Reprezentanci Polski we freestyle’u kajakowym po raz kolejny potwierdzili, że należą do czołówki zawodników na całym świecie. Tym razem nasi zawodnicy zdominowali cykl zawodów Pucharu Europy, w którym w klasyfikacji generalnej wywalczyli aż cztery medale! Najlepiej spisał się tradycyjnie Tomasz Czaplicki, który zdobył złoty medal.
Zarówno Czaplicki, jak i Zofia Tuła oraz młoda Maja Kawczyńska regularnie potwierdzają, że są znakomitymi zawodnikami w swojej dyscyplinie. Na koncie reprezentantów Polski, których wspiera PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., jest już wiele medali mistrzostw świata, Europy i innych prestiżowych imprez. Teraz biało-czerwoni mogą do swoich sukcesów dołączyć kolejne krążki, które wywalczyli w cyklu Pucharu Europy.
Zawody składały się z dwóch przystanków. Pierwszy z nich zaplanowano we Francji, w miejscowości Millau. Tam w kategorii C-1 Tuła była trzecia, a w K-1 dorzuciła srebrny medal, a tuż za nią uplasowała się Agata Sobieraj. Na drugim miejscu zawody w K-1 zakończył Czaplicki, a bezkonkurencyjna w swojej kategorii młodzieżowej okazała się nasza juniorka Maja Kawczyńska (również K-1).
Drugie zawody cyklu Pucharu Europy odbyły się natomiast w miniony weekend w angielskim Nottingham. Biało-czerwoni mieli świetną pozycję wyjściową, by znaleźć się na podium. Zarówno Czaplicki, jak i Tuła (Kawczyńska i Sobieraj nie startowały) ponownie popłynęli bardzo dobrze. Pierwszy z naszych zawodników był drugi w K-1. W tej samej konkurencji Tuła zajęła trzecie miejsce, a w C-1 uplasowała się tuż za podium.
– Zdobyłem srebro, a w biegu finałowym zdobyłem ponad 2000 punktów, co jest szalonym wynikiem! Zaledwie po czterech sesjach treningowych przed zawodami dałem z siebie wszystko, a na moim koncie znalazło się 2080 punktów. Na pewno wrócę do Nottingham, żeby trenować na niesamowitym inlet Gate i jeszcze poprawić moje wyniki. Potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby dopracować niektóre triki, ale jestem niesamowicie podekscytowany! – napisał na swoim Facebooku Czaplicki. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
To jednak nie wszystko, bowiem po podliczeniu punktów z obu zawodów, okazało się, że Czaplicki… zwyciężył w klasyfikacji generalnej K-1! Co więcej, Tuła była druga w K-1 i trzecia w C-1, a jedyny start Kawczyńskiej pozwolił jej na wywalczenie drugiego miejsca! – Jest to już mój trzeci tytuł w Pucharze Europy, bowiem poprzednio wygrywałem go w 2017 i 2015 roku – przypomina Czaplicki.
