Wydrukuj

Huragan emocji na ME w kajak polo

Mistrzostwa Europy w kajak polo, które odbywają się we włoskiej Katanii, rozpoczęły się z jednodniowym opóźnieniem, po tym jak we wtorek (04.10) wieczorem huragan zniszczył całkowicie infrastrukturę zawodów.

Zaangażowanie organizatorów oraz samego środowiska, pozwoliło we środę (06.10) odbudować boiska i zaplecze. We czwartek (07.10) rozegrane zostały pierwsze mecze grupowe. Pogoda nadal jednak była kapryśna, mecze rozgrywane były przy silnym wietrze. Wpłynęło to na co najmniej kilka niespodziewanych wyników w spotkaniach, nie tylko polskich drużyn.

Biało-Czerwone składy mają na koncie pierwsze sukcesy i porażki. Emocji było tyle, że mimo chłodu kibice nie mieli prawa zmarznąć. W wyniku czwartkowych spotkań seniorki mają już zapewniony awans z grupy, podobnie jak młodzieżowa drużyna mężczyzn. Seniorski skład męski nadal zachowuje szanse, choć ewentualny awans zależy od wyników dwóch piątkowych spotkań w grupie. Dziewczęta z reprezentacji U21, dla większości których start w Katanii jest pierwszą imprezą mistrzowską, również zachowują szansę na podium ME.

Seniorki z awansem w kieszeni

Seniorska drużyna kobiet rozegrała we czwartek jedno spotkanie z ekipą z Wielkiej Brytanii. W wyjątkowo zaciętym meczu Polki pokonały aktualne mistrzynie Europy 3:2 i zapewniły sobie awans z fazy grupowej. Brytyjki uległy bowiem wcześniej Hiszpankom i zakończyły fazę grupową z zerowym dorobkiem punktowym. Piątkowe spotkanie z Hiszpanią zadecyduje o tym, czy polska drużyna wyjdzie z grupy z pierwszej, czy z drugiej pozycji.

– To druga z kolei impreza mistrzowska, podczas której po wieloletniej przerwie mamy naprawdę silną reprezentację seniorską kobiet. Do drużyny dołączyły zawodniczki, które w ostatnich latach zdobyły kilka medali MŚ i ME w kategorii U21. Czujemy się mocne i chcemy w Katanii powalczyć o dobrą lokatę. W tej chwili koncentrujemy się jednak tylko na spotkaniu z Hiszpankami – mówi Justyna Tyrowicz, kapitan seniorskiej reprezentacji kobiet.

Silny charakter męskiej młodzieżówki

Bardzo silna reprezentacja młodzieżowa mężczyzn rozpoczęła turniej od porażki 4:5 z drużyną gospodarzy. W drugim spotkaniu, w którym rywalem byli zawodnicy z Wielkiej Brytanii, Polacy musieli postawić wszystko na jedną kartę. Wydawało się bowiem, że tylko zwycięstwo daje im realne szanse na awans z grupy. Mecz nie zaczął się jednak dla naszych zawodników korzystnie. Przez całe spotkanie musieli gonić wynik, przez większość drugiej połowy spotkania przegrywali dwoma bramkami. W końcówce meczu zdobyli jednak bramkę kontaktową, a na sześć sekund przed ostatnim gwizdkiem zdołali wyrównać na 5:5. Jeden punkt po dwóch spotkaniach dawał im nadal szanse na awans z grupy, jednak wszystko zależało od rezultatu spotkania Włochy-Wielka Brytania. Tym razem gospodarze nie zawiedli polskich kibiców. Zwyciężyli 4:3, a korzystna z punktu widzenia naszej drużyny, różnica bramek dała Polakom awans z drugiego miejsca w grupie.

– Zarówno Włosi, jak i Brytyjczycy należą w naszej kategorii do ścisłej europejskiej czołówki. Mieliśmy dziś trochę szczęścia, ale gdyby nie stalowe nerwy naszych zawodników i walka do ostatniej sekundy w drugim meczu, awansu by nie było. Drużyna pokazała wspaniały charakter, a życie dało nam szansę by pozostać w walce o medal – podsumowuje Paweł Kalinowski, trener młodzieżowej reprezentacji mężczyzn.

