zdobywanym medalem wiem, że nie zdobywam go tylko indywidualnie, ale dla mojego ukochanego kraju. Będąc żołnierzem Wojska Polskiego zawsze jestem gotowy do walki o najwyższe cele i to daje mi ogromną motywację do dalszych ciężkich treningów – mówi st. szer. Wiktor Głazunow, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy, a reprezentację Polski wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
– Wojsko Polskie ma nie tylko dobrze wyszkolonych żołnierzy, ale i… prawdziwe torpedy na wodzie. Kajakarscy mistrzowie, w tym medaliści olimpijscy, mistrzostw świata i Europy, z dumą łączą służbę dla Ojczyzny z rywalizacją na najwyższym sportowym poziomie. Ich obecność w wojskowych szeregach to nie tylko powód do dumy, ale też żywy dowód na to, że dyscyplina, wytrwałość i hart ducha sprawdzają się zarówno na poligonie, jak i na torze regatowym – podkreśla płk. Mariusz Denkewicz, szef CWZS Centralnego Wojskowego Zespolu Sportowego. – W rozmowach z naszymi sportowcami zawsze powtarza się jedno: duma z reprezentowania Polski. Nieważne, czy zakładają mundur czy startują w barwach narodowych. Dla nich służba Ojczyźnie to stan ducha. Kajak może nie przypomina bojowego wozu piechoty, ale gdy wiosło lśni jak bagnet, a cel jest jasny – medal dla Polski – zaczyna się prawdziwa walka. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
Wśród bardzo zaangażowanych w służbę żołnierzy jest również Klaudia Zwolińska, wicemistrzyni olimpijska w slalomie kajakowym. Ona w tym roku powalczy m.in. o mistrzostwo świata w swojej konkurencji. – Startując w biało-czerwonych barwach wiem, że nie reprezentuję tylko nasz kraj, ale również Wojsko Polskie, dlatego jako żołnierz czuję podwójną dumę. Kajakarze z orzełkiem na piersi meldują gotowość! – podkreśla st. szer. Klaudia Zwolińska.
W środę rozpoczynają się natomiast mistrzostwa świata w sprincie kajakowym, w których wezmą udział również żołnierze Wojska Polskiego. – Jak przystało na wojskowe środowisko – życzymy naszym reprezentantom „zameldowania wykonania zadania”. Oby wrócili z tarczą, a najlepiej z kompletem medali. Bo choć ich broń to siła mięśni i wola walki, to duch w nich żołnierski, gotowi, zdyscyplinowani, nieustępliwi – kończy płk. Mariusz Denkewicz.
