Wydrukuj

Tomasz Czaplicki wicemistrzem świata we freestyle’u kajakowym

Tomasz Czaplicki został wicemistrzem świata we freestyle’u kajakowym w konkurencji K1 mężczyzn. Zawody odbyły się w angielskim Nottingham.

Reprezentant Polski – mistrz Europy z 2018 roku i dwukrotny zdobywca Pucharu Świata – odznaczał się na tle rywali niesamowitą regularnością, plasując się cały czas w ścisłej czołówce. Po eliminacjach objął prowadzenie i pewnie awansował do ćwierćfinału, w którym dwudziestka najlepszych zawodników walczy o awans do dziesięcioosobowego półfinału. Czaplicki awansował do „top 10” z czwartego miejsca. W niezwykle widowiskowym półfinale, w którym walczy się o przepustkę do pięcioosobowego finału, awansował do finału z trzeciego miejsca, zrównując się wynikiem za pojedynczy przejazd z broniącym tytułu mistrza świata z 2019 roku Dane’m Jacksonem (Stany Zjednoczone). Obaj uzyskali po 1393,33 pkt. ale wyższy wynik za drugi przejazd rozstrzygnął remis na korzyść Polaka, który awansował z trzeciego miejsca. Stawkę finalistów w konkurencji K1 mężczyzn uzupełnili z piątego miejsca Harry Price (Wielka Brytania), Robert Crowe (Wielka Brytania) oraz lider po półfinale, czyli mistrz Europy David McClure (Irlandia).

Finały kategorii kobiet i mężczyzn rozegrano w godzinach popołudniowo-wieczornych. Dosłownie chwilę przed rozpoczęciem się decydującej rundy Mistrzostw nad Nottingham przeszła ulewa. Poziom wody w rzece Trent nieco się podniósł, co wpłynęło na jakość miejsca zawodów. Po pierwszej rundzie prowadził Dane Jackson z wynikiem równo 1400 pkt.

– Rozgrzewając się przed finałem zauważyłem, że poziom wody się podniósł i zdawałem sobie sprawę, że miejsce zawodów choć wygląda podobnie, to na pewno wiele się w nim zmieniło. Gdy wypadłem po próbie Mc Nasty postanowiłem nie walczyć o wynik w tym przejeździe, tylko uspokoiłem się i starając się nie tracić energii na szybki powrót wejść jeszcze na chwilę do „Twin Waves” by sprawdzić i wyczuć o co tam teraz chodzi. Zrobiłem jedną, może dwie figury i już wiedziałem co mam dalej robić. Choć wiem, że moi kibice mieli już serce w gardle, to byłem spokojny – mówił Tomasz Czaplicki

W drugim z trzech przejazdów finałowych lider po pierwszej rundzie Dane Jackson wypadł z fali i nie poprawił swojego wyniki. Do dalszych ataków ruszyli Harry Price, Robert Crowe i David Mc Clure. Tomasz po sygnale od sędziego głównego, że już czas wykonał swój rytuał przedstartowy – ochlapał twarz wodą z rzeki, wypuścił powietrze i dynamicznie ruszył w kierunku miejsca zawodów. Minutę później nasz zawodnik ukończył przejazd widowiskową sekwencją Huge Loopa i Space Godzilli. Objął prowadzenie zdobywając 1496,67 pkt.

Trzecia runda okazała się pojedynkiem już tylko pomiędzy liderem i wiceliderem, między Polakiem i Amerykaninem. W trzecim i ostatnim przejeździe finałowym Dane Jackson popłynął najwyżej oceniony przejazd finału zdobywając łącznie 1633,33 pkt. wskakując na pierwsze miejsce. Startujący zaraz po nim Tomasz Czaplicki przypuścił atak i wykonał najwyżej oceniony ze swoich przejazdów w całych zawodach przebijając granicę 1500 pkt. i umacniając się tym samym na pozycji wicelidera.

W grze pozostali jeszcze Robert i David, którzy ostatecznie nie poprawili swoich pozycji i zostali sklasyfikowani poza podium. Dane i Tomasz zaraz po ostatnim przejeździe Davida pogratulowali sobie nawzajem.

Srebrny medal i tytuł wicemistrza świata to historyczne osiągnięcie. Tomasz Czaplicki poprawił tym samym swój wynik z mistrzostw w 2013 roku kiedy zdobył brąz. Jest to łącznie już trzeci medal mistrzostw świata wywalczony przez zawodnika z Polski. W 2019 roku cieszyliśmy się z brązu Zofii Tuły podczas mistrzostw globu rozgrywanych w Sort, w Hiszpanii.

Zofia Tuła w Nottingham też walczyła o medal. – Tuż przed moim ćwierćfinałem o awans do czołowej dziesiątki walczyły kobiety. Niestety, Zosia nie zakwalifikowała się do kolejnej rundy. Oboje wykonaliśmy kawał dobrej roboty i byliśmy o siebie spokojni, ale niestety w najmniej oczekiwanym momencie, na dzień przed startem, Zosię dopadła niedyspozycja, która przerodziła się w chorobę. Mimo tego walczyła dalej – dodał Czaplicki

Poza zawodnikami Karkonoskiego Klubu Kajakowego z Jeleniej Góry Polskę reprezentowali również Bartosz Czauderna (KKK Kraków), który awansował do półfinału mężczyzn i po widowiskowych przejazdach zajął ósme miejsce. Trzecim z naszych reprezentantów w konkurencji mężczyzn był Michał Sobieraj-Jakubiec, który ostatecznie został sklasyfikowany na 24. miejscu. W konkurencji juniorów mężczyzn wystartował Michał Naworyta, który zdobywał pierwsze doświadczenie podczas tak wielkiej imprezy, zajmując 23. miejsce.

fot. Rüdiger Hauser