- Polski Związek Kajakowy - https://pzkaj.pl -

Polski Związek Kajakowy informuje

Polski Związek Kajakowy informuje, że Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę, której celem wykorzystanie przez Polski Związek Kajakowy dotacji na realizację zadania publicznego „Przygotowania zawodników kadry narodowej do udziału w igrzyskach olimpijskich oraz przygotowania i udział w mistrzostwach świata i Europy w sportach olimpijskich w 2018r”., w ramach „Programu dofinansowania ze środków budżetu państwa zadań związanych z przygotowaniem zawodników kadry narodowej do udziału w igrzyskach olimpijskich oraz przygotowaniem i udziałem w mistrzostwach świata i Europy w sportach olimpijskich w 2018r.”
1. W zakresie działalności kontrolowanej jednostki nie stwierdzono nieprawidłowości.
2. Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła działalność kontrolowanej jednostki w zbadanym okresie.
3. Przedstawiając powyższe oceny wynikające z ustaleń kontroli, Najwyższa Izba Kontroli nie sformowała wniosków pokontrolnych.

Wystapienie pokontrolne NIK_4.03.2019

Wywiad z Beatą Rosolską

Powrót do treningów? 

Trzykrotna medalistka Igrzysk Olimpijskich z Pekinu, Londynu i Rio – Beata Rosolska – po urodzeniu dziecka wraca do kadry? Na razie dostała zielone światło do trenowania.

Żeby wrócić do kadry trzeba zakwalifikować się podczas regat eliminacyjnych. Za piękne oczy, czy zdobyte wcześniej osiągnięcia, trener mnie nie powoła. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Tak powinno zresztą być. Dostałam zielone światło od lekarza. Zaczynam więc się ruszać, do nazwania tego treningiem jeszcze daleka droga. Nie zapominajmy, że urodziłam 7 tygodni temu.

Beata jak łączysz rolę matki z rolą znakomitej sportsmenki?

Jak już wspomniałam rodziłam 7 tygodni temu, matką uczę się być każdego dnia. Wszystko jest dla mnie nowe. Jak to łączę z rolą znakomitej sportsmenki? Tak bym się nie nazwała.

Czy trudny jest dla Ciebie powrót do sportu?

Ruszam się dopiero od tygodnia. Póki co, wielkich zakwasów nie miałam. Zdaję sobie sprawę jednak, że ból nadejdzie. Ale znam ten ból. Wiem na co się piszę. Lubię trenować, lubię się zmęczyć, lubię wyzwania. Gdybym nie kochała kajaków, to bym nie próbowała wrócić.

Kto Ci pomaga w opiece nad maleństwem i wspiera, gdy Ty jesteś na treningu?

Podczas gdy Rafał jest na obozie, mieszkam u swoich rodziców. Gdy Rafał wraca, to wracamy całą czwórką do swojego domu. Tak, tak, czwórką: Rafał, Szymonek, Bella (owczarek niemiecki) i ja. Gdy chcę się iść poruszać, to najpierw karmię Szymonka, zostawiam też mleko (w razie czego, w lodówce). A Szymonka zostawiam pod najlepszą opieką jaką każda matka może sobie wymarzyć, czyli u babci. Moja mama w styczniu przeszła na emeryturę, więc wszystko zgrało się idealnie w czasie.

Czy masz kontakt z dziewczynami z kadry?

Kontakt z dziewczynami oczywiście miałam podczas ciąży i teraz. Z niektórymi oczywiście większy, z innymi mniejszy. Kontakt również miałam i mam z trenerem. Ciąża, czy urodzenie dziecka nie oznacza, że trzeba zerwać kontakty z ludźmi z kajaków. Zawsze powtarzam, że: „mistrzem się bywa a człowiekiem jest się do końca życia”.

Kiedy zaczęłaś trenować, a właściwie się ruszać?

Po 4 tygodniach od porodu poszłam „pospacerować” na wodę. Zrobiłam raptem 4 km
w tempie żółwia. Dosyć miałam spacerowania na nogach. Poza tym, chciałam zobaczyć czy nadal kocham kajaki. Chciałam też pobyć sama ze sobą. Myślę, że matki to rozumieją bez tłumaczenia. Ruszać zaczęłam się 6 tygodni po porodzie. Najpierw jednak czekałam na wizytę u lekarza – ginekologa. Od tygodnia więc pojawiam się w klubie.

Myślisz już o powrocie do kadry?

Chciałabym wrócić do kadry. Grupa jest bardzo mocna. Jest system szkolenia. Grupa robi wyniki i najnormalniej w świecie chciałabym być znowu jej częścią. Poza tym mam wsparcie trenera kadry Tomasza Kryka. Poprosiłam o pomoc i ją otrzymałam.

Jakie masz plany? Udział w zawodach i jakie sobie stawiasz cele sportowe na ten rok?

Plany? Nie nastawiam się, że wystartuję w tych, czy innych zawodach. Nie naciskam i nie nakładam presji na siebie. Najpierw muszę się rozruszać. Przez długi czas nic nie robiłam. Ciało musi dojść do siebie.

Z Beatą Rosolską rozmawiała Beata Sokołowska-Kulesza.

Zmarła Aniela Kamińska Jacquemart