Wydrukuj

Wywiad z Klaudią Zwolińską

Klaudia Zwolińska zawodniczka Klubu Sportowego Start Nowy Sącz, to młoda nasza nadzieja kajakarstwa slalomowego. To między innymi młodzieżowa wicemistrzyni świata z Krakowa w 2019 roku, ale to nie jedyny jej międzynarodowy medal z imprez rangi mistrzostw Europy czy świata. W ubiegłym roku wywalczyła również w K1 srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Europy na Słowacji. Klaudia jest złotą medalistką mistrzostw świata juniorek z roku 2016, mistrzynią Europy juniorek w 2016, brązową medalistką młodzieżowych MŚ w 2017 r. i mistrzynią młodzieżowych ME w 2018 r. To spory dorobek jak na tak młodą zawodniczkę, bo w tym roku, w grudniu będzie obchodzić swoje 22 urodziny.

Klaudia jak wyglądały Twoje przygotowania przed ogłoszeniem kwarantanny?

Przed rozpoczęciem kwarantanny moje przygotowania do sezonu były bardzo udane. W tym roku miałam możliwość wraz z Grzegorzem Hedwigiem, rozpocząć przygotowania od zgrupowania w Livigno, gdzie mieliśmy okazję uczyć się od najlepszych, czyli trenowaliśmy z grupą trenera Tomasza Kryka. Następnie wyjechałam do Emiratów korzystając ze środków programu Team 100, gdzie spędziłam ponad 5 tygodni trenując w najlepszych warunkach, lepiej być nie mogło. Po czym przyszedł czas na wyjazd do Londynu, gdzie miały się odbywać tegoroczne Mistrzostwa Europy, co za tym idzie szansa na zdobycie punktów w kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich. Nagle wszystko się posypało, wróciliśmy do domów, gdzie czekała nas ta przykra rzeczywistość.

Jak wyglądają Twoje treningi w obecnym czasie kwarantanny?

Na co dzień trenuję w domu, o ile było to możliwe: biegałam, pływałam na kajaku, jeździłam na rowerze. Po ogłoszeniu obostrzeń stosowałam się do zaleceń. Nie ukrywam, że jest to bardzo trudne, szczególnie w takim sporcie jak kajakarstwo slalomowe, gdzie czucie wody i bramek szybko zanika.

Jakie uczucia towarzyszyły Tobie kiedy dowiedziałaś się, że Igrzyska i wszystkie inne starty, w tym też eliminacje krajowe i puchary świata są zawieszone lub przełożone na termin późniejszy?

Zdecydowanie czuję rozczarowanie, dobrze się czułam przed zbliżającym się sezonem. Byłam gotowa na walkę o Igrzyska. Nagle okazało się, że cała ciężka praca poszła w tym roku na marne. Znajduję w tym wszystkim plusy, wyciągam wnioski z tegorocznych przygotowań tak, aby następne były jeszcze lepsze.

Są też dobre strony kwarantanny?

Dobrą stroną może być czas, którego wcześniej brakowało. Zajmuję się studiami, nadrabiam zaległości. Lecz mam nadzieje, że to szybko się skończy i wrócimy do upragnionej normalności.

Czego Tobie życzyć?

Chyba zdrowia, bo jak zdrowie będzie, to wszystko inne też.

Dziękuję za wywiad.

Oczywiście życzymy Klaudii, oprócz zdrowia, wszystkiego najlepszego.

Beata Sokołowska – Kulesza

Fot.: archiwum K. Zwolińska