To stało się już tradycją, że Polacy dominują mistrzostwa świata masters w kajakarstwie. Tym razem, z najważniejszej imprezy dla starszych zawodników, nasi kajakarze przywieźli z portugalskiego Montemor-o-velho aż 35 medali, w tym 14 złotych!
Na tę imprezę zawodnicy, którzy ukończyli 35. rok życia czekają przez cały rok. W tym roku kajakarskie mistrzostwa świata masters w sprincie odbyły się na słynnym torze w Montemor-o-velho, a w Portugalii tradycyjnie nie brakowało emocji. Zawody odbywają się w wielu konkurencjach, a wszystko po to, by wyrównać szanse. Najważniejsza jest jednak chęć startu i kontynuację treningów, bowiem większość z kajakarzy startujących w MŚ Masters to byli zawodnicy, trenerzy czy sympatycy tego sportu od dekad.
Duch sportu w biało-czerwonych jednak pozostał, bowiem Polacy ponownie pokazali się na MŚ Masters z doskonałej strony. Co prawda nie wywalczyli tylu medali, co rok temu w bułgarskim Płowdiwie (43), jednak mocno się zbliżyli do tej liczby. Łącznie biało-czerwoni z Portugalii przywieźli aż 35 medali, co jest znakomitym wynikiem!
W sobotę rozegrano finały na dystansie 500 metrów, a worek z medalami dla Polaków otworzył Władysław Jędrzejczyk, który zdobył złoto w kategorii K-1 70-74 lata, a w jedynce kanadyjek złoto wywalczył też Dariusz Bresiński (60-64 lata) . Tego samego dnia na najwyższym stopniu podium stawały jeszcze cztery nasze osady: K-2 mężczyzn 65-69 lat (Jarosław Gulak i Ryszard Białkowski), K-4 kobiet 45-49 lat (Jolanta Niedzielczyk, Jolanta Rogala, Irena Serowik, Elżbieta Hoffmann), K-2 mieszana 55-59 lat (Dariusz Bukowski, Jolanta Rogala), C-2 mężczyzn 55-59 lat (Adam Dombrowski, Adam Szymański) oraz C-4 mężczyzn 55-59 lat (Adam Szymański, Adam Dombrowski, Bogdan Szymoniak, Dariusz Bresiński). Srebrne medale wywalczyli natomiast Elżbieta Hoffmann (K-1 kobiet 60-64 lata), Romuald Figielus (C-1 mężczyzn 60-64 lata), Szymon Cybal (C-1 mężczyzn 40-44 lata) oraz męska dwójka kajakowa 65-69 lat, czyli Władysław Jędrzejczyk i Roman Macias oraz męska dwójka kanadyjek 60-64 lata (Bogdan Szymoniak i Dariusz Bresiński). Polacy dołożyli też pięć brązowych krążków: Roman Macias (K-1 65-69 lat), Jolanta Niedzielczyk (K-1 60-64 lata), a także osady K-2 65-69 lat (Zbigniew Seweryn, Waldemar Jurczak), K-2 mieszana 50-54 lata (Monika Duc, Piotr Kielek) i K-4 35-39 lat (Karol Garbacz, Marcin Garbacz, Sławomir Lewalski, Krzysztof Majerski).
Równie owocna, jeśli chodzi o medale, była niedziela w Montemor-o-velho. Na największe brawa zasługują mistrzowie świata na dystansie 200 metrów, czyli Sławomir Skręty (K-1 60-64 lata), Elżbieta Hoffmann (K-1 60-64 lata), Romuald Figielus (C-1 60-64 lata), Szymon Cybal (C-1 40-44 lata) oraz osady K-2 65-69 lat (Jarosław Gulak, Ryszard Białkowski), K-2 60-64 lata (Jolanta Niedzielczyk i Elżbieta Hoffmann) i C-2 55-59 lat (Adam Dombrowski, Adam Szymański). Srebra dorzucili Władysław Jędrzejczyk (K-1 70-74 lata), Irena Serowik (K-1 60-64 lata), Dariusz Bresiński (C-1 60-64 lata), osady K-2 60-64 lata (Litwinka Aida Vilimiene i Irena Serowik), a także K-2 Mix 55-59 lat (Dariusz Bukowski, Jolanta Rogala). Brązowe krążki na 200 metrów przywieźli do Polski natomiast Roman Macias (K-1 65-69 lat), Jolanta Niedzielczyk (K-1 60-64 lata), Bogdan Szymoniak (C-1 65-69 lat) oraz osady K-2 35-39 lat (Marcin Garbacz, Krzysztof Majerski) i C-2 60-64 lata (Bogdan Szymoniak i Dariusz Bresiński).
Oznacza to, że biało-czerwoni w tym roku wywalczyli 14 złotych, 11 srebrnych i 10 brązowych medali, a warto dodać, że mieli też sporo czwartych miejsc, które przy odrobinie więcej szczęścia mogły zamienić się również w krążki. Co ciekawe, w Portugalii wystąpiło 32 naszych reprezentantów, a znaczna większość wróciła do Polski z miejscem na podium.
