Wydrukuj

Sprinterzy nabierają szybkości

Grupa trenera Słowińskiego trenuje we włoskiej Sabaudii. Po wytrzymałościowych treningach w Portugalii przyszedł czas na bardziej dynamiczną jazdę.

 

 

Nacisk na technikę

Do połowy marca kajakarze ćwiczyli w podgrupach. Piotr Siemionowski, Piotr Mazur i Dawid Putto pływali z Mariuszem Słowińskim w Porto Antigo, a Marek Twardowski i Denis Ambroziak w Montobello pod okiem Andrzeja Siemiona. Rozdzielenie grupy miało dać zawodnikom możliwość lepszego przygotowania do rywalizacji i zbliżających się wyścigów na torze.  

 

 

– W Portugalii trzymaliśmy się założeń czyli pracowaliśmy nad techniką wiosłowania, budowaliśmy wytrzymałość w treningu specjalistycznym i poprawialiśmy wytrzymałość siłową. W ciągu dwóch tygodni przepłynęliśmy około 320 kilometrów. Cześć treningów robiliśmy wspólnie, a cześć osobno tzn. Piotr jeździł swoje zadania, a Piotr Mazur z Dawidem swoje. Podobne założenia szkoleniowe realizował Marek z Denisem – tłumaczy Mariusz Słowiński.

 

 

Stopniowe podkręcanie

Od 18 marca sprinterzy, już w komplecie, trenują w Sabaudii. Zadania skierowane są na poprawę szybkości i wytrzymałości. W następnym tygodniu kajakarze ubiegający się o miejsce w osadzie wchodzą w okres przedstartowy, by w maju osiągnąć wysoką dyspozycję. Inaczej pływa Piotr Siemionowski, który szczyt formy przygotowuje na Londyn.

 

 

– Zajęć mamy sporo. Wstajemy przed 8.00, jemy śniadanie i o 10.00 schodzimy na pierwszy trening. Po wodzie mamy jeszcze gimnastykę, a później obiad i czas na chwile odpoczynku. O 15.30 wchodzimy na siłownię, a po ciężarach idziemy na wodę. Po kajaku o 19.00 jest kolacja, a około 21.00 jeszcze wieczorny spacer – opowiada trener sprinterów.

 

 

Dobra dyspozycja

Kajakarze robią postępy. Bardzo dobrze prezentuje się Piotr Siemionowski chociaż ostatnio narzekał na bóle w barku wynikające z przeciążeń treningowych. Nad zdrowiem kajakarzy czuwa jednak dr Andrzej Rakowski, stąd  wszystko pozostaje pod kontrolą. Nadal trwa sprawdzanie osad pod kątem startu w kwalifikacjach olimpijskich w Poznaniu. Pod uwagę brane są dwa ustawienia.

 

 

– Wciąż testujemy wariant Mazur – Putto i Twardowski – Ambroziak. Chłopaki robią postępy i jestem zadowolony zarówno z tego jak prezentują się na wodzie, jak i z wyników, które pokazuje stoper. W połowie kwietnia czekają nas regaty eliminacyjne w Poznaniu i konfrontacja w torze. Zobaczymy co zawodnicy pokażą podczas startów i na tej podstawie podejmę decyzję jaki skład zarekomendować do występu w kwalifikacjach i pierwszym PŚ. Ostateczną decyzję kto popłynie podejmie Zarząd PZKaj – wyjaśnia trener Słowiński. (tp)