Wydrukuj

Litewskie przetarcie

Pierwsze koty za płoty. Tak najkrócej można określić pierwszy w tym roku turniej, w którym zaprezentowały się nasze kadrowiczki w konkurencji kajak polo.

Po okresie przygotowawczym i kilku zgrupowaniach naszych kadrowiczek, przyszedł czas na pierwszą weryfikację. Ta miała miejsce na Litwie, a dokładnie w Alytus. Był to międzynarodowy turniej, w którym brały udział kluby sportowe z Litwy i Rosji. Polska ekipa kajak polo była tam jedyną reprezentacją narodową.

Główne zadanie tego turnieju to sprawdzenie jak zawodniczki będą się zachowywać podczas gier z szybszymi i mocniejszymi przeciwniczkami. Dlatego startowały w najmocniejszej grupie seniorskiej. Kolejne założenie to sprawdzenie zawodniczek pod kątem prezentowanego poziomu oraz tego jak szybko czytają taktykę gry – powiedział trener naszej kadry Dariusz Pilarz.

Na turnieju w Alytus drużyna była złożona z trzech seniorek i pięciu młodszych zawodniczek. Był to dla nich sprawdzian przydatności w drużynie seniorskiej. Tym razem nasze panie nie dały rady sprostać mocnym i świetnie zgranym zespołom klubowym. Mecze kończyły się przegranymi różnicą 5 – 7 bramek.

Najczęstszą przyczyną przegranych i straconych bramek były bardzo szybkie kontry, na które zawodniczki nie były w stanie szybko zareagować. Same zdobywały bramki z gry technicznej. Ostatecznie kajakarki zajęły na tym turnieju 12. pozycję.

Ze startu zespołu nie jestem zadowolony, bo liczyłem na 8-10 miejsce. Co nie znaczy, że indywidualnie nie ma postępów. Dobry występ zaliczyły Klaudia Sachmerda, Justyna Tyrowicz, Monika Pacyga. Powoli dorównują im Krystyna Nowacka oraz Monika Kulas – powiedział Dariusz Pilarz trener kobiet.

Na obecnym etapie podstawa zespołu została zbudowana z dwóch seniorek i trzech młodszych zawodniczek, które pokazały bardzo dobra grę. Następny turniej, w jakim będą startowały nasze reprezentantki kajak polo, ma być sprawdzianem kolejnej grupy dziewczyn.

 

Beata Sokołowska-Kulesza

 

{gallery}aktualnosci_2016/Litwa{/gallery}