Wydrukuj

Juniorzy w Portugalii

W styczniu blisko trzy tygodnie na biegówkach w Szczyrku, a obecnie wiosłowanie w Milfontes. Trener Robert Włodarczyk w rozmowie o reprezentacji juniorów.

 

Szczyrk według planu

Dobre zgrupowanie. W górach zrealizowaliśmy zadania prawie w stu procentach. Połowa to były ćwiczenia ogólne, połowa ukierunkowane. Robiliśmy sporo ciągów na jedną i dwie ręce. Korzystaliśmy też z urządzenia skonstruowanego przez trenera Zbyszka Kowalczuka, na którym ćwiczy się czucie chwytu. Pogoda dopisała, tak że dużo biegaliśmy na nartach. Jeździliśmy na Kubalonkę. Biegaliśmy przeważnie określone zadania w tempie – przykładowo raz 12 x 5’, innym razem 6 x 10’ z dwuminutową przerwą. Do tego tradycyjnie trzy, cztery razy w tygodniu siłownia, zajęcia akrobatyczne i stabilizacyjne na sali, basen pływacki.

 

Skuteczne urozmaicenie

– Na nartach jeździmy zwykle łyżwą. Wprawdzie klasyk jest bardziej symetryczny, ale łyżwa szybsza i zdecydowanie fajniejsza dla zawodników. Jedni suną szybko, innym jeszcze brakuje. W roku mamy zaledwie tydzień, dwa zajęć na nartach, stąd braki techniczne. Biegówki to świetny środek treningowy. Wchodzi w łapy, podnosi wydolność i jest odskocznią od zwykłego biegania. W zimie trzeba szczególnie urozmaicać zajęcia, bo jest ciemno i ponuro. Im bliżej wiosny podejście zawodników do treningu zdecydowanie się polepsza. Zbliża się czas zejścia na wodę, pierwszego ścigania, tak że entuzjazm rośnie.

 

Dużo kilometrów

– Jesteśmy w portugalskim Milfontes. Zaczęliśmy trening objętościowy na wodzie. Czeka nas dużo kilometrów na niskiej i średniej intensywności. Skupiamy się na technice, to najważniejsze na tym etapie, a do tego podtrzymujemy siłę. Na pewno zgrupowanie będzie męczące, bo roboty jest sporo, ale w dobrych warunkach czas szybko leci. Rok temu obóz minął bardzo szybko. Otoczenie i pogoda wpływa na atmosferę, a to niezwykle pomaga w realizacji zadań. Na początku marca wracamy do Polski, chwilę pracujemy w klubach i szkołach, i znów wyjeżdżamy do Portugalii. Tym razem trafimy do Montemor gdzie w sezonie ścigamy się w MŚ Juniorów. (TP)

 

{gallery}aktualnosci_2015/juniorzy_w_Portugalii{/gallery}