Wydrukuj

Gotowość na Mediolan

O treningach w Wałczu i Szeged, składach osad i zasadach kwalifikacji do igrzysk. Za kilka dni kajakarki wystartują w MŚ.

 

Akcent na czwórkę

Po powrocie z Livigno zawodniczki miały kilka dni wolnego, a pod koniec lipca spotkały się na dwutygodniowym zgrupowaniu w Wałczu. Pierwsze dni obozu to praca w dwóch grupach – w pierwszej trenowały jedynkarki Marta Walczykiewicz z Anną Włosik, w drugiej osada K4 z Karoliną Nają, Beatą Mikołajczyk, Edytą Dzieniszewską i Eweliną Wojnarowską. Ostatnie dni zgrupowania to już głównie pływanie w K1 ze względu na pogodę. Zaczęło wiać, a temperatura spadła do 13 stopni. Mikrocykl treningowy na tym etapie obejmował codziennie rano zajęcia na wodzie i pięć razy w tygodniu kajak na treningu popołudniowym. Do tego trzy razy w tygodniu dochodziła siłownia i trzy razy zajęcia na bieżni.

 

– Po zejściu z gór pierwsze dwa tygodnie to zwykle zmienna dyspozycja i nastroje. Później jest już tylko lepiej. W Wałczu dziewczyny adaptowały się do treningu na poziomie morza. Dużo czasu poświęciliśmy na pracę z czwórką. Pomógł nam trener Andrzej Siemion, który wniósł do osady dużo dobrej energii i wskazał kilka elementów do poprawy. Zmieniliśmy przy tym ustawienie w łodzi. Za Karoliną siadła Beata, a za nią Edyta i Ewelina – mówi Tomasz Kryk, trener reprezentacji kajakarek.

 

Pływanie w grupach

Na początku sierpnia kajakarki wyjechały do Szeged. Do grupy seniorskiej dołączyły dwie zawodniczki kadry młodzieżowej – Joanna Bruska i Dominika Włodarczyk, które niedawno ścigały się w MŚ U23 w Portugalii. Treningi w Szeged to typowy szlif przed najważniejszą imprezą sezonu. Rozkład zajęć był podobny do tego w Wałczu. Jedyna różnica to jeszcze większa indywidualizacja zajęć dla poszczególnych osad. Czasem trening realizowano w pięciu podgrupach.

 

– Szeged to w mojej ocenie najlepsze miejsce do intensyfikacji treningu. Profesjonalny tor z kanałem dopływowym i znakomita pogoda z niewielkim wiatrem. Codziennie mieliśmy ponad 30 stopni. Przy tej temperaturze woda jest ciepła, a to pozwala na bardzo szybkie pływanie. Dziewczyny są w dobrej dyspozycji. Nasze jedynkarki osiągnęły wysoki poziom indywidualny. Szybko pływają też osady, tak że jesteśmy optymistycznie nastawieni i zmotywowani do walki – podkreśla trener  Kryk.

 

Walka o Rio

Prawo występu w igrzyskach olimpijskich dostaną najlepsi. W przyszłym roku w Brazylii w K1 200 i 500 popłynie 14 zawodniczek, a w K2 500 i K4 500 dziesięć osad. Z tej puli w Mediolanie będzie do zdobycia osiem miejsc dla K1 200, siedem dla K1 500, sześć dla K2 500 i dziesięć dla K4 500.

 

W tegorocznych MŚ wystartuje osiem kajakarek. W konkurencjach olimpijskich o awans w K1 200 powalczy Marta Walczykiewicz, w K1 500 Ewelina Wojnarowska, a w K2 500 Karolina Naja z Beatą Mikołajczyk. W K4 500 popłynie Naja, Mikołajczyk, Wojnarowska i Edyta Dzieniszewska. Na dystansach nieolimpijskich wystąpi Anna Włosik w K1 1000 i K1 5000, a w K2 200 i K2 1000 Joanna Bruska z Dominiką Włodarczyk. (TP)

 

{gallery}aktualnosci_2015/Mediolan{/gallery}