Nie od dziś wiadomo, że reprezentacja Polski w maratonie kajakowym jest bardzo silna i w każdym sezonie walczy o najwyższe laury zarówno w Europie, jak i na świecie. Nie inaczej będzie w roku 2026, a biało-czerwoni rozpoczęli szlify do najważniejszych imprez. – Nasi liderzy już teraz są bardzo dobrze przygotowani – mówi Mateusz Rynkiewicz, trener naszej reprezentacji.
Maraton kajakowy to dyscyplina, w której niemal w każdym roku pewne są polskie medale na arenie międzynarodowej. To zasługa przede wszystkim Mateusza Zuchory i Mateusza Borgieła, czyli absolutnych liderów naszej reprezentacji. To multimedaliści mistrzostw Europy i świata, a krążki z najważniejszych imprez przywożą już od wielu lat i… nie zamierzają na tym poprzestać.
Dlatego już teraz ciężko przygotowują się do nowego sezonu. Co prawda znów będą w gronie faworytów do imprez docelowych, na które wyznaczono mistrzostwa Europy oraz mistrzostwa świata, ale konkurencja nie śpi. Poza tym, obaj są bardzo ambitni, dlatego nie spoczywają na laurach i cały czas chcą utrzymać najwyższy światowy poziom. – Zuchora i Borgieł odbyli trzytygodniowe zgrupowanie w portugalskim Vila Nova de Milfontes, gdzie naprawdę wykonaliśmy superpracę. Dzięki temu już teraz mogę powiedzieć, że oni są bardzo dobrze przygotowani do sezonu – cieszy się Mateusz Rynkiewicz, trener reprezentacji Polski w maratonie kajakowym, którą wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
Zuchora i Borgieł co prawda tworzą trzon kadry, ale nie są jej jedynymi zawodnikami. Wciąż nie wiadomo jednak, kto oprócz nich będzie reprezentował Polskę w tegorocznych imprezach. Eliminacje do kadry trenerzy zaplanowali bowiem dopiero na 10 maja w Lubniewicach i to wtedy poznamy naszych eksportowych zawodników. – Do tej daty nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, kto będzie pływał. Musimy jeszcze chwilę poczekać. Na razie wszyscy pracują na bazie treningu klubowego i nie mam dokładnego obrazu, kto zrobił postęp. Na pewno po eliminacjach będę mądrzejszy – uśmiecha się Rynkiewicz.
Wybrana kadra pojedzie na dłuższe zgrupowanie przed mistrzostwami Europy, które zaplanowano na 22-28 czerwca w rumuńskim Pitesti. Z kolei mistrzostwa świata w tym roku odbędą się w dniach 22-25 października w Argentynie (Gualeguaychu). Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO. – Na pewno na obie imprezy pojadą Zuchora i Borgieł, bo są naszymi największymi nadziejami medalowymi. Jeśli chodzi o mistrzostwa świata, to jeszcze zobaczymy, bo tutaj same koszty są spore, a na razie nie wiemy, w jakiej dyspozycji są nasi młodzi zawodnicy – podkreśla Rynkiewicz.
W kalendarzu ICF (Międzynarodowa Federacja Kajakowa) widnieje jeszcze Puchar Świata w chińskim Bazhong, który otworzy międzynarodowy sezon maratonu. Co ciekawe, Zuchora i Borgieł otrzymali zaproszenie od organizatorów i mogli wystartować w Azji na koszt organizatorów, jednak po rozmowach ze sztabem szkoleniowym zrezygnowali z tego wyjazdu. – Oczywiście fajnie byłoby popłynąć w Pucharze Świata, ale dla nas priorytetem są jednak mistrzostwa Europy. Chłopaki nie byli więc zainteresowani tym startem i odpuściliśmy. Chcemy przede wszystkim dobrze przygotować się do naszych imprez docelowych – kończy Rynkiewicz.
