Wydrukuj

Trzy razy trzy

Za nami pierwsze tegoroczne zawody Pucharu Świata. Z Mediolanu reprezentacja wróciła z trzema złotymi, trzema srebrnymi i trzema brązowymi medalami. Na najwyższym stopniu podium stanęły dwójki – Paweł Szandrach z Mariuszem Kujawskim w K2 1000 i Tomasz Kaczor z Vincetem Słonimskim w C2 1000 i 500.

 

Michał Brzuchalski, trener kadry kajakarzy.

– Dwójka i czwórka na tysiąc popłynęły tak jak oczekiwałem. Sprinterzy gorzej, chociaż na zgrupowaniu przed pucharem wydawało się, że pływamy szybko. Jak się okazało świat jeździ szybciej. Teraz mamy kilka dni przerwy od wspólnych zajęć. Panowie pływający na tysiąca startują w Długodystansowych Mistrzostwach Polski, a sprinterzy pauzują. Po zawodach spotykamy się w Wałczu gdzie trenujemy do 20 maja. Do Racic nie jedziemy, a kolejny start mamy w III PŚ w Szeged.

 

Rafał Rogoziecki, trener kadry kanadyjkarzy.

– Tomek Kaczor z Vincentem Słonimskim popłynęli bardzo dobrze szczególnie, że w dystansie zrobili kilka błędów. Oglądam ich kolejny raz i realistycznie myślę, że do MŚ są w stanie poprawić się jeszcze jakieś cztery, pięć sekund. Rewelacyjny występ zaliczył też Mateusz Kamiński z Michałem Kudłą. Chłopaki są młodzieżowcami, a świetnie pokazali się w mocnej stawce seniorskiej. Mateusz nieźle pojechał też piątkę. Zajął piąte miejsce chociaż startował 30 minut po finale dwójki pięćset. Niewykluczone, że na tym dystansie popłynie też w ME.

 

– U jedynkarzy Marcin Grzybowski zaliczył kilka błędów technicznych, a Piotrek Kuleta nie jest jeszcze w wysokiej dyspozycji. Zobaczymy jak będzie się rozkręcał w trakcie sezonu. Jeśli nie zacznie pływać dostatecznie szybko zostaną mu konkurencje nieolimpijskie.

 

– Do wyjazdu do Racic trenujemy w Wałczu. W Czechach nie przewiduję zmian w osadach na dystansach olimpijskich. W pozostałych konkurencjach dopuszczam drobne korekty.

 

Kajakarki przywiozły z Włoch sześć medali. Srebrne krążki zdobyła Marta Walczykiewicz w K1 200 i K2 500 wraz z Edytą Dzieniszewską oraz Beata Mikołajczyk w K1 1000. Brązowe Karolina Naja w K1 200, Ewelina Wojnarowska w K1 1000 i Agnieszka Kowalczyk z Anną Włosik w K2 1000.

 

Tomasz Kryk, trener kadry kobiet.

– W sprincie Marta z Karoliną popłynęły ładnie. Ta pierwsza miała wprawdzie podpórkę na 50 metrów przed metą, a druga spóźniła lekko start, ale jak na ten okres jest całkiem dobrze. Carrington ma doskonałe warunki fizyczne i nie popełnia błędów. Żeby z nią wygrać trzeba popłynąć idealnie. Na tysiąc dziewczyny mnie nie posłuchały i za szybko zaczęły się ze sobą ścigać. Beata ruszyła zbyt wcześnie i nie starczyło jej na odparcie ataku Chinki. Jedynki pięćset specjalnie nie trenowaliśmy, a Beata z Karoliną dowiedziały się, że startują na dziesięć dni przed pucharem. Popłynęły dobrze i po biegu były zadowolone.

 

– Dwójkę pięćset zestawiliśmy w ostatniej chwili. Szukaliśmy dla Marty drugiej konkurencji i dobrze wybraliśmy. Ta osada będzie rywalizować w III PŚ z dwójką Karoliny i Beaty. Ładnie popłynęła też K2 1000 z młodą Anną Włosik, która zadebiutowała na zawodach seniorskich. To utalentowana dziewczyna, ubiegłoroczna medalistka młodzieżowych MŚ, której na pewno brakuje jeszcze do starszych koleżanek, ale w tej chwili nieźle wpasowuje się w osady. Co do czwórki to sądzę, że miała szansę na wygraną, ale ruszyła zdecydowanie za szybkim tempem.

 

– Przed nami kolejny puchar w Racicach. Jedziemy do Czech w licznej obsadzie, bo poza seniorkami wystartuje też grupa młodzieżowa. W K1 200 popłynie Marta Walczykiewicz i Karolina Naja, w K1 500 Beata Mikołajczyk i Ewelina Wojnarowska, a w K1 1000 Magdalena Krukowska i Martyna Lisiecka. W dwójkach na 200 i 500 popłynie Agnieszka Kowalczyk z Magdą Krukowską, w K2 200 Aleksandra Janicka z Joanną Bruską, a w K2 1000 Emilia Cywińska z Aleksandrą Górną oraz Ewelina Wojnarowska z Anną Włosik. W K4 popłyną dwie osady. W pierwszej Marta, Edyta, Karolina i Beata, w drugiej Aleksandra Janicka, Joanna Bruska, Emilia Cywińska i Aleksandra Górna. (TP)