Wydrukuj

Medale w portugalskim Montemor-O-Velho

Reprezentacja wróciła z mistrzostw Europy z dziesięcioma medalami. Siedem z nich zdobyli młodzieżowcy, a pozostałe trzy  juniorzy. Najlepsze wyniki osiągnęły dwójki. Złote medale wywalczyli Sebastian Szypuła z Dawidem Putto w kajakowym sprincie i Jakub Sitkowski z Danielem Pośpiechem z w kanadyjkach na dystansie 1000 metrów.

 

Młodzieżowcy na podium

W konkurencjach indywidualnych  zawodnicy stawali na podium trzykrotnie – srebrny medal  w K1 200 wywalczył Denis Ambroziak, a brązowy Agnieszka Kowalczyk w K1 500 i Vincent Słomiński w C1 500. Doskonale popłynęły też dwójki – kanadyjkarze Jakub Sitkowski i Daniel Pośpiech zwyciężyli na 1000 i byli trzeci na 500, sprinterzy Sebastian Szypuła z Dawidem Putto wygrali w konkurencji K2 200, a Paweł Szandrach z Pawłem Florczakiem przypłynęli trzeci na kilometr.

 

– Generalnie całe zawody uważam za udane, bo poza medalami, mieliśmy w grupie znakomitą atmosferę. O dobry klimat zadbał szczególnie Dawid Putto i Denis Ambroziak. Reszta zawodników też pokazała świetną postawę. Wszyscy byli zmotywowani i nastawieni na walkę. W trakcie zawodów zaskoczyły nas warunki. Od przyjazdu mocno wiało, przez co faworyzowane były pierwsze tory. Oczywiście wiatr przeszkadzał najbardziej na dłuższych dystansach. Dla przykładu nasza czwórka w przedbiegu i półfinale ścigała się z Niemcami i dwukrotnie z nimi wygrała. W finale chłopaki trafili na tor ósmy, a osada Niemiecka na pierwszy i na mecie oni byli pierwsi, a my ósmi. Podobnie było z dwójką Szandrach – Florczak. Panowie płynęli na torze szóstym i zdobyli brązowy medal. Myślę, że jadąc na pierwszym mieliby złoto – mówi Michał Brzuchalski.

 

– Cieszę się z występu naszych zawodników. Jeśli chodzi o kajakarzy, to na pięć konkurencji olimpijskich, mieliśmy pięć osad w finale. Doskonale zaprezentowali się sprinterzy. Dwójka już w przedbiegu pokazała, że jest bardzo mocna, a finał był jedynie tego potwierdzeniem. U Denisa wyszedł brak dużej liczby startów. Jego możliwości są znacznie większe i na pewno będzie szedł do przodu. Wśród jedynkarzy bardzo dobrze pojechał też Rafał Rosolski, który był czwarty na kilometr. Widać, że chłopak się odblokował i uwierzył w siebie, co pokazał już w półfinale. Na kilka minut przed startem Rafał miał wywrotkę, a mimo tego zajął w tym wyścigu drugie miejsce. W finale też popłynął bardzo dobrze. Przez większość dystansu był na pozycji medalowej, ale na końcowych metrach wyprzedził go Szwajcar  – opowiada szkoleniowiec.

 

Medale juniorów

Grupa juniorów zdobyła w Portugalii trzy medale. Najlepiej pokazali się kanadyjkarze – brązowy medal wywalczył Tomasz Barniak w C1 500 i Grzegorz Szpynda w C1 1000. Kolejny krążek przywiozła Karolina Pielin z Magdaleną Kliman w konkurencji K2 1000. (tp)

 

 {gallery}aktualnosci_2012/portugalia,single_gallery=1{/gallery}