Wydrukuj

Puchar Europy – freestyle (podsumowanie)

Freestyle kajakowy w minionym sezonie dał Polsce nie tylko brązowy medal MŚ, ale też szereg sukcesów i moc radości podczas Pucharu Europy.

Najlepiej w wydaniu biało-czerwonych wyglądała konkurencja K1 mężczyzn. Dwójka biało-czerwonych reprezentujących tę kategorię: Tomasz Czaplicki i Bartosz Czauderna, właściwie dzieliła i rządziła na akwenach, gdzie mierzyli się najlepsi freestyle’owcy świata. W otwierających edycję PE 2013 zawodach w Platting lepiej się spisał właśnie drugi z Polaków. Uległ on bowiem w tym starciu jedynie Paulowi Meyhalnowi, podczas gdy jego kolega z kadry zajął 9. lokatę.

Druga odsłona cyklu miała miejsce w Pradze, na torze Troja. W miejscu, którego nazwa przywodzi na myśl starożytne, greckie miasto, zalane krwią zaciętej wojny sprzed kilkunastu wieków, prawdziwie mężnych czynów dokonał tym razem Czaplicki. Jeleniogórzanin zdobył bowiem 2. miejsce, co dało mu awans na 3. pozycję w całym cyklu. Tuż nad nim w tym zestawieniu figurował z kolei Czauderna, który z Pragi przywiózł bardzo dobrą, 4. lokatę. Zatem przed ostatnim startem mieliśmy na podium klasyfikacji łącznej dwóch Polaków z bardzo niewielkimi stratami do lidera, wspomnianego już Meylahna.

Wszystko miało się więc rozstrzygnąć podczas potyczki w słowackim Cunowie. Tam nie wygrał jednak żaden z prowadzącej trójki, ale – podobnie jak i w czeskiej stolicy – Peter Csonka. Obaj Polacy natomiast co do joty powtórzyli swoje rezultaty z poprzednich zawodów. Po zsumowaniu punktów ze wszystkich imprez to właśnie oni uzyskali dzięki temu największą sumę oczek: Czauderna prowadził z dorobkiem 265 pkt, zaś o trzy ustępował mu Czaplicki. Przy tworzeniu klasyfikacji łącznej odrzuca się jednak najgorszy spośród trzech rezultatów osiągniętych w jednym sezonie PE. Najbardziej stracił na tym przepisie Czauderna, który spadł z najwyższego na najniższy stopień podium. Czaplicki, choć też postradał całkiem sporo ze swego dorobku, to jednak utrzymał pozycję wicemistrza. W tej samej konkurencji punktowało jeszcze dwóch biało-czerwonych. Adam Olesiński zajął ostatecznie 12. lokatę, a Michał Wrzał uplasował się 16. pozycji niżej.

Dużo radości sprawiły też kobiety w kajakach jedynkach. Próżno wszak szukać drugiej takiej nacji, która w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej miałaby aż trzy przedstawicielki! Były to Zofia Tuła (5. miejsce), Izabela Fidzińska (8.) oraz Ewa Balon (10.). Najlepszy rezultat w pojedynczych zawodach uzyskała ta pierwsza, kiedy to w Pradze skończyła zmagania na 3. pozycji. W pozostałych dwóch występach plasowała się zaś na 6. i 7. miejscu. Gdyby nie „odrzutka” punktów za najgorszy wynik skończyłaby całą edycję PE z 4. lokatą.

Z innych naszych reprezentantów w tym cyklu wspomnieć trzeba jeszcze o Piotrze Grzybowskim w K1JM. Po podliczeniu został on umieszczony na 18. miejscu zestawienia w swojej konkurencji. Jest to jednak efekt jednego, całkiem niezłego startu – w Platting, gdzie osiągnął 10. rezultat. W pozostałych dwóch zawodach PE już nie wystąpił.

Tabela medalowa tego cyklu klasyfikuje Polskę na trzecim miejscu ex aequo ze Szwecją. Pod względem liczby lokat w pierwszej „dziesiątce” we wszystkich konkurencjach nasza kadra plasuje się zaś na 4. pozycji. Za tymi liczbami stoi więc potężny awans kadrowiczów znad Wisły w światowej hierarchii. Czy to już szczyt, czy ledwie kolejny krok w kierunku dalszych sukcesów dla rodzimego freestyle’u? Odpowiedź przyniesie 2014 r…

 

Wojciech Bajak