Wydrukuj

Pierwsze starty i pierwsze sukcesy

Na pierwsze w tym roku międzynarodowe zawody nasi górale i góralki pojechali do niemieckiego Markkleebergu. Pierwsze przejazdy pokazały, że nasi reprezentanci nie tracili czasu przygotowując się do sezonu, bo pokazali się z dobrej strony. Najlepiej zaprezentowała się Natalia Pacierpnik, która stanęła na trzecim stopniu podium.

Startująca w K1 Natalia Pacierpnik, zarówno w półfinale, jak i w finale, zajęła 3. miejsce, nie ustrzegając się błędów. Ze swoim czasem Natalia zgarnęłaby srebro, gdyby nie po 6 punktów karnych w obu przejazdach. Trzecie miejsce na początku sezonu należy jednak uznać za duży sukces naszej „góralki”.  Wygrała zawodniczka gospodarzy Niemka Jasmin Schornberg, a drugie miejsce zajęła Słowaczka Kristina Nevarilova.

Jadąc na zawody, jakie by to nie były, zawsze walczy się o jak najlepszy czas i oczywiście o zwycięstwo. Dzisiaj zrobiłam więcej błędów niż zawodniczki przede mną i zajęłam trzecie miejsce. Drugie miejsce było w zasięgu, jednak do pierwszej Niemki trochę mi brakło. To są pierwsze zawody w sezonie i jedyne przed naszymi kwalifikacjami do Rio. Dobrze, że wystartowałam w nich, bo wiem, że parę elementów trzeba doszlifować. I miło jest tak rozpocząć sezon – skomentowała Natalia Pacierpnik.

W finale startowała również Joanna Mędoń, która po półfinale zajmowała 5. miejsce, niestety w finale uzbierała 10 punktów karnych i ostatecznie zajęła 8. pozycję.

Na piątym miejscu w finale zakończył swoją rywalizację wśród kanadyjkarzy Grzegorz Hedwig, także zbierając punkty karne. Błędy popełnił na 8, 13 i 16 bramce. Po półfinale Grzegorz zajmował 9. miejsce z taką samą liczbą punktów karnych. W finale Grzegorz popłynął lepiej notując 2 sekundy szybszy czas niż w poprzednim, półfinałowym przejeździe.

W tej samej konkurencji na 9. miejscu swoją rywalizację zakończył Kacper Sztuba poprawiając się o jedno miejsce z przejazdu półfinałowego.

W rywalizacji kajakarzy dobrze popłynął swój przejazd półfinałowy Rafał Polaczyk zajmując 4.miejsce, niestety w finale zajął miejsce 7., tuż za Grzegorzem. Grzegorz Polaczyk do finałowej 10 wszedł z ostatniego miejsca poprawiając swój czas o 3 sekundy.

Oceniamy ten start pozytywnie, ponieważ wynikowo brakowało niewiele.  Nie ma, co ukrywać, ale gdyby nie opływanie 14 bramki można było śmiało celować w 2-3 miejsce. Myślę, że pierwsze było zarezerwowane dla mistrza Olimpijskiego z 2008 r., który oddał idealny przejazd – powiedział po zawodach Rafał Polaczyk

W kanadyjkach kobiet z 9. miejsca zakwalifikowała się do rundy finałowej Justyna Janczy, niestety bardzo duża ilość błędów nie pozwoliła wywalczyć lepszej pozycji. W finale było tylko troszkę lepiej, z 22 punktów karnych Justyna zeszła na 16. W tej konkurencji startowała jeszcze Aleksandra Stach, ale swoją rywalizację zakończyła w eliminacjach na 11. pozycji.

Nieźle zapowiadały się dwójki kanadyjki panów: Piotr Szczepański i Marcin Pochwała w półfinale zajęli 3.miejsce. W finale jednak panowie ominęli 2 bramki i w sumie dostali aż 108 punktów karnych, co ostatecznie pozwoliło im na zajęcie dopiero 9. miejsca w przejeździe finałowym. Pozostałe dwójki nie awansowały do półfinału dostając po 50 punktów karnych.

Beata Sokołowska-Kulesza