Wydrukuj

Slalomiści testują tor w Rio de Janeiro

Na rekonesans do Rio pojechało pięcioro naszych zawodników. Kajakarka Natalia Pacierpnik, dwóch kajakarzy Mateusz Polaczyk i Dariusz Popiela, kanadyjkarz Grzegorz Hedwig oraz nasza dwójka kanadyjkarzy Piotr Szczepański i Marcin Pochwała.

 

Organizator chciał stworzyć zawody jak najbardziej zbliżone do Igrzysk Olimpijskich, czyli po jednej osadzie z każdego zakwalifikowanego kraju w każdej kategorii. Dlatego w czwartek i piątek odbyły się zawody kwalifikacyjne do głównych zawodów. Sobota to wyścigi eliminacyjne, natomiast w niedzielę odbywały się półfinały i wyścigi finałowe we wszystkich konkurencjach. Format zawodów również jak podczas igrzysk, minimalna ilość startujących.

K-1 mężczyzn i kobiet 21 osad

C-1 mężczyzn 16

C-2 12 osad

 

W eliminacjach dobrze popłynęła Natalia Pacierpnik, Hedwig Grzegorz w C1 i w C2 Szczepański – Pochwała awansując do półfinału.

 

Najlepiej z naszych osad spisała się nasza dwójka Piotr i Marcin. Jednak do finału awansowali dopiero z dziewiątego miejsca, nie ustrzegając się błędów na dwóch bramkach. Trochę lepiej spisali się w finale, ale magiczna cyfra z 4 punktami karnymi nie chciała opuścić naszych reprezentantów podczas tych zawodów.

 

Z bardzo dobrym czasem (trzeci czas finału) popłynęli Szczepański – Pochwała, ale punkty karne spowodowały, że zajęli dopiero 6 lokatę – powiedział trener kajakarzy górskich Jarosław Miczek.

 

W K1 mężczyzn mieliśmy dwóch kajakarzy, którzy rywalizowali między sobą, kto wystartuje w zawodach i Mateusz Polaczyk, tak jak na Mistrzostwach Świata w Londynie, także z tej próby zwycięsko wyszedł Mateusz pokonując Dariusza Popielę.

 

Mateusz Polaczyk niestety nie ustrzegł się błędów, których konsekwencją były punkty karne i zajął 16 miejsce, czyli tuż za półfinałem ze stratą 0,14 setnych sekundy – komentuje Jarosław Miczek trener koordynator kajakarzy górskich.

 

Grzegorz Hedwid świetnie popłynął w półfinale zajmując bardzo dobrą trzecią lokatę pewnie awansując do finału.

 

Przejazd finałowy Hedwiga niestety z małymi błędami i kontrowersyjną decyzją sędziów, którzy ocenili dotknięcie palika, jako celowe, aby zmieścić się do bramki i ostatecznie Grzegorz zajął 10 miejsce. Niemniej jednak z przejazdu jesteśmy zadowoleni, ponieważ Grzegorz w przejeździe finałowym miał drugi czas – komentuje Jarosław Miczek

 

Nasza jedyna kobieta startująca na teście w Rio na pewno tego występu nie może zaliczyć do udanych. Natalia zebrała aż 156 punktów karnych.

 

Natalia Pacierpnik niestety wystartowała za bardzo agresywnie i nie ustrzegła się dużych błędów w postaci 50 punktów karnych już na drugiej bramce. Później kolejne błędy i Natalia zajęła niestety ostatnie miejsce w półfinale – mówi trener zawodniczki.

 

W tych zawodach nie miejsca a zbieranie doświadczenia było najważniejsze, bo wiedzy o torze w Rio nasi górale zebrali sporo. Tor, na którym odbędą sie finały igrzysk w kajakarstwie górskim ma 250 metrów i jest dość specyficzny. Różnica poziomów to tylko 4 metry. Nie ma na nim dużych mas wody. Przepływ wody to ok. 12 m³ na sek. Jest dość techniczny. Sporo na nim zawijającej się wody, walców i są bardzo mocne cofki. Opinie zawodników raczej dobre, trzeba się oczywiście przyzwyczaić, ale pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne i z takim nastawieniem wrócą do domów.

Beata Sokołowska

 

{gallery}aktualnosci_2015/slalom_test{/gallery}