Wydrukuj

Kanadyjkarze przed Zagrzebiem

W tegorocznych Mistrzostwach Europy wystartuje ośmiu zawodników. O składach osad i założeniach startowych opowiada trener kadry Rafał Rogoziecki.

 

Przeważają młodzi

– W grupie dominują młodzi, bo poza Mariuszem Krukiem i Adamem Ginterem reszta to jeszcze młodzieżowcy. W Zagrzebiu chłopaki wystartują we wszystkich konkurencjach. Jedynkę na 500 i 1000 pojedzie Vincent Słomiński, na 200 Adam Ginter, a na 5 kilometrów Bartosz Dubiak. W C2 na każdym dystansie popłynie Daniel Pośpiech z tym, że na 1000 wystąpi z Jakubem Sitkowskim, na 500 z Mariuszem Krukiem, a w sprincie z Michałem Łubniewskim. W zawodach wystawiamy też czwórkę na kilometr. Osada popłynie w składzie Słomiński, Kudła, Sitkowski, Dubiak. Przed wysłaniem zgłoszeń mieliśmy w Wałczu sprawdzian w którym osada Pośpiech – Sitkowski ścigała się z dwójką Woszczyński – Kudła o prawo startu w konkurencji C2 1000. Wygrali ci pierwsi i dlatego oni jadą do Zgarzebia.

 

Plany startowe

– W każdej konkurencji planem minimum jest finał. Nie wiemy kto dokładnie wystąpi, ale na pewno nie będzie wszystkich najlepszych. Jeśli chodzi o podium, to największe szanse widzę u Vincenta Słomińskiego. Na dystansie olimpijskim będzie mu na pewno trudniej, ale na 500 powinien przywieźć medal. Mamy pełną świadomość, że osada C2, która popłynie na 1000 metrów jest duża słabsza od naszej eksportowej dwójki, stąd zakładam, że jeśli zajmą miejsce w pierwszej szóstce to będzie bardzo dobrze. Podobnie z osadami, które pojadą na 500 i 200 metrów. Zobaczymy jak pokaże się Adam Ginter. Jeśli zajmie miejsce w pierwszej piątce, to będzie sukces. (tp)