Wydrukuj

MŚ Seniorów i Juniorów w maratonie

Kajakarstwo wraca do macierzy. To w Kopenhadze powstała bowiem pierwsza międzynarodowa federacja w tej dyscyplinie sportu – Internationale Repräsentantenschaft Kanusport – a teraz właśnie w tym mieście w dniach 19-22 września odbędą się 21. Mistrzostwa Świata w maratonie kajakowym.

Maratończycy od zawsze budzili podziw kibiców sportowych. Wielu z nich przeszło do historii z przydomkami „królów”, nadanymi przez publiczność. Szacunek ludzi stanowił jedną z głównych nagród, jaką można było wygrać w zmaganiach z ekstremalnymi odległościami. Od czasu legendarnego Filippidesa, do walki z długimi dystansami wyruszyli nie tylko lekkoatleci, ale też narciarze, pływacy, czy właśnie kajakarze.

Źródła mistrzostw świata w maratonie kajakowym wypływają wprost z najdłuższej duńskiej rzeki Gudeny, gdzie od 1968 r. zawodnicy rywalizują w wyścigu liczącym 120 kilometrów długości. Musiało jednak upłynąć w niej wiele wody, zmącanej uderzeniami wioseł, aby zmagania niewielkiej grupy amatorów przeniosły się na międzynarodowe areny. Dopiero dziesięć lat później wskutek połączonych działań komitetów z Wielkiej Brytanii, Holandii, Irlandii, Norwegii oraz Danii udało się skodyfikować zasady tej konkurencji. Od początku na czele komisji zajmującej się tymi pracami stał przedstawiciel tego ostatniego kraju – Jorn Cronberg, po dziś dzień główny sternik maratonów kajakowych. Dzięki temu dyscyplina ta odłączyła się od rzeki Gudeny i zaczęła płynąć własnym nurtem. Zawody w maratonach, pod nazwą Grand Prix, rozpoczęto organizować nie na długich ciekach wodnych, ale na stojących akwenach, by publiczność mogła obserwować śmiałków. Wreszcie w 1984 r. udało się doprowadzić do ustanowienia w kalendarzu światowego czempionatu, który odbył się cztery lata później w angielskim Nottingham. Kopenhaga gościła już raz uczestników tej imprezy – w 1990 r. Tym samym stała się pierwszym podwójnym gospodarzem mistrzostw świata w maratonie kajakowym.

Zmagania w tym roku odbędą się w dniach 19-22 września na jeziorze Bagsvaerd w trzech kategoriach wiekowych. Oprócz seniorów do walki przystąpią również zawodnicy U-23 oraz juniorzy. Dystanse różnić będą się w zależności od płci, wieku oraz rodzaju konkurencji. Najmłodszym przedstawicielom w K1 wyznaczono do pokonania 17,2 km (kobiety) oraz 20,5 km (mężczyźni), co odpowiada czterem i pięciu okrążeniom akwenu. Podobne odległości staną się wyzwaniem również dla osad dwuosobowych. Na żadnym poziomie nie przewidziano zaś startu pań w bardziej wymagających fizycznie kanadyjkach. Juniorzy na tym sprzęcie przepłyną 17,2 km, zarówno w jedynkach jak i dwójkach. Reprezentanci U-23 stoczą natomiast walkę na dystansach: K1 – 20,5 km (kobiety), 25,8 km (mężczyźni); C1 – 20,5 km (mężczyźni). Wreszcie seniorzy, których gama potyczek jest najszersza: K1 i K2 – 25,8 km (kobiety), 30,1 km (mężczyźni); C1 i C2 – 25,8 km (mężczyźni). Już od pierwszych mistrzostw świata program jest niezmienny i zawiera te same konkurencje.

Z roku na rok zmagania w tej dyscyplinie przyciągają coraz więcej zawodników. Podczas poprzedniej edycji w Rzymie rywalizowało ze sobą ponad pięćset sportowców. Za największe gwiazdy tego sportu uchodzą obecnie Ben Brown (GBR), Manuel Busto Fernández (ESP), Jacob Holst (SWE), Matthias Ebhardt (GER), Nuno Barros (POR), Mattheu Beugnet (FRA) – wśród mężczyzn i Claire Gunney (GBR), Anna Adamova (CZE) i Renata Csay (HUN) – z kobiet. Węgierka uzyskała nawet kiedyś prestiżowy tytuł „Sportsmenki miesiąca” według ICF, po tym jak w październiku 2010 r. zdobyła dwa złote medale na MŚ.

Również Polacy mają długie tradycje w tej dyscyplinie. Podczas pierwszej edycji MŚ biało-czerwoni wyjeżdżali z Nottingham aż z trzema brązowymi krążkami. Autorami tych sukcesów byli Beata Lewicka (K1), Mirosława Świtalska, Renata Oleś (K2) oraz Andrzej Kamiński, Krzysztof Głowacki (C2). Na przełomie XX i XXI w. do grona najlepszych zawodniczek globu należała natomiast Barbara Przybylska zdobyła ona jeden srebrny i cztery brązowe medale w kajakach. W K2 raz wspomagała ją Marzena Michalska i dwukrotnie Magdalena Senda.

Do Kopenhagi Polacy wysyłają tym razem pięcioosobową ekipę. Najmocniejszym punktem drużyny wydaje się Bartosz Dubiak. Kanadyjkarz Warty Poznań miesiąc temu zdobył brązowy medal w C1 podczas Igrzysk Sportów Nieolimpijskich World Games w kolumbijskim Cali. Dwaj inni reprezentanci, Lawrence Drojetzki i Roman Furtak (C2), mogą się z kolei pochwalić krążkiem takiego samego koloru, tyle że pochodzącym z tegorocznych Mistrzostw Europy. Skład uzupełniają jeszcze Mateusz Zuchora oraz Patryk Gluza.

 

Wojciech Bajak