Wydrukuj

Puchar Świata – klasyka (podsumowanie)

Puchar Świata już od wielu lat stanowi najważniejszy egzamin wszechstronności dla najlepszych kajakarzy klasycznych z całego globu. W tegorocznej próbie wielki sukces odnieśli Polacy. Biało-czerwonym udało się bowiem zgromadzić 122 punkty i zająć dzięki temu 3. miejsce drużynowo w klasyfikacji generalnej tej imprezy.

Na ten rezultat złożyły się wyniki osiągnięte przez naszych reprezentantów podczas zawodów tego najbardziej prestiżowego, międzynarodowego cyklu w Szeged, Račicach, Poznaniu oraz MŚ w Duisburgu w konkurencjach K2 500 m, K4 500 m (kobiety) i K2 200 m, K2 1000 m, K4 1000 m, C2 1000 m (mężczyźni). Ekipa spod znaku PZKaj pociągnięta została do tego sukcesu głównie siłami żeńskich osad. W dwójkach bowiem paniom udało się zdobyć 31, a w czwórkach 24 oczka, co razem stanowi około 47,5% dorobku punktowego biało-czerwonych, choć mogły one startować w połowie mniejszej liczbie konkurencji niż przedstawiciele płci przeciwnej. Szczególnie mocno zapracowała na te osiągnięcia Beata Mikołajczyk. Zawodniczka z Bydgoszczy miała udział aż w 48 z 58 pkt, jakie zdobyły seniorki w drużynowej odsłonie tegorocznego PŚ.

Wśród panów na największe brawa zasłużyli natomiast reprezentanci w K2 500 m – Paweł Szandrach/Mariusz Kujawski. Ich wkład w sukces wyniósł bowiem 23 punkty, z czego 10 uzyskali za zwycięstwo w Poznaniu. Bardzo dobrze zaprezentowali się również kanadyjkarze, którzy zdobyli razem 17 oczek  Końcowy dorobek uzupełniony został jeszcze o zdobycz męskich osad w K4 1000 m (12) oraz K2 200 m (6). Dało to kadrze Polski zaszczytną 3. pozycję w klasyfikacji generalnej całego cyklu. Rezultat ten mógł być nawet bardziej okazały jednak nasze osady w konkurencjach drużynowych gromadnie nie wzięły udziału w zawodach z cyklu PŚ w czeskich  Račicach. Pomimo tej absencji i tak jest on jednak lepszy od tego z poprzedniego sezonu aż o 87,5 pkt!

Indywidualnie najlepiej zaprezentował się z kolei Marcin Grzybowski. W klasyfikacji kanadyjkarzy, do której wliczały się osiągnięcia z C1 200 m i C1 1000 m, z tych samych czterech imprez, gdzie toczyła się rywalizacja drużynowa, zdobył on 6. miejsce. Sukces ten zawdzięcza dwóm wynikom osiągniętym na dłuższym dystansie – 2. pozycji w Poznaniu oraz 3. w Szeged. Po zawodach w stolicy Wielkopolski klasyfikowano go nawet na 4. lokacie w łącznej punktacji, jednak po MŚ spadł w dół tego zestawienia. Trzy punkty w tej samej konkurencji zdobył także Piotr Kuleta, co dało mu 32. wynik z całej stawki.

Drugą największą, indywidualną zdobycz polskich kajaków stanowi 9. miejsce Marty Walczykiewicz, która finiszując z drugim czasem w Poznaniu i Duisburgu razem uzbierała 16 punktów. Tuż za jej plecami w klasyfikacji generalnej uplasowała się zaś inna reprezentantka znad Wisły – Karolina Naja. Jej dorobek liczył ledwie jedno oczko mniej, co ostatecznie dało tej zawodniczce 11. lokatę. Obie panie swój wynik zawdzięczają rezultatom w K1 200 m. Popisową partię rozegrały na torze w stolicy Wielkopolski, gdzie Walczykiewicz była druga, a Naja trzecia. Obie przegrały tam tylko z triumfatorką całego cyklu, Nowozelandką, Lisą Carrington.

Spory sukces odnotowano również w męskich kajakach. Łącznie aż czterem biało-czerwonym udało się wszak zdobyć punkty w tej kategorii, co stanowi najlepszy poza Węgrami, wynik pod tym względem w stawce 26 reprezentacji. Obok siebie, jako odpowiednio: trzynasty i czternasty zawodnik, skończyli zmagania Piotr Siemionowski (9 pkt) i Rafał Rosolski (8 pkt). Dwudziestą lokatę zajął Denis Ambroziak (5 pkt), a trzydziestą trzecią weteran polskiej kadry, Marek Twardowski (2 pkt). Z całego kwartetu jednak tylko ten pierwszy zdołał stanąć na podium pojedynczych zawodów w tym cyklu. Dokonał tego w Szeged w konkurencji K1 200 m.

Według odpowiedzi jaką dał Puchar Świata 2013 polska kadra znajduje się obecnie na 3.-4. miejscu na świecie w kajakarstwie klasycznym. Tak wskazywałaby nie tylko pozycja ze zmagań drużynowych. Po zsumowaniu punktów wszystkich nacji z samej rywalizacji indywidualnej Polacy  z dorobkiem 71 punktów zajęli bowiem lokatę tuż poza podium. Wyprzedzili nas w tej klasyfikacji jedynie Niemcy, Rosjanie oraz Węgrzy. Podobnie zresztą wygląda czołówka zespołów, które miały najwięcej punktujących przedstawicieli. Tutaj rej wodzą ex aequo Madziarzy i reprezentanci Rosji (po 12), przed naszymi zachodnimi sąsiadami (11). Czwarta pozycja biało-czerwonych w tej hierarchii to zaś efekt punktowania ośmiu zawodników.

 

Wojciech Bajak