W drugiej fazie turnieju nasza drużyna trafi na pewno na Niemców, którzy zazwyczaj są jednymi z faworytów w walce o podium. Dwóch pozostałych rywali poznamy dopiero w piątek.

Szczęście w cieniu problemów seniorów

Seniorska reprezentacja mężczyzn, która poprzednie mistrzostwa Europy zakończyła na czwartym miejscu, do Katanii przyjechała w osłabionym składzie. Dwóch czołowych zawodników podstawowej ósemki nie mogło wziąć udział w turnieju, obaj oczekiwali bowiem narodzin swoich pierwszych dzieci. Zamiast dziesięciu, do Włoch pojechało w związku z tym ośmiu członków drużyny.

W pierwszym meczu seniorska ekipa stanęła naprzeciwko piątej drużyny poprzednich ME – Szwajcarów. Do połowy Polacy przegrywali 1:3, by w drugiej części gry wyjść na prowadzenie 5:4. Na kilka sekund przed końcem meczu stracili jednak bramkę i podzielili punkty z rywalami. W meczu z Rosjanami byli faworytami. Mecz zaczął się jednak od kontuzji kluczowego rozgrywającego, przez co nie mógł on kontynuować gry. Spotkanie zakończyło się porażką Biało-Czerwonych 2:3, po kilku błędach indywidualnych i kontrowersyjnej decyzji sędziego, który w dość oczywistej sytuacji nie zdecydował się wykluczyć z boiska jednego z naszych rywali.

Polska drużyna zachowuje szanse na awans. Aby jednak go wywalczyć, w piątek niezbędne jest zwycięstwo z czwartą drużyną z grupy – Austrią – co najmniej pięcioma bramkami, a także zwycięstwo Rosjan w meczu ze Szwajcarią.

– Z jednej strony dla wszystkich warunki pogodowe są jednakowe. Z drugiej, im więcej przypadku, tym większe daje to szanse drużynom, które nie są faworytami spotkań. O wyniku meczu z Rosjanami zadecydował przypadek. Jednak dopóki piłka jest w grze, jako drużyna zrobimy wszystko, by zachować szanse na awans. Teraz myślimy tylko o meczu z Austrią, a czas pokaże czy to wystarczy – zapowiada Paweł Teleman, trener reprezentacji seniorskiej mężczyzn.

Pierwsze kroki kobiecej młodzieżówki

Dla pięciu z ośmiu zawodniczek kobiecej reprezentacji U21, ME w Katanii są pierwszą imprezą mistrzowską w życiu. Polki rywalizują w jednej grupie z sześcioma innymi reprezentacjami Starego Kontynentu. Po pierwszych trzech spotkaniach mają na koncie jedno zwycięstwo (3:2 z Holandią) i dwie przegrane (2:4 z Wielką Brytanią i 3:4 przeciwko Włoszkom). W dalszej części fazy grupowej spotkają się jeszcze z Hiszpankami, Niemkami i Francuzkami, i dopiero po podsumowaniu całej tej dużej grupy wyłonione zostaną drużyny, które powalczą w półfinałach.

– Pomimo tego, że większość zawodniczek stawia dopiero swoje pierwsze kroki na arenie międzynarodowej, nawiązujemy równą walkę z europejską czołówką. Szanse na awans do półfinałów pozostają w naszych rękach. Jesteśmy zdeterminowane by wyjechać z Katanii z dobrym wynikiem – mówi Krystyna Nowacka, trener reprezentacji U21 kobiet.

Piątek pełen nadziei

W piątek od rana będą ważyły się losy wszystkich polskich drużyn.

Transmisje wideo na żywo z włoskich boisk

  Aktualne wyniki

 

Godziny piątkowych rozgrywek:

Senior Men
Polska – Austria / 9:10
Szwajcaria – Rosja / 11:30
Dalsze mecze w zależności od wyników.

Senior Women
Polska – Hiszpania / 8:35
Dalsze mecze w zależności od wyniku.

U21 Men
Polska – Niemcy / 10:20
Polska – ?? / 12:05
Polska – ?? / 16:45

U21 Women
Polska – Hiszpania / 10:55
Polska – Niemcy / 13:15
Polska – Francja / 15:35

Opracowanie: Piotr Książek
Foto: Fabio Patanè