Wydrukuj

Polscy slalomiści trenują w ZEA i Australii. „To będzie rok pełen emocji”

Reprezentacja Polski w slalomie kajakowym i kayak crossie przygotowuje formę do nowego sezonu poza Europą. Większość naszych kadrowiczów przebywa na zgrupowaniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Z kolei Klaudia Zwolińska, liderka naszej kadry, wraz z Grzegorzem Hedwigiem, Mateuszem Polaczykiem i trenerem Rafałem Polaczykiem szykują dyspozycję na obozie w Australii.

Biało-czerwoni od początku roku rzucili się w wir pracy do nowego sezonu. Polska kadra narodowa wspierana przez PGE Polską Grupę Energetyczną S.A. udała się na Bliski Wschód, a konkretnie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ten rejon świata po raz kolejny jest miejscem zgrupowania Polaków na tym etapie przygotowań i jak podkreślają w naszej reprezentacji, niczego nie brakuje im do właściwego treningu. – ZEA od wielu lat są bazą w okresie zimowym dla najmocniejszych reprezentacji. Tutejszy klimat i tor pozwalają zrealizować wszystkie cele treningowe na ten okres. ZEA wybieramy nie tylko my, ale również Hiszpanie czy Szwajcarzy, są też z nami medaliści olimpijscy ze Słowenii Benjamin Savsek i Peter Kauzer. Mamy więc doborowe towarzystwo. Sam tor i całe zaplecze jest na najwyższym poziomie – zachwala trener Jakub Chojnowski, którego podopieczni pracują głównie nad odpowiednim przygotowaniem fizycznym. – Nie zaniedbujemy jednak aspektu technicznego, czasem zresztą najważniejszego w naszej dyscyplinie – dopowiada.

W Al-Ajn wraz z najbardziej doświadczonymi kadrowiczami są też członkowie młodzieżowej i juniorskiej reprezentacji: Tadeusz Kuchno, Michał Ciągło, Szymon Nowobilski, Krzysztof Książek, Dominika Brzeska i Hanna Danek – Mieliśmy plan stworzenia grupy najlepszych zawodników z obu tych kategorii i takie wyróżnienie slalomistów powinno zaowocować w sezonie. Zależy nam na rozwoju młodszych zawodników i bardzo się cieszę, że mamy możliwość stworzyć im warunki na jak najwyższym poziomie – mówi Chojnowski. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest Lotto.

Do australijskiego Penrith zawitała natomiast delegacja naszych kadrowiczów z Klaudią Zwolińską na czele. Na Antypody wraz z podwójną wicemistrzynią Europy wybrali się Grzegorz Hedwig i Mateusz Polaczyk. Cała trójka pod opieką trenera Rafała Polaczyka ma okazję przygotowywać się do sezonu 2024 w komfortowych warunkach. – Bywaliśmy już wcześniej w Australii. Klaudia kiedyś miała okazję tutaj startować, a Mateusz trenował tu przed igrzyskami w Londynie w 2012 roku. Tor jest poolimpijski, wymagający technicznie, co pozwala też mocno rozwijać aspekty fizyczne – opisuje Rafał Polaczyk. Nasi zawodnicy wezmą udział w Australii w dwóch zawodach, a jedne z nich będą stanowić krajowe kwalifikacje do miejscowej kadry narodowej. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest Suzuki Motor Poland. – Pracujemy aktualnie nad siłą, a późniejszą pracę na siłowni przenosimy na kajaki. Przy okazji zawodnicy kształtują podstawy techniczne. Staramy się współpracować z innymi reprezentacjami, żeby wspólnie się mobilizować. Poza Australijczykami są tutaj Irlandczycy, Francuzi, Brytyjczycy, Marokańczycy, Japończycy, Amerykanie czy Nowozelandczycy – przedstawia szkoleniowiec.

W roku olimpijskim nie trzeba nikogo motywować do ciężkiej pracy. Wszyscy w kadrze zdają sobie sprawę ze stawki, o jaką toczy się gra. – To będzie pracowity rok pełen emocji. Najpierw czekają nas krajowe kwalifikacje podczas PŚ w Augsburgu i Pradze. Do wzięcia jest sporo punktów, dlatego walka będzie pasjonująca – zapowiada Chojnowski. – To naturalne, że igrzyska są dla zawodników takim światełkiem w tunelu. Ci, którzy są ze mną w Australii, mają na tyle doświadczenia, że wiedzą, iż droga do igrzyska jest o wiele dłuższa niż jeden sezon – dodaje Rafał Polaczyk.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj
fot. PZKaj