Wydrukuj

Tysiąc w Zagrzebiu

Kajakarze pływający na kilometr trenują przed startem w Mistrzostwach Europy. O komentarz  poprosiliśmy trenera  Michała Brzuchalskiego.

 

 

Młodzi górą

– Po starcie w kwalifikacjach olimpijskich w Poznaniu zdecydowałem się zmienić składy poszczególnych osad. W dużej mierze postawiłem na młodość, bo uważam, że ci zawodnicy powinni już dziś rozpocząć przygotowania z myślą o IO w 2016 roku. Po przejazdach kontrolnych w Wałczu ustaliłem, że w dwójce popłynie Paweł Szandrach z doświadczonym Mariuszem Kujawskim, a w czwórce Martin Brzeziński, Oskar Warszawski, Rafał Rosolski i Wojciech Pietrzak. W tej osadzie dwóch chłopaków jest z rocznika 91, a dwóch z 93, dlatego myślę, że powinni także pojechać w tym składzie w lipcowych ME U23. W Zagrzebiu wystartuje też na jedynce Tomasz Olszewski, który ćwiczy obecnie z trenerem klubowym.

 

 

Schodzenie z objętości

– Aktualnie trenujemy trzy, cztery razy dziennie. Stopniowo zmniejszamy objętość i zwiększamy ilość czasu wolnego. Grupa jest bardzo zaangażowana w pracę. Kilka dni temu podczas treningu jeden z zawodników wystartował, mocno przejechał pewien odcinek i dopiero zaczął pytać kolegów co płyniemy. Myśląc o wynikach w Zagrzebiu jestem ostrożnym optymistą. Na podstawie uzyskiwanych czasów  zakładam, że K2 i K4 powinny znaleźć się w finale i powalczyć o wysokie miejsca. Myślę, że szczególnie dobrze rokuje dwójka. Nie wiem jakie ekipy z innych krajów popłyną w ME, ale z perspektywy ubiegłych lat przypuszczam, że zobaczymy tam wszystkich najlepszych. Te zawody to przecież dla nich ostatni sprawdzian przed Londynem. Ze swojej strony życzę wszystkim zawodnikom medali i jak najlepszych wyników. (tp)