- Polski Związek Kajakowy - https://pzkaj.pl -

Udany start w Duisburgu

Siedem medali przywiozła reprezentacja z drugich w tym sezonie regat pucharowych. W zawodach wystartowała światowa czołówka. Wyścigi z udziałem naszych zawodników miały niezwykle emocjonujący charakter.

 

Osiem na jedynce

Doskonałym widowiskiem był finał kobiecych sztafet. Ekipa w składzie Agnieszka Kowalczyk, Ewelina Wojnarowska, Karolina Naja i Marta Walczykiewicz stoczyła z Niemkami walkę do ostatniego pociągnięcia uzyskując identyczny czas 2.49.897. W tej sytuacji organizatorzy zdecydowali się przyznać dwa komplety złotych medali, a na najwyższym stopniu podium stanęło osiem zawodniczek.

 

W stosunku do składów z Poznania trener Tomasz Kryk dokonał kilku zmian. W dwójce na 200 metrów popłynęła Walczykiewicz z Kowalczyk, które zajęły pierwsze miejsce. Na jedynce na 1000 metrów wystartowała Edyta Dzieniszewska zdobywając srebrny medal, a w dwójce na pół kilometra Karolina Naja z Beatą Mikołajczyk, które przypłynęły trzecie za osadą Niemiec i Węgier. Na najniższym stopniu podium stanęła też czwórka Kowalczyk, Wojnarowska, Krukowska, Wardowicz.

 

– Wszystkie osady pojechały na miarę oczekiwań. W stosunku do poprzednich regat zrobiliśmy kilka zmian w składach, żeby przekonać się jak dziewczyny prezentują się w innych konfiguracjach. Zgodnie z zasadą z wcześniejszych sezonów, Marta nie wystartowała z swojej docelowej konkurencji, a pojechała dwójkę i sztafetę. Zmieniliśmy też skład dwójki na 500 metrów, w której pod nieobecność Anety wystartowała Karolina. Dziewczyny pływały ze sobą tylko dwa dni, ale w finale walczyły doskonale. Do 300 metrów płynęły w stawce z Niemkami i Węgierkami, jednak pod koniec wyszedł brak zgrania i zaczęły się bujać. Dobry występ zaliczyła też czwórka zwyciężając z osadami, które były z przodu tydzień temu – podsumowuje Tomasz Kryk.

 

– Teraz dziewczyny mają wolne, ale od czwartku zaczynamy zgrupowanie przed Mistrzostwami Europy. Jedziemy do Łężeczek w składzie Beata, Marta, Ewelina, Małgorzata, Agnieszka, Karolina i Magda. W Zagrzebiu naszymi głównymi rywalkami będą na pewno Węgierki i Niemki, które w tej chwili prezentują znakomitą dyspozycję. W dwójce na 500 metrów dojdą jeszcze Białorusinki i Austriaczki, które może nie mają dobrego początku sezonu, ale na pewno przygotują się bardzo dobrze – wyjaśnia trener.

 

Trzymają formę

Po zwycięstwie w regatach kwalifikacyjnych, Duisburg był drugim międzynarodowym sprawdzianem dla dwójki Marcin Grzybowski – Tomasz Kaczor. Zawodnicy wystartowali na dwóch dystansach. Na500 metrówbyli trzeci, a na 1000 przypłynęli czwarci. Nasi kanadyjkarze prowadzili przez blisko 2/3 dystansu, jednak na ostatnich250 metrach wyprzedzili ich Czesi oraz dwie osady Niemieckie. W tej rywalizacji  ubiegłoroczni mistrzowie świata Tomasz Wylenzek i Stefan Holtz przegrali z młodą dwójką Kurt Kuschela i Peter Kretschmer, która tym startem zapewniła sobie wyjazd do Londynu.

 

W rywalizacji jedynkarzy najlepiej pokazali się zawodnicy startujący na 1000 metrów. Piotr Kuleta był siódmy, a Vincent Słomiński dziewiąty, dokładając dodatkowo brązowy medal na dystansie500 metrów. Wśród sprinterów najlepiej popłynął Adam Ginter, który był drugi w finale B.

 

– Dwójka pojechał bardzo ładnie. Na pewno mogliśmy być wyżej, ale zależało nam na przećwiczeniu wariantu taktycznego w którym ruszamy mocno od startu i od razu obejmujemy prowadzenie. Od kwalifikacji zrobiliśmy w zasadzie jeden trening i na pewno nie byliśmy w najwyższej dyspozycji, stąd wynik jest optymistyczny. Co do jedynkarzy, to znacznie lepiej pokazali się panowie jeżdżący na tysiąca. Piotr znów wygrał z Vincentem i zdecydowanie prowadzi w rywalizacji o igrzyska  – mówi Rafał Rogoziecki, trener kadry kanadyjkarzy.

 

– Grupa wytypowana na Londyn zakończyła już okres startowy i do igrzysk będzie się koncentrować wyłącznie na treningu. W najbliższym czasie mamy zaplanowany dziesięciodniowy obóz w Wałczu, gdzie chcemy zająć się przygotowaniem sprzętu, oraz dziesięciodniowy obóz w Szczyrku. Reszta zawodników będzie w tym czasie przygotowywać się do startu w Mistrzostwach Europy w Zagrzebiu – wyjaśnia trener Rogoziecki.

 

Kajakarze tylko w sprincie

Ekipa kajakarzy wystartowała wyłącznie na dystansie sprinterskim. W jedynkach Denis Ambroziak był dziewiąty w finale B, a Dawid Putto pierwszy w finale C. W osadach Piotr Mazur z Sebastianem Szypułą przypłynęli drudzy w finale C, a Putto i Ambroziak trafili do finału B w którym nie wystartowali  jednak z powodów technicznych. Zawodnicy ścigali się także w sztafecie zajmując w niej piąte miejsce za Anglią, Rosją, Kanadą i Niemcami. (tp)

{gallery}aktualnosci_2012/Duisburg,single_gallery=0,salign=left{/gallery}