Wydrukuj

Kadra slalomu po zgrupowaniu w Zakopanem. „Na efekty poczekajmy w nowym sezonie”

W Zakopanem dobiega końca zgrupowanie pierwszej reprezentacji narodowej w slalomie kajakowym i kayak crossie. Biało-czerwoni, z Klaudią Zwolińską na czele, trenowali w stolicy polskich Tatr niemal w najsilniejszym składzie. – „Wylewamy fundamenty” pod nowy sezon i mam nadzieję, że w najważniejszych zawodach 2024 roku zobaczymy tego efekty – liczy trener główny kadry Jakub Chojnowski.

Nasi slalomiści spotkali się 8 grudnia na obiektach Centralnego Ośrodka Sportu – Ośrodka Przygotowań Olimpijskich. Na obozie w Zakopanem pojawili się niemal wszyscy najlepsi zawodnicy z kadr seniorskiej, młodzieżowej i juniorskiej. Dwie ostatnie grupy w ostatni piątek zakończyły już zgrupowanie, zaś seniorzy zakończyli obózwe wtorkowe przedpołudnie..

– Z najważniejszych nazwisk brakowało dwóch. Natalia Pacierpnik jest w procesie leczenia urazu, z którym boryka się od dłuższego czasu, i zobaczymy, kiedy dokładnie dołączy do reprezentacji. Nie ma z nami również Darka Popieli, który z kolei za zgodą sztabu szkoleniowego przebywał na zgrupowaniu w Reunion – dodaje Jakub Chojnowski, trener główny reprezentacji Polski w slalomie kajakowym i kayak crossie, którą wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. – Był z nami za to trener przygotowania fizycznego, Sławomir Lewarski, który w przeszłości pracował z kadrą narodową w sprincie kajakowym. Co do treningów, wskoczyliśmy na narty biegowe, pracowaliśmy też dużo nad ogólnym rozwojem zawodników. Za nami są zajęcia na siłowni, ściance wspinaczkowej czy wycieczki po górach. Można powiedzieć, że „wylewamy fundamenty” pod nowy sezon i mam nadzieję, iż przyjdą tego efekty – dopowiada.

Na zgrupowaniu w COS – OPO Zakopane przebywali natomiast zawodnicy, którzy na wrześniowych mistrzostwach świata w Londynie wywalczyli dla naszej reprezentacji kwalifikacji na przyszłoroczne igrzyska w Paryżu (partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest Lotto). W listopadzie trójka Klaudia Zwolińska, Grzegorz Hedwig i Mateusz Polaczyk wraz z trenerami Rafałem Polaczykiem i Jean-Yvesem Cheutinem odbyła już pierwszy obóz w stolicy Francji z treningami na olimpijskim torze.

– Chciałabym tam spędzić jak najwięcej czasu i chociaż wiosną planowana jest jego drobna przebudowa, to jednak specyfika obiektu pozostanie – zaznacza Zwolińska, która ma za sobą świetny rok. W czerwcu na IE 2023 na krakowskim torze Kolna została podwójną wicemistrzynią Europy w K-1 i C-1, natomiast na MŚ w Londynie zdobyła brąz w pierwszej konkurencji. – Jak najbardziej był to dla mnie przełomowy sezon. Musiałam przejść pewien proces, aby wskoczyć na wyższy poziom i walczyć o najwyższe lokaty. Przez wiele lat dążyłam do tego celu i udało się go zrealizować. Teraz liczę się w czołówce, walczę o medale i nie zamierzam na tym poprzestać – podkreśla 25-latka ze Startu Nowy Sącz. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest Suzuki Motor Poland.

Zwolińska nie zamierza niczego zaniedbać w najważniejszym czasie swojej kariery. Liderka naszej reprezentacji będzie jedną z głównych kandydatek do medali i nie chce zmarnować rysującej się szansy. – Na całym świecie każdy zawodnik, który chce walczyć o medale igrzysk olimpijskich, realizuje trening w stu procentach. Nie pozostawiam nic przypadkowi, tylko staram się działać z ludźmi z różnych dziedzin, mądrzejszymi ode mnie, żeby móc coś od nich zaczerpnąć i później wykorzystać na torze. Nawiązałam współpracę z wieloma specjalistami, bo jest to niezbędne, żeby walczyć o medale. Dobrze jest mieć fajny zespół, który wspiera i motywuje – uważa zawodniczka.

Od 20 grudnia do początku przyszłego roku zawodnicy z kadry seniorskiej będą ćwiczyć w klubach według otrzymanych rozpisek treningowych. Na kolejnym zgrupowaniu spotkają się 8 stycznia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Tydzień wcześniej, bo już w Nowy Rok, do Australii wylatuje Klaudia Zwolińska.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj
fot. PZKaj