Wydrukuj

Wywiad z Tomaszem Kaczorem

Rozmowa z Tomaszem Kaczorem złotym medalistą Igrzysk Europejskich w C1 1000 metrów oraz srebrnym medalistą z ostatnich Mistrzostw Świata w Szeged również w tej samej konkurencji, w której zapewnił sobie przepustkę na IO w Tokio w 2020.

Jednak ten rok nie zapowiadał się tak różowo, bo Tomasz na jakiś czas zrezygnował ze sportu. Swoją decyzję podjął, ponieważ został bez środków do życia. Tomasz porzucił swoje marzenia o medalu igrzysk olimpijskich i wyjechał na jakiś czas do pracy do Wielkiej Brytanii, ponieważ musiał zapewnić byt swojej rodzinie. Wtedy wyciągnął do niego rękę Marek Ploch i zaproponował współpracę oraz wspólne treningi. Ta współpraca okazała się bardzo owocna ponieważ Tomek chyba jeszcze w żadnym sezonie nie pływał aż tak szybko i nie osiągnął tak spektakularnych sukcesów.

Tomku, czy emocje po mijającym sezonie już opadły?

Tak emocje już opadły po sezonie. Nie ma czasu żyć tym co było, trzeba się skupić na przygotowaniach do nowego sezonu.

Jak oceniasz miniony sezon? Czy jest jeszcze coś co możesz poprawić?

Sezon bardzo udany, srebrny medal Mistrzostw Świata, złoty medal Europejskich Igrzysk, wygrana w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, cóż więcej chcieć? Jak do tej pory takiego sezonu jeszcze nie miałem. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie tak owocny jak ten.

Co teraz robisz i jak wyglądają Twoje przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w Tokio?

Obecnie przebywam na swoim pierwszym obozie przygotowawczym w Livigno, miejsce bajeczne pod każdym względem. Trasy biegowe, to prawdziwy raj dla biegaczy, pozostałe obiekty też są na najwyższym poziomie. Mieszkam razem z grupą kobiet i slalomistami w hotelu La Tea, nie można narzekać. Warunki do mieszkania rewelacyjne, jedzenie na najwyższym poziomie, także nic nam nie brakuje.

Twoje drogi z Markiem Plochem się rozeszły? Z kim teraz trenujesz?

Tak. Obecnie przygotowuję się z moim trenerem klubowym Dariuszem Bresińskim. Przygotowania zaczęliśmy od listopada, zaraz po święcie zmarłych. Teraz jesteśmy w bardzo ciężkiej pracy, bardzo dużo biegamy, również robimy dużo siłowni i jeśli pogoda dopisuje, to dużo pływamy na wodzie.

Jak Twoja obecna forma? Kiedy będziesz sprawdzał swoją wydolność w Instytucie Sportu?

Mam nadzieję, że badania w Instytucie Sportu, które zrobimy dopiero po powrocie z Livigno, potwierdzą moją dobrą dyspozycję i ciężką pracę oraz to, że idziemy w dobrym kierunku.

Gdzie macie zaplanowane kolejne zgrupowania?

Kolejne zgrupowania na jakie pojedziemy odbędą się we Włoszech, wszystkie koło Neapolu w Lago Patria. Jest to dla nas nowe miejsce. Jadę tam z grupą kanadyjkarzy.

Jakie są Twoje plany startowe w przyszłym sezonie? Czy wystartujesz we wszystkich PŚ?

Poza krajowymi eliminacjami do kadry zamierzam startować we wszystkich Pucharach Świata.

I ostatnie pytanie, jakie macie plany na święta?

Święta jak zwykle spędzamy w domu z rodziną. Przez cały rok dosyć się na wyjeżdżam, więc święta odpoczywam w domu z najbliższymi. Po moim powrocie jak zwykle pojedziemy z całą rodziną do szkółki leśnej wybrać wspólnie choinkę i będziemy ją później ubierać. Razem z chłopcami lubimy się czasami ubrudzić przy robieniu pierników.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim sympatykom oraz kibicom kajakarstwa zdrowych spokojnych świąt, dużo miłości w te święta przy wigilijnym stole, góry prezentów oraz szczęśliwego Nowego roku 2020.

Rozmawiała: Beata Sokołowska-Kulesza

Foto: profil FB zawodnika