Wydrukuj

Sprawdzanie dwójki

Kajakarze Michała Brzuchalskiego przenieśli się z La Temple sur Lot do Sabaudii, gdzie od połowy marca przebywa większość kadry. Podobnie jak wcześniej we Francji, szkoleniowiec sprawdza ustawienia osady, która w maju zawalczy o kwalifikację olimpijską.

 

 

Sporo kilometrów

– We Francji intensywnie pracowaliśmy nad wytrzymałością specjalną. Dużo pływaliśmy, także do wyjazdu przewiosłowaliśmy blisko 480 kilometrów. Sporo ćwiczyliśmy też na sali gimnastycznej i siłowni.  Po obozie przeszliśmy badania wydolnościowe w Instytucie Sportu i wyniki poszczególnych zawodników potwierdziły, że cel zgrupowania został osiągnięty – opowiada Michał Brzuchalski.

 

 

Zmiana lokalizacji

– Aktualnie trenujemy w Sabaudii, gdzie pojechaliśmy w sprawdzonym składzie. W grupie brakuje jedynie Mateusza Rychlika, który został w kraju ze względu na obowiązki w szkole. Warunki do treningu jak i całe zaplecze dorównują bazie w Temple sur Lot . Pogoda dopisuje i ćwiczymy według przyjętych założeń – mówi trener Brzuchalski.

 

 

Szukanie składu

– Na zajęciach kładziemy nacisk na wodę. Na kajak schodzimy trzy razy dziennie, a do tego trzy razy w tygodniu ćwiczymy na siłowni i trzy razy na nartorolkach. Codziennie robimy też uzupełnienie gimnastyczne. Wciąż testuję różne warianty osady, która w maju popłynie w kwalifikacjach, jednak na szczegóły co do składu jest jeszcze za wcześnie – wyjaśnia szkoleniowiec.

 

 

Kolejne plany

– Obóz w Sabaudii potrwa do 4 kwietnia. Po powrocie zostajemy na noc w Warszawie, a następnego dnia mamy badania wydolnościowe u dr Sitkowskiego i badania okresowe w COMS-ie. Po nich jedziemy do domów na święta, a 11 kwietnia spotykamy się w Wałczu na zgrupowaniu przygotowawczym do poznańskich Regat Eliminacyjnych Seniorów – kończy trener kajakarzy. (tp)