Wydrukuj

Młodzież na podium

Cztery medale naszych zawodników w Mistrzostwach Świata U23. Hitem reprezentacji srebrny krążek czwórki kobiet. Na podium Rafał Rosolski w K1 1000, dwójka sprinterów i dwójka kanadyjkarzy na tysiąc metrów.

 

Wyścigi etapowe

Start w młodzieżowych ME i MŚ dzieliły zaledwie trzy tygodnie. Trenerzy ustalając plany treningowe skupiali się na imprezie głównej, traktując zawody europejskie jako etap przygotowań. W kadrze znalazło się przy tym wielu zawodników przygotowywanych do MŚ Seniorów w Moskwie. Dla nich Szeged też było etapem na drodze do startu głównego w stolicy Rosji.

 

Przebojowe dziewczyny

Aleksandra Janicka, Aleksandra Górna, Joanna Bruska, Martyna Lisiecka to srebrna osada w konkurencji K4 500. Ta sama czwórka pod koniec czerwca zajęła w ME czwarte miejsce. Po trzech tygodniach BPS-u i rewelacyjnym wyścigu dziewczyny wygrały ze wszystkimi osadami z Europy, ustępując jedynie o 0,3 sekundy ekipie z Chin.

 

– Jeszcze przed ME razem z trenerem Tomaszem Krykiem ustaliliśmy koncepcję treningową. Stwierdziliśmy, że skupiamy się na MŚ, a ME będą startem po drodze. Wiedzieliśmy, że przygotowanie bomby na regaty we Francji może pogrzebać szanse na medal w Szeged. Pracowaliśmy nie tylko nad formą i zgrywaniem osady, ale nad motywacją. Dziewczyny musiały uwierzyć, że stać je na największe sukcesy. Na sześć dni przed wyjazdem na Węgry zrobiliśmy sprawdzian na którym popłynęły rewelacyjnie. Od tego momentu czuliśmy, że mamy potencjał na świetny wynik – opowiada Maciej Juhnke, trener młodzieżowej kadry kobiet.

 

– W Szeged mieliśmy trudne eliminacje. Dziewczyny przebijały się do finału przez półfinał. Po drodze cały czas staraliśmy się je wzmacniać. Na tym polu od początku dużą pomoc dostałem od Tomka Kryka i trenera klubowego Mariusza Słowińskiego. W dniu finału byliśmy gotowi. Dziewczyny popłynęły doskonale i mało brakowało, żeby przeszły Chinki. Ten wynik je uskrzydlił, niezwykle wzmocnił. W nagrodę za dobre wyniki Ola Górna i Asia Bruska zostały powołane do kadry seniorskiej i popłyną w Moskwie w dwójce na tysiąc metrów. To będzie dla nich pierwsze przetarcie z najmocniejszymi na świecie – mówi trener.

 

 

 

W sprincie i na tysiąca

Kolejne medale w Szeged zdobywali mężczyźni. Na tysiąc metrów na podium stanął Rafał Rosolski w jedynce i Michał Kudła z Mateuszem Kamińskim w dwójce kanadyjkowej. W sprincie srebro wywalczyła dwójka złożona niedawno przez trenera Michała Brzuchalskiego. W osadzie popłynął Bartosz Jonkisz z Dawidem Putto.

 

– Dwójka sprinterów pojechała bardzo ładnie. Ten start pokazał, że po trudnej pierwszej części sezonu Dawid wraca do świetnej dyspozycji. Na 200 metrów startował też w jedynce Denis Ambroziak. U niego niestety czegoś zabrakło. Wylądował w finale B i widać było, że puścił bieg. Do MŚ w Moskwie zostało jednak jeszcze trochę i liczę, że zdąży złapać moc – kończy szkoleniowiec. (TP)

 

{gallery}aktualnosci_2014/ms_u23{/gallery}