- Polski Związek Kajakowy - https://pzkaj.pl -

Pierwsze ściganki za nami

I Regaty Eliminacyjne Seniorów miały być pierwszym ważnym sprawdzianem dla naszych kanadyjkarzy. I były. Emocji było sporo. Wniosków na przyszłość też jest niemało.

Eliminacje wśród kanadyjkarzy wywołują sporo emocji, bo kilku świetnych zawodników do tegorocznego, jakże ważnego dla każdego sportowca sezonu przygotowuje się poza kadrą. To Piotr Kuleta i Marcin Grzybowski, którzy trenują pod okiem Marka Plocha oraz Tomasz Kaczor zawodnik Warty Poznań, trenujący z Dariuszem Bresińskim. Ci zawodnicy w ubiegłym sezonie zdobyli dla naszego kraju kwalifikacje olimpijskie. Kuleta i Grzybowski zajmując trzecie miejsce w Mistrzostwach Świata w Mediolanie w kandyjkowej dwójce na 1000 metrów, a Tomek Kaczor z piątym miejscem w światowym czempionacie na tym samym dystansie.

Ponieważ kwalifikacje olimpijskie zdobywane są dla kraju, o tym, kto pojedzie na Igrzyska Olimpijskie do Rio de Janeiro zdecydują właśnie kwalifikacje krajowe i międzynarodowe zawody. Po pierwszych Regatach Eliminacyjnych Seniorów kanadyjkarze, którzy postanowili zaryzykować i trenować poza kadra pokazują, że taki wybór połączony z silną motywacją może przynieść pozytywne efekty.

Największe emocje budziły oczywiście wyścigi na dystansach olimpijskich. Na 1000 metrów od początku do końca rywalizacja toczyła się pomiędzy Piotrkiem Kuletą i Tomkiem Kaczorem. Minimalnie na metę jako pierwszy wpłynął Piotr. Tomek przypłynął prawie równo. To prawie, to różnica zaledwie 2 setnych sekundy. Trzeci był Michał Kudła.

Start w eliminacjach był startem szkoleniowym i kończył mój okres przygotowawczy. Potwierdziłem, że jestem w dwójce najlepszych w kraju na 1000m i to daje mi możliwość dalszej rywalizacji o IO. Nie spodziewałem się tak dobrego występu na 500m i 200m. Uzyskane przeze mnie miejsca pokazują, że jestem dobrze przygotowany do zbliżającego się sezonu – powiedział Tomasz Kaczor.

Obaj potwierdzili, że już są mocni. Tyle tylko, że Piotr Kuleta celuje raczej w dwójkę 1000 z Marcinem Grzybowskim. Marcin też nieźle sobie poradził, bo przypłynął szósty. Obaj zajęli pierwsze i drugie stopnie podium na dystansie 2000 metrów. Pierwszy był Piotr, a drugi Marcin. Na trzecie miejsce wskoczył na tym dystansie Vincent Słomiński.

Eliminacje uważam za dobry, bardzo dobry prolog do nadchodzącego sezonu. Wykonaliśmy ogromną ilość pracy, eliminacje pokazały, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Teraz skupiamy się na PŚ i ME. Koncentruję się tyko i wyłącznie na starcie w konkurencji C2 1000m z Marcinem Grzybowskim – powiedział Piotr Kuleta.

Marek Ploch, trener Kulety i Grzybowskiego, po tych eliminacjach jest ze swoich chłopaków zadowolony, choć jego zdaniem może być jeszcze lepiej.

Powiem, że nie jestem szczęśliwy w 100%. Piotr pokazał, że jest dużo lepszy niż przed rokiem, a Marcina muszę tylko „wyostrzyć” i wszystko będzie jak planowałem. Tak czy inaczej, nadal twierdzę, że będziemy się ścigać o najwyższe laury w Rio – powiedział po eliminacjach Marek Ploch.

Czy jakaś inna dwójka jest w stanie powalczyć z Kuletą i Grzybowskim? Na razie nie wiadomo, bo podczas I Regat Eliminacyjnych nie było wyścigów w osadach. Pierwszą okazją do sprawdzenia jak na tle innych osad prezentują się nasi wicmistrzowie świata w C2 na 1000 metrów będą zawody Pucharu Świata w Duisburgu.

 

Beata Sokołowska-Kulesza

 

{gallery}aktualnosci_2016/res{/gallery}