Wydrukuj

Miesiąc do Mistrzostw Świata

Grupa slalomistów zakończyła rywalizację w PŚ i  trenuje przed wyjazdem do USA. O występie w finałowym pucharze w Augsburgu, torze w amerykańskim Deep Creek i formie zawodników opowiada Jarosław Miczek, trener kadry slalomu.

 

Etap po drodze

– Występ w Augsburgu był słabszy niż podczas poprzednich edycji PŚ, jednak nie ma w tym nic dziwnego. Zawodnicy są w trakcie ciężkich treningów i nie zdążyli wypocząć. Start potraktowaliśmy jako sprawdzian na drodze do MŚ i podeszliśmy do niego z marszu. Nie ma co ukrywać, że w przejazdach zabrakło nam też trochę szczęścia. U kajakarzy Rafał Polaczyk dostał 50 punktów karnych za ominięcie drugiej bramki, Darek Popiela stracił cztery sekundy za najechanie na bramkę, a Mateusz, który był najbliżej awansu, złapał dwa punkty tuż przed końcem trasy. U kanadyjkarzy Grzesiek Hedwig zaliczył czasowo dobry przejazd, ale po drodze zebrał sześć punktów karnych i nie przeszedł dalej. Z dobrej strony pokazał się za to debiutant, młody Igor Sztuba, który zajął miejsce tuż za półfinałem. W końcu Piotrek Szczepański z Marcinem Pochwałą weszli do finału z czwartym czasem, jednak w najważniejszym przejeździe popełnili błędy i skończyli ostatecznie na ósmej pozycji.

 

Na zwiady

– W lipcu trenowaliśmy na torze w Deep Creek Lake na którym za miesiąc będziemy ścigać się w MŚ. Obiekt położony jest na szczycie góry wśród stoków i w czasie zawodów kibice będą wjeżdżać na teren wyciągiem narciarskim. Widoki na miejscu są genialne. Cały tor wyłożony został naturalnymi kamieniami co znakomicie komponuje się z resztą krajobrazu. Woda i przeszkody nie są specjalnie trudne, ale tor ma swoją specyfikę i trzeba zachować respekt. Na miejscu trenowaliśmy dwa tygodnie z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Grupa pracowała z dużym zaangażowaniem i wykonała komplet założeń.

 

Wkrótce wylot

– Obecnie zawodnicy ćwiczą w klubach. Po drodze młodsza część grupy zaliczyła kwalifikacje do przyszłorocznych MŚ U23, bo zawody zostaną rozegrane w kwietniu w Brazylii. Wspólne zajęcia zaczynamy od 1 września. Na początku mamy zgrupowanie w Krakowie, a 6 wylatujemy do USA. Ostateczny skład na MŚ nie jest jeszcze zamknięty.  U kanadyjkarzy na pewno liderami są Piotrek i Marcin, ale u kajakarzy w tej chwili trudno coś powiedzieć. Cała trójka zawodników jeździ na bardzo wysokim poziomie i chłopaki wciąż się tasują między sobą. Złożyłem do PZKaj propozycję reprezentacji zbudowaną na podstawie startów w PŚ. Decyzję kto pojedzie na MŚ podejmie Zarząd. (TP)

{gallery}aktualnosci_2014/miesiac{/gallery}