Wydrukuj

Pierwszy start

Po zgrupowaniach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Francji reprezentacja slalomu wystartuje w Międzynarodowych Regatach w niemieckim Markkleebergu. To gospodarz tegorocznych mistrzostw Europy, stąd na torze można spodziewać się mocnej obsady.

 

Raz słońce, raz deszcz

Reprezentacja wiosłuje od stycznia. W słonecznym Al Ain zawodnicy pracowali nad doskonaleniem techniki, a w połowie lutego przenieśli się do francuskiego Pau, gdzie w tym roku zostanie rozegrany finał Pucharu Świata. Niestety w pierwszym tygodniu zgrupowania w treningu przeszkadzała pogoda. Lało i stan powodziowy uniemożliwiał zajęcia na torze. Przez ten czas grupa pracowała na wodzie płaskiej, a kiedy aura się poprawiła, zawodnicy przenieśli się na tor. Ekipa mieszkała niedaleko obiektu, dzięki czemu zaoszczędzono czas na dojazdy.

 

W niewielkich grupach

W ekipie slalomistów za poszczególne konkurencje, a czasem i osady, odpowiada dedykowany trener. Przy tak technicznej konkurencji to konieczność. Z kajakarzami (Mateusz i Rafał Polaczykowie oraz Maciej Okręglak) pracuje Henryk Polaczyk. Z kobietami (Natalia Pacierpnik, Klaudia Zwolińska) Jarosław Miczek. Z kanadyjkarzami (Grzegorz Hedwig, Kacper Gondek, Rafał Kij) Krzysztof Bieryt, a z dwójkami Ondrej Mohout (Piotr Szczepański, Marcin Pochwała) i Janusz Żebracki (Filip i Andrzej Brzezińscy oraz Michał Wiercioch i Grzegorz Majerczak).

 

Przetarcie na torze

Markkleeberg to gospodarz tegorocznych mistrzostw Europy. Na regatach można spodziewać się mocnej obsady, bo zawodnicy zechcą sprawdzić się na torze, na którym za kilka miesięcy staną do walki o medale. W Niemczech wystartuje szeroka reprezentacja z Polski. Popłyną zarówno seniorzy jak i juniorzy. Dla tych drugich to jedyna okazja na ściganie przed kwietniowymi MŚ.

 

– Wykonaliśmy dużo pracy. To gdzie jesteśmy w stosunku do rywali będziemy wiedzieć po pierwszym starcie. Od zawodników oczekuję dobrych przejazdów na miarę ich możliwości. Po zawodach czeka nas krótka przerwa świąteczna i możliwość spędzenia kilku dni z bliskimi. Później tydzień pracy w klubach i Michał Majerczak z Grzegorzem Wierciochem wyjeżdżają do Brazylii na MŚ U23. W tym czasie Filip i Andrzej Brzezińscy będą trenować ze mną w Londynie. Tam we wrześniu będziemy ścigać się o kwalifikację olimpijską w seniorskich MŚ – mówi Janusz Żebracki, trener czwartej osady zeszłorocznych MŚ. (TP)