Ośmioro reprezentantów Polski weźmie udział w mistrzostwach świata SUP, które w środę rozpoczną się w Abu Zabi. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich wystartuje 6 zawodników RTW Racibórz i 2 Sopockiego Klubu Żeglarskiego.
Jesień ponownie jest czasem, gdy będziemy świadkami najważniejszej imprezy SUP w sezonie. Przed rokiem na MŚ w amerykańskiej Sarasocie biało-czerwoni wrócili z czterema medalami w młodszych kategoriach wiekowych: juniorów i dzieci. Doświadczenia w rywalizacji z najlepszymi, zdobyte za Atlantykiem i w poprzednich edycjach światowego czempionatu, mają zaprocentować już w tym tygodniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W Abu Zabi, stolicy tego kraju, o medale MŚ 2025 powalczy 460 zawodników z 54 krajów, w tym 8 reprezentantów Polski. Nasz kraj w ZEA będzie reprezentować aż 6 zawodników RTW Raciborz (Hanna Kamińska, Emilia Daszewska, Martyna Drobny, Lena Nowak, Maja Bauerek, Miłosz Sytnik). Cztery pierwsze doskonale spisały się rok temu w Sarasocie. W rywalizacji juniorek dwa srebra wywalczyła Kamińska – indywidualnie w sprincie oraz drużynowo z Daszewską i Drobny. Wszystkie z nich ponownie wystąpią w MŚ.
– Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne. Trenowałam mocno przez cały sezon zarówno na wodzie, jak i na siłowni. Dopilnowałam też wszystkich detali: dieta, suplementacja, regeneracja i odpowiednie ustawienie głowy. Czuję, że zrobiłam wszystko, żeby przyjechać do ZEA w najlepszej dyspozycji i wierzę, że forma zaskoczy tam na plus – liczy Kamińska, która po raz trzeci wystartuje w MŚ. W tym roku kończy starty wśród juniorek i jak zapowiada, chciałaby uczynić to w najlepszy możliwy sposób. Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. – Chcę pokazać efekty całej ciężkiej pracy i po prostu sama siebie zaskoczyć. W sprincie celuję wysoko, marzy się złoto, ale najważniejsza będzie dobra jakość startu i mocny czas. W technicalu priorytetem jest wejście do finału, a o wynikach będę myśleć, jeśli popłynę w tym biegu, w którym chcę. Skupiam się na tym, by dać z siebie wszystko – dodaje Kamińska.
Pełne wiary są też klubowe i reprezentacyjne koleżanki Kamińskiej, czyli Nowak i Daszewska. – Teoretycznie jest to mój drugi start, lecz w tym roku pierwszy w kategorii junior. Nie ukrywam, że jest to dla mnie stresujące po raz pierwszy startować z światowym topem, jednak mam postawione cele, które przez ten tydzień zawodów mam w zamiarze spełnić. Nie nastawiam się na nie wiadomo jaki wynik, jednak ważne jest dla mnie, aby pokazać się jak najlepiej oraz jak najlepiej popłynąć. Sukcesem dla mnie na pewno będzie, jeśli uda mi się dostać do finału A jak i B w obydwu dystansach – wskazuje Nowak, która bardzo chciałaby znaleźć się w TOP 15 albo nawet TOP 10 na długim dystansie. Po raz drugi w gronie juniorek na MŚ wystąpi zaś Daszewska. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO. – Nie nastawiam się na jeden konkretny wyścig. Na każdym starcie chcę dać z siebie sto procent i pokazać to, co prze trenowałam i w co włożyłam całe poświęcenie w tym roku. W tym roku nie mam aż takiego stresu, ponieważ to będzie już drugi mój start na MŚ w kategorii junior. Jestem naprawdę pozytywnie nastawiana z tym, co do tej pory wiem i co przepracowałam. Największym sukcesem będzie nawet dostanie się do półfinału – przewiduje Daszewska, która z drużyną znów chciałaby sięgnąć po medal.
Więcej doświadczenia mają ich starsi koledzy z SKŻ Sopot. Zarówno dla Marty Apanasewicz, jak i dla Mikołaja Majdana będzie to piąty start w MŚ SUP.– Sukcesem będzie pobić własne czasy i pokonać osoby, które były lepsze w tym sezonie ode mnie. Od dwóch miesięcy pływaliśmy już w butach i kilku warstwach ubrań, więc okoliczności w ZEA, gdzie będziemy mieli 33 stopnie i suche powietrze, na pewno będą miały jakiś wpływ. Bywaliśmy już jednak na wielu zawodach z różnymi warunkami, także ważne, żeby odpowiednio się przygotować i chronić przed przegrzaniem i odwodnieniem – przypomina Apanasewicz. Optymizmu przed swoim kolejnym startem w MŚ SUP nie traci również Majdan. – Od początku tego sezonu finalnym celem były MŚ, więc wierzę, że będzie we mnie dużo mocy. Ten rok, w przeciwieństwie do zeszłego, udało mi się przejść bardzo dobrze, bez kontuzji i chorób, więc nastawienie jest na mocne ściganie. Staram się skupiać na pojedynczych startach, wierzę, że wyniki same przyjdą, jeśli wszystko złoży się tak, jak powinno – dodaje Majdan.
Początek MŚ w SUP w Abu Zabi w środę, 29 października. Na pierwsze dwa dni zaplanowano biegi eliminacyjne i ćwierćfinały kolejno w sprincie i wyścigu technicznym. Półfinały i finały obu konkurencji zostaną rozegrane 31 października i 1 listopada. W ostatnim dniu mistrzostw, 2 listopada, odbędzie się rywalizacji na długim dystansie.
Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj
fot. Paweł Skraba/archiwum PZKaj
