- Polski Związek Kajakowy - https://pzkaj.pl -

Kajakarze przed Brandenburgiem

Z grupy Michała Brzuchalskiego w ME wystartuje sześć osad. Ze względu na problemy zdrowotne w Niemczech nie popłynie dwójka z Pawłem Szandrachem. O szczegółach opowiada szkoleniowiec.

 

Bez dwójki

– Do Niemiec jedziemy w skromnym składzie, bez najlepszej osady K2. W czerwcu na zgrupowaniu w Cetniewie Paweł złapał kontuzję barku i na trzy tygodnie pauzował w treningu. Teraz już pływa, ale przerwa była długa. Obaj z Mariuszem Kujawskim nie startują w najbliższych zawodach i skupiają się na przygotowaniach do MŚ. W Moskwie chcieliśmy, żeby popłynęli też w czwórce z Rafałem Rosolskim i Piotrem Siemionowskim, ale w tej sytuacji zobaczymy czy pojadą dwie czy tylko jedną konkurencję.

 

Składy na finał

– W Brandenburgu w czwórce popłynie Paweł Florczak, Rafał Maroń, Rafał Rosolski i Piotr Siemionowski. Sądzę, że ta osada jest w stanie powalczyć o miejsca od VI do VII. W Wałczu robiliśmy przejazdy kontrolne i wygląda to przyzwoicie. Trzeba zaznaczyć, że Piotrek zmienił dystans ze sprintu na tysiąca i jest w tej chwili gotowy na 90%. Do MŚ zostało jednak jeszcze trochę i sądzę, że szczyt formy złapie na czas.  W ME jedynkę tysiąc popłynie Rafał Rosolski, a pięćset i pięć tysięcy Bartosz Stabno.

 

– Start w K1 200 zapewnił sobie Denis Ambroziak wygrywając MP. W dwójce mieliśmy za to eliminacje. Sprawdzałem trzech zawodników z finału z Poznania – Bartosza Jonkisza, Sebastiana Szypułę i Dawida Putto. Stworzyliśmy trzy osady na zasadzie każdy z każdym i robiliśmy próbne przejazdy z badaniami zakładu konstrukcji. Ostatecznie zdecydowałem się na układ Bartosz Jonkisz z Dawidem Putto, którzy byli najszybsi i najlepiej pasują do siebie pod względem techniki wiosłowania. Myślę, że w Brandenburgu sprinterów stać na miejsca w finale.

 

Długi BPS

– Pomiędzy ME, a MŚ mamy tylko trzy tygodnie, stąd do Brandenburga jedziemy w okresie przedłużonego BPS-u. W ostatnim czasie zmniejszyliśmy trochę obciążenie i intensywność, żeby złapać odrobinę świeżości, jednak częstotliwość zajęć pozostała bez zmian. Po startach w Niemczech grupa młodzieżowców (Denis Ambroziak, Dawid Putto, Bartosz Jonkisz, Rafał Rosolski, Bartosz Stabno) wyjeżdża do Szeged na MŚ U23. Po zawodach na Węgrzech zostaje Denis, Dawid, Rafał i Bartosz Jonkisz, dołączają do nich seniorzy i cała grupa trenuje na miejscu do 2 sierpnia na ostatnim zgrupowaniu przed MŚ w Moskwie. Jeśli warunki będą takie jak rok temu, to możemy się już cieszyć. Lokum  przy torze, świetna i bezwietrzna pogoda, mało osad na wodzie i maszyny startowe do dyspozycji. (TP)