Wydrukuj

W drodze do Moskwy

Wróciły z wysokich  gór, wystartowały w ME, a wkrótce ruszają do Szeged na ostatni obóz przed MŚ w Rosji. O kajakarkach rozmawiam z Tomaszem Krykiem, trenerem kadry kobiet.

 

Alpy przed Brandenburgiem

– W konkurencjach olimpijskich w ME dziewczyny dwukrotnie stanęły na podium i dwukrotnie zajęły piąte miejsce. To dobry wynik szczególnie, że jesteśmy w BPS-ie przed MŚ. Pod koniec czerwca trenowaliśmy jeszcze w wysokich górach i nie zdążyliśmy dostatecznie wypocząć. To był celowy zabieg w kontekście budowania formy przed startem w Moskwie. Nie da się zrobić dwóch szczytów w sezonie. Po treningu wysokogórskim w dziesięć dni po zejściu na niziny występuje osłabienie,  które stopniowo mija. My w dziewiętnastym już się ścigaliśmy.

 

Srebrne osady

– Dwójka popłynęła nieźle, chociaż dziewczyny za szybko ruszyły. Bieg rozstrzygnął się na ostatnich 60 metrach i uważam, że Węgierki były do przejechania. Po eliminacjach Karolina mówiła, że nie czują jeszcze gazu z zeszłego sezonu, stąd sądzę, że wszystko co najlepsze przed nimi. W czwórce sprawdzaliśmy wcześniej różne ustawienia z Eweliną Wojnarowską, Edytą Dzieniszewską i  Magdą Krukowską. Wyszło, że wariant pierwszy i drugi pływa najszybciej, tak że w ME popłynęła Ewelina, a Edyta pojedzie w MŚ. Takie były wewnętrzne ustalenia między mną i grupą.

 

Jedynki na piątym

– W jedynkach na 200 i 500 zaliczyliśmy piąte lokaty. U Marty po górach widać jeszcze brak mocy, dobrego ruszenia, ale do Moskwy powinna być już w zdecydowanie lepszej dyspozycji i zająć miejsce w trójce. Ewelina pojechała dobrze chociaż widać, że ją ścięło na końcu. Myślę, że na MŚ bardzo mocna będzie Danuta Kozak i Lisa Carrinton. Reszta powinna być dla niej do pokonania.

 

Skład wybrany

– Teraz kilka dni trenujemy w Wałczu, a w niedzielę wyjeżdżamy do Szeged na ostatni obóz przed MŚ.  Na Bukowinie mamy sześć zawodniczek (Marta Walczykiewicz, Karolina Naja, Beata Mikołajczyk, Ewelina Wojnarowska, Edyta Dzieniszewska, Anna Włosik), a w Szeged dołączy Joanna Bruska i Aleksandra Górna. Ta ósemka wystartuje w MŚ w Moskwie. Młode zawodniczki dobrze pracowały na zgrupowaniach przygotowawczych, pokazały się na ME U23, tak że dostaną szansę ścigania się w prawdziwych zawodach seniorskich.

 

Coraz intensywniej

– Na Bukowinie jeździmy długo i mocno, głównie na jedynkach. Na Węgrzech będzie już praca wyłącznie nad uzyskiwaniem dyspozycji startowej. Krótkie, bardzo intensywne zajęcia, długie przerwy, mało kilometrów. Na takich treningach pływamy przykładowo 1 x 200, 1 x 300, 1 x 350 metrów na prędkościach maksymalnych, robimy krótkie rozwiosłowanie i schodzimy z wody. Pracujemy też na siłowni (moc do 5 oraz wytrzymałość do 20 powtórzeń) i spokojnie biegamy, żeby przyspieszyć  regenerację. (TP)