Wydrukuj

Relacja ze zgrupowań kadry kajakarstwa klasycznego

Przed nami długie miesiące zimy. Z dala od wody i rywalizacji kajakowej. Dla zawodników czas biegnie jednak zupełnie inaczej. Okres między sezonami stanowi dla nich ledwie kilkanaście tygodni na przygotowanie jak najlepszej formy na nowy sezon. Dlatego też polscy zawodnicy nie odkładają wioseł w kąt, lecz intensywnie pracują podczas zgrupowań kadry.

 

80% poprawy

Mimo nie najlepszej pogody, wciąż jeszcze kajakarze nie opuścili swoich łódek. Grupa szesnastu sprinterów pod wodzą trenera Michała Brzuchalskiego przebywa obecnie w COS-OPO Wałcz, gdzie oprócz ćwiczeń siłowych i wytrzymałościowych, wiele czasu spędza także nad doskonaleniem techniki wiosłowania. Szkoleniowiec jest bardzo zadowolony z formy reprezentowanej przez swoich podopiecznych: – Wszyscy prezentują się o 80% lepiej, aniżeli miało to miejsce w ubiegłym roku. Myślę, że jest to dobry prognostyk przed nadchodzącym sezonem. – twierdzi. Teraz czeka ich wyjazd do Portugalii, w czasie którego będą skupiać się na poprawie wytrzymałości specjalistycznej.

 

Kierunek – wytrzymałość

W COS-OPO Wałcz trenuje również kadra kanadyjkarzy, trenowana przez Rafała Rogozieckiego. Jest to grupa złożona zarówno z utytułowanych na arenach międzynarodowych zawodników, jak też wybijających się juniorów. – Selekcja będzie się opierała o te osoby, którymi dysponuję na tegorocznych zgrupowaniach, chyba że ktoś będzie reprezentował wybitny poziom. – mówi szkoleniowiec. Część z kajakarzy, objętych centralnym szkoleniem realizuje program ćwiczeń w swoich macierzystych klubach, dlatego brakuje ich w Wałczu. W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich ekipa ta 2 jednostki treningowe dziennie spędza na wodzie. Do tego dochodzi jeszcze trening ogólnorozwojowy w postaci basenu, biegów w terenie oraz zajęć na hali. Wszystkie te zabiegi ukierunkowane są teraz na wytrzymałość. Na początku grudnia ośmiu kanadyjkarzy wyjeżdża na zgrupowanie do Portugalii. Po zakończeniu tej części przygotowań, już na polskiej ziemi odbędą się badania, w których udział wezmą także pozostali zawodnicy owej specjalności. Trenerzy chcą sprawdzić w ten sposób przygotowanie motoryczne. Największe nadzieje przed nowym sezonem związane są z Marcinem Grzybowskim, Piotrem Kuletą, Michałem Kudłą, Tomaszem Kaczorem, Vincentem Słomińskim oraz Mateuszem Kamińskim.

 

Jesienna selekcja

Całą jesień poświęcamy na dokładne przejrzenie potencjału, jakim dysponujemy – mówi szkoleniowiec kadry juniorów w kajakarstwie klasycznym, Robert Włodarczyk. Trenerzy przypatrują się szerokiej grupie, z której ma zostać wyłoniony trzon ekipy narodowej na najbliższe lata. W październiku podczas konsultacji szkoleniowej przeprowadzono szereg sprawdzianów oraz badań. Instytut Sportu w Warszawie za pomocą testu stopniowanego na ergometrze kajakowym sprawdzał aktualne możliwości tlenowe poszczególnych zawodników. Równolegle Zakład Konstrukcji za pomocą urządzeń badawczych określał charakterystyki wiosłowania. Analiza wyników określa jakość przekazywania potencjału fizycznego na technikę wiosłowania w kajaku.

W listopadzie podczas dwutygodniowego zgrupowania młodzi kajakarze pracowali przede wszystkim nad techniką wiosłowania. Podnosili swoje umiejętności podczas zajęć na wodzie oraz ergometrach kajakowych. Prowadzone były również treningi o charakterze wszechstronnym. Ćwiczenia na hali, biegi terenowe, ćwiczenia na basenie, ergometr. Dużo czasu poświęciliśmy na stretching oraz ćwiczenia stabilizujące – wymienia szczegółowo trener kadry.

Teraz przed młodymi zawodnikami od 6 grudnia kolejna dwutygodniowa porcja ćwiczeń w dobrze znanym ośrodku w Wałczu, gdzie czas, zostanie przeznaczony przede wszystkim na trening wszechstronny zaś ćwiczenia na wodzie w zależności od warunków atmosferycznych planuje się do 5 raz w tygodniu. – Będziemy tam udoskonalać cechy nad którymi pracowaliśmy już teraz.

Szkolenie juniorów jest jednym z etapów w drodze do mistrzostwa sportowego w kategorii seniorów. Jest to okres w którym zawodnicy systematycznie realizując zadania treningowe w klubach sportowych oraz szkołach mistrzostwa sportowego mają szansę podwyższenia swoich indywidualnych możliwości. Aby osiągnąć poziom zbliżony do czołówki światowej czeka ich jeszcze wiele lat ciężkiej pracy.

 

Wojciech Bajak