Kajakarze na finiszu obozu w Szczyrku. Po Nowym Roku treningi w RPA

Reprezentacja Polski kajakarzy, prowadzona przez trenera Ryszarda Hoppego, trenuje w Szczyrku na kolejnym obozie przygotowawczym przed nowym sezonem. A już na początku stycznia Biało-Czerwoni wyruszą na treningi do Republiki Południowej Afryki. – Bardzo liczę na to zgrupowanie. Dochodzą do nas pozytywne głosy z reprezentacji Niemiec czy Czech, że warto wybrać się do RPA i tam trenować – mówi Ryszard Hoppe, trener polskiej reprezentacji.

Szczyrk ponownie stał się miejscem grudniowych treningów. Zimowa aura, jaka nawiedziła Polskę w pierwszych dnia tego miesiąca, sprawiła, że zawodnicy mieli okazję do treningów w iście górskich warunkach. Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. – Przez pierwsze dni zawodnicy biegali po śniegu na nartach po 25 km lub więcej. Wszyscy są zaangażowani i na zajęciach nie widać, aby ktoś był myślami przy świętach – mówi trener Ryszard Hoppe.

Grupa kajakarzy, którą pod koniec 2021 roku przejął trener Hoppe, na przestrzeni ostatni lat poczyniła ogromny postęp. Od czterech sezonów olimpijska czwórka rokrocznie melduje się w finałach imprez mistrzowskich, a w dwóch ostatnich edycjach ME w Szeged i Racicach zajęła miejsca na podium. W międzyczasie Biało-Czerwoni zdobywali wiele medali MŚ, ME i PŚ w innych konkurencjach. Kadra kajakarzy pozostaje jedną z młodszych w międzynarodowej stawce, zatem bardzo możliwe, że w kolejnych latach jeszcze mocniej zaznaczy swoją obecność na medalowych pozycjach. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

– W kolejnym roku osiągnęliśmy zadowalające wyniki. Z ME i PŚ wracaliśmy z medalami. Być może nie do końca nie wyszły nam MŚ, bo dwójka zaliczyła nieszczęsną wywrotkę, z kolei czwórka przez perypetie zdrowotne przed samymi mistrzostwami nie była w stanie pokazać pełni możliwości, a i tak awansowała do kolejnego finału – wskazuje trener Hoppe, który wraz z podopiecznymi jest żywo zainteresowany tematem zasad kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Los Angeles, które rozpoczną się już od sezonu 2026. – Po zmianach trzeba się nastawiać, że to osady będą zdobywać punkty do rankingu olimpijskiego. Teraz już wiemy, że na igrzyska olimpijskie w Los Angeles ma się kwalifikować jedenaście czwórek, a dany komitet olimpijski będzie mógł zakwalifikować maksymalnie pięciu kajakarzy. W tym roku testowaliśmy różne czwórki i już wiemy, że trzeba zrobić wszystko, żeby wyłonić zawodników gwarantujących finały najważniejszych imprez w K-4 500 m, bo zakwalifikowanie tej osady da nam możliwość startu we wszystkich konkurencjach na IO w USA. Po ruchach w innych reprezentacjach już widać, że wszyscy poważnie podchodzą do tematu i każdy będzie chciał przygotować jak najlepszą czwórkę – dodaje szkoleniowiec.

W kończącym się roku, w pierwszej reprezentacji kajakarzy pojawiło się kilka nowych twarzy, które momentalnie stały się ważnymi jej postaciami. Mowa tu o Jarosławie Kajdanku, Valerim Vichevie i Aleksie Boruckim. – Wszyscy weszli z przytupem do kadry. Pozostali wykonali kolejny krok w rozwoju, co pokazały największe regaty. Jesteśmy na dobrej drodze, mamy młody zespół z perspektywami i wszystko leży w naszych rękach – dopowiada Hoppe.

Po Nowym Roku kajakarze ruszą na zgrupowanie w nowym kierunku, bo aż do RPA. Daleka podróż to wyzwanie pod względem organizacyjnym i logistycznym, ale w polskiej reprezentacji są na to przygotowani. Na Czarnym Lądzie nasi kadrowicze będą korzystać z wypożyczonych, wybranych przez siebie modeli jedynek, a na miejsce z własnego sprzętu zabierają m.in. wiosła. Przygotowania w RPA praktykowały wcześniej inne reprezentacje, dlatego polska kadra chce na własnej skórze się przekonać, czy to dobre warunki do budowania formy.

– Bardzo liczę na to zgrupowanie. Dochodzą do nas pozytywne głosy z reprezentacji Niemiec czy Czech, że warto wybrać się do RPA i tam trenować. Przyjmujemy, że po ogólnorozwojowym zgrupowaniu potrzebujemy przepłynąć więcej kilometrów, aby zrobić bazę tlenową. W RPA będziemy mieć do tego odpowiednie warunki, bo temperatury raczej nie spadają tam poniżej 25 stopni Celsjusza – wyjaśnia Hoppe.

Zgrupowanie polskich kajakarzy w Szczyrku zakończy się 18 grudnia.