Wydrukuj

Praca na wysokościach

Grupa Tomasza Kryka trenowała we włoskich Alpach. Kajakarki ćwiczyły na wysokości ponad 2000 m n.p.m.


 

Błyskawiczna adaptacja

Na zgrupowanie do Maso Corto wyjechała Beata Mikołajczyk, Marta Walczykiewicz, Ewelina Wojnarowska, Małgorzata Wardowicz, Karolina Naja, Paulina Wiewióra i Joanna Bruska. Grupa zamieszkała na wysokości 2011 m n.p.m w hotelu Top Residentz Kurz.

 

 

 

 – W pierwszych dniach dziewczyny aklimatyzowały się do warunków hipoksji. Adaptacja przebiegła bardzo sprawnie i przez następne dwa tygodnie pracowaliśmy już na pełnych obciążeniach. Było dużo zajęć w terenie, treningi w siłowni i na basenie pływackim, a do tego sporo ćwiczeń ogólnorozwojowych – relacjonuje Tomasz Kryk.

 

Więcej niż przed rokiem

Zdrowie dopisało i zawodniczki wykonały większą pracę niż przed rokiem na analogicznym zgrupowaniu. Mimo, że pogoda pozostawiała sporo do życzenia, kajakarki zrealizowały wszystkie założone zadania.

 

 

– Biegaliśmy na nartach po specjalnie przygotowanej 5 km pętli na wysokości 2450 m n.p.m. Mieliśmy też wycieczkę na rakietach śnieżnych podczas której wdrapaliśmy się na lodowiec Hochjoch mierzący ponad 3200 m n.p.m. Zgrupowanie było efektywne, ale bardzo męczące. Ostatnie dwa dni obozu poświęciliśmy już na odpoczynek przed powrotem na niziny. W czasie wolnym udało nam się także wybrać na lodowisko do miasteczka Madonna di Senales – podsumowuje trener Kryk. (tp)