Wydrukuj

Mistrzostwa świata SUP w Gdyni. Będzie się działo!

Gdynia będzie gospodarzem Mistrzostw Świata SUP 2022. To młoda, ale widowiskowa i wciąż zyskująca na popularności dyscyplina sportu. Choć w Polsce jest coraz bardziej znana, prawdziwy boom na nią może wybuchnąć po MŚ.

SUP to skrót od „stand up paddle”, czyli wiosłowania na stojąco. To jedna z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportów wodnych. Od kilku lat cieszy się rosnącą popularnością także w Polsce. W 2020 roku powstał Związek Sportowy SUP, który chce zjednoczyć miłośników sportu z całego kraju. Już teraz organizowane są mistrzostwa oraz Puchar Polski, ale tak dużej imprezy w naszym kraju jeszcze nie było. Od 7 do 11 września w Gdyni odbędą się Mistrzostwa Świata SUP.

– To dosyć młoda dyscyplina, chociaż ja na SUP-ie pływałem już jakieś 15 lat temu w Portugalii – opowiada Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego, którego sponsorem jest marka Lotto. – Ta dyscyplina teraz się mocno rozwija. Jest stosunkowa łatwa, bo deski do pływania są dosyć stabilne. Chociaż są też bardziej wyczynowe, na których trudniej ustać. Nie trzeba mieć dużych umiejętności – łatwo o powszechność przy tym sporcie, tak samo jak w kajakach turystycznych, które także są stabilniejsze – zaznacza prezes PZKaj.

W poprzednim roku MŚ odbywały się nad węgierskim jeziorem Balaton. W 2019 roku gospodarzem imprezy było chińskie Qingdao, gdzie rywalizowano nad Morzem Żółtym. Na desce SUP można pływać na każdym z akwenów wodnych. Swoich sił może spróbować każdy. Wystarczy deska, wiosło i linka przymocowana do nogi. Dyscyplina wywodzi się z Hawajów. Można uprawiać ją także w rekreacyjnej formie np. jako fitness czy jogę.

Rozwój dyscypliny bardzo cieszy prezesa PZKaj. – Szczególnie w czasach pandemii, gdzie ruch, zdrowie to główna recepta na to, żeby nie chorować i ustrzec się przed COVID-em. To także obcowanie z przyrodą. To dobry sposób na spędzania wolnego czasu i dbanie o samego siebie – zachęca do spróbowania tej odmiany dyscypliny Kotowicz.

Do Gdyni we wrześniu zjedzie się światowa czołówka. Trudno powiedzieć, na jakie wyniki stać reprezentantów Polski. Na tym etapie rozwoju SUP nie one są jednak najważniejsze. Organizacja prestiżowych zawodów może przyczynić się do wzrostu popularności samej dyscypliny, a to w przyszłości powinno przełożyć się na sukcesy naszych zawodników.