Wydrukuj

Juniorzy w złocie

Trzy złota i brąz to dorobek reprezentacji w Mistrzostwach Świata Juniorów w Szeged. Gwiazdą regat została Anna Puławska, która trzykrotnie stanęła na podium. Występy poszczególnych grup komentuje Robert Włodarczyk, trener koordynator kadry juniorskiej.

 

Złota lokomotywa

– Zawody ułożyły się doskonale. Pierwszy dzień finałów czwórka w składzie, Justyna Iskrzycka, Paulina Paszek, Anna Puławska i Katarzyna Kołodziejczyk otworzyła złotym medalem i to pchnęło grupę do dalszych sukcesów. Jeszcze w tym samym dniu Marcel Hołdak i Aleksander Kitewski wygrali w C2 1000, a dzień później Anna Puławska z Justyną Iskrzycką w K2 500. Do kompletu Ania dorzuciła jeszcze brąz w jedynce na 200 metrów.

 

Dobre przeczucia

– Kilka tygodni temu podczas ME sprawdzaliśmy dwójki dziewcząt. W K2 500 Paulina Paszek z Katarzyną Kołodziejczyk były drugie, a w K2 1000 Anna Puławska z Justyną Iskrzycką pierwsze. W Wałczu zrobiliśmy później kontrolne przejazdy i na pięćsetkę ta druga dwójka wygrywała z pierwszą ponad trzy sekundy. To był świetny prognostyk przed MŚ. W czwórkach po sprawdzeniu różnych ustawień zmieniliśmy nieco skład w stosunku do tego, który był piąty w ME. Ta modyfikacja zaowocowała złotym medalem.

 

Medalowa dwójka

– Marcel Hołdak z Aleksandrem Kitewskim świetnie pływali już w ME. Na tysiąc byli drudzy, a na pięćset pierwsi. W MŚ rozgrywano wyłącznie konkurencje olimpijskie, stąd chłopcy popłynęli tylko C2 1000 m. Taktycznie bieg rozegrali inaczej niż we Francji i wygrali w świetnym stylu.

 

Dużo pracy

– Grupa kajakarzy popłynęła w Szeged na miarę aktualnych możliwości. Jesienią ubiegłego roku wiedzieliśmy, że zawodnicy mają olbrzymie zaległości i czeka ich masa pracy. Miesiące przygotowań przepracowali sumiennie, zrobili znaczny postęp, ale wciąż sporo brakuje im do światowej czołówki. Na Węgrzech najbliżej finału była czwórka na tysiąc, która przegrała awans niespełna 0,2 sekundy. Nieźle popłynął też młody Przemek Szczepanik w K1 1000, który zajął dziewiąte miejsce w finale B. Najlepszy wynik wśród kajakarzy osiągnął jednak Damian Prędki. Zawodnik startował w jedynce na 200 metrów i przypłynął drugi w finale B.

 

 

Ściganie w kraju

– Jesteśmy po imprezie głównej. Na wynik w MŚ pracował cały sztab szkoleniowy w składzie Zbyszek Kowalczuk, Stanisław Rybakowski, Monika Teodorowicz i ja. Do tego bardzo dużo zrobiły kluby i szkoły mistrzostwa sportowego. Cieszymy się z wyników, ale mamy świadomość ile jest do wykonania w przyszłości. Teraz zawodnicy trenują do startu w MP Juniorów i OOM, a później mają kilka tygodni wolnego. Wspólne zajęcia zaczynamy od września. Na początku miesiąca spotykamy się w Wałczu i ćwiczymy do Pucharu Nadziei Olimpijskich. W tym roku będziemy rywalizować w Pieszczanach. (TP)

 {gallery}aktualnosci_2014/ms_jun{/gallery}