Wydrukuj

Kolejnych pięć polskich osad z awansem do finałów podczas mistrzostw świata w sprincie kajakowym

Niemal w komplecie awansowali Polacy do weekendowych finałów mistrzostw świata w sprincie kajakowym, które są rozgrywane w kanadyjskim Halifax. W sobotę o medale powalczy dziesięć osad biało-czerwonych.

Piątkowe półfinały idealnie rozpoczęły się dla polskiej reprezentacji. Dwójka kanadyjkarek Sylwia Szczerbińska i Julia Walczak przypłynęły na trzecim miejscu (2:08.93) w rywalizacji na 500 metrów, awansując tym samym do sobotniego finału. Trzecia pozycja była szczęśliwa również dla Wiktora Leszczyńskiego, Aleksandra Kitewskiego i Wiktora Głazunowa. Pierwszy z nich, reprezentujący na co dzień barwy MKS Czechowice Dziedzice, uplasował się na tej lokacie (1:42.87) w półfinale K1 500 m.

– Przed wylotem do Kanady nie spodziewałem się dwóch finałów, że będzie mi dane powalczyć o medale z najlepszymi na świecie. Jestem bardzo zadowolony i cieszę się, że myliłem się w swoich prognozach. Przed dzisiejszym półfinałem rozmawiałem z trenerami i wspólnie uznaliśmy, że finał 500 m jest w moim zasięgu – mówi Leszczyński, który w niedzielę wystąpi razem z Filipem Weckwertem w wyścigu o medale w K2 1000 m. – Dużo będzie zależało od warunków na torze. Chcemy popłynąć najlepiej, jak potrafimy, i w żaden sposób nie nastawiamy się na medale. Zależy nam przede wszystkim, aby spełnić własne oczekiwania – dodaje. Sponsorem polskiego kajakarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

fot. CAN-Press

Finisz za dwójką rywali wystarczył także Kitewskiemu (1:56.69) i Głazunowowi (4:12.37), aby zameldować się w niedzielnych finałach odpowiednio w C1 500 m i C1 1000 m. Obu kanadyjkarzy, podobnie jak Leszczyńskiego, czekają w weekend dwa biegi medalowe. Kitewski w sobotę popłynie w finale C1, a dzień później w czwórce na 500 m z Arsenem Śliwińskim, Michałem Lubniewskim i Normanem Zezulą. Z kolei Głazunowa jutro czeka walka wspólnie z Tomaszem Barniakiem o medal w C2 500 m, a w niedzielę w jedynce.

Najlepiej spośród Polaków startujących w piątek wypadła Katarzyna Szperkiewicz. Kanadyjkarka debiutująca na MŚ zwyciężyła w swoim półfinale C1 500 m (2:21.31) i awansowała do niedzielnego finału. Ostatni dzień mistrzostw w Kanadzie będzie niezwykle wymagający dla 20-latki z AZS AWF Poznań, albowiem pół godziny przed tym startem przyjdzie jej też popłynąć w biegu o medale w C1 200 m.

fot. CAN-Press

Mniej szczęścia od innych polskich półfinalistów mieli Dominika Putto oraz Jakub Stepun z Bartoszem Grabowskim. 26-letnia zawodniczka Zawiszy Bydgoszcz w biegu o finał w K1 500 m była czwarta na mecie (1:59.29) i jutro wystąpi w finale B. Na tej samej lokacie uplasowała się dwójka jej reprezentacyjnych kolegów w K2 500 m (1:35.22), odpadając z rywalizacji o medale w tej konkurencji.

W piątek w Kanadzie pływali także parakajakarze. Szósty w medalowym biegu KL3 200 m był Mateusz Surwiło (42.73).

W sobotę na torach w Halifax czekają nas finały z udziałem biało-czerwonych. O medale powalczy dziesięć naszych osad. Poza wspomnianymi zobaczymy kajakarskie czwórki kobiet (Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol, Putto) i mężczyzn (Jakub Stepun, Bartosz Grabowski, Sławomir Witczak, Jakub Michalski) na 500 m oraz duet Marta Walczykiewicz, Katarzyna Kołodziejczyk w K2 200 m. W sobotnich finałach kanadyjkarzy ujrzymy natomiast dwukrotnie Magdę Stanny, która poza biegiem w C1 1000 m popłynie razem z Aleksandrą Jacewicz w C2 200 m, a także Oleksija Koliadycha w C1 200 m. Z kolei w parakajarskim finale B VL3 200 m powalczy Robert Wydera.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj