Wydrukuj

Mistrzostwa Świata w maratonie kajakowym w rumuńskim Pitesti

Pitesti – miasto na Wołoszczyźnie w Rumunii, stolica okręgu Ardżesz, nad rzeką Arges. Zawody odbywały się w dniach 30.09-03.10 br. na torze regatowym położonym blisko miejscowości Pitesti, a dokładniej w Bascov. To tam odbyły się tegoroczne Mistrzostwa Świata w maratonie kajakowym, z którego nasza reprezentacja przywiozła 2 srebrne medale w C1 3,5 km Mateusz Borgieł i w C2 26 km w osadzie Mateusz Borgieł z Mateuszem Zuchorą.

Ale zanim o startach, to na początek dojazd, który był z „małymi” przygodami.

Już na początku podróży mieliśmy problemy, gdyż na drodze ekspresowej S3, stado dzików zabiegło nam drogę. W efekcie uszkodziliśmy busa i zginęły 3 małe dziki. Firma świadcząca usługę transportową w ciągu 2 godzin podstawiła nam nowy samochód. Po przepakowaniu kajaków udaliśmy się w dalszą podróż – mówił trener reprezentacji Mateusz Rynkiewicz.

Ponieważ kadra maratonu zabiera swój sprzęt, bo uważają, że jest najlepszy, dlatego też jeżdżą busem. Do przejechania mieli 1750 km drogi, w tym na koniec pokonanie Karpat, więc w aucie nasi zawodnicy podróżowali do 2 w nocy dnia następnego.

A teraz trochę od kuchni.

Warunki na torze i sam hotel na dobrym poziomie, natomiast organizacja samych zawodów pozostawiała wiele do życzenia.

Tor był położony w spokojnej dolinie, a warunki startowe były dobre. Gorzej z żywieniowymi. Mimo dość licznej grupy zawodników, trenerów i działaczy, organizator nie był w stanie zapewnić ciepłego obiadu, a samo jedzenie było na tragicznym poziomie. Efektem tego były problemy żołądkowe jednego z naszych zawodników. Uuważam, że z tego powodu straciliśmy realną szansę wywalczenia kolejnych dwóch medali – komentował Mateusz Rynkiewicz.

Przejdźmy do startów.

Nasza kadra liczyła 12 osób, ale to Mateusze zdobywali medale. Mateusz Borgieł, bo o nim mowa zawodnik z AZS Politechniki Opole, przywiózł ich dwa. Wystartował w 2 konkurencjach. W pierwszej, był krótki dystans, czyli 3,5 km. Do pierwszej przenoski Mateusz Borgieł dopłynął na dalszej pozycji. Zrobił przenoskę, na której dogonił prowadzącą grupę, a na kolejnej przenosce wyprzedził rywali i objął prowadzenie w grupie. Ostatnia prosta, to bardzo długi finisz, w którym stracił prowadzenie ale wywalczył srebrny medal. Zwyciężył Węgier Adolf Balazs wyprzedzając Mateusza o 4,18 sekundy, a na trzecim miejscu podium stanął Czech Jakub Brezina.

Mateusz Zuchora z AZS Politechniki Opole również wystartował w tym wyścigu. Mateusz zaczął swój wyścig na krótkim dystansie bardzo dobrze, jednak uderzył w niego zawodnik z Ukrainy i go obrócił, w efekcie obaj bardzo stracili. Do pierwszej przenoski dopłynął na 7. miejscu i miał szansę walczyć o wysokie miejsce, jednak schodząc na wodę wypadł z kanadyjki. Niestety musiał dopłynąć do brzegu i wylać wodę, co pozbawiło go szansy walki o wysoką lokatę. Ostatecznie zajął 10. miejsce.

Mateusz Borgieł miał jeszcze wystartować w C1 na długim dystansie, jednak wspólnie z trenerem podjęli decyzję, że lepiej gdy zaoszczędzi siły i wystartuje w osadzie C2 na 26 km. Następnego dnia wystartował w osadzie kanadyjkowej C2 wspólnie z Mateuszem Zuchorą. Zawodnicy wystartowali bardzo dobrze, przez większość dystansu dyktowali warunki wyścigu, w efekcie na ostatnich 2 okrążeniach płynęli w pierwszej grupie składającej się z 2 osad. Na ostatniej przenosce popełnili jednak błąd techniczny, a mianowicie wywrócili się na pomoście podczas wysiadania z łodzi i zeszli na wodę na drugiej pozycji i nie udało im się już wyprzedzić osady hiszpańskiej, a tym samym wywalczyli srebrny medal. Na trzecim miejscu przypłynęli Węgrzy.

Kolejne miejsca naszej reprezentacji to dwa 5. w C1 i C2 juniorów. A zdobył je między innymi w C1 – Michał Szajdek z OKSW Olsztyn. Podczas wyścigu w kanadyjkowej jedynce przez większość dystansu walczył o 3. pozycję. Zabrakło mu jednak energii na mocny finisz i w rezultacie zajął 5. miejsce z niewielką stratą do brązowego medalu. W tym wyścigu wystartował również Gracjan Michalak z KKS Nowa Sól.

Zawodnik był w bardzo dobrej dyspozycji, jednak w dzień startu od rana miał problemy żołądkowe. Liczne wymioty trwające od śniadania do samego startu uniemożliwiły mu uzyskanie dobrego wyniku w C1. Następnego dnia było już lepiej, jednak był mocno osłabiony, co spowodowało, że w osadzie C2 uzyskał dopiero 5. miejsce. Uważam, że gdyby nie problemy żołądkowe, to w C1 z pewnością wywalczył by o medal – powiedział po wyścigu trener reprezentacji maratonu.

Do Rumunii pojechały też siostry Antos: Ewelina i Adrianna z AZS AWF Poznań.

Ewelina na krótkim dystansie wystartowała dobrze i zajęła 7. miejsce z niewielką stratą do 4. pozycji. Na długim dystansie zaczęła dość mocno, jednak nie złapała fali żadnej zawodniczki. Do pierwszej przenoski płynęła na odległej pozycji, jednak na kolejnych okrążeniach nadrobiła trochę starty i finalnie zajęła 8. miejsce.

Adrianna na krótkim dystansie wpłynęła na metę na 12. pozycji. Na długim dystansie zaczęła lepiej i po pierwszych 2 okrążeniach miała szansę walczyć nawet o 5. miejsce, jednak z czasem zaczęła płynąć wolniej i pozostałe zawodniczki jej uciekły. Ostatecznie zajęła 10. miejsce.

W konkurencji K2 juniorów wystartowali Jarosław Kajdanek z Tomaszem Janiszewskim, obaj reprezentują KS Energetyk Poznań. Zawodniczy rozpoczęli mocnym startem i przez około kilometr prowadzili wyścig. Jednak brak doświadczenia w pływaniu w tak dużej grupie spowodował, że zostali zablokowani przed nawrotem i po nawrocie spadli na dalszą pozycję. Mimo płynięcia w małej grupie przez cały dystans próbowali dogonić prowadzącą grupę 9 osad i momentami byli bardzo blisko. W efekcie zajęli 11. miejsce, cały dystans walcząc o wysoką lokatę. Wyścigu międzynarodowe wyglądają zupełnie inaczej niż krajowe, tutaj często jeden błąd decyduje o końcowym wyniku. U naszych zawodników było widać dobrą dyspozycję, ale jeszcze brak doświadczenia.

Jedyną kajakarką w maratonie była Marta Witkowska z AZS Politechniki Opole. Marta na krótkim dystansie ruszyła dość słabo w porównaniu do reszty zawodniczek, przez co nie utrzymała fali prowadzącej grupy. Jednak jej start eliminacyjny wystarczył do uzyskania awansu do finału. W finale ruszyła też za spokojnie i nie była w stanie nawiązać walki z czołowymi zawodniczkami. W efekcie zajęła dopiero 17. miejsce. Start na długim dystansie ukończyła na 18. miejscu. Czołówka świata pływa o trochę szybciej. Mimo dobrych przenosek nie była w stanie utrzymać tempa wiosłowania czołowych grup, ale jednocześnie Marta wywalczył kwalifikację dla Polski na World Games 2021.

Kajakową jedynkę w seniorach reprezentował Sławomir Siwiec z Admiry Gorzów. W wyścigu eliminacyjnym na krótkim dystansie ruszył bardzo mocno, co spowodowało zbyt duże zakwaszenie i odcięcie jego możliwości w połowie dystansu. W efekcie nie awansował do finału. Start na długim dystansie rozpoczął spokojniej, ale trzymając czołową grupę. W połowie pierwszej prostej został zablokowany przez innego zawodnika i odpadł od czołowej grupy. Resztę dystansu płynął w kilkuosobowej grupie, jednocześnie z szansą wywalczenia kwalifikacji na World Games. Od połowy dystansu dokuczały mu skurcze w dłoni, co spowodowało, że na ostatniej przenosce musiał stanąć i rozprostować dłonie, w tym czasie stracił szansę walki z 4 zawodnikami płynącymi w jego grupie, zajął ostatecznie 25. miejsce. Aktualnie czekamy na oficjalne przyznanie kwalifikacji na World Games, gdyż według przyjętego przez ICF schematu, nasz zawodnik przypuszczalnie uzyskał kwalifikację.

W kajakowych jedynkach juniorów wystartowali Kacper Traczewski z KS Victorii Sztum i Gabriel Gładykowski z UKS Silvant Kajak Elbląg, zajmując odpowiednio 20. i 24. miejsce. W konkurencjach maratonu kajakowego kluczowe znaczenia ma doświadczenie zawodników, a takie można zdobyć jedynie na zawodach najwyższej rangi.

W Maratonie startowali zawodnicy z 33 państw, Polska w klasyfikacji medalowej zajęła 9. miejsce. Najlepsze wyniki osiągnęli zawodnicy z Węgier zdobywając 11 złotych medali i łącznie 23. Węgrzy dominują od wielu lat w wyścigach maratońskich, na które przywożą pełną obsadę zawodników (około 30-40 osób). Drugie miejsce w klasyfikacji medalowej zajęła Dania zdobywając 3 złote medale, 2 srebrne i 1 brązowy. Trzecie miejsce zajęli zawodnicy z Ukrainy (2 złote i 2 brązowe). We wcześniejszych latach zdobywaliśmy medale głównie w konkurencjach juniorskich, z czasem w młodzieżowej, a aktualnie również w seniorskich.

BS

Foto: M. Rynkiewicz