Wydrukuj

Slalomem po górach

Młodzi slalomiści trenują w Szklarskiej Porębie. Po jesiennych obozach na torze w Krakowie kolejny etap to praca tlenowa na nartach. O grupie mówi Bogdan Okręglak, trener kadry juniorów.

 

Tlen na śniegu

– Pracujemy nad wydolnością tlenową. Główna jednostka to trening na biegówkach. Jeździmy długo, na stosunkowo niskiej intensywności. Raz w tygodniu mamy mocniejszy akcent i biegamy sześciominutowe odcinki. Na siłowni budujemy siłę mięśniową. Do tego dochodzą ćwiczenia na piłkach i równoważniach. W sumie w ciągu dnia robimy dwie jednostki podstawowe i wieczorem jakiś element dodatkowy na sali.

 

Najlepsza grupa

– Jesteśmy w ośrodku gdzie mamy do dyspozycji masę urządzeń do odnowy biologicznej. Dwa razy w tygodniu, w czwartek i niedzielę, zaliczamy sesję regeneracyjną. Korzystamy z sauny, solanki, kąpieli parafinowych i basenu. Do tego ściśle współpracujemy z fizjoterapeutą. Na zgrupowaniu mamy trzynastu zawodników. To ścisła czołówka. Z tej grupy wyłonimy dziesięcioosobową reprezentację do startu w kwietniowych mistrzostwach świata juniorów w Brazylii.

 

Powrót na wodę

– Jesienią zaliczyliśmy dwa zgrupowania na wodzie. Pogoda dopisała, tak że można było pływać i w listopadzie, i w grudniu. Trenowaliśmy na torze w Krakowie. Dzień zaczynaliśmy od rozruchu na basenie, a później mieliśmy wodę i siłownię lub bieg. Wieczorem wchodziliśmy też na salę na rozciąganie i ćwiczenia mięśni głębokich. Po powrocie ze Szklarskiej wracamy do wiosłowania. W lutym jedziemy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. (TP)