Wydrukuj

W Montemor dwójki na medal

Złoto i trzy srebra w MŚJuniorów i U23 w Portugalii. Na podium dwie dwójki kajakarzy, kajakarki i kanadyjkarze. Polscy juniorzy drugi rok z rzędu mistrzami świata w C2 1000 metrów.

 

Podium w trzech konkurencjach

Z grupy juniorów z medalami wróciło sześciu zawodników. Największy sukces osiągnął kanadyjkarz Marcel Hołdak broniąc wywalczonego przed rokiem mistrzostwa świata w dwójce na tysiąc. W tym sezonie zawodnik wiosłował z Jakubem Rutkowskim, w poprzednim podczas MŚ w Szeged z Aleksandrem Kitewskim, który przeszedł już do kategorii U23. Hołdak z Rutkowskim pokazali świetne przygotowanie. Znakomicie rozegrali wyścig, w dystansie trzymali się na drugiej pozycji, a na finiszu zdeklasowali rywali. Emocjonującą końcówką popisał się także Jakub Michalski ze Sławomirem Witczakiem w K2 1000. Kajakarze wystartowali mocno, po stu metrach zwolnili i płynęli w środku stawki. Na ostatnich 250 metrach zawodnicy dynamicznie ruszyli i szybko mijali kolejne osady. Do zwycięskich Węgrów zabrakło im jedynie 0,5 sekundy. Drugi srebrny medal dla ekipy juniorskiej zdobyła Justyna Iskrzycka i Zuzanna Matysiak w K2 500. Blisko podium była też czwórka z Julią Lis, Pauliną Paszek, Katarzyną Kołodziejczak i Iskrzycką w składzie. Do medalu zabrakło dziewczynom mniej niż pół sekundy. Paszek startowała też w K1 500. Od startu mocno ruszyła, większość dystansu płynęła na pozycji medalowej, jednak na finiszu nie odparła ataku rywalek i zajęła ostatecznie piąte miejsce. Z grupy kajakarzy poza medalową dwójką na tysiąc, w finałach popłynęły jeszcze dwie osady. Dominik Wawrzyniak był szósty w K1 200, a czwórka na tysiąc w której wiosłował Witczak, Michalski, Grzelka i Ponichtera zajęła siódmą pozycję. Z ekipy kanadyjkarzy w finałach ścigało się też dwóch jedynkarzy. W C1 200 Marcel Hołdak był dziewiąty, a w C1 1000 Norman Zezula piąty w finale B.

 

– Dwójka kanadyjkarzy pokazała klasę. Dwa tytuły mistrzowskie rok po roku to wyjątkowa sprawa. Trener Stanisław Rybakowski, który przygotowywał osadę zrobił świetną robotę. Doskonale popłynęła też dwójka kajakowa na tysiąc. Osadę w tym składzie próbowaliśmy już wiosną na obozie w Montemor, ale wtedy chłopaki siedzieli na odwrót i szlakował Witczak. Kilka razy to zmienialiśmy i w końcu stanęło, że łódka pojedzie z Michalskim z przodu. Chłopaki rozegrali bieg znakomicie. Popłynęli podobnie jak Adam Seroczyński z Mariuszem Kujawskim, kiedy ci zdobywali srebrny medal MŚ w Duisburgu – podsumowuje występy zawodników Robert Włodarczyk, trener koordynator kadry juniorów.

 

– Niestety nie poszło naszym kajakarzom w czwórce. Osada była bardzo mocna i z powodzeniem mogła walczyć o medal, jednak w finale trafiła na siódmy tor. Cały wyścig chłopaki jechali pod skośny wiatr i skończyli poza podium. Słowa pochwały należą się za to Dominikowi Wawrzyniakowi. Miejsce w połowie finału to dla niego bardzo dobry wynik – podkreśla szkoleniowiec.

 

Z grupy trenera Zbyszka Kowalczuka bardzo ładnie popłynęła Justyna Iskrzycka z Zuzanną Matysiak w dwójce i Paulina Paszek w jedynce. Paulinę stać było na medal, jednak ona jest bardzo drobna, a w finale mocno wiało. Jestem przekonany, że przy innej pogodzie lub na bardziej osłoniętym torze skończyłaby na podium. U kobiet, podobnie jak u kajakarzy, nie wyszedł start czwórki. Na przejazdach osada prezentowała się nieźle, ale zarówno w półfinale jak i w finale dziewczyny złapały podpórkę. Szkoda, bo bez tego pewnie miałyby medal – kończy trener Włodarczyk.

 

Młodzieżowcy z jedną blachą

Klasę medalową pokazał w K2 200 Grzegorz Bierzało z Pawłem Kaczmarkiem. Zawodnicy w finale przegrali jedynie z Węgrami, a do złotego medalu zabrakło im mniej niż 0,05 sekundy. Bardzo dobrze wiosłował też Aleksander Kitewski z Danielem Pośpiechem w C2 1000. Kanadyjkarze mocno finiszowali i skończyli na piątym miejscu. W tej konkurencji walka o brązowy medal trwała do samego końca – trzecia, czwarta i piąta osada zmieściły się w jednej sekundzie. Czwartą pozycję wywalczyła czwórka kajakowa kobiet na pięćset w składzie Aleksandra Górna, Dominika Włodarczyk, Joanna Bruska, Anna Puławska. Bruska i Włodarczyk płynęły też w K2 500 i zajęły ósme miejsce. W konkurencjach indywidualnych nasi młodzieżowcy pływali głównie w finałach B – Martin Brzeziński był pierwszy w K1 1000, Mateusz Zuchora szósty w C1 1000, kanadyjkarka Dorota Borowska druga w C1 500, a Sebastian Szypuła i Aleksandra Górna zajęli piąte miejsca w K1 200. Borowska płynęła też w C1 200 i była dziewiąta. Na tym dystansie dwójka naszych kanadyjkarek z Beatą Zawadzką i Dorotą Kozakiewicz przypłynęła ósma.

 

– Medal Grzegorza Bierzało i Pawła Kaczmarka nie był zaskoczeniem. Wiedzieliśmy, że stać ich na podium. W finale popłynęli bojowo, pokazali świetną jazdę. Przez cały sezon solidnie pracowali i teraz czeka ich walka wewnętrzna o prawo wyjazdu na seniorskie MŚ do Mediolanu. Martin Brzeziński nie miał szczęścia w półfinale. Płynął na szóstym torze gdzie mocno wiało. Przyjechał trzeci, a tylko dwa miejsca były premiowane awansem. Finał B wygrał pewnie i myślę, że w A był w stanie powalczyćśrodek stawki. Wierzę, że w tegorocznych ME w Rumunii będzie już gotów do walki o podium. Wynik czwórki na tysiąc to raczej efekt pogody. Panowie nie przeszli wiatru i skończyli poza finałem. Co do Sebastiana Szypuły, to ciężko mi oceniać, bo nie przygotowywał się z grupą tylko z trenerem klubowym. Na pewno piąte miejsce w finale B to wynik poniżej oczekiwań– podsumowuje Marek Głomski, trener współpracujący z reprezentacją seniorską.

 

We wrześniu reprezentacja juniorów i młodzieżowców wystartuje w ME w Bascov Budeasa w Rumunii. (TP)

 

 

{gallery}aktualnosci_2015/Montemor2{/gallery}