- Polski Związek Kajakowy - https://pzkaj.pl -

Przyzwoity występ na Słowacji

Puchar Nadziei Olimpijskich był dla kadry juniorów pierwszym sprawdzianem po wakacyjnej przerwie. O komentarz do występu poprosiłem Roberta Włodarczyka, trenera koordynatora reprezentacji juniorskiej.

 

– Cała grupa zaprezentowała się przyzwoicie. Bywały wprawdzie puchary z których przywoziliśmy więcej medali, ale jak na ten etap szkolenia jest nieźle. Dobrze popłynęły dziewczyny, chociaż brązowy medal w czwórce, to wynik poniżej oczekiwań. Ta osada jechała w podobnym składzie jak w MŚ gdzie zdobyła złoto. Teraz zawodniczki miały zdecydowanie za długą przerwę w treningach i nie starczyło im sił na cały wyścig. Juniorzy nie powinni pauzować dłużej niż dwa, trzy tygodnie, bo później trudno jest dojść do wcześniejszej dyspozycji.

 

– Dobrze zaprezentowali się kanadyjkarze. Na szczególna pochwałę zasługuje Mateusz Borgieł z Jakubem Golą, którzy zdobyli dwa medale w dwójce. Na zawody nie pojechał Marcel Hołdak, który w tym roku zdobył mistrzostwo świata w C2 1000. Nie był w formie i zdecydowaliśmy, że powinien zostać w szkole i zacząć już treningi przygotowawcze. W przyszłym sezonie będziemy dla niego szukać nowego partnera, bo Aleksander Kitewski z którym wygrał MŚ w Szeged zakończył starty w kategorii juniorów.

 

– U kajakarzy dobrym prognostykiem na przyszłość jest złoto w czwórce na tysiąca. Chłopaki popłynęli naprawdę super. Widać jednak, że świat nie śpi i co roku poziom idzie w górę. Na poprzednim pucharze Dominik Wawrzyniak stanął na podium w jedynce, teraz znalazł się poza finałem. Podobnie było z Kamilem Tomyślakiem, który zdobył blachę na 200, ale na 500 nie wszedł do ścisłej dziewiątki. Za rok zawodnicy będą mieli okazję pokazać się przed swoją publicznością. Następny Puchar Nadziei Olimpijskich organizujemy w Polsce. (TP)

 

 {gallery}aktualnosci_2014/Slowacja{/gallery